Dodaj do ulubionych

Z biblioteki

03.11.10, 19:41
Wypożyczyłam dziś ksiązki :
"Przystupa" Grażyny Plebanek
"Najstarszy zawód świata,historia prostytucji" Marek Karpiński
"Zmierzch i filozofia" W.Irwin,R.Housel,J.J.Wisnewski
"Swiadek mimo woli"G.Carofiglio
"Ja,pani wożna"E.Ostrowska
"Atramentowe serce"C.Funke

Kupiłam:
P.Masters "Małe krzywdy" i R.Crais "Anioł zniszczenia"

To zapas do czytania mam smile a od syna pożyczyłam "Zwiadowców.Ruiny Gorlanu" smile

Mam świra
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Z biblioteki 04.11.10, 10:10
      Do Filozofii Zmierzchu się przymierzam, ale ciągle są ważniejsze pozycje, pewnie zimą poczytam. Ciekawa jestem Twojej opinii.

      Świadek mimo woli leży już na kupce przy łóżku. Atramentowe serce i cd Atramentowy świat bardzo pryzpadły mojemu synowi do gustu.

      A Roberta Craisa bardzo lubię. Polecam.
      Między innymi, tu o jego ksiażkach pisałam:
      forum.gazeta.pl/forum/w,33434,37674546,37674546,Robert_Crais.html
    • yula Re: Z biblioteki 04.11.10, 11:27
      A ja teraz na tapiecie mam książki dla dzieci do poczytania smile Magiczny ogród, 5-cioro dzieci i coś, Opowieści z Narnii 1-szy tom i jeszcze 2 książki, czytamy sobie wieczorami smile
      • moleslaw Re: Z biblioteki 05.11.10, 10:01
        "Ja,pani wozna" Ostrowskiej, kiedy wypożyczałam Pani bibliotekarka powiedziała że fajnie się czyta.Przeczytałam w jeden dzień czytałam od rana do wieczora z 6 godzinną przerwą na pracę.Ksiązka świetna, muszę uprzedzić choć może tylko ja jestem takim mazgajem że w trakcie czytania kilka razy sobie popłakałam jednyn słowem wsiąkłam w powieść dość mocno i wraz z bohaterką walczyłam kazdego dnia o przetrwanie. To historia kobiety wykształconej, pięknej i bogatej której wraz z odejsciem męża i utratą pracy zawalił się świat.Jak tytuł wskazuje decyduje się na pracę woznej w szkole ponieważ mimo wykształcenia ,historyk sztuki, znajomości kilku jezyków obcych nie udaje jej się znalezć pracy nawet jako kelnerka. W końcu przy pomocy pryjaciółki dostaje wspomnianą wyżej pracę udając iż skończył tylko 5 klas szkoły podstawowej.W życiu prywatnym nie lepiej syn nienawidzi jej ze względu na odejście ojca i na każdym kroku jej to okazuje. Jeśli ktoś chce poznać historię wykształconej sprzątaczki, w ubraniach za kilka tysięcy, z oryginałem Olgo Boznańskiej na scianie i antykami w pokoju a mimo to mdlejącej z głodu,złośliwego chłopca pragnącego miłości i zamożnego jeżdżącego zdezelowanym polonezem pana "złotą rączkę"pracującego u Kunegundy wspaniałej za 900zł brutto no i samą Kunegundę (noszącą nomen omen moje Imie) i parę innych sympatycznych i nie sympatycznych postaci zapraszam do lektury.Jedno wiem na 100% kupię tą książkę.
        • anetapzn Re: Z biblioteki 05.11.10, 13:57
          Molesław, zachęciłas mnie do kupna ksiazki na 1000%. Dzisiaj po pracy jadę do mojej ukochanej biblioteki- zapytam czy maja na stanie, ew. sie zapiszę na nia; jak nie to na pewno kupie.
          • anetapzn A propos bibliotek... 05.11.10, 14:00
            Jestem ciekawa do ilu nalezycie, jakie tam zaopatrzenie w nowości itd... Ja należę do dwóch- jedna w miare blisko domu ale czynna do 18 i nie zawsze sie wyrabiam zeby do niej zajrzeć w zwiazku z tym rzadziej korzystam. Druga biblioteka w drugim zupełnie krańcu miasta, ale dobry dojazd komunikacją miejską z pracy i do domu, a poza tym obok jest parking - często jeżdże samochodem. Doskonałe zaopatrzenie w nowości- co miesiac wieszają na tablicy kartkę z nowościami (ok. 25-30 nowych pozycji co miesiąc), jak nie ma akurat na połce do wypozyczenia można się zapisac i przemiłe panie powiadamiaja telefonicznie, jak ksiażeczka jest dostepna. Poza tym biblioteka czynna do 19.
          • moleslaw Re: Z biblioteki 05.11.10, 15:34
            Cieszę się bardzo , szczególnie z powodu tego że nie zniechęciły Ciebie literówki od których aż się roi w moim opisie książki.smile Do bibliotek należe chyba z 6 ale korzystam regularnie z dwóch.Ostatnio moja roczna córeczka została oficjalnie zapisana do pierwszej w swoim życiu biblioteki smile
            • anetapzn Re: Z biblioteki 05.11.10, 16:35
              Ja ostatnio zapisałam mamę do biblioteki- gdy brałam na moją kartę 7. książkę moje ukochane panie z biblioteki trochę zaczęły kręcić nosem...zapisałam wiec mamę i tak w końcu pozyczam i wożę jej ksiażki. No ale roczna córciasmile. Brawo...
              • moleslaw Re: Z biblioteki 29.11.10, 08:12
                Hop do góry specjalnie dla Inez21
                • moleslaw Przeczucia 20.01.11, 23:03
                  Intuicję miałam ostatnio! Już od dłuższego czasu myślałam o pójściu do biblioteki,w końcu stwierdziłam pewnego dnia że "dziś muszę iść" i okazało się że trafiłam na "Kapuścińskiego" Artura Domosławskiego na którego polowałam jż długo a dzień wcześniej nawet wieczorem rozmawialiśmy z mężem na temat tej książki i wojny jaka się wokół jej wydania rozpętała,stwierdziłam że muszę przy najbliższej okazji wypożyczyć no i wchodzę do biblioteki a z półki uśmiecha się do mnie książka Domosławskiego.Na dodatek trafiłam też na "Medicusa z Saragossy" którego zamówiłam w księgarni internetowej i zrezygnowałam z niego po niemiłym zaskoczeniu iością książek z zamówienie których jednak nie mają jak i sposobami płatności. Nie kupiłam czego szczerze żałowałam więc i "Medicus" biblioteczny spadł mi po prostu z nieba.
                  Kilka dni pózniej poszłam oddać jedną z nich i znowu niespodzianka, wśród tomów do kupienia wyszperałam cztery tomy powieści wybranych Reader's Digest za żłotówkę każdy, a że żadnego z nich na półce w domu nie miałam to zarasz szybko kupiłam. smile
                  • moleslaw Re: Przeczucia 20.01.11, 23:05
                    moleslaw napisała:

                    > Intuicję miałam ostatnio! Już od dłuższego czasu myślałam o pójściu do bibliote
                    > ki,w końcu stwierdziłam pewnego dnia że "dziś muszę iść" i okazało się że trafi
                    > łam na "Kapuścińskiego" Artura Domosławskiego na którego polowałam jż długo a d
                    > zień wcześniej nawet wieczorem rozmawialiśmy z mężem na temat tej książki i woj
                    > ny jaka się wokół jej wydania rozpętała,stwierdziłam że muszę przy najbliższej
                    > okazji wypożyczyć no i wchodzę do biblioteki a z półki uśmiecha się do mnie ksi
                    > ążka Domosławskiego.Na dodatek trafiłam też na "Medicusa z Saragossy" którego z
                    > amówiłam w księgarni internetowej i zrezygnowałam z niego po niemiłym zaskoczen
                    > iu iością książek z zamówienie których jednak nie mają jak i sposobami płatnośc
                    > i. Nie kupiłam czego szczerze żałowałam więc i "Medicus" biblioteczny spadł mi
                    > po prostu z nieba.
                    > Kilka dni pózniej poszłam oddać jedną z nich i znowu niespodzianka, wśród tom
                    > ów do kupienia wyszperałam cztery tomy powieści wybranych Reader's Digest za żł
                    > otówkę każdy, a że żadnego z nich na półce w domu nie miałam to zarasz szybko
                    > kupiłam. smile

                    Najwyższy czas spać,za błędy przepraszam smile zaraz i wypiję tylko że kawę i nie Wosebę niestety jak to śpiewa Rynkowski smile
                    • anetapzn Ja jutro do biblioteki... 02.02.11, 11:56
                      Pracę mam sezonową- na przełomie grudnia i stycznia miałam lekki zastój, w zwiazku z tym pogrzebałam w sieci i poodwiedzałam pobliskie biblioteki- do 2 wcześniej należałam i korzystałam, dodatkowo zapisałam sie do...4...i jak na razie mam 7 kupek z ksiazkami k. łóżka: po 1 kupce na każdą z bibliotek + własne ksiazki.... czy to zaczyna zakrawać na chorobę? Pocieszcie mnie, że jeszcze nie....
                      • moleslaw Re: Ja jutro do biblioteki... 02.02.11, 12:58
                        Pocieszę Cię taka choroba to przyjemność smile
                        • greenwenus Re: Ja jutro do biblioteki... 03.02.11, 13:09
                          Ja nie naleze do zadnej niestety. Mam tylko jedna dostepna ale maja tam same starocie. Kiedys tam nalezalam i wszystko co w miare fajne przeczytalam. Dobrze macie z takimi bibliotekami. Jak synek we wrzesniu zacznie chodzic do przedszkola to zapisze sie tam znow i moze cos sie zmienilo, zobaczymy. Na razie pozostaje mi kupowac lub pozyczac od kolezanki.
                          • anetapzn Re: Ja jutro do biblioteki... 03.02.11, 13:19
                            greenwenus napisała:
                            Na razie pozostaj
                            > e mi kupowac lub pozyczac od kolezanki.
                            No to ładnie cię musi to bić po kieszenisad. Ksiażki niestety są coraz droższe...
                            • greenwenus Re: Ja jutro do biblioteki... 14.02.11, 16:39
                              No raczej troche kosztuja ale to moj jedyny nalog. Zreszta zamawiam srednio raz na 3 miesiace (tak srednio za 60 funtow) wiec nie jest zle.
                              • moleslaw "Lawendowy pył" 15.02.11, 13:32
                                Kolejna książka z biblioteki którą będę chciała kupić, bardzo bardzo podnosząca na duchu taka dająca kopa w tyłek zamiast biadolenia jak to na świecie jest zle.Lubię książki o silnych kobietach które potrafią dać radę w najgorszych sytuacjach nie bardzo licząc na swoich mężczyzn,niezależnie od tego czy ich nie ma (wojna) czy są typem wiszącym na kobiecie i liczącym na to że jakoś tam ona coś wymyśli a mnie ma być po prostu wygodnie.
                                Bardzo wyraziste bohaterki Maria,Jadwiga,Anna i Małgorzata o Amelce trochę mało wiemy. Kobiety z krwi i kości dla których nie ma słowa niemożliwe po prostu trzeba sprostac i nie ma innego wyjścia. Wojna,lata powojenne świetnie opisane aż chce się powiedzieć skoro one dały radę to i ja dam smile w końcu nie mamy tak zle na tym najlepszym ze światów smile
                        • matt.cobosco Re: Ja jutro do biblioteki... 24.04.11, 18:21
                          U mnie w osadzie skomputeryzowano niedawno wszystkie biblioteki w okolicy, wprowadzono wspólny katalog, czytelnikom rozdano nowe plastikowe karty biblioteczne i każdy, kto należał do dowolnej z filii, ma teraz prawo zamawiania i wypożyczania książek z wszystkich 17 "usieciowionych" oddziałówsmile Bardzo mi się to podoba i już korzystam z nowej opcji, zwłaszcza, że do każdej z nowych dla mnie bibliotek mam nie dalej niż kilka przystanków tramwajem czy autobusem a często jedynie odległość tylko trochę dłuższego spaceru.

                          Tu link:

                          www.sbpkrakow.pl/
                          • malgorzataka Re: Ja jutro do biblioteki... 02.07.11, 15:45
                            To jeszcze dorzucę, że to samo obowiązuje we wszystkich innych krakowskich bibliotekach czyli w krowoderskiej, podgórskiej i nowohuckiej. Toteż teraz nie ma zmiłuj się, jadę po wynaleziony w katalogu egzemplarz choćby na koniec świata (z Widoku na os. Stalowe).
                            smile))
        • pina_colada88 Re: Z biblioteki 15.07.11, 20:07
          Czytalam "Ja, pani woźna".
          Piękna książka- zresztą jej recenzja znajduje się na blogu.
          Z książek Ewy Ostrowskiej polecam jeszcze "Abonent czasowo niedostępny".
          Przy obu książkach można sobie poplakać więc trzeba mieć zapas chusteczek smile
    • gazeta_mi_placi Re: Z biblioteki 03.05.11, 17:26
      "Ja, Pani Woźna" czytałam, bardzo polecam tę książkę.
      Wciągnęła mnie tak bardzo, że przeczytałam ją przez dwa wolne dni (ostatnio rzadko to mi się zdarza).
    • anetapzn Kocham moja bibliotekę:) 20.05.11, 13:06
      Od poniedziałku maja remont do 10 lipca i Pani kierownik przecudowna kobieta pozwoliła mi dziś na 2 karty (moja i męża) pobrac ile chcę ksiażek- co w realu wyniosło 25 sztuk. Podjechaliśmy z meżem specjalnie autem po tosmile
      • donetta Re: Kocham moja bibliotekę:) 07.06.11, 08:16
        Z tym różnie bywa, to zależy od biblioteki, od regulaminów albo jeszcze bardziej od samej bibliotekarki. Są takie biblioteki, gdzie mogę wynieść i dziesieć książęk, są i takie, które sztywno trzymają się liczby czterech egzemplarzy i nie ma zmiłuj. Ostatnio wyniosłam m.in. Konopielkę i Raz w roku w Skiroławkach

        merlin.pl/Pozegnanie-z-ojczyzna_Renata-Czarnecka/browse/product/1,881804.html
        • anetapzn Re: Kocham moja bibliotekę:) 07.06.11, 13:48
          donetta napisała:

          > Z tym różnie bywa, to zależy od biblioteki, od regulaminów albo jeszcze bardzie
          > j od samej bibliotekarki. Są takie biblioteki, gdzie mogę wynieść i dziesieć ks
          > iążęk, są i takie, które sztywno trzymają się liczby czterech egzemplarzy i nie
          > ma zmiłuj.

          Wydaje mi się (może się mylę), że regulamin we wszystkich bibliotekach rejonowych w kraju chyba jest jednakowy, chodzi mi o możliwą ilośc wypożyczenia ksiażek, wszystko w tym zakresie chyba jednak zalezy od pań pracujacych w bibliotece.
          • malgorzataka Re: Kocham moja bibliotekę:) 02.07.11, 15:57
            Znam, niestety, taką Panią Bibliotekarkę, która zjawiającym się pod koniec czerwca nowym czytelnikom oznajmiała, że ponieważ biblioteka będzie zamknięta w wakacje, to nie opłaca się teraz zapisywać. Jak ktoś był mniej asertywny, dał się na to nabrać i wróci we wrześniu (albo wcale). Jeśli natomiast ktoś przeforsował swoją chęć zapisania się, to po dokonanym akcie słyszał:
            - Nowym czytelnikom książek na wakacje nie dajemy.


            Słowo daję!!!
            Zawsze to przecież lepiej, gdy książki stoją na półkach w bibliotece niż gdzieś się mają szwendać po ludziach smile
            • jk3377 Re: Kocham moja bibliotekę:) 02.07.11, 17:44
              hhahah
              ja bym tej pani zrobila mega awanturę gdby mi nie chciala w takiej syt wypozyczyc ksiazek hahah zaczelabym wymyslac cos o tel do kierownikow itp. kurcze,w takich syt rodzi sie we mnie agresor hahahwink
              • malgorzataka Re: Kocham moja bibliotekę:) 02.07.11, 21:31
                Pani jako pupilka dyrekcji jest nietykalna, ale przyznam się, że chętnie byłabym świadkiem takiej awantury, bo mnie wyjątkowo wkurza to jej podejście smile
                • jk3377 Re: Kocham moja bibliotekę:) 03.07.11, 07:55
                  nikt nie jest nietykalny...
                  zatem, gdzie mieszkasz? hahahwink
                  • nchyb Re: Kocham moja bibliotekę:) 17.07.11, 15:33
                    a czy ktoś kiedyś poprosił tę panią o regulamin z takim zapisem?
                    • malgorzataka Re: Kocham moja bibliotekę:) 18.07.11, 10:04
                      Nie. Zwłaszcza, że żaden regulamin nie istnieje smile Reguły ustala Ona.
                      • jk3377 Re: Kocham moja bibliotekę:) 18.07.11, 20:51
                        hahha Ona. to zabrzmialo jak poczatek dobrego kryminału. moze kiedys powstanie taki hahah co za babsko,az mi sie wierzyc nie chce normalnie...a moze by ja tak nekac co dzien przychodzac i pytajac czy jednak wypozyczy? ihihhi
    • anetapzn No zrobiłam czystkę w domowej bibliotece... 10.08.11, 15:34
      Jak w temacie -urlop posiadam i od wczoraj robiłam lekką czystkę w domowej bibliotece, w rezultacie przed godzinką zawiozłam 2 spore reklamówki książek do biblioteki; panie były bardzo zadowolone. Zawiozłam ksiazki- czytadła (sensacja, kryminał, trochę babskich czytadeł typu Nory Roberts itd), ksiazki kupione w antykwariacie lub na wyprzedażach, ksiazki, do których juz nie wrócę, a nie miałam miejsca na nowe. Panie w bibliotece zadowolone, ja mam 2 spore półki wolne big_grin to teraz nic tylko kupowacbig_grin big_grin big_grin
      • jk3377 Re: No zrobiłam czystkę w domowej bibliotece... 10.08.11, 15:53
        i nie było wsrod nich 'Sznurkowej historii"? hihiihhihihihihi hahhahahah
        • anetapzn Re: No zrobiłam czystkę w domowej bibliotece... 10.08.11, 16:49
          jk3377 napisała:

          > i nie było wsrod nich 'Sznurkowej historii"? hihiihhihihihihi hahhahahah
          No nie było sad, pani w bibliotece była bardzo zdziwiona, ze oddałam obie ksiażki Kate Mosse, a dla mnie to czytadło i to kiepskie-przez obie pozycje przebrnęłam, ale nacięłam sie niesamowicie, dobrze że tanio kupiłam- jakbym kupiła za normalną cenę w ksiegarni to grrrr.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka