kristian_wolf 27.11.06, 07:09 psy szczekały , wojsko idzie dalej ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
odziej Re: i co z tego ??? 27.11.06, 07:11 ja znam psy szczekają karawana jedzie dalej... ale to za pewne różnica wynikająca jedynie z regionalizmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kristian_wolf Re: i co z tego ??? 27.11.06, 07:13 taki jeden : - wilki nie boją się psów , nie lubią tylko ich szczekania ..... Odpowiedz Link Zgłoś
odziej Re: i co z tego ??? 27.11.06, 07:17 hmm mi póki co bez kawy żaden do głowy teraz nie przychodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
partizan79 Re: i co z tego ??? 27.11.06, 11:09 Kto jada kiełbaski, ten piękny i husky. Odpowiedz Link Zgłoś
nikandr Obserwerku 27.11.06, 20:54 Obserwerku,gdzież Ty dziś obserwował,że na forumnie nie było ? Odpowiedz Link Zgłoś
nikandr Znalezione 27.11.06, 20:53 Na stronie Gazety Współczesnej znalazłem: Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego: - Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić? Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. Pierwszy pyta: - Co się stało? - Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć! - Ok, rozumiem, jasne. Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go: - No, co jest? - Jaki ten świat mały! *** W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi: - Mój koń jest bardzo mądry. - Dlaczego? - pyta drugi. - Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie. *** - Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę? - Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas. - A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę? - Strajkuje. *** Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem. - Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę! - To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód. - No... masz szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwer11 Co tam żona !!! 01.12.06, 21:44 Mąż , którego żona gnębiła na każdym kroku , zresetował się w końcu . Po pracy zamiast szybciutko jak zwykle do domku , wybrał się się z kolegami z pracy na piwne party . Po trzech godzinach jednak wraca do domu i ze stanowczością w tonie , nieco zwolnionym językiem w odpowiedzi na zapytanie żonusi gdzie był tyle czasu odpowiedział : - za chwilę idę do łazienki , biorę kąpiel , a następnie zjem obiadek i nawet nie pytaj mnie kto mi uczesze włoski po kąpieli ??????? Na to żonusia oparła rączki o bioderka i odważnie wykrzyknęła : Zakład Pogrzedowy ty squr.y synu ! - szkolenie asertywności ?????? Odpowiedz Link Zgłoś