dagopiastun
04.02.08, 09:30
Jakoś tak odczuwam grozby płynące zza wschodniej granicy, dotyczące
tarczy. Osobiście to mi ta tarcza niepotrzebna, ale szantarz ze
strony państwa ościennego?
Typu: "zawsze kontrowersyjne decyzje Polski kończą sie dla niej
tragicznie - patrz II WŚ?" - cos nie bardzo tak?