17.01.25, 13:11
Konsumując śniadanie dzisiejszego poranka usłyszałem w tv (bodajże Bloomberg to był) o kłopotach jakiegoś zioma, który miał problemy z dotarciem na lotnisku po zamówieniu robotaxi.
Rzecz miała miejsce w USA.
Oderwałem wzrok od chleba pszennego z salcesonem (śniadanie dzisiaj miałem mięsne, na bogato) i widzę, że chłop se siedzi z tyłu, jedzie, nagrywa, a z przodu nie ma kierowcy. Niby nic wielkiego, ale auto jednak nie stoi, a jedzie.
Sensacja polegała na tym, że chłop nie dotarł na lotnisko na czas.
Dla mnie sensację było, że na świecie jeżdżą już taksówki bez kierowców.
Przyznam się szczerze, że nie wiedziałem.
Podobno przodują w tym Chiny, a Ameryka goni.
Ciekawa kiedy u nas Uber bez kierowcy dowiezie nas do klubu z czerwoną poświatą.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Robotaxi 17.01.25, 13:14
      W san francisko tego pełno jeździło. Patrzyliśmy na to jakbyśmy pierwszy raz w zoo słonia zobaczyli :)
      Ale sami woleliśmy uberem
      • hukers Re: Robotaxi 17.01.25, 13:21
        trypel napisał:

        > W san francisko tego pełno jeździło. Patrzyliśmy na to jakbyśmy pierwszy raz w
        > zoo słonia zobaczyli :)
        > Ale sami woleliśmy uberem
        >
        Ja w NY, Vegas i Chicago nie widziałem ani jednego.
        Cybertruck jedynie przykuwał moją uwagę, ale jednak on kierowcę zawsze posiadał.
        • galtomone Re: Robotaxi 17.01.25, 16:21
          hukers napisał:

          > Ja w NY, Vegas i Chicago nie widziałem ani jednego.


          A jest cos fajnego w Chicago (poza kiedyś Bykami)?
          Bo ja nie lubie jak wieje i nie wiem czy sie wybierać.
          • hukers Re: Robotaxi 17.01.25, 16:28
            galtomone napisał:

            > hukers napisał:
            >
            > > Ja w NY, Vegas i Chicago nie widziałem ani jednego.
            >
            >
            > A jest cos fajnego w Chicago (poza kiedyś Bykami)?
            > Bo ja nie lubie jak wieje i nie wiem czy sie wybierać.

            Wieżowce i fasolka w parku Milenium.
            • galtomone Re: Robotaxi 17.01.25, 16:36
              hukers napisał:

              > galtomone napisał:
              >
              > > hukers napisał:
              > >
              > > > Ja w NY, Vegas i Chicago nie widziałem ani jednego.
              > >
              > >
              > > A jest cos fajnego w Chicago (poza kiedyś Bykami)?
              > > Bo ja nie lubie jak wieje i nie wiem czy sie wybierać.
              >
              > Wieżowce i fasolka w parku Milenium.

              To pierdole. Wieżowce mam za oknem a fasolke w Lidlu... i nie musze robić security check.
              • hukers Re: Robotaxi 17.01.25, 16:45
                galtomone napisał:


                >
                > > Wieżowce i fasolka w parku Milenium.
                >
                > To pierdole. Wieżowce mam za oknem a fasolke w Lidlu... i nie musze robić secur
                > ity check.

                W Lidlu a propos w ten weekend promocja 12 piw w cenie 6. Dotyczy piw puszkowych.
                Dawno nie byłem, ale pamiętam że kiedyś mieli takie nawet niezłe kraftowe w puszkach.
                Trzeba mieć też apkę, której niestety nie posiadam.


                • hukers Re: Robotaxi 18.01.25, 22:31
                  Skusiłem się, bo dużo mieli kratowych.
                  Do jutra powinnismy to z Zofią zrobić.
                  • bywalec.hoteli Re: Robotaxi 18.01.25, 22:45
                    Owocowe gówna w puszce? Sprawdź czy nie są też dosładzane cukrem albo syropem glukozowym.
                    Z moich doświadczeń: szkoda, że za kolorową puszką nie idzie wybitna treść.
                    Najlepsze browary w PL nie są wcale kraftowe tylko regionalne i nie w puszce a w butelce.
                    W puszce to możesz sobie kupić Kozla. Wyjdzie taniej a nie gorzej.
                    • galtomone Niestety jest gorzej... 19.01.25, 08:51
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > W puszce to możesz sobie kupić Kozla. Wyjdzie taniej a nie gorzej.

                      Jak sie Kozel pojawiał w PL to był ściągany z Czech, na ich wodze robiony i smakował jak Kozel.

                      Ludziom się spodobał, więc tłuką go teraz w Tychach, na lokalnej wodzie i smakuje +/- jak Tyskie ale już zdecydowanie nie jak Kozel.

                      Smuteczek :-( bo kiedyś lubiłem, ale teraz zawsze jestem zawiedziony... i dlatego czasem jadę do Cieszyna po oryginał.
                      Różnica jest ogromna.
                      • bywalec.hoteli Re: Niestety jest gorzej... 19.01.25, 09:36
                        Wiem, ale chciałem podtkredlic że wyjdzie taniej a nie gorzej
                    • hukers Re: Robotaxi 20.01.25, 13:31
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Owocowe gówna w puszce? Sprawdź czy nie są też dosładzane cukrem albo syropem g
                      > lukozowym.

                      Bez przesady. Z 12 piw, owocowe są trzy, jeden koźlak, a 8 to różne wariacje IPY.
                      Nie spotkałem jeszcze nigdy kraftowego piwa owocowego, za kilkanaście złotych, które byłoby słodzone cukrem albo syropem glukozowo-fruktozowym. Nie wykluczam, że są, ale na pewno nie te ze zdjęcia.



                  • galtomone Re: Robotaxi 19.01.25, 08:48
                    hukers napisał:

                    > Skusiłem się, bo dużo mieli kratowych.
                    > Do jutra powinnismy to z Zofią zrobić.

                    Od samego widoku tych kolorów robi się landrynkowo niedobrze, nawet pić nie trzeba.

                    Zdrowe podejście 😂😂
    • borsuczyca.klusek Re: Robotaxi 17.01.25, 13:40
      hukers napisał:


      > Ciekawa kiedy u nas Uber bez kierowcy dowiezie nas do klubu z czerwoną poświatą
      > .

      Ciebie to akurat nigdy, bo masz czujną żonę 🙄
      • hukers Re: Robotaxi 17.01.25, 13:46
        borsuczyca.klusek napisała:

        > hukers napisał:
        >
        >
        > > Ciekawa kiedy u nas Uber bez kierowcy dowiezie nas do klubu z czerwoną po
        > światą
        > > .
        >
        > Ciebie to akurat nigdy, bo masz czujną żonę 🙄
        >
        >

        Dopiero co pisałaś do kolegów z forum, żeby mnie nie punktowali....
        • borsuczyca.klusek Re: Robotaxi 17.01.25, 14:05
          hukers napisał:


          > Dopiero co pisałaś do kolegów z forum, żeby mnie nie punktowali....

          Ja tu tylko pilnuję porządku moralnego co jest pracą trudną, żmudną, ze wszech miar pogardzaną a w dodatku zupełnie pro bono 🙄
          • vogon.jeltz Re: Robotaxi 17.01.25, 14:26
            To może przestań, bo nie jesteś od tego i nikt cię o to nie prosił.
          • hukers Re: Robotaxi 17.01.25, 14:29
            borsuczyca.klusek napisała:

            > hukers napisał:
            >
            >
            > > Dopiero co pisałaś do kolegów z forum, żeby mnie nie punktowali....
            >
            > Ja tu tylko pilnuję porządku moralnego co jest pracą trudną, żmudną, ze wszech
            > miar pogardzaną a w dodatku zupełnie pro bono 🙄
            >
            >
            Dobra, dobra, przyznaj się, że przychodzisz tu poobcować z samcami w ich naturalnym środowisku (w garażu, znaczy się).

            PS. Widzę, że się dorobiłaś własnego forum.
            No, no...
            • borsuczyca.klusek Re: Robotaxi 17.01.25, 16:17
              A to tylko mały rebranding, ale jak widać chwytliwa nazwa to podstawa 😅
    • galtomone Re: Robotaxi 17.01.25, 16:20
      hukers napisał:

      > Ciekawa kiedy u nas Uber bez kierowcy dowiezie nas do klubu z czerwoną poświatą
      > .

      Mam nadzieje, ze nie predko, bo jak cokolwiek pojdzie nie tak to "Pisz Pan na Berdyczów..."

      Poza tym trudno kogoś/firme straszyć sadem za 15 lat
    • bywalec.hoteli Re: Robotaxi 17.01.25, 17:52
      A nie powinieneś o godzinie 13 Hukerski Bykerski zajmować się pracą? Coś ostatnio mocno się opierdalasz co widać na forum.
      • hukers Re: Robotaxi 17.01.25, 18:13
        bywalec.hoteli napisał:

        > A nie powinieneś o godzinie 13 Hukerski Bykerski zajmować się pracą? Coś ostatn
        > io mocno się opierdalasz co widać na forum.

        Już wracam do pracy, panie kierowniku.
    • engine8t Re: Robotaxi 17.01.25, 18:25
      Niedawano byem w Phoenix i akurat kuzyn mieszka w poblizu duzego parkingu Weymo. Wiec mozna sobie ogladac jak te auta bez duszy wjezdzaja na parking parkuja i sobie czekaja az im zechce gdzies pojechac. A stalo ich tam chba z 50. Dziwne bo to sugerowalo ze jak maja czas wolny to nie jada nigdzi gdzie ja bym pojechal :) ale na parking? Patrzac z boku mozna by podejrzewac ze maja kierowce bo wyjezdzja wcle nie tak zlamazarnie i podobnie robia inne manewry ale maja w sobie cos nienturalnego w zachawaniach - jada ostroznie i nawet jak pare z nich che wjechac cy wyjechac jednocxesnie to czasami dochodzie do sytuacji ze jeden musi przepusci drugiego i co ciekawe ze na siebie nie trabia co potwierdza ze ni emaj w sobier odrobiny "czlowieczenstwa" i charakteru meskiego....i mozna by podejrzewac ze skoro ich kazda sekunda jest kontroloana to dlaczego ich nie ustawiac juz na zapas jak to robia kontrolerzy samolotow a dopiero blisko bramy decydowac kto jedzie a kto stoi.. Moze aby nie jezdzily w miescie zbyt wolno czy "nienaturalnie"? Jaj ktos widzial jak sie jezdzi w Indiach to trudno uwierzyc ze to hindusi pisza te programy LOL
      To nie sa meskie ale zdecydowanie rodzaju nijakiego auta.. No coz- w wiekosci to Jaguary a ci sie ostatnio opowiedzieli/
      • nousecomplaining Re: Robotaxi 17.01.25, 18:42
        > To nie sa meskie ale zdecydowanie rodzaju nijakiego auta.
        Sądząc z twojego opisu, to są po prostu cyloni.
    • bolo2002 Re: Robotaxi 19.01.25, 08:54
      Powiem inaczej-ciekawe-co sie bedzie działo u nas- kiedy pojawią sie pojazdy autonomiczne? Odpowiadam-wolę o tym nie mysleć. Już jestem przerażony .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka