Dodaj do ulubionych

Chełmskie taksówki

07.09.06, 20:22
Korzystacie od czasu do czasu z usług chełmskich korporacji Taxi, jeśli tak
to z jakiej najchętniej? Ja swego czasu bardzo często jeździłam Saxo,
szczególnie wtedy gdy mieli co 10-ty przejazd gratis. Teraz jeśli tylko mam
okazję to też zamawiam Saxo, ot tak z przyzwyczajenia.
I czy w tej chwili korporacje mają jakieś promocje czy zniżki, czy raczej już
nie?
Obserwuj wątek
    • bruzyna Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 20:45
      Ja przypadkowo ostatnio jechałam Fino i byłam zaskoczona niską ceną za kurs,bo
      jak jechałam wcześniej tą samą trasą z Saxo to więcej zapłaciłam.
    • red_ladybird Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 21:05
      Ja stawiam na Fino od zawsze z nimi jezdzilam i dostawalam dobre ceny
    • andre_234 Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 21:10
      Ja tylko po niezaplanowanych imprezkach po pracy.
      Zamawiam taksówkę z dodatkowym kierowcą który prowadzi moje auto i tak jedziemy
      do domciu.
      Co do korporacji, nie mam zdania.
      Nigdy nie pamiętam kto mnie wiózł.
      Wszyscy nasi taryfiarze to fajne chłopy.
      pzdr
    • bruzyna Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 21:32
      ja pamiętam jak jeszcze niedawno (przed wprowadzeniem kas fiskalnych)przejazd
      taksówką w Chełmie kosztował grosze.Jak ktoś przyjeżdzał do mnie do Chełma to
      nie mógł się nadziwić że u nas tak tanio sie płaci za taxi.No ale czasy się
      zmieniły..
      • agnies_77 Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 21:45
        też pamiętam, że kurs wtedy był w granicach 5.00-5.50 zł i praktycznie jadąc w
        dwie osoby nie opłacało się kupować biletów autobusowych
        • kwiat_paproci Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 21:49
          Ja jestem zadowolona z naszych taksiarzy - równe chłopy :) Jeżdżę zawsze na
          trasie Chełm Miasto - mój domek i płacę 6 zł, co jestem w stanie wytrzymać.
          Ostatnio w Zamościu na trasie podobnej długości zapłaciłam 15 zł (!!), choć
          zawsze sobie obiecuję, żeby mówić taksiarzom, że jestem tutejsza. Za mientka
          jestem, a oni to potem wykorzystują i robią mi wycieczki po całym mieście :/
          • agnies_77 Re: Chełmskie taksówki 07.09.06, 21:55
            kwiat_paproci napisała:

            > Ja jestem zadowolona z naszych taksiarzy - równe chłopy :) Jeżdżę zawsze na
            > trasie Chełm Miasto - mój domek i płacę 6 zł, co jestem w stanie wytrzymać.

            6 zł - to nieźle myślałam, że już nie ma takich tanich kursów;)
            a może masz jakąś zniżkę?
            • kwiat_paproci Re: Chełmskie taksówki 08.09.06, 18:41
              Nie, bez żadnych zniżek, za tę cenę dojeżdżam spod dworca pod I LO :)
              • agnies_77 Re: Chełmskie taksówki 09.09.06, 11:36
                kwiat_paproci napisała:

                > Nie, bez żadnych zniżek, za tę cenę dojeżdżam spod dworca pod I LO :)

                No to jestem miło zaskoczona, bo ja na podobnej trasie, a może nawet krótszej
                płaciłam ostatnio 7-8 zł. A możesz zdradzić która to korporacja tak tanio wozi
                klientów;)
                • kwiat_paproci Re: Chełmskie taksówki 09.09.06, 19:13
                  Nie wiem, która korporacja, bo wsiadam zawsze do pierwszej z brzegu na postoju
                  ;D Możliwe, że dlatego płacę tak mało, bo jeżdżę taxi zawsze jak wracam późno
                  pociągiem, a wtedy chyba jakoś inaczej naliczają.
                  • agnies_77 Re: Chełmskie taksówki 10.09.06, 00:25
                    kwiat_paproci napisała:

                    > Nie wiem, która korporacja, bo wsiadam zawsze do pierwszej z brzegu na postoju
                    > ;D Możliwe, że dlatego płacę tak mało, bo jeżdżę taxi zawsze jak wracam późno
                    > pociągiem, a wtedy chyba jakoś inaczej naliczają.

                    No to właściwie nie wiem co jest grane, bo ja jak wracałam wieczorami to mi
                    właśnie zawsze więcej naliczali, że niby to jakaś "taryfa nocna" czy coś;(((
                    Ale widocznie coś się pozmieniało i grunt,że jest taniej:)
    • mnien Re: Chełmskie taksówki 09.09.06, 18:50
      Przestałem korzystać z usług chełmskich taksówek, spytacie dlaczego - odpowiedź
      jest prosta, bo nie znają topografii miasta. Pewnego razu chciałem dojechać na
      Armii Krajowej (w okolice Ogrodowej) z ulicy Połanieckiej i wyobraźcie sobie,
      że kierujący nie wiedział gdzie to jest !, a na pytanie w jaki sposób zdał
      egzamin z topografii Chełma to odpowiedział, że takich egzaminów nie ma.
      Wkurzył mnie do czerwoności czy aby jestem pewny, że taka ulica w Chełmie
      istnieje, a może jestem pijany !!! Wypowiedź, że:
      "wszyscy nasi taryfiarze to fajne chłopy ..." nie zawsze jest zgodna z prawdą.
      • alexi100 Re: Chełmskie taksówki 11.09.06, 19:34
        Ja zasze jeżdżę z FINO. Tksówkarze są zwykle mili a co do cen to nie mam
        porównania. A i rzeczywiście nocą jest drożej bo za kurs o 4,30 (co prawda dość
        długi) zapłaciłam 30 zł.
        • mnien Re: Chełmskie taksówki 14.09.06, 18:34
          30 zł ? W W-wie to kursy zaczynają się od tej kwoty .
          • avalon111 Re: Chełmskie taksówki 14.09.06, 20:41
            > 30 zł ? W W-wie to kursy zaczynają się od tej kwoty .

            A ja całkiem niedawno, zapłaciłam za kurs ( w WARSZAWIE)15 zł.
            • mnien Re: Chełmskie taksówki 15.09.06, 19:08
              Przepraszam, ale nie chcę nikogo obrażać, ale pozwolę sobie zadać pytania:
              Trasa przejazdu przebiegała z Dworca Centralnego do Dworca W-wa Śródmieście ?:
              Jeżeli tak, to całkiem możliwe.
              • avalon111 Re: Chełmskie taksówki 26.09.06, 09:46
                > Przepraszam, ale nie chcę nikogo obrażać, ale pozwolę sobie zadać pytania:
                > Trasa przejazdu przebiegała z Dworca Centralnego do Dworca W-wa Śródmieście ?:
                > Jeżeli tak, to całkiem możliwe.

                Nie obrażam się, to całkiem naturalne pytanie. Ale...ad rem: trasa przejazdu
                wiodła z ul. Grochowskiej na boczną ul. Płowieckiej, więc nie był to przejazd
                przez całą Warszawę, ale też trochę więcej niż sugeruje autor poprzedniego
                postu. Na dodatek powiem, że będąc w innym mieście naszego uroczego kraju, jadąc
                z dworca do hotelu zapłaciłam 45PLN a wracając trzy dni później, z tego samego
                hotelu na ten sam dworzec,(a czasowo to nawet jadąc dłużej, bo godzina szczytu i
                zaczęły się korki) zapłaciłam 15PLN. Nie zawsze więc, cena odpowiada
                odległości;-), czasami ma znaczenie korporacja którą się podróżuje.
    • krzycho44 Re: Chełmskie taksówki 03.11.06, 21:08
      Chełmscy taksiarze jeżdżą jak kmioty.
      • graymalkin Re: Chełmskie taksówki 27.11.06, 04:14
        Jak jeszcze mieszkałam w Chełmie, to jeździłam z Fino-wcami:) dopóki paru mi nie
        podpadło. Teraz jak bywam -to tylko Saxo. Na głosy, że w Saxo jeździ dużo
        psów:), może od razu odpowiem, że wolę jeździć z psami niż ze złodziejami...

        Jeżeli chodzi o wawę, nie polecam sawa-taxi. Pełno gburów chętnie łapiących za
        kolano, paru chętnie dopisujących cyferki do voucherów, na zasadzie, że skoro
        płaci firma....:)Faktem jest, że sami nie dopisują, a jedynie "grzecznie"
        pytają; co piszemy?:)Nie muszę dodawać, że bardzo nie lubią odpowiedzi, to co na
        liczniku:)A już wybitnie nie polecam pana z numerem 7. Przez parę lat był na
        mojej czarnej liście i zamówienie z moim nazwiskiem wykluczało zarówno jego, jak
        i jego samochód. No chyba, że ktoś lubi zrobić sobie objazd po całym mieście, z
        wyjątkowo, bardzo obleśnym chamem.
        Co do tekstu, że chełmscy taksiarze jeżdżą jak kmioty, to naprawdę proponuję
        przejechać się z sawą...kwintesencją elegancji w mercedesach(tylko:)

        Niestety moją firmę obsługiwała ów korporacja, dlatego nie miałam wyboru, poza
        paroma wyjątkami, którzy byli mili i kompetentni, beznadzieja. Co można
        powiedzieć o taksówkarzu, który przed światłami wychyla się z samochodu,
        rzucając "mięsem" w przechodzącą za wolno kobietę, a który zaraz potem ma ochotę
        zademonstrować mi siedzenia pod prąd/podobno zabronione? Facet był zresztą cały
        straszny, tak jak i jego samochód z wielkim, włochatym miśkiem na siedzeniach,
        którego musiałam później przez godzinę usuwać z ubrania:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka