Dodaj do ulubionych

ciekawe czy w McDusi

05.11.11, 16:28
pojawia sie jakies nowe dzieci. pewnie tak skoro naczelnym prikazem ostatnich tomow jest "rozmnazajcie sie", zreszta jezeli na stronie autorki, w kwestionariuszu na pytanie o ulubiona istote pada odp. dziecko to pewnie dzieciat przybedzie, tylko ciekawe komu. ja stawiam na Elke i Tomka bo pobrali sie ladnych pare tomow temu a o przychowku cisza.
pozwolilam sobie podliczyc dotychczasowy jezycjadowy przychowek jak sie dziabnelam to prosba o korekte
Cesia i Hajduk - 4
Julia i Tolo - 2
Aniela Bernard - 2
Gaba i mezowie - 3
Ida i Marek - 3
Natalia i Rob - 2
Patrycja Florian - 2
Kreska Maciek - 3
Bebe i Dambo - 2
Aurelia Konrad - 1
Pyza - ramiona wypelnione
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 16:59
      cesia i hajduk oraz julia i tolo to już wnuki zapewne będą bawić :P
      • rannie.kirsted Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 17:02
        masz racje, jakos tak mnie naszlo zeby podliczyc wszystkim dzieci. ostatnio czytalam noelke i zdziwilam sie bo myslalam ze hajdukowie poprzestali na trojce, a tam info ze wokol cesi roi sie czworeczka.
        czyli na dzis dzien Gabriela ma 51 lat... szok:D no nie, mam nadzieje ze MM nie usmierci zadnego z rodzicow!
      • totorotot Re: ciekawe czy w McDusi 06.11.11, 13:55
        kkokos napisała:

        > cesia i hajduk oraz julia i tolo to już wnuki zapewne będą bawić :P

        Na wnuki to osobny wątek trzeba by założyć.
    • nessie-jp Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 17:34
      > Gaba i mezowie - 3

      Słodkie :)

      A Aurelia z Konradem to mają pierwsze dziecko? To, z którym Aurelia chodzi w ciąży w "Zabie"? (I szepcze z cielęcym zachwytem do 15-letniej uczennicy "Będę miała DZIDZIUSIA"? Jakoś nie pamiętam, czy im się tam po drodze coś wcześniej nie ulęgło.

      Ja stawiam na nowe dziecko Laury Fidelis, która musi w końcu te ramiona czymsiś wypełnić, bo przecież w tak zaawansowanym wieku i bez dziecka, Borejkówna z domu...!!!



      • ding_yun Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 17:37
        Stawiam, że Pyza urodzi drugie dziecko.
      • rannie.kirsted Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 17:57
        na pewno dwojke dzieci maja Dambo i Bebe, a Aurelia nie wiem - tez zapamietalam ze w Zabie spodziewaja sie dziecka, ale czy jest cos pozniej nadmienione ze maja dwojke ciezko mi powiedziec gdyz Jezyk Trolli, Polewke i Sprezyne czytalam po lebkach, nie dalo sie inaczej
        • dziennik-niecodziennik Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 18:17
          w Spręzynie jest w ciązy przecież, po wizycie w szpitalu u Gabrysi papa Borejko ją odprowadza zeby sie w tej ciązy nie włóczyła sama.
          • kadanka Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 19:11
            faktycznie! czytalam, ale wylecialo ze lba
          • the_dzidka Re: ciekawe czy w McDusi 07.11.11, 09:33
            Tak, Aurelia w S jest w drugiej ciąży, pierwsza córeczka ma na imię Gabrysia :-/
      • totorotot Re: ciekawe czy w McDusi 06.11.11, 13:57
        > Ja stawiam na nowe dziecko Laury Fidelis, która musi w końcu te ramiona czymsiś
        > wypełnić, bo przecież w tak zaawansowanym wieku i bez dziecka, Borejkówna z do
        > mu...!!!

        Ona zawsze była taka jakaś... niesamowita... stąd istnieje obawa, że pierwsze dziecko pojawić się może po 30-ce nawet...
        • rannie.kirsted Re: ciekawe czy w McDusi 06.11.11, 16:05
          albo wcale
          albo trojaczki
    • maryboo Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 19:12
      A skąd wiadomo, że duet Bebe&Dambo ma dwójkę? Pytam, bo kołacze mi się po głowie jedynie fragment z bodajże "Imienin", gdzie pada stwierdzenie, że Damazy nie będzie się w wakacje wędrował przez pola i lasy, bo "w czerwcu zostanie ojcem".
      • pi.asia Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 19:39
        maryboo napisała:

        > A skąd wiadomo, że duet Bebe&Dambo ma dwójkę? Pytam, bo kołacze mi się po głowi
        > e jedynie fragment z bodajże "Imienin", gdzie pada stwierdzenie, że Damazy nie
        > będzie się w wakacje wędrował przez pola i lasy, bo "w czerwcu zostanie ojcem"

        Z tego co pamiętam, Kordiałkom urodził się jeden synek. Imię nieznane, ksywa Bebiś.

        A teraz musowo czas na Laurę, bo jej zegar biologiczny tyka.
        Róża może spodziewać się drugiego dziecka.
        Kasia - pierwsza córka Kreski też już weszła w wiek rozrodczy.
        Może pojawi się zdrowa Trolla, a dowodem jej pełnego ozdrowienia będzie ciąża.
        No i jeszcze Bella z Cezarym też mogliby się rozmnożyć.
        O Elce i Tomku nie wspomnę.

        Hej, czeka na wysyp noworodków! ;)



        • rannie.kirsted Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 20:23
          w ktoryms tomie jest mowa o dwojce, na bank
        • totorotot Re: ciekawe czy w McDusi 06.11.11, 13:59
          > Może pojawi się zdrowa Trolla, a dowodem jej pełnego ozdrowienia będzie ciąża.

          Jeśli była (a była) poddawana chemioterapii, może niestety z tym być problem..
          • minerwamcg Re: ciekawe czy w McDusi 06.11.11, 23:12
            E, niekoniecznie. Znam osobę po chemii, która urodziła zdrowe dziecko. Jakżeby u Trolli miało być inaczej!
            • nessie-jp Re: ciekawe czy w McDusi 07.11.11, 02:08
              Ale to już ten wiek? Bójcie się Boga, przecież dziewucha będzie miała chyba z 18 lat? Nawet pani Musierowicz nie każe jej chyba zajść w ciążę w wieku lat 17? Ona jest chyba dwa lata starsza od Józina?

              Poza tym dochodzi problem drugiej chemii, bo Trolla zdaje się ma chłopaka, który też choruje na raka (jeździ na wózku w każdym razie, gdzieś tam ich Józinek widzi
              • ding_yun Re: ciekawe czy w McDusi 07.11.11, 08:58
                Nie, Trolla jest w gimnazjum, w drugiej lub trzeciej klasie czyli w 2003 roku ma lat 14 lub 15. W 2010 kiedy to może się toczyć akcja McDusi będzie już w podeszłym wieku lat 21-22. W sam raz na dziecko.
                • melmire Re: ciekawe czy w McDusi 07.11.11, 09:59
                  Ostatni dzwonek :)
      • iwoniaw Re: ciekawe czy w McDusi 05.11.11, 19:44
        Dmuchawiec opowiadając o tym, jak mu się żyje, mówi do Idy w "Sprężynie" m.in., że "Dambo wpada z dzieciakami"
        • moleslaw Re: ciekawe czy w McDusi 06.11.11, 13:32
          Też mam takie wrażenie że czytałam o tym iż Dambo ma dwoje dzieci czy że czeka właśnie na drugie, jakoś tak.
          • czekolada72 Czy ta McDusia w ogóle powstanie?? nt 10.11.11, 15:50

    • kebbe Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 19:19
      rannie.kirsted napisała:
      ja stawiam na Elke i Tomka bo pobrali sie ladnych pare
      > tomow temu a o przychowku cisza.

      Przypomnijcie mi, czy gdzieś było coś o dzieciach Romy? Nie pamiętam, ale może mi umknęło. A Bella i Przeszczep?
      • ding_yun Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 19:28
        Coraz częściej zadaję sobie to samo pytanie, co Czekolada. Czy ta McDusia w ogóle powstanie. Czasem zaglądam na stronę MM w poszukiwaniu jakiś nowych wieści, ale MM jak zwykle skutecznie uchyla się od odpowiedzi.

        6 czerwca pojawił się na stronie wpis głoszący, że MM "resztkami energii i woli pisze McDusię". Te resztki skojarzyły mi się z końcową fazą procesu twórczego, ale od tamtej pory ani widu ani słychu.
        • dakota77 Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 19:30
          Mnie bardziej zainteresowaly te reszki woli. Moze pora przestac sie meczyc?
          • marita_24 Re: ciekawe czy w McDusi 04.12.11, 12:04
            Autorce chodziło o panujące wówczas upały w Poznaniu :P Autorka tego cytatu nie dopowiedziała kontekstu, a wszystko brzmi razem tak:

            "strasznie jest u nas gorąco, upał od rana do wieczora, a noce też ciepłe. Uff.

            Ponieważ resztkami energii i woli piszę "McDusię", pozwólcie, że dzisiaj wpis szóstkowy będzie symboliczny".
      • nessie-jp Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 19:43
        > Przypomnijcie mi, czy gdzieś było coś o dzieciach Romy? Nie pamiętam, ale może
        > mi umknęło. A Bella i Przeszczep?

        Roma jest fuuuuuuujjjjj bo wyjechała z Polski! Nie może być o jej dzieciach, bo jest negatywną bohaterką, bo tylko negatywne bohaterki wyjeżdżają z Polski, która, nieprawdaż, jest naszym wspólnym dobrem.

        Nie, serio, z chlubnym wyjątkiem Fritzów każda i każdy emigrant znika na trwałe z kart Jeżycjady, a przynajmniej staje się niesympatyczny :) Znikła "kuzynka Joanna, co wyszła za Francuza", znikł obrzydliwy Pyziak, co wolał Australię od Austrii, znikli starzy Mamertowie... Podły Wolfii z podłym Bodziem pracują w Glasgow, podłe fuje i fumowiny, zamiast mamusi na garnuszku wisieć...

        Bella z Przeszczepem chyba wyjechali zaledwie do Łodzi, więc może im się coś urodzi.

        • mankencja Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 20:23
          > Roma jest fuuuuuuujjjjj bo wyjechała z Polski! Nie może być o jej dzieciach, bo
          > jest negatywną bohaterką, bo tylko negatywne bohaterki wyjeżdżają z Polski, kt
          > óra, nieprawdaż, jest naszym wspólnym dobrem.

          A Pyza?
          • kebbe Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 20:39
            mankencja napisała:
            > A Pyza?
            no wszak Nessie zaznacza, że z chlubnym wyjątkiem Fritzów, czyli Róży i Frycka, jak mniemam

            O kuzynce Joannie, co została kochanicą Francuza, wiemy, że doczekała się syna (jednego, kto to widział, no ale czego się można spodziewać po Borejkach Niższych). A o Romie cisza zupełna. I MM nie pisze chyba, czy Robroj zdziadział formalnie (bo faktycznie to wiemy, że tak-zaraz po 30stce).
            • nessie-jp Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 20:50
              >> O kuzynce Joannie, co została kochanicą Francuza, wiemy, że doczekała się syna (jednego, kto to widział, no ale czego się można spodziewać po Borejkach Niższych). <<

              KWIIIIIIIK
              • kaliope3 Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 20:55
                też kwiik
          • nessie-jp Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 20:48
            > A Pyza?

            No napisałam, że z chlubnym wyjątkiem Fryców!

            A i to pewnie tylko dlatego, że to "na stypendium" a nie prymitywnie, za piniondzem. Wystypendują się, wystypendują i wrócą ku chwale ojczyzny.
            • pi.asia Re: ciekawe czy w McDusi 15.11.11, 21:04

              > A i to pewnie tylko dlatego, że to "na stypendium" a nie prymitywnie, za pinion
              > dzem. Wystypendują się, wystypendują i wrócą ku chwale ojczyzny

              z jednem dziecięciem u piersi (łabędziej), drugiem w drodze, a trzeciem w planach.
            • mankencja Re: ciekawe czy w McDusi 16.11.11, 11:20
              kurde, jakoś do mnie nie dotarło, zwłaszcza, że najpierw przeczytałam "Fritzlów" i długo próbowałam zrozumieć, o co chodzi.

              A może MM też już się ulewa dzielną grzywką? Może "Sprężyna" była próbą pozbycia się cholernych promyczków z pola widzenia, udaremnioną przez nagłą myśl o tym, co powiedzą KC i DC, gdy zabraknie Gabrysi? Może pisząc o rodzinie pielgrzymującej do łoża boleści autorka zgrzytała zębami i fantazjowała o śmierci podpory Poznania i o tym, jak pięknie mogłaby przedstawić stypę (coś w stylu wesela Idy) i Laurę, która wstrząsana szlochem rzuca się na trumnę?
        • totorotot Re: ciekawe czy w McDusi 16.11.11, 01:06
          , nieprawdaż, jest naszym wspólnym dobrem.
          >

          domem wspólnym jest, nieprawda, domem

          a Romki mi żal. Dobrze sie zapowiadała, i okulary i brzydka dostatecznie. ech.
          • staua O dzieciach Romy 16.11.11, 02:17
            Bylo bodajze w Sprezynie (nie jestem pewna) - Patrycja wspominala, ze Roma ma meza podobnego do Clooneya, tylko z wielkimi odstajacymi uszami, a dzieci (dwojka?) odziedziczyly te uszy i urode Romy, nad czym Patrycja ubolewala (a wiedziala o tym, bo Roma zamiescila zdjecia na Naszej Klasie).
            • ananke666 Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 02:29
              Tak, to Sprężyna. Uszy jak Plastuś.
            • kebbe Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 09:05
              O, dzięki staua! Ja nie czytałam "Sprężyny", jakoś się nie zmusiłam jeszcze. Znam treść tylko z forum :)
              Patrycja wspominala, ze Roma ma m
              > eza podobnego do Clooneya, tylko z wielkimi odstajacymi uszami, a dzieci (dwojk
              > a?) odziedziczyly te uszy i urode Romy, nad czym Patrycja ubolewala
              ...i widzę, że niewiele straciłam. Jak to miło i ciepło ze strony Pulpy :/
              Swoją drogą, kontakt między dawnymi przyjaciółkami musiał zdechnąć zupełnie, skoro o tym, że Roma ma dzieci, Pulpa dowiaduje się z NK. Może to i lepiej. Dla Romy zwłaszcza.
              • dziennik-niecodziennik Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 09:28
                hehe
                naprawde rozwalające jest podejscie "wszystko co złe to Borejkowie".
                to Roma zerwała kontakt z Pulpecją. z zazdrości o Baltonę. przypuszczam ze gdy związek Patrycji i Florka zaistnial oficjalnie, Romie wcale sie nie poprawiło. i przyjazn zdechła.
                • kebbe Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 09:41
                  hehe?
                  A gdzie ja napisałam, że to Pulpa zerwała kontakty? Ja się odniosłam tylko do jakże życzliwego komentarza Patrycji, na temat urody dzieci dawnej przyjaciółki. I podtrzymuję-lepiej dla Romy, że nie ma w otoczeniu kogoś, kto jej serdecznie uświadomi, że dzieci ma takie niezbyt, bo uszy jak u Plastusia, a uroda po mamusi, znaczy nieszczególna.
                  • emae Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 10:09
                    Na pewno w oczy by jej tego nie powiedziała :) Jasne, że to brzydko świadczy o Patrycji. Usprawiedliwia ją jedynie fakt, że wstrząśnięta ciężkim stanem siostry, bredziła w szpitalu jak potłuczona, o Lorku z frosołkiem i takich podobnych ;)
                • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 16:05
                  > to Roma zerwała kontakt z Pulpecją. z zazdrości o Baltonę.

                  Z jakiej kurna znowu "zazdrości"? Roma była zakochana w Baltonie, powiedziała o tym wprost Pulpie, wybadawszy ją najpierw (Pulpa wtedy stwierdza, oczywiście fałszywie, że nie jest zainteresowana Baltoną, ale Roma nie może o tym wiedzieć).

                  Po czym Pulpa jednak okazuje się zainteresowana i Romie tę miłość odbiera. Jako kolejną rzecz zresztą.

                  To musiało być dla Romki cholernie bolesne, raz za razem stawać się "tą trzecią", pomijaną i zapominaną, gdy tylko pojawiła się ładniejsza koleżanka. Tak jak w scenie z Wojtkiem bodajże Szymą.

                  Bardzo ładnie autorka to napisała i Pulpowe zawstydzenie i żal z tego powodu też są jak najbardziej na miejscu. To nie Roma tu cokolwiek zawiniła.

                  Brzydkie uwagi Pulpy w Sprężynie rzucają kolejny cień na tamtą przyjaźń, chociaż Pulpa zawsze uważała Romę za brzydką, a w każdym razie: dużo brzydszą od siebie.
                  • dziennik-niecodziennik Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 16:26
                    ale nikt tu Romy nie obwinia. co nie zmienia faktu że tak, była zazdrosna, pewnie owszem, byla i skrzywdzona, i z tego powodu ochłodziła znajomosc.
                    a ze Pulpa mówi co mówi - mam wrazenie ze jakby Pulpa twierdziła że Roma jest piękna tobyście pyskowały ze coż za zakłamanie :D Pulpa zachowała sie zupełnie naturalnie, a to co powiedziala to nie obgadywanie, tylko stwierdzenie faktu i tyle.
                  • rannie.kirsted Re: O dzieciach Romy 17.11.11, 00:04
                    Pulpa uwazala Rome za duzo brzydsza od siebie? nie sadze. raczej autorka uparcie powtarza ( i rysuje) w Pulpecji ze Roma jest brzydactwem a Pulpa najladniejsza z borejkowien:)
                    • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 17.11.11, 05:22
                      rannie.kirsted napisała:

                      > Pulpa uwazala Rome za duzo brzydsza od siebie? nie sadze. raczej autorka uparci
                      > e powtarza ( i rysuje) w Pulpecji ze Roma jest brzydactwem a Pulpa najladniejs
                      > za z borejkowien:)

                      Wiesz co, jest taka scena, jedna właściwie, ale bardzo mocna
                      • dziennik-niecodziennik Re: O dzieciach Romy 17.11.11, 23:49
                        ale Romę ciężko uwazac za ładną :D PAtrycja moze byc megaprzychylna wobec przyjaciółki, ale przeciez slepa nie jest...
                        • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 01:29
                          dziennik-niecodziennik napisała:

                          > ale Romę ciężko uwazac za ładną :D PAtrycja moze byc megaprzychylna wobec przyj
                          > aciółki, ale przeciez slepa nie jest...

                          Tak, doprawdy, megaprzychylna
                          • totorotot Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 15:42
                            W ogóle rozmowy o czyjejkolwiek urodzie czy jej braku są nie na miejscu. Niestety, ukryć się nie da, że Pulpa to bujna lazurowa blond piękność, a takowe kobiety są jak świat światem uznawane za najatrakcyjniejsze, zaś Romka to patykowaty, płaski maszkaron o wiecznie skrzywionej minie. Sądzę, że wiele urody by jej dodało nieco sympatii dla świata, a nie węszenie wszędzie co kto jej zabrał i jak kto ją skrzywdził podbierając mężczyznę życia (oczywiście tylko w jej marzeniach, mężczyzna zapewne nawet nie wie o jej istnieniu).
                            • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 16:41
                              > Romka to patykowaty
                              > , płaski maszkaron o wiecznie skrzywionej minie. Sądzę, że wiele urody by jej d
                              > odało nieco sympatii dla świata, a nie węszenie wszędzie co kto jej zabrał

                              Rzuć cytatem proszę
                              • totorotot Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 20:25
                                Tu, naprędce:

                                > To musiało być dla Romki cholernie bolesne, raz za razem stawać się "tą trzecią
                                > ", pomijaną i zapominaną, gdy tylko pojawiła się ładniejsza koleżanka. Tak jak
                                > w scenie z Wojtkiem bodajże Szymą.

                                Cytat z Ciebie :-) Piszesz, że Romka czuła się 'tą trzecią,pomijaną i zapominaną, gdy tylko pojawiała się ładniejsza koleżanka". (i- w domyśle- zabierała jej zainteresowanie mężczyzny). Takie koleżanki rzadko bywają życzliwe dla tej, którą uważają za atrakcyjniejszą od siebie. Sfrustrowane odrzuceniem (bardziej lub mniej wyimaginowanym) zamykają się w sobie, kwaśnieją i jeszcze bardziej izolują się od świata.
                                • totorotot Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 20:37
                                  > Po czym Pulpa jednak okazuje się zainteresowana i Romie tę miłość odbiera. Jako
                                  > kolejną rzecz zresztą

                                  Jak mozna odebrac komus cos, czego ten nie ma w istocie? O to mi własnie chodzi, byle to dobrze ubrac w słowa: Roma ma żal, bo gdyby Pulpy nie było na tym bożym świecie, to i Bobcio by ją pokochał, i słońce by jaśniej świeciło, i tatko został sangwinikiem
                                  • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 21:00
                                    > Jak mozna odebrac komus cos, czego ten nie ma w istocie? O to mi własnie chodzi
                                    > , byle to dobrze ubrac w słowa: Roma ma żal, bo gdyby Pulpy nie było

                                    Nie, nie wydaje mi się, żeby tak było. Nigdzie w całej treści Pulpecji nie ma ani słowa o tym, że Roma ma do Pulpy żal.

                                    Romka ma prawo czuć się zrobiona w konia, bo pyta Pulpę wprost, czy Pulpa jest zainteresowana Baltoną. Pulpa wprost odpowiada, że nie. My wiemy że jest, ale Roma nie wie i wierzy przyjaciółce, po czym zwierza się jej, że ona jest nim zainteresowana. Potem Pulpa zaabsorbowana Baltoną totalnie zapomina o przyjaciółce, tak totalnie, że nie wie nawet, że Romka wyjechała.

                                    I to jest bardzo dobrze napisane
                                    • totorotot Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 23:48
                                      > Romka ma prawo czuć się zrobiona w konia, bo pyta Pulpę wprost, czy Pulpa jest
                                      > zainteresowana Baltoną. Pulpa wprost odpowiada, że nie.

                                      Eee, no eee :-) Pulpa wtedy była na etapie strzyżenia oczami na tego mhocznego, ach ach mhocznego dhapiezce, ale ni, ale niii, gdzież by mi tam on!? ;-) Takie on zdaje sie whazenie na młodych kobitach czynił,co nie?
                          • dziennik-niecodziennik Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 20:10
                            wale gdzie tam jest wysmiewanie urody dzieci, kurcze, Pulpa stwierdza ze dzieci są podobne do Romy, a po jej mężu mają uszy, niestety plastusiowate. to jest nieładne wyśmiewanie urody dzieci Romy? to zwykłe stwierdzenie faktu.
                            • totorotot Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 20:28
                              >, a po jej mężu mają uszy, niestety plastusiowate.

                              No to nieładne, fakt.
                            • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 20:47
                              Przeczytaj uważnie. Uszy mają po mężu, a urodę po Romie, więc sama rozumiesz, jak ważne jest wybieranie odpowiedniego ojca dla swoich dzieci
                              • dziennik-niecodziennik Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 21:35
                                czytam. bardzo dokładnie. Pulpa jak w mordę dał mówi że dzieci, podobne ogólnie do Romy, po jej mężu odziedziczyły niestety jedną brzydką cechę a mianowicie uszy. nie ma tam ANI SŁOWA o tym ze dzieci są ogólnie brzydkie, a te uszy to już je pogrązają całkowicie.
                                • kkokos Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 22:19
                                  w słowotoku pulpy u łóżka "umierającej" gaby, po lorku z frosołkiem i "nogę masz z głowy" następuje krótka opowieść o laurze jeżdącej do ogrodnictwa "daglezja":

                                  i powiem ci, zę wiążę ten fakt, z całkiem innym faktem, a ten całkiem inny fakt jest synem właściciela, kawalerem, na oko metr 90, interesujący popielaty blondyn, zdecydowanie męski typ, uśmiech ujmujący, no i co najważniejsze: ma naprawdę ładne uszy. To takie ważne. Roma Kowalik, pamiętasz Romę? - pokazała na 'Naszej klasie" swoje zdjęcie z rodziną. Ma dwóch synków. Jej mąż jest bardzo, bardzo przystojny, typ George'a Clooneya, ale niestety ma uszy jak Plastuś, pamiętasz Plastusia? - i to naprawdę mocno psuje efekt. Niestety, uszy przeszły też drogą dziedziczenia na obu chłopców, podobnych notabene do Romy, tak że sama rozumiesz, jakie to ważne: dobierać starannie ojca dla swych dzieci. Popatrz na Florka: jest perfekcyjny. Od stóp do głów. Ten młody ogrodnik, choć oczywiście do Florka mu daleko, też nie wypadł sroce spod ogona.....

                                  jak dla mnie zwyczajna paplanina słodkiej idiotki, wzmocnionej dodatkowo nerwami o zdrowie siostry. nerwowy słowotok, mający w dodatku przykryć/ukryć zdenerwowanie (żeby tej gabuni dodatkowo nie stresować), więc tym bardziej nieopanowany i niemądry.

                                  ale tak, dla mnie tam jest wyraźna sugestia, że dzieci są brzydkie, a uszy je pogrążają - podobnie jak ich (dzieci) ojca.
                      • rannie.kirsted Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 00:05
                        Pyza miala! 2 uparte kolo ust! ale oszywiscie poza tymi pryszzykami byla dziewczyna o urodzie czterogwiazdkowej czy jakostam
                      • aganoreg Re: O dzieciach Romy 06.12.11, 12:22
                        nessie-jp napisała:


                        > Wiesz co, jest taka scena, jedna właściwie, ale bardzo mocna
                        • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 06.12.11, 17:47
                          > Bardzo lubie te scene.

                          Ja też, w ogóle lubię Pulpecję jako książkę.

                          Ale przyznasz, że monstrualna przepaść dzieli tę scenę i zachowanie Pulpecji w szpitalu.
                          • aganoreg Re: O dzieciach Romy 06.12.11, 18:05
                            > Ale przyznasz, że monstrualna przepaść dzieli tę scenę i zachowanie Pulpecji w
                            szpitalu.

                            Ja w ogole nie akceptuje tej przemiany Pulpecji w totalna idiotke "pamietasz Plastusia". Takie teksty nie zdarzaly sie jej nawet w nastolectwie.

                            W kazdym razie, w scenie z Wojtkiem nie ma oceny, czy Roma jest brzydka wedlug Pulpy (IMO).
                            • nessie-jp Re: O dzieciach Romy 06.12.11, 18:14
                              > W kazdym razie, w scenie z Wojtkiem nie ma oceny, czy Roma jest brzydka wedlug
                              > Pulpy (IMO).

                              Możliwe, to chyba jednak czytanie tego przez pryzmat tej drugiej sceny zabarwiło mój odbiór.
                              • jamniczysko Re: O dzieciach Romy 08.12.11, 21:48
                                Bezlitosna w opisie dzieci Mamertów była autorka w "Kłamczusze". Nie oszczędziła też Romy w "Noelce" (upiorna, koścista blondynka). Stąd może sugestie na późniejsze tomy.
                                • minerwamcg Re: O dzieciach Romy 08.12.11, 22:10
                                  Eee tam. W "Kłamczusze" dzieci Mamertów były normalne. Żadnych tygrysich stalowych oczu, żadnych dzielnych grzywek, żadnych rudych sprężynek itp. ozdobności. Chude, piegowate dzieciaki, Tomcio dodatkowo z zezem i szczerbaty jak na pierwszoklasistę przystało, i z wyglądu i z zachowania o wiele bardziej sympatyczne od borejkowskich wunderkindów. Bo normalne.
                                  • rannie.kirsted Re: O dzieciach Romy 08.12.11, 22:36
                                    i mialy wystajace, poobdrapywane kolanka (czy jakos tak)
                  • totorotot Re: O dzieciach Romy 18.11.11, 15:37
                    nessie-jp napisała:

                    > > to Roma zerwała kontakt z Pulpecją. z zazdrości o Baltonę.
                    >
                    > Z jakiej kurna znowu "zazdrości"? Roma była zakochana w Baltonie, powiedziała o
                    > tym wprost Pulpie, wybadawszy ją najpierw (Pulpa wtedy stwierdza, oczywiście f
                    > ałszywie, że nie jest zainteresowana Baltoną, ale Roma nie może o tym wiedzieć)
                    > .
                    >
                    > Po czym Pulpa jednak okazuje się zainteresowana i Romie tę miłość odbiera. Jako
                    > kolejną rzecz zresztą.
                    >
                    > To musiało być dla Romki cholernie bolesne, raz za razem stawać się "tą trzecią
                    > ", pomijaną i zapominaną, gdy tylko pojawiła się ładniejsza koleżanka. Tak jak
                    > w scenie z Wojtkiem bodajże Szymą.
                    >
                    > Bardzo ładnie autorka to napisała i Pulpowe zawstydzenie i żal z tego powodu te
                    > ż są jak najbardziej na miejscu. To nie Roma tu cokolwiek zawiniła.
                    >
                    > Brzydkie uwagi Pulpy w Sprężynie rzucają kolejny cień na tamtą przyjaźń, chocia
                    > ż Pulpa zawsze uważała Romę za brzydką, a w każdym razie: dużo brzydszą od sieb
                    > ie.

                    No ale cóż miała zrobić Pulpa-oddać Baltonę przybranego w złotą kokardę Romie w imię nawet nie przyjaźni? Jeszcze większe upokojrzenie dla naszej brzyduli. Sama tak odstąpiłam koleżance partnera na pewną uroczystość i żal było na nią patrzyć, cały wieczór przesiedziała sama.
              • totorotot Re: O dzieciach Romy 16.11.11, 11:00
                A to nie Romcia czasem nie mogła przeboleć Baltony? :-)
    • anutek115 Re: ciekawe czy w McDusi 16.11.11, 15:02
      rannie.kirsted napisała:

      > Aurelia Konrad - 1

      Nie czytałam całego wątku, pewnie ktoś sprostowal, ale Aurelia z Koziem do McDusi bedą juz mieli dwoje.

      > Pyza - ramiona wypelnione

      Czyż można mieć ramiona wypełnione jednym zaledwie dziecieciem ;)?!
    • black-apple Re: ciekawe czy w McDusi 17.11.11, 23:28
      Stawiam na to, ze pojawi się zapowiedź nowej ciąży (czyżby Laury z Adamem?). Akcja McDusi dzieje się przecież tuż po Sprezynie, tak więc na nic poważnego z rodzaju Nutrii wyskakujacej z dwójka synów bym nie liczyła... Chociaż kto tam wie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka