19.05.22, 12:44
Obchodzicie? Czy ktoś z Waszych bliskich, znajomych obchodzi?
Ja nie i moi znajomi, rodzina też nie. Więc frapuje mnie, że aż cały tom został poświęcony temu zjawisku.
Nie to, że coś złego w obchodzeniu imienin jako takim. Po prostu mam wrażenie, że to trochę przeżytek
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Imieniny 19.05.22, 14:00
      To chyba zależy od regionu. U mnie w rodzinie (Podlasie) zawsze to urodziny były tym większym świętem, imieniny były symboliczne (skądinąd sama sobie zmieniłam ich datę, by nie kolidowały z dniem babci).
      • ako17 Re: Imieniny 19.05.22, 14:20
        angazetka napisała:

        > To chyba zależy od regionu. U mnie w rodzinie (Podlasie) zawsze to urodziny był
        > y tym większym świętem, imieniny były symboliczne (skądinąd sama sobie zmieniła
        > m ich datę, by nie kolidowały z dniem babci).


        ja też :). Tym niemniej, już nawet symbolicznie się tych imienin w moim środowisku nie obchodzi
    • nchyb Re: Imieniny 19.05.22, 15:29
      u mnie /zach-pom i dolny śląsk/ mało kto obchodzi urodziny, to taka domena dzieci, potem 18-tka i ewentualnie okrągłe typu 50-tka.
      Za to imieniny to oczywista oczywistość. Nie przeżytek, a inny region raczej.
      • ako17 Re: Imieniny 19.05.22, 15:36
        nchyb napisała:
        . Nie przeżytek, a inny region raczej.
        Możliwe :) w zasadzie to o to właśnie pytałam - czy regionalnie to jeszcze działa.
        A powiązałam to z czasem, bo pamiętam że w pokoleniu moich rodziców imieniny się obchodziło. Rodzina, znajomi z pracy... Potem coraz mniej gości, coraz rzadziej impreza i skończyły się imieniny.
        • tt-tka Re: Imieniny 19.05.22, 15:40
          Regionalnie i pokoleniowo... za moich szkolnych czasow imieniny (kazdy wiedzial, jak kto ma na imie) czcilo sie w szkole/w pracy, targajac torbe cukierkow czy pol litra z pasztetem, opcjonalnie ciasto, a na urodziny zapraszalo do domu. I imieniny byly dla wszystkich, a urodziny dla zaproszonych.

          osobiscie nie mam problemu, bo jedne i drugie mam tego samego dnia, juz dawno przestalam sie zastanawiac, a goscie przestali dociekac, co wlasciwie jest czczone.
        • turzyca Re: Imieniny 19.05.22, 20:03
          Wiesz, imieniny są mniej osobiste w jakiś sposób - jak znasz imię, to możesz ustalić, kiedy ktoś ma imieniny. Urodziny wymagają bliższej znajomości człowieka, do tego łączą się z wiekiem, a dla niektórych to sprawa wręcz intymna.
          • ako17 Re: Imieniny 19.05.22, 21:45
            turzyca napisała:

            > Wiesz, imieniny są mniej osobiste w jakiś sposób - jak znasz imię, to możesz us
            > talić, kiedy ktoś ma imieniny.
            Jak ma się na imię Jan, Anna, Piotr czy Zofia to nie jest to takie proste. Trzeba znać datę urodzin (może być bez roku), żeby się wstrzelić w najbliższe święto patrona. A to znaczy, że o urodzinach przynajmniej się wie.

            >
            • mmoni Re: Imieniny 19.05.22, 23:54
              Św. Anny jest akurat chyba tylko raz w roku (wtedy również świętuję Hanny i Anety). Ludzie też sobie "przenoszą" imieniny, zwyczajowo przypadają one w pierwszy termin po urodzinach, ale czasem ktoś się rozmyśli albo woli inny termin.

              Z dzieciństwa PRLowskiego (płn/zach Polska) pamiętam, że marzec był takim miesiącem imieninowym, bo wtedy wypada Kazimierza, Krystyny, Józefa, Bożeny i popularne były żarty o tym, jak to przez cały marzec nic się w urzędach nie załatwi ze względu na nieustającą imprezę. Teraz pokolenie ludzi o tych imionach już jest w wieku głęboko emerytalnym albo na tamtym świecie, a chociaż w młodszej generacji zdarzają się pojedynczy Kaziutkowie i Józinki, to nie wiem, czy będą oni celebrować imieniny tak hucznie.

              Wspomniałabym jeszcze o wpływie FB, który (o ile nie ukryjesz daty urodzin) przypomina wszystkim znajomym o nich, a o imieninach nie.
              • nchyb Re: Imieniny 20.05.22, 09:11
                >>>Św. Anny jest akurat chyba tylko raz w roku (wtedy również świętuję Hanny i Anety

                imieniny Anny - najpopularniejsze 26 lipca, ale dodatkowo jeszcze chyba 5 lub 6 razy w roku
                imieniny Anety - co najmniej 5 razy w roku
                imieniny Hanny - też ze 6 razy

                znam osobiście tylko dwie Anny /a Anek w moim pokoleniu było bardzo dużo, w klasie SP miałam ich kilka/ obchodzące imieniny na św Anki. Reszta w innych terminach.
                W moim regionie z reguły bywały to pierwsze imieniny wypadające kalendarzowo po dniu urodzin.


                FB o urodzinach przypomina to fakt, więc trzeba jednak kogoś lepiej znać, niż tylko z FB, by o imieninach pamiętać ;)
              • pi.asia Re: Imieniny 22.05.22, 15:29
                mmoni napisała:


                > Z dzieciństwa PRLowskiego (płn/zach Polska) pamiętam, że marzec był takim miesi
                > ącem imieninowym, bo wtedy wypada Kazimierza, Krystyny, Józefa, Bożeny

                I jeszcze październik był taki obfity w imieniny - wtedy wypada m.in. Jadwigi, Teresy, Danuty, Witolda, Edwarda, Ireny, Franciszka i Tadeusza.
            • angazetka Re: Imieniny 20.05.22, 20:45
              A tę zasadę o tym, że imieniny to najbliższe urodzinom święto patrona, to poznałam jako bardzo dorosła. Zresztą, jak pisałam, ja sobie imieniny przeniosłam. A "moja" patronka (jestem agnostyczką, ale wiem, która święta by nią była) ma święto jeszcze kiedy indziej.
              • mmoni Re: Imieniny 21.05.22, 14:05
                Czasem jeden święty ma dwa święta, stare i nowe, jeżeli w kalendarzu kościelnym dokonano jakichś przetasowań, ale zwykłe kalendarze dalej przedrukowują oba. Mam wrażenie, że autorzy świeckich kalendarzy, wymyślając imieniny dla Wand i Bożen też trochę namieszali i powymyślali dodatkowe imieniny Annom i innym.
    • minerwamcg Re: Imieniny 20.05.22, 21:42
      U nas się zawsze obchodziło, bardzo uroczyście, z gośćmi, prezentami, rodzice przynosili z biura snopy kwiatów, urodziny obchodziły tylko dzieci. Na imprezę imieninową się w rodzinie nie zapraszało - wiadomo było, że np. Babcia Marysia obchodzi na październikową Marię, no to w najbliższą sobotę po październikowej Marii schodzła się rodzina z kwiatami i było przyjęcie.
      • agnieszka_azj Re: Imieniny 22.05.22, 15:57
        Obchodzimy, dziś są imieniny mojej Teściowej i Najmłodszej z córek, tydzień temu obchodziła córka Środkowa.
        Wspólna rodzinna impreza zacznie się za godzinę ;-)

        minerwamcg napisała:

        > U nas się zawsze obchodziło, bardzo uroczyście, z gośćmi, prezentami, rodzice p
        > rzynosili z biura snopy kwiatów, urodziny obchodziły tylko dzieci. Na imprezę i
        > mieninową się w rodzinie nie zapraszało - wiadomo było, że np. Babcia Marysia o
        > bchodzi na październikową Marię, no to w najbliższą sobotę po październikowej M
        > arii schodzła się rodzina z kwiatami i było przyjęcie.

        Zapraszanie miało miejsce tylko wtedy, kiedy się chciało przenieść imprezę z imienin na inny dzień.
        Pamiętam jak kiedyś Rodzice wyjechali sobie do Kazimierza tak, że imieniny Mamy obchodzili tam. Imprezę planowali chyba po powrocie. Ja zostałam w domu, miałam w perspektywie ważny egzamin i uczyłam się w trybie ciągłym.
        W dniu imienin odbierałam telefony, robiłam listę, kto dzwonił, ale nagle zadzwonił dzwonek do drzwi...
        Przed drzwiami stali Ciotka w kapeluszu z Wujkiem i bukietem. Przyjechali przez całą Warszawę komunikacją miejską, bo spodziewali się imprezy z napitkami wyskokowymi,. Na miejscu zastali mnie w dresie i z obłędem w oku, bo mi się Hohenzellernowie z Hohenstaufami ciągle mylili. Przed wyruszeniem w podróż powrotną zostali poczęstowani herbatą i jakimiś ciasteczkami, których jeszcze nie zjadłam (co dobitnie świadczy o tym, że były średnio jadalne ;-).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka