Dodaj do ulubionych

Ulubione na forum

26.09.21, 12:08
Na forum napisano wiele pięknych i mądrych zdań, ale moje serce skradło to poniżej:

Czy z perspektywy Zachodu to jest to samo?
by kasiek8728

Chodzi oczywiście o Lublin i Zamość, w kontekście uprowadzenia sukni przez Bernarda xd
Obserwuj wątek
      • agafiatichonowna Re: Ulubione na forum 26.09.21, 15:04
        Szczerze? Najbardziej na forum lubię wątki o sierotce Dorotce /aktualnie ze Szklanej Góry/ gdyż, ponieważ i albowiem serdecznie i z całego serca nie cierpię Wdo. Za całokształt. Z zupełnie innego powodu lubię wszelkie offtopy. Z lapsusów bezapelacyjnie na szczycie podium plasują się ex aequo koń zrzęda z luzną cycatą. To jest nie do przebicia. A co do autorek - lubię i cenię zdecydowaną większość forumek i Piotra, za wiedzę, intelekt, humor i pasję z jaką komentują Jeżycjadę i nie tylko Jeżycjadę. A kocham Tt-tkę i Bupu / zdaje się, że nie tylko ja/.
    • blada_twarz3 Re: Ulubione na forum 26.09.21, 18:19
      Ja osobiście uwielbiam wszelkie przejawy inwencji twórczej forumowiczek/forumowiczów, nie tylko w formie fanfików, chociaż muszę przyznać, że BaŁusia jest świetna i marzę o poznaniu dalszych losów całego towarzystwa.
    • rose-burton Re: Ulubione na forum 27.09.21, 00:13
      Slash Józin/Ignacy, ubolewam do dziś, że to tylko one-shot. :( Ten jeden fanfik haszyszymory o Tygrysie i Nerwusie też cudo.
      Z użytkowniczek – bupu i ciotka_scholastyka. Zawsze ciekawe, dobrze napisane posty, interesujące dyskusje. Bawi mnie także ustawiczna niechęć tt-tki do Laury. :)
        • guineapigs Re: Ulubione na forum 30.09.21, 20:11
          Ako17 uczynila takie oto wyznanie, publicznie:

          'i kocham Guin, chociaż platonicznie xd'.

          Czyli pociagam inteligentne i oczytane kobiety. Mick Jagger nie jest godzien wiazac mi rzemyka u sandalow.
          Jakbym byla z pol metra wyzsza, to bym nosem zahaczala o sufit - tak go wysoko teraz nosze!
          Ako, dziekuje.
    • tt-tka Re: Ulubione na forum 27.09.21, 08:26
      Kocham forum. I forumki, w tym kilka bardziej :)
      Ubostwiam nasze lapsusy, procz tych wymienionych tez zwyczajnego kontynuajca, szerszenie klamstw, naganna moralnosc i wiele innych.
      Przepadam za offtopami.
      Nasze fanfiki to moja wielka radosc. I satysfakcja.

      A szczegolnie - nasza wyobraznia, indywidualna i zbiorowa, bujna, lecz przy tym madra i zdyscyplinowana, nasze tropicielskie zaciecie i detektywistyczne talenty i nasza niezlomnosc w pryncypiach :D
    • dziabka1 Re: Ulubione na forum 01.10.21, 10:33
      A ja was kocham za rzetelną wiedzę, inteligencję, oczytanie, kulturę, poczucie humoru (czasem sarkastyczne i ironiczne) i bezkompromisowość. Uwielbiam wątki, w których dowiaduję się czegoś nowego. Te wątki pisane merytorycznie, ze znajomością tematu, po prostu profesjonalnie. Uwielbiam profesjonalizm w swoich dziedzinach.
      Sama odzywam się rzadko, bo ja z tych, co jak nie mają do powiedzenia, to gębę trzymają zamkniętą.
      Ale czytam regularnie, dowiaduję się dużo nowego i mam zaufanie.

      Dla frajdy i z pozdrowieniami załączam zdjęcie moich, już niestety nieżyjących, kotków. Szanowne Państwo, Mysz po lewej, Mrożek po prawej.
          • dziabka1 Re: Ulubione na forum 06.10.21, 15:31
            Jak odróżnić dobrych ludzi od tych drugich? Dobre ludzie kochają zwierzęta. A szczególnie koty, które, moim zdaniem, są absolutnie najwyższą formą wdzięku, urody i inteligencji w świecie.
            Pi.asiu, powiedziałabym, że bardziej Mrożek był identyczny jak Dymek. Podobny wyraz twarzy :) no jakby Mrożek tu na mnie patrzył.

            Obaj byli obdarzeni wyraźnymi charakterami, każdy innym. Mrożek był kociem łagodnym, lekko piedrołowatym, obdarzonym obfitością ciała i przemięciutkim futrem, w którym nosił jeszcze spory potencjał na dodatkowe kilogramy kotka (zapas wisiał pod brzuszkiem i uroczo dydnał na boki, jak Mrożek raczył wziąć rozbieg). Mimo rozmiarów, posługiwał się dyszkantem. Ale potrafił obwieszczać swoją wolę, mową i uczynkiem.
            Natomiast Mysz był kotkiem malutkim, o szorstkim futerku, chudziutkim, o myszatym ogonku, ale jak pysk rozwarł, to mury się waliły. Takiego ryku z kocich paszcz to nie słyszałam nigdy. Miał bardzo wyraźne zdanie na każdy temat i nie wahał się go oznajmić. Szczególnie dobitnie wyrażał zdanie o mnie, jak wracałam z jakiś wyjazdów. I był kotkiem naręcznym, nabrzusznym, nadekoltowym. Mrożek raczej nanożnym i nastopowym. Mysz dodatkowo posiadał imponujący wąs, którego używał w sposób nieopanowany.
            Bardzo mi ich brak.
            Prosiłabym o pogłaskanie Trytki i Dymka. A bupu, jesli jest w posiadaniu futer, takoż proszona jest o ich pogłaskanie w imieniu ciotki.
            • pi.asia Re: Ulubione na forum 07.10.21, 22:08
              dziabka1 napisał(a):

              > Jak odróżnić dobrych ludzi od tych drugich? Dobre ludzie kochają zwierzęta.

              Są wyjątki. Znam (na szczęście nie osobiście) kogoś, kto ma kota i ani grama dobroci.

              >A szczególnie koty, które, moim zdaniem, są absolutnie najwyższą formą wdzięku, ur
              > ody i inteligencji w świecie.

              Andrzej Sapkowski popełnił był kiedyś opowiadanie, a właściwie przedmowę do jakiejś kociej antologii. Napisał mniej więcej, że Bóg stworzył świat i chciał się pochwalić przed swymi archaniołami, a oni patrzyli, patrzyli, i uśmiechali się coraz bardziej ironicznie, wręcz z pogardą. Więc odesłał ich sprzed swoich oczu, i postanowił, że on im jeszcze pokaże. Że stworzy coś, co będzie kwintesencją piękna, wdzięku i czaru. Coś wyjątkowego. Coś niezwykłego. Coś nadzwyczajnego i nieziemskiego. Coś, kurwa, boskiego!
              I stworzył kota.

              Ten sam Andrzej Sapkowski uświadomił swym czytelnikom rzecz intrygującą - praktycznie każdy pisarz fantasy czy science fiction uwielbia koty. Dla mnie są to przybysze z innego świata.

              I jeszcze jedno piękne zdanie z Sapkowskiego:
              "Każdy, najmniejszy nawet kot - jest arcydziełem. I nie ja to powiedziałem, lecz Leonardo da Vinci (...) Człowiek, który w kwestii arcydzieł ma wszelkiem prawo uchodzić za autorytet."


              > Pi.asiu, powiedziałabym, że bardziej Mrożek był identyczny jak Dymek. Podobny w
              > yraz twarzy :) no jakby Mrożek tu na mnie patrzył.
              Na tym zdjęciu Dymek kojarzy mi się z zawadiackim d'Artagnanem ;)

              >
              > Obaj byli obdarzeni wyraźnymi charakterami, każdy innym. Mrożek był kociem łago
              > dnym, lekko piedrołowatym, obdarzonym obfitością ciała i przemięciutkim futrem,
              > w którym nosił jeszcze spory potencjał na dodatkowe kilogramy kotka (zapas wis
              > iał pod brzuszkiem i uroczo dydnał na boki, jak Mrożek raczył wziąć rozbieg). M
              > imo rozmiarów, posługiwał się dyszkantem. Ale potrafił obwieszczać swoją wolę,
              > mową i uczynkiem.
              > Natomiast Mysz był kotkiem malutkim, o szorstkim futerku, chudziutkim, o myszat
              > ym ogonku, ale jak pysk rozwarł, to mury się waliły. Takiego ryku z kocich pasz
              > cz to nie słyszałam nigdy. Miał bardzo wyraźne zdanie na każdy temat i nie waha
              > ł się go oznajmić. Szczególnie dobitnie wyrażał zdanie o mnie, jak wracałam z j
              > akiś wyjazdów. I był kotkiem naręcznym, nabrzusznym, nadekoltowym. Mrożek racze
              > j nanożnym i nastopowym. Mysz dodatkowo posiadał imponujący wąs, którego używał
              > w sposób nieopanowany.
              > Bardzo mi ich brak.

              Pięknie o nich piszesz. Ja tak samo mogłabym pisać o wszystkich dwunastu kotach, które przewinęły się przez mój dom.
              > Prosiłabym o pogłaskanie Trytki i Dymka.
              Zrobię to oczywiście, dziękuję w imieniu kociastych. Pozostałą szóstkę - Amurkę, Kropkę, Kreskę, Pirata, Węgielka i Iskierkę równmież pogłaszczę. Oraz oba psy - Buziaka i Zadziora :)

              Tak na marginesie po cichu szepnę, że zdanie "on wróci, choc może w innym futerku" (z pięknego wiersza Franciszka Klimka o kocie, który umarł) w moim przypadku się sprawdziło. Moja pierwsza koteczka, najukochańsza biała Duszka, wróciła po dwóch latach jako czarny Węgielek. Możecie się śmiać, ale ja wiem, że to jest ona.

              • dziabka1 Re: Ulubione na forum 08.10.21, 10:42
                Tak! Proza Sapkowskiego towarzyszy mi od nastolęctwa. Przesiąkłam nią, w wielu sytuacjach używam zwrotów z książek. Wciąż umieram z zachwytu nad niektórymi przewrotnymi sytuacjami w Wiedźminie i nie tylko. Antologię "Trzynaście kotów" posiadam i wracam do niej. Sapkowski po prostu kocha i rozumie koty.
                Bardzo przepraszam za pominięcie całego towarzystwa futerkowego. Prosiłabym o uniżone pogłaskanie każdego z jaśniepaństwa osobno. Nawiasem, pi.asiu, czy ty znasz taką stronę fejsbukową Miłozwierz? Jeśli nie, to raz, raz! Do wyszukiwarki!
                No wiesz, koty ostatecznie posiadają umiejętność reinkarnacji oraz bilokacji oraz inne umiejętności, których umysłem nie ogarniesz. Tylko uwielbiać.
                Nie oprę się i załączę jeszcze zdjęcie BARDZO młodego Mrożka oraz Mysza w roli amanta :)
              • bupu Re: Ulubione na forum 09.10.21, 19:10
                pi.asia napisała:




                > Tak na marginesie po cichu szepnę, że zdanie "on wróci, choc może w innym futer
                > ku" (z pięknego wiersza Franciszka Klimka o kocie, który umarł) w moim przypadk
                > u się sprawdziło. Moja pierwsza koteczka, najukochańsza biała Duszka, wróciła p
                > o dwóch latach jako czarny Węgielek. Możecie się śmiać, ale ja wiem, że to jest
                > ona.

                Nie zamierzamy się śmiać. Bury Pilot wrócił do mnie jako czarny Czesiek, a kiedy znowu musiał odejść, przysposobił starannie następcę - Lorda, żeby miał mi kto wieczorami do ucha mruczeć. Poważnie mówię, niedotykalski, bojowy Lord po śmierci Cześka stał się miętosiem pierwszej klasy i kotem naramienno-naszyjnym, takim jakim był Czesiek.
            • bupu Re: Ulubione na forum 09.10.21, 19:01
              dziabka1 napisał(a):


              > Prosiłabym o pogłaskanie Trytki i Dymka. A bupu, jesli jest w posiadaniu futer,
              > takoż proszona jest o ich pogłaskanie w imieniu ciotki.


              Bardziej to futra posiadają mnie, niż ja futra, ale pogłaszczałam w imieniu. Wszystkie cztery. Od lewej: Magrat, Lord, Jej Wysokość Pampuch oraz Wasyl.
                • pi.asia Re: Ulubione na forum 11.10.21, 19:46
                  verdana napisała:

                  > Koty są najlepsze. Nie lubiłam kotów, poki jeden nie zajął nam mieszkania w pew
                  > ną zimową noc.

                  Sam Śmierć w "Świecie Dysku" Pratchetta, zapytany, czy jest we wszechświecie coś, co lubi, odpowiada: KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
              • dziabka1 Re: Ulubione na forum 13.10.21, 09:53
                Bupu, jasna sprawa, doskonale wiem, ze to futra posiadają nas :) tak samo moje zmory posiadały mnie. Cóż za doborowe towarzystwo! Jej Wysokość Pampuch wygląda, jakby posiadała największą mądrość świata!
                Bardzo wam dziękuję za podzielenie się wizerunkami władców. Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś warunki życiowe pozwolą mi na kolejne futerka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka