Dodaj do ulubionych

Stodoła koło dworca

16.09.12, 21:01
Co sądzicie o tym "sukcesie"?
Obserwuj wątek
        • jocelyne Re: Stodoła koło dworca 25.09.12, 15:32
          Gó...? Doprawdy, wstyd.

          Osobiście uważam, jako osoba często i gęsto podróżująca pkp, że Biedronka w tym miejscu się przyda. A i dla kierowców to plus, bo wokół wreszcie jest normalna przestrzeń do parkowania, a nie pobojowisko, po którym ciężko przejść, a co dopiero tam zaparkować.
          • donpedro72 Re: Stodoła koło dworca 26.09.12, 12:37
            jocelyne napisała:

            > Gó...? Doprawdy, wstyd.

            asawas jak mu się coś nie podoba to zawsze obrzuca wyzwiskami i wulgaryzmami, inaczej nie umie. Ot, po prostu IQ na tyle pozwala i już. Dobrze, że nie widać piany z pyska na monitorze... :D
            Zaraz pewnie mnie to czeka.



          • arkan25 Re: Stodoła koło dworca 26.09.12, 16:54
            Mnie też ta biedronka odpowiada. Blisko niej mieszkam. A co do miejsc parkingowych to nie do końca jest tak jak piszesz. Przy wjeździe na teren marketu jest znak z tabliczką informujący o tym, że parking jest tylko dla klientów sklepu, a pozostawione tam auta będą odholowywane po upływie jednej godziny. Oznacza to, że wokół dworca praktycznie nie ma miejsc parkingowych dla podróżnych. Mam nadzieję, że jest to tylko stan przejściowy. Bo jeśli nie to kiszka.
        • loginbanita Re: Stodoła koło dworca 07.02.13, 15:46
          andrzej.sawa napisał:

          > A jaki kształt ma to gó...?
          nie bronię żadnych stonek, biedronek itp. chociaż sam tam robie zakupy a i autora postu też czasem widzę :) tylko czego odrazu gó ? Czyżby jakaś zazdrość ? że sam autor się nie dorobił ładnej powierzchni handlowej?
            • loginbanita Re: Stodoła koło dworca 07.02.13, 18:35
              pewnie że nie pasuje ale pare ludzi ma pracę , na zakupy masz bliżej , i jakby nie patrzeć ładniejsze to jest niż rudera po bistro Jaroszka... pamiętasz ją? i te resztki fundamentów po sklepikach?
              to jest proste że w Chełmie urbaniści czy jak ich tam zwał ci od zatwierdzania projektów to wielka porażka aż nasuwa sie na myśl czy ktoś nie bierze łapówek ? :)
              jak robiłem rozbudowę pewnego budynku w chełmie to przyczepili się do projektu że nie jest zachowany kąt dachu i musiałem podnieść obie strony ścianek żeby zachować stary kąt co dało mi wewnątrz na poddaszu ścianę wysokości 4,5 m - a chciałem podnieść z jednej strony o 1,4 m aby uzyskać dodatkową powierzchnię mieszkalną :)
              • andrzej.sawa Re: Stodoła koło dworca 07.02.13, 18:42
                Ale nieszczęście polega,że ponieważ to w strefie ochrony zabytków,to ten "projekcik" został zatwierdzony przez Konserwatora Zabytków - nie wiem,ale chyba Delegatura w Chełmie.

                Użyteczność,nawet tej "stodoły",jest inną sprawą.
                • loginbanita Re: Stodoła koło dworca 07.02.13, 19:01
                  nie mam takiej wiedzy , ale z tego co mi świta to osiedle dyrekcja górna jest pod ochroną konserwatora zabytków , a nie dyrekcja dolna , więc chyba się mylisz, gdyby było inaczej to nie wiem na co czekasz? pismo do prokuratury i wsio jasne :) rozbiórka murowana i odszkodowanie od miasta na rzecz inwestora , oczywiście stołki by się posypały.
                  • andrzej.sawa Re: Stodoła koło dworca 07.02.13, 19:17
                    Aleja Piłsudskiego jest pod opieką,a co do zgody konserwatora,to powiedział mi jeden z przedstawicieli władz miasta.

                    Obecnie mam na tapecie nie wnioskowanie o odpowiedzialność i burzenie,ale istniejące zabytki - Liceum Czarnieckiego,Górka,zadrzewienie w obszarze ochrony,wpisanie na listę zabytków resztek poprzemysłowych zabytków - np. resztki muru fabryki f-ki Daumana na Kolejowej.....

                    Oczywiście kwestia stodoły jest warta akcji.
                    • loginbanita Re: Stodoła koło dworca 08.02.13, 11:30
                      tylko pamiętaj że taka akcja będzie kosztowała ratusz czyli nas wszystkich :) bo jeżeli by Ci się udało to odszkodowanie za poniesioną inwestycję dla stonki murowane.... :)a odpowiedzialność urzędnika - żadna ....
                      Trzeba nie dopuszczać do takich inwestycji w zarodku, jak tylko pisną coś o planach inwestycyjnych , a nie jak już stoi budynek i prosperuje w nim biznes....to są bardzo duże inwestycje a przy odszkodowaniu nie liczy się tylko nakładów rzeczowych poniesionych przy inwestycji ale również przewidywane przychody , które firma straci nie mogąc kontynuować swojej działalności.....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka