Dodaj do ulubionych

Parodia KK

13.06.14, 18:05
Witam! :) po raz pierwszy raz
Kiedyś w chwilach głupawki pisałyśmy ze znajomą opartą na tanich purononsensach ścisłą parodię "Kwiatu kalafiora": parodia-jez.bloog.pl Jestem ciekawa, czy żarty są ściśle wewnętrzne, czy rozbawią też kogoś z Was?
Obserwuj wątek
    • emae Re: Parodia KK 01.07.14, 08:32
      Bywasz tu jeszcze?
      Najpierw nie miałam czasu przeczytać Twojej parodii, więc nie czytałam, a potem wątek zaginął gdzieś w czeluściach forum i dopiero teraz przypomniałam sobie o nim.

      Moje spostrzeżenia:
      To, co napisałyście, jest rzeczywiście najprawdziwszą parodią, czyli czymś, czego na tym forum chyba jeszcze nie było. Czytałam kiedyś taką parodię "Opowieści z Narni". Fabuła jest ta sama, treść ta sama, tylko w krzywym zwierciadle, wyolbrzymiona, karykaturalna. Potrafię sobie wyobrazić, jaką frajdę miałyście pisząc to.

      Osobiście muszę przyznać, że nie lubię czytać takich rzeczy ;) O ile z przyjemnością oglądam parodie znanych filmów, o tyle w języku książkowym jakoś to mi przeszkadza. Każdy autor ma swój specyficzny styl, wynaturzanie go daje efekt, za którym ja osobiście nie przepadam.

      Zaśmiałam się tylko w jednym momencie - kiedy Aniela (Anita) śmieje się z wierszy Danki (Wandusi). Zawsze, zawsze zgrzytało mi to w oryginale! Gaba nie zna całej historii związanej z wierszem Danki i nie wie, czemu Aniela się śmieje. Najwyraźniej widzi tę sytuację jako naśmiewanie się z kiepskiej poezji. I w związku z tym stwierdza, że ta Anielka jest taka sympatyczna, najsympatyczniejsza ze wszystkich!
    • verte34 Re: Parodia KK 01.07.14, 11:05
      Zaczęłam kiedyś czytać, właśnie - typowe krzywe zwierciadło, przedrzeźnianie.
      Początek mnie ubawił, dalej parodia zaczęła się jakby rozrzedzać i stała się trochę mniej zabawna.
      Jestem pod wrażeniem wkładu pracy, toć to przepisywanie książki. W sumie fajna zabawa, sama się tak wygłupiałam z koleżanką jako nastolatka, tylko my brałyśmy na tapetę wiersze :)
    • zla.m Re: Parodia KK 01.07.14, 19:31
      Czyhają piszemy przez samo "h", a sportsmenka jest bezmózga, a nie bezmózgowa.

      Początek ciekawy, parę razy się uśmiechnęłam (pożółkła firanka i drut kolczasty), komentarz na temat Natalii/Nataszy bardzo trafny, ale moim zdaniem nie warto tego tak długo ciągnąć tylko dla przyjmności zmieniania nazwisk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka