Dodaj do ulubionych

Wybory Obama-Romney: 60(6) na 61

01.09.12, 05:37
no tak se postawilam, po obejrzeniu republikanskich spotów wyborczych i relacji z Tampy.
I nie wię, co myślec, bo 60 dobrze oddaje sytuacje kryzysową, 6 linia mówiąca o dręczących ograniczeniach, których nie należy przeciągac ponad miarę, również, ale - przeciez ona się odnosi do przeszłości, tak? to jak się to ma do pytania o wynik wyborów, które będą dopiero za parę tygodni? moznaby na to patrzec tak, ze sprawa jest przesądzona, ze ludzie juz sobie wybrali, własnie doprowadzeni do granic ostateczności przez sytuacje, która jakoś nei bałdzo się poprawia, zatem właściwie kandydaci moga sobie darować kampanie.
Mozna się tez spotkac z twierdzeniem, że 60 oznacza czas, w którym nie należy podejmowac ważnych decyzji. Co ma się do wyborów prezydenta mocarstwa jak pięść do nosa... czy może chodzi o to, że nalezy się zdecydować na kandydata, skoncentrowanego na bardziej przyziemnych sprawach, bez wielkich, szumnych planów? ale ja nie pytałam, na kogo głosować, tylko, jaki będzie wynik.
Ciekawa jest tez szósta linia w 61 (czyli, jak rozumiem, źródło czy też przyczyny przemiany) - ten kogut, którego głos nie dociera - cos jakby o nietrafionej kampanii wyborczej? CZy to moze wskazywać na motyw "wyblakłych plakatów z Obamą" z kampanii Romneya (znaczy się, że fajnie, że przyszedł 4 lata temu i wpuścił swieże powietrze, ale juz wystarczy, teraz tą samą gadką się nikogo nie kupi i ludzie zechcą innego przywódcę)?
Sam 61 kojarzy mi się z próba zbalansowania kiełbasy wyborczej z własną osobowością i zdobywaniem zaufania wyborców. MNiej więcej tym jest kampania Romneya, który pokazuje swoje dokonania a jednoczesnei prezentuje swoj wizerunek jako ojca piatki dzieci (normalnie moglby se z Komorowskim rece podac), przy czym w swoim spocie nastawionym na emocje nie wspomina o chytrych planach planach zabrania biednym, zeby dac bogatym itp.
I cos mi sie wydaje, ze wg. wyroczni on wygra.


--
[url=http://elizabanicka.pl/jak-pomagac/][img]https://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif[/img][/url]
Obserwuj wątek
    • signe2 Re: Wybory Obama-Romney: 60(6) na 61 02.09.12, 14:27
      ciekawa ta sytuacja, też mi się wydaje, że wskazuje na Romneya, linia 6 w 60 mówi, że trzeba obrać nowy kierunek, 6 linia podsumowuje, jak rozumiem, to co było i wskazuje, że ta przeszła sytuacja skończona, przechodzimy do czegoś innego,
      ale może odpowiedź nie dotyczy ściśle wyniku wyborów, bo czasem Księga odpowiada na coś trochę innego, inny aspekt sytuacji (pamiętam, Ewa pisała tutaj o tym, że czasem trzeba poszukać właściwego pytania do odpowiedzi i mnie się to dość często zdarza :)
      i jestem ciekawa, czemu patrzyłaś na 6 linię w 61, ja nie znam tego sposobu, możesz powiedzieć o tym więcej?
      pozdrawiam
      • policjawkrainieczarow Re: Wybory Obama-Romney: 60(6) na 61 04.09.12, 04:47
        signe2 napisała:

        > ciekawa ta sytuacja, też mi się wydaje, że wskazuje na Romneya, linia 6 w 60 mó
        > wi, że trzeba obrać nowy kierunek

        sęk w tym, że w teorii nowy prezydent to byłby nowy kierunek, a w praktyce Republikanie blokowali Obamę ile mogli podczas tej kadencji i wybór Romneya to niby nowy prezydent, ale żaden nowy kierunek, raczej powrót do starego, dobrego "zabrac biednym, dac bogatym, a socjalizm to zuo".
        Cos mi sie tak wydaje, ze to jest jedna z tych sytuacji, w których czas losowania wypada maksymalnie wydłuzyc (patyczki), zeby w międzyczasie dokładnie doprecyzowac, co sie będzie rozumiało przez zmianę itp :-/ (to trochę tak, jak z sytuacja, kiedy w grze w 20 pytań ktos sobie wymyśli "herbata" ale sam ze sobą nie doprecyzuje, czy ma na myśli rośline, czy napój, a od tego przeciez zależy, czy będzie odpowiadac "tak" czy "nie" na wiele pytań. No ale moze przyjdzie Ewa i rozkmini.

        > i jestem ciekawa, czemu patrzyłaś na 6 linię w 61, ja nie znam tego sposobu, mo
        > żesz powiedzieć o tym więcej?

        tu w archiwum na pewno znajdziesz więcej w temacie, zmienna linia w heksagramie po zmianie pozwala zobaczyć przyczyny, które doprowadziły do istniejącej sytuacji.

        (pamiętam, Ewa pisała tutaj o tym,
        > że czasem trzeba poszukać właściwego pytania do odpowiedzi i mnie się to dość
        > często zdarza :)

        no właśnie tez się zastanawiam, czy nie za bardzo pod wpływem spotów jednego kandydata, obejrzanych przed losowaniem, cała ta wróżba była.

        --
        [url=http://elizabanicka.pl/jak-pomagac/][img]https://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif[/img][/url]
    • transwizje Re: Wybory Obama-Romney: 60(6) na 61 04.09.12, 12:40
      Jak brzmiało pytanie? Dokładnie.
      60+61=121-64=57, rzecz dotyczyć może kampanii wyborczej i próby przekonania wyborców do siebie. 2-krotnej.
      Ale zawsze trzeba brać pod uwagę, że odpowiedź czegoś innego dotyczy.

      60.6 - okres wyznaczony na urzędowanie kończy się, nadszedł termin, uwalniający wszystkie chwyty.
      61 - ten, który głosi, że wygrał, będzie przegrany.
      ???
      Oczywiście wszystko hipotezy.

      Pozdrawiam, ES
      • transwizje Re: Wybory Obama-Romney: 60(6) na 61 07.11.12, 17:04
        I po wyborach. 61 po przemianie to przecież darowanie kary w sensie prawnym, w tym wypadku przegranej i odejścia z urzędu. Czyli Księga od początku mówiła, że Obama się utrzyma, a ten, kto będzie głośno piał i głosił, że pokona Obamę, przegra, był nim Romney.

        Pozdrawiam, Ewa S.

        PS. jak widać z dalszego ciągu badań księgi tej sprawy, nie ma po co zadawać dalszych pytań na ten sam temat, bo się tylko sprawy gmatwa.
    • policjawkrainieczarow na pare dni przed wyborami 28.10.12, 18:59
      jaki bedzie wynik wyborow dla Obamy? 2 bez zmian
      Jaki bedze wynik wyborow dla Romneya? 14(2) na 30.

      CZyli wychodzi, ze Romney, a pomoga mu w tym posiadane i zebrane pieniadze, przeznaczone na kampanie (wielki ladowny woz, ktorego mozna uzyc w przedsiewzieciach) i w ogole linia druga - masy ludzi, idace do wyborow? Bo 2 (znaczy heksagram Obamy) to raczej nie jest heksagram dla przywodcy, no i jest mowa o zmianie zadan (w sensie podwladny moze zostac zwierzchnikiem, a skoro tak, to zwierzchnik zostaje podwladnym chyba?).

      --
      [url=http://elizabanicka.pl/jak-pomagac/][img]https://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif[/img][/url]
        • transwizje Re: Jaka bedzie Ameryka po wyborach? 52(2,6) na 4 29.10.12, 07:54
          znowu jakas próba zatrzymania kryzysu, przez ograniczenia kredytów? dążenie do wzrostu.
          Poprzednie pytania i odpowiedzi, jeśli dotyczą rzeczywiści sprawy, to Obama nie, Romney tak. Ale zawsze jest ta niepewność, że Księga opisuje twoje myślenie o sprawie, życzenia np., albo mówi o jakimś innym aspekcie sprawy.

          Pozdrawiam, Ewa S.
          • policjawkrainieczarow Re: Jaka bedzie Ameryka po wyborach? 52(2,6) na 4 29.10.12, 14:09
            Ja mam nadzieje, ze mowi o jakims innym aspekcie, bo moim zyczeniem na pewno nie jest mormonski biskup, ktory zarobil kase na przenoszeniu miejsc pracy z USA do Chin a potem w kampanii sie pucowal, ze stworzy tu nowe miejsca pracy, jako prezydent. Wiesz, zawsze trzeba miec na uwadze, ze mogloby byc tak, ze wygrywa ten kandydat, ktory nam sie wydaje wlasciwy, ale dzien po objeciu urzedu wpada pod limuzyne i go trafia smierc na miejscu czy cos.
            No nic, za pare dni bedzie wiadomo.

            --
            [url=http://elizabanicka.pl/jak-pomagac/][img]https://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif[/img][/url]
            • policjawkrainieczarow Re: Jaka bedzie Ameryka po wyborach? 52(2,6) na 4 29.10.12, 14:13
              A. I zastanawiam sie nad linia z pierwszego postu, ktora mowila o tyM, ZE to nie czas na podejmowanie decyzji - idzie huragan i wszystko, kampania itd sie odstawia na boczny tor i na pewno do samych wyborow wszystkie skutki nie zostana usuniete.
              --
              [url=http://elizabanicka.pl/jak-pomagac/][img]https://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif[/img][/url]
            • policjawkrainieczarow I jeszcze o 52 31.10.12, 17:31
              wszyscy pytaja, czy Sandy może mieć wpływ na wynik wyborów, pomóc jednemu lub drugiemu kandydatowi.
              No to zapytałam (poprzednie losowania w ogóle nei uwzględniały huraganu w pytaniach), jaki będzie wpływ huraganu na wybory.
              Wynik - znowu 52 (3,5) na 20. 52 to juz sama pisałaś, linie - trzecia to wymuszony przez niebezpieczenstwo bezruch, piata w sumie tez bardzo adekwatna, ale na jedną rzecz zwracam uwagę:
              V (6) Wstrzymuje szczęki. Porządek słów (to wstrzymanie kampanii na chwilę, zwłaszcza przez prezydenta, bo sa ważniejsze rzeczy). Znikają wyrzuty sumienia. Komentarz: Bezmyślna paplanina, niewczesne żarty, są często przyczyną życiowych klęsk. Powściągliwość w mowie to wielka cnota!
              Romneyowi zaszkodziła niegdysiejsza wypowiedź, wyciągana teraz z lubością przez jego przeciwników, ze państwa nie stać na to, żeby utrzymywac agencje do walki ze skutkami katastrof i to powinno byc sprywatyzowane.

              20 - ablucji dokonano, ofiarowania jeszcze nie - to chyba ten moment między kampania a samym głosowaniem? miałoby to znaczyc, że w zasadzie decyzje już są podjęte i dalsza kampania nie będzie miec wpływu na to, jak kto zagłosuje? No i król odwiedzający swoje krainy i chyba lud oglądający zmagania rywali.

              Wydaje mi się, że wyszło na to, że lud będzie teraz szczególnie bardziej pod lupą obserwował zmagania kandydatów i dzieki temu obecny prezydent zyska, a Romney troche straci, ale nie jestem pewna, czy tu sie mozna doczytac, która ze stron wygra.

              --
              [url=http://elizabanicka.pl/jak-pomagac/][img]https://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif[/img][/url]
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka