anuszka_ha3.agh.edu.pl
09.10.12, 20:01
Ja już trochę napisałam o tym w innym wątku, ale to jest właściwie osobna sprawa, więc piszę osobno.
Gaba przez całe życie rozpaczała, że Pyziak się nie pojawia i nie kontaktuje.
A przecież raz Pyziak chciał się skontaktować. (Co prawda był wtedy pijany, ale zawsze.) Lecz wtedy Mila spotkała go na schodach i przepędziła. Kazała mu się więcej nie pokazywać i nie powiedziała Gabrysi o tym spotkaniu.
Dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę, jakie to okropne. Przecież Mila codziennie widziała, jak jej córka rozpacza, że Pyziak się nie kontaktuje. A mimo to zatajała przed córką, że to ona sama zakazała się Pyziakowi kontaktować. Nawet podtrzymywała Gabę w oburzeniu na postępowanie Pyziaka.
Przecież to straszne, co ona ma na sumieniu. Jeśli tak było, to Gaba powinna tego matce nie wybaczyć...