Gość: Kaśka
IP: *.ols.vectranet.pl
10.12.07, 17:24
Dwa miesiące temu zgłosiłam reklamację sofy.Po odczekaniu umówionych max.3
tyg.nikt nie zadzwonił.W sklepie przekonano mnie,ze jednak ktoś
dzwonił,tyle,ze to było w godzinie mojej pracy/nie mam możliwości sprawdzania
tel.podczas pracy/.Podałam więc drugi nr.telefonu/osoby z rodziny/ na
wypadek,gdybym nie odebrała pierwszego.Tym razem żadnego odzewu.Czekam dwa
miesiące,na kolejne ponaglenie w sklepie,z serwisu przyszła odpowiedź,ze ktoś
inny przyjmował zgłoszenie i przez to całe zamieszanie.Czy powinnam domagać
sie swoich praw inną drogą?W ten sposób skracają mi czas gwarancji
towaru.Ponadto wady te pogłębiają się i sofa przez to niszczeje.Proszę mi
doradzić,jak korzystnie załatwić tę sprawę.Troszeczkę długo trwa to też przeze
mnie,bo jest mi nie po drodze do tego sklepu,by chodzić i jęczeć o
naprawę.Serwisanci są spoza miasta/200km/.