Dodaj do ulubionych

Wreszcie jest portal SM! HURA!

27.04.06, 21:50
Po 15-tu miesiącach budowy utworzono portal bielskiej SM.
Gratuluję zarządowi! Na czołówcew całkiem zgrabna i ciekawa informacja.
www.smbp.pl/
-------------------------------
"Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on, prawdę mówiąc,
świnia." M.W.Gogol
Obserwuj wątek
    • obserwer11 Re: Wreszcie jest mój portal 27.04.06, 22:11
      www.elektroserwis.pl/start.php
      • mnie-tu-juz-nie-ma Wreszcie jest twój portal 27.04.06, 23:01
        A co ma wspólnego twój portal z SM.
        Może też budujesz tak jak SM nowy blok w Widowie z kasy zaoszczędzonej na
        przetargach?

        -------------------------------
        "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on, prawdę mówiąc,
        świnia." M.W.Gogol
      • mnie-tu-juz-nie-ma Prawo do informacji 27.04.06, 23:58
        1

        Prawo do informacji
        w obronie praw członków spółdzielni mieszkaniowych
        Era informacji
        Żyjemy w epoce informacji. Kto ma informację, ten ma władzę. Informacja pozwala
        podejmować odpowiedzialne decyzje i skutecznie funkcjonować w sferze publicznej,
        gospodarczej oraz osobistej – m.in. pozwala roztropnie zarządzać własnym
        majątkiem. Waga
        równego dostępu do informacji znajduje odzwierciedlenie w systemie prawnym,
        krok po
        kroku, coraz pełniej obejmującym gwarancje dostępu i tryb uzyskiwania
        niezbędnych
        informacji przez obywateli, przedsiębiorców, konsumentów, akcjonariuszy,
        spółdzielców –
        jednym słowem przez nas wszystkich.
        Celem niniejszego opracowania jest ukazanie prawnych uwarunkowań i skutków
        jawności działania spółdzielni mieszkaniowych, jak i pożytków z tego płynących
        dla
        spółdzielców. Przez jawność rozumieć należy możliwości dostępu do interesujących
        informacji, albo prawo do informacji na temat działalności spółdzielni
        mieszkaniowych
        przysługujące jej członkom.
        Jest to problem niebagatelny. Dotyczy on bezpośrednio ogromnej liczby Polaków -
        spółdzielców. W Polsce mamy 3600 spółdzielni mieszkaniowych, zrzeszających 3
        miliony 450
        tysięcy członków (plus rodziny członków), zarządzających 950 tysiącami lokali
        lokatorskich, 2
        milionami 400 tysiącami lokali spółdzielczych własnościowych i 50 tysiącami
        lokali
        stanowiących odrębną własność1. To olbrzymi majątek, o który toczą się zaciekłe
        zmagania.
        Przedstawiane opracowanie ma w zamyśle dwojakie przeznaczenie. Z jednej strony
        ma
        przybliżyć zainteresowanym obowiązujące przepisy, ukazując zarazem ich
        znaczenie oraz
        praktyczne skutki dla spółdzielców. Ponadto analiza przepisów obu ustaw w
        naturalny sposób
        prowadzi do sformułowania wniosków i postulatów dalszych zmian prawnych, czy to
        na
        poziomie regulacji statutowych, czy ustawowych. Zawarte w opracowaniu
        propozycje mają za
        zadanie naświetlić występujące mankamenty i wywołać dyskusję nad kształtem
        koniecznej
        nowelizacji.
        Zasada jawności
        Na wstępie można pokusić się o spostrzeżenie, że prawo spółdzielcze2 nie
        zawiera normy
        generalnej o jawności działań i dokumentacji spółdzielni mieszkaniowych. Normy,
        która w
        sytuacjach niejasnych i wątpliwych pełniłaby rolę klauzuli interpretacyjnej,
        nakazującej
        rozstrzyganie spraw spornych na rzecz jawności działania. Normy, na którą
        zainteresowany
        członek spółdzielni mógłby się skutecznie powołać w sporach z władzami
        spółdzielni. Normy,
        która stanowiłaby wyraz powszechnie akceptowanej, wręcz naturalnej zasady
        jawności
        funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych tj. dobrowolnych zrzeszeń,
        prowadzących w
        interesie swych członków wspólną działalność gospodarczą, a mających na celu
        zaspokajanie
        potrzeb mieszkaniowych.
        1 Dane za: R.Krupa-Dąbrowska, Mocniejsza pozycja spółdzielców, Rzeczpospolita,
        22.07.2005.
        2 Ustawa z dnia 16 września 1982 roku prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2003 r., nr
        188, poz. 1848 z późn. zm.) oraz
        ustawa z dnia 15 grudnia 2005 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z
        2003 r., nr 119, poz. 1116 z późn.
        zm.).
        PDF created with pdfFactory trial version www.pdffactory.com
        2
        W tym stanie rzeczy znalezienie niebudzącej wątpliwości podstawy prawnej dla
        postulatu jawności całości działania spółdzielni było zadaniem skazanym na
        niepowodzenie, a
        wszelkie rozwiązania były efektem dość karkołomnych konstrukcji i interpretacji.
        Powoływanie się w praktyce na przepisy mówiące wprost o prawie własności (art.
        3 prawa
        spółdzielczego: „Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków”,
        art. 1 ust. 3
        ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: „Spółdzielnia ma obowiązek zarządzania
        nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie
        jej
        członków”) i wypływające z uprawnień właścicielskich uprawnienia informacyjne
        członków
        spółdzielni nie przyniosło spektakularnych osiągnięć, pomimo konstytucyjnej
        zasady ochrony
        własności (art. 21 ust. 1 Konstytucji RP).
        Wobec bardzo skąpych do lipca 2005 roku regulacji promykiem nadziei było kilka
        orzeczeń sądów administracyjnych, które przyznały spółdzielcom prawo
        powoływania się na
        przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej
        (Dz. U. z
        2001 r., nr 112, poz. 1198 z późn. zm.). Sądy uznały, że spółdzielnie
        mieszkaniowe należą do
        kręgu podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznych na podstawie
        art. 4
        ust.1 pkt 5 tej ustawy, gdyż wykonują zadania publiczne (zaspokajają potrzeby
        mieszkaniowe
        społeczeństwa – por. art. 75 Konstytucji RP) lub dysponują majątkiem
        publicznym, nie rzadko
        korzystając z pomocy państwa i jednostek samorządu terytorialnego. Nie miejsce
        tu na
        rozważania czy taka linia orzecznicza – niewątpliwie sprzyjająca spółdzielcom –
        znajdowała
        wystarczające uzasadnienie w obowiązujących przepisach. W tej chwili należy
        jedynie
        wskazać na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 kwietnia 2005
        roku,
        rozstrzygającą w sposób negatywny pytanie o stosowanie ustawy o dostępie do
        informacji
        publicznej do stosunków spółdzielczych (sygn. akt I OPS 1/05). Zdaniem NSA
        obowiązek
        udzielania informacji publicznej mają, na podstawie art. 61 Konstytucji RP i
        ustawy, władze
        publiczne oraz podmioty wykonujące zadania publiczne. Tymczasem spółdzielnie
        mieszkaniowe, jako dobrowolne zrzeszenia prowadzące działalność gospodarczą w
        interesie
        swych członków, ani nie mogą być zaliczone do kategorii władzy publicznej, ani
        nie wykonują
        zadań publicznych, ani nie dysponują majątkiem publicznym (tylko prywatnym
        majątkiem
        swych członków). Za dysponowanie majątkiem publicznym nie można uważać władania
        gruntami oddanymi w użytkowanie wieczyste, ani pomocy państwa dla kredytowania
        spółdzielczości, która jest jedynie wyrazem wspierania budownictwa
        mieszkaniowego.
        Zdaniem Sądu „ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może być
        traktowana jako
        remedium na niedostatki przepisów regulujących funkcjonowanie spółdzielni
        mieszkaniowych, czy też wadliwych praktyk organów spółdzielni ograniczających
        korzystanie
        z praw wynikających z członkostwa”.
        Przepisy prawa spółdzielczego, jedynie wyrywkowo i jak zauważył Sąd
        niedostatecznie
        dotykające prawa do informacji i stosownych obowiązków władz spółdzielni,
        zostały
        rozbudowane ustawą z dnia 3 czerwca 2005 roku o zmianie ustawy o spółdzielniach
        mieszkaniowych i niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2005 r., nr 122, poz. 1024),
        która weszła
        w życie w dniu 22 lipca 2005 roku, a więc już po kwietniowej uchwale NSA. Przy
        czym i
        obecnie prawo do informacji należy przede wszystkim rekonstruować w oparciu o
        przepisy
        regulujące inne zagadnienia. Potwierdza to zresztą służebną rolę prawa do
        informacji i samych
        informacji.
        Katalog praw członków - nowość
        Od 22 lipca 2005 roku ustawa (art. 18 prawa spółdzielczego) po raz pierwszy
        zagłębia się w
        problematykę praw i obowiązków członków spółdzielni. Przede wszystkim
        formalizuje,
        przyjętą w doktrynie jako wyraz spółdzielczej demokracji i samorządności3,
        zasadę równości
        3 R. Dziczek, Spółdzielnie mieszkaniowe. Komentarz, Warszawa 2002, str. 28.
        PDF created with pdfFactory trial version www.pdffactory.com
        3
        praw i obowiązków - wynikających z członkostwa w spółdzielni – wszystkich
        członków
        spółdzielni (§1). W §2 wymienia zaś prawa przysługujące członkom spółdzielni,
        których
        rozwinięcie stanowią dalsze przepisy ustawy. Wśród zdefiniowanych podstawowych
        praw
        członków spółdzielni na czoło wysuwają się prawa do konkretnych informacji
        (choć nie do
        informacji w ogóle). Ponadto, zgodnie z art. 18§7 prawa i obowiązki członków
        wynikające ze
        stosunków prawnych pochodnych od członkostwa w spółdzielni, poza ustawą, są
        określane
        przez statut oraz umowy zawierane przez spółdzielnię z jej członkami.
        Warto jednak pamiętać, że ani statut, ani umowy nie mogą być sprzeczne
        • pawlozsiul znowu nie miałeś racji 28.04.06, 06:07
          Cieszy, że potrafisz się do tego przyznać - rozwijasz się.
      • obserwer11 Re: Wreszcie jest mój portal 28.04.06, 06:50
        Pytania można kierować w godz. 8-16 . Sprawy związane z budowaniem i Wyłacznie
        buduję
      • obserwer11 Wszyscy twierdzą ,że na ul.Ciepłej najcieplej ! 28.04.06, 08:11
        Oświadczenie :
        W/w strona internetowa nie jest mojej firmy !

        Jest to przykładowa strona , akurat zbieżność nazw .
        Co ma wspólnego z tytułk Pana Krzyśka otóż :
        Jak zauważyliście na tej stronie jest bardzo dużo informacji ,jest kilka
        dźwięków ....
        Takiej strony nie da się wytworzyć " domowym sposobem " jak sugerował nam Pan
        Krzysztof K.
        A teraz ogólnie koszt takiej strony ok. strzelam 19tys,
        oczywiście jesli się stostuje zabezpieczenia to odpowiednio drożej za każde
        zabezpieczenie .
        Czy w przypadku SM powinny byc takowe ? W 100% tak !
        Na początku każdy chciał stronę SM , dobrze .
        Krótka informacja ,telefony, skład Zarządu , Rada , kontakty może uwagi i
        usterki ??????
        Ktoś kolejny dorzucił : sprawdzić swoje konto mieszkaniowe .
        poczytać informacje ,
        plany remontowe , przetargi , ODK ...
        i sto tysięcy innych pomysłów !
        Słusznie stepy zauważył , informacja na cytowanej stronie była również w języku
        ukraińskim !
        Może i u nas zechcemy jeszcze w różnych językach mniejszości
        Ponieważ babcia z Sienkiewicza 3A nie mówi po Polsku ...
        Ktoś powinien sie taką stroną zajmować , aby redagować , odpowiadać ( to nie
        informatyk lecz ktoś z SM )
        wiecie doskonale ,że to są olbrzymie koszty dla SM .
        Zatem nie spieszmy się i nie krytykujmy !!! kiedy obce są szczegóły .
        ZŁODZEJE WODY I CIEPŁA NIE ŚPIĄ TERAZ SPOKOJNIE !!!
        • mnie-tu-juz-nie-ma Strony SM nie będzie jeszcze długo 28.04.06, 10:12
          Olek, ta twoja strona jest antyinformacyjna. To jest jedna uwaga.
          Nie zgodze się z tobą, że trzeba kilku lat na zrobienie sytrony i wydania
          kilkudziestu tysięcy złotych. Sa w tej tysiące gotowych szablonów w php, gdzie
          wstawia się kilka obrazków i tekst w miejsce adresu, przygotowane na podobnej
          zasadzie linki itd. Taka stronę robi sie w kilka godzin, a nie latami jak
          Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bielsku Podlaskim.
          A jeśli chodzi o stwierdzenie faktu, że strony SM długo jeszcze nie będzie nie
          będzie, to powiem tylko tyle - zarząd boi się, że członkowie SM zaczna w końcu
          myśleć na co idą ich pieniądze. I zarząd będzie ukrywał to jeszcze tak długo
          jak się da, wszelkimi perfidnymi sposobami. Lepiej przecież żerować na cudzej
          nieświadomości. Co nie?

          -------------------------------
          www.smbp.pl
          • burak-cukrowy Re: Strony SM nie będzie jeszcze długo 28.04.06, 14:11
            Czytaj wyżej jest tam moje oświadczenie < ! > na temat strony internetowej .
            Poza tym , sam wiesz ile kosztują licencje i legalne oprogramowanie komputerowe.
            Napewno posiadasz przynajmniej kilka takich ?
            pozdrawiam , życzę zdrówka !
            p.s. co z tą budą ?
            i nie psuj mi moich wątków niezależnych !!!!
            niektóre sprawy opisywane przez Duet mam w duopie ,
            tylko nie wiem czy burak-cukrowy ma taką część !
            • mnie-tu-juz-nie-ma Re: Strony SM nie będzie jeszcze długo 28.04.06, 17:41
              Słyszałem, że SM kupiła program za kilkaset tysięcy złotych i nikt nie umie go
              obsługiwać. Wsparcie takiego programu też miesięcznie pochłania kilka tysięcy
              złotych.
              A do tworzenia stron wystarczy legalny Windows i kilkna ście złotych
              miesięcznie za dostęp do szablonu php, który obecnie jest tańszy niż
              kiedykolwiek.
              Nie ściemniaj z tymi bajerami. Mieszkańcy SM powinni wiedzieć podstawowe sprawy
              o działaniach zarządu, a nie słuchać muzyczki. Taką animację jak na
              elektroserwisie można obejrzeć raz, bo później nie robi żadnego wrażenia i
              tylko denerwuje.
              -------------------------------
              www.smbp.pl
    • stepby Re: Wreszcie jest portal SM! HURA! 28.04.06, 05:54
      ciężko nazwac to stroną - hehe. Jeżeli będzie to strona taka jak u Obserwera,
      kiedy 10 razy trzeba będzie kliknąć by przejść do meritum ( intra , przywitania
      itp itd ) to i tak nikt z niej nie będzie korzystał. Obserwerze masz błąd w
      słowie ukraińska ( jest ukpaińska ) - z drugiej strony strona Obserwera
      przyznacie jest pomysłowa i człowiek musiał trochę przysiąść nad nią.
      Pozdrawiam wszystkich.
      • obserwer11 Re: Wreszcie jest portal SM! HURA! 28.04.06, 06:43
        dziękuję !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka