16.05.17, 16:48
Myslicie już o porodzie? Ja bym chciała urodzić w wannie. Boje się bólu i boję sie, ze jak przy po przednim porodzie nie będe miała skurczy partych, ale najbardziej się boje.
Czy któras z Was miała znieczulenie zewnatrzoponowe? Ja biore pod uwage, ale trochę sie go boje...
Obserwuj wątek
    • justynagl Re: Poród 16.05.17, 22:21
      W wodzie nigdy nie chcialam...czerwony barszcz...fuj!!!! Poza tym wydaje mi sie, niewygodne wchodzenie, slizganie, wychodzenie...no i ewentualnie przeplywajaca obok kupa....blee😉😉😉
      Zewnatrzoponowe miałam za każdym razem: mój mąż jest anestezjologiem i sam mi zawsze robił 😀
      Ale....
      -prży pierwszym nic nie czułam. .dosłownie! Położna była wściekła bo nie wiedziałam o co jej chodzi z tym parciem, i jedna noga mi tak zdretwiala, że minęło dopiero po 6 godz.od porodu
      - drugie...o.k.bólu nie czułam tylko parcie..
      - trzecie...musieli mi odłączyć pompę z lekiem w trakcie bo zanikla całkiem akcja porodowa...ale się darlam...myslalam, że już umieram
      - czwarty ...było o.k.
      - piaty...najdłuższy poród ...błona nie chciała pękać. ..ale ból porodu....brrr
      Ogólnie ...i tak miłe to nie jest a co przypadek to inny😀
      Teraz nie wiem: cięcie czy naturalnie?
      Na pewno przy Zewnatrzoponowym nie czujesz tego bólu...o ile nie dołączą ci leku😀
      Ale...weszło to i musi wyjść 😉😉😉
    • ash_3 Re: Poród 17.05.17, 10:31
      Mój mąż coś tam o porodzie w wodzie przebąkiwał. Nie chciałabym cc, bo to mimo wszystko operacja. Życie i tak napisze swój scenariusz, nieważne co zaplanuję... Pierwszy poród miałam kleszczowy. Żadna przyjemność... Bez znieczulenia, bo kłucie w kręgosłup mnie nie przekonuje.
      Nie myślę o porodzie. Ledwo połowa ciąży za mną ☺
      • nastka1980 Re: Poród 17.05.17, 14:35
        No właśnie ja tez nie myslałam o porodzie do pon, kiedy to byłam u położnej i zaczęłyśmy rozmawiac o liscie życzen, która tu sie pisze i jak sie idzie rodzic oddaje się ja położnej. Zaczęłysmy rozmawiać o poprzednim porodzie i mi się przypomniało. Moj syn był wypychany, nie dałam rady urodzić sama, nie mialam skurczy partych, nie wiedziałam kiedy i jak przeć. Wodę rozważam ze względu na to, że u mnie ciepła woda redukuje ból, rozluźnia mocno i szczerze mówiąc w ogóle nie pomyślałam o tym barszczu i pływającej kupie. Może posiedzę w wannie tak długo jak się da, a do samego porodu wyjde...
        Ash masz racje dopiero połowa ciązy minęła i mamy jeszcze trochę czasu do porodu, ale czas leci tak szybko, ze nim sie obejrzymy bedziemy nosić niemowlęta na rękach. Dopiero co się dowiedzialam, że jestem w ciązy a już połowa mineła...
        • ash_3 Re: Poród 17.05.17, 16:10
          Też nie miałam skurczy partych. Stąd kleszcze. Nacinali mnie zanim zadziałało znieczulenie miejscowe, bo małemu leciało tętno.
          Tu coś też się chyba pozmieniało, czytałam o jakimś planie porodu, ale jeszcze nawet położnej nie mam a jakaś trzeba wybrać ponoć. Moja wiedza w tym temacie jest znikoma ☺ Przy okazji następnej wizyty u lekarki postaram się dopytać.
          Co do kupy i krwistego barszczu - dla mnie fizjologia. Jakoś mnie nie brzydzą takie rzeczy przy porodzie.
    • livia_22 Re: Poród 18.05.17, 09:25
      jeszcze nawet nie pomyślałam o porodzie wink
      ale ja jestem z tych "pozytywnie nastawionych" smile w ciąży ze starszą córką praktycznie też nie myślałam o porodzie, choć wiedziałam że chcę urodzić sn. Nie miałam znieczulenia przy porodzie, poród wiadomo bolesny, bo bóle przy skurczach miałam nie tylko w podbrzuszu ale też "krzyżowe". Mimo wszystko poród nie był jakiś traumatyczny smile
      Damy radę, jak to napisała Justyna - "jak weszło to i wyjdzie big_grin
      • nastka1980 Re: Poród 18.05.17, 11:15
        Mnie nic za pierwszym razem tak nie przerażało jak samo pobyt w szpitalu, nawet swojemu gin mówilam, ze porodu sie nie boje tylko ten szpital mnie przeraża. Podobnie jest teraz, bo rodzę na obczyznie, nie znam jezyka ani tutejszych szpitalnych zwyczajów.
        Co do samego porodu ja tez nie mam traumy (choc może tak to mozecie odebrać) tylko chciałabym odrobine godniej go przezyc (czułam sie tak sponiewierana przez ból, ze za ulżenie mi w bolu wtedy zrobiłabym wszystko). Wolałabym uniknąć znieczulenia zewnątrzoponowego i szukam alternatywy jak jeszcze ewentualnie złagodzić ból możliwie naturalnie.

        A, że wyjdzie skoro weszło to oczywista oczywistość big_grin
        • justynagl Re: Poród 18.05.17, 20:01
          Dziewczyny czas tez zacząć przygotowywać ciało do porodu. A właściwie narządy rodne. Z własnego doświadczenia wiem ze picie naparu z liści malin rozmiękczała szyjkę i zmniejsza trochę bole( ciekawe jak by bylo bez tego😣) a poza tym 6- 8 tyg. Przed porodem masowanie wejścia do pochwalić i aż do odbytu zmiękcza skórę. W ten sposób jest bardziej elastyczna i zmniejsza się dużo ryzyko pęknięcia 😀Polecam😀
          • livia_22 Re: Poród 18.05.17, 22:09
            ja piłam napar z liści malin i łykałam olej z wiesiołka ale dopiero po skończonym 36tc,
    • aniak37 Re: Poród 18.05.17, 21:14
      Ja to aż się boję pomyśleć o porodzie . Nie mam pojęcia gdzie chce rodzic ,tzn. w którym szpitalu. Domowy u mnie odpada. Po pierwszym porodzie łożysko nie wyszło i dostałam krwotoku ,który ledwo przeżyłam, tak wiec nie będę ryzykować. Lekarz wtedy powiedział że gdyby to był poród domowy to bym nie przeżyła. Ogólnie boje się bardzo i staram się o porodzie nie myslec smile
      • justynagl Re: Poród 19.05.17, 11:10
        Poród domowy może brzmi i fajnie ale...po co narażać siebie i dziecko na niebezpieczne sytuacje gdy szpitale są wszędzie?!
        Ja sama jestem szalona w temacie "natura" ale wybieram zawsze to co mi i mojej rodzinie daje najwieksze bezpieczenstwo.
        A poród jest zawsze ogromnym ryzykiem, który może zagrażać aż dwóm osobom na raz...
    • ash_3 Re: Poród 26.08.17, 09:48
      Zdecydowałam się na poród z doulą.
      • justynagl Re: Poród 26.08.17, 14:34
        A co to jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka