tt-tka
13.07.18, 17:37
Natalia podaje to jako pewnik.
Ale
- nie da sie dostrzec, by jej dluga nieobecnosc komukolwiek przeszkadzala
- nikt nie jojczal, kiedy sie Pulpa do Florka na to zaplecze kwiaciarni przeniosla (chyba ze Mamertowie)
- nie zauwazylam, by obecnosc Idy czy Marka bylo komus wybitnie potrzbna i pozadana. Nawet w medycznych potrzebach dzwoni sie po dra Kowalika
Wychodzi na to, ze corki wymyslily to sobie, by troska o seniorow usprawiedliwic wlasna indolencje, niesamodzielnosc i bojazliwosc.