Dodaj do ulubionych

Fryderyk raz jeszcze

20.07.06, 11:37
Z okazji wakacji odswiezam Jezycjade. I znalazlam cytat ktory bardzo mnie
zaciekawil. Jest to chyba odpowiedz na pytanie - jaka zbrodnie wlasciwie
popelnil nieszczesny Frycek. Wiem ze temat byl juz walkowany wielokrotnie,
ale chyba nikt nie trafil na ten, jakze wiele mowiacy, fragment.

"Na pewno sami by go poczestowali, gdyby wiedzieli, ze tak tu siedzi,
uwieziony. I to moze - na dlugo.
Juz lapal za noz, gdy nagle ogarnal go wstyd.
Przeciez nie bedzie lakomil sie na cos, co do niego nie nalezalo i do czego
nie mial prawa, tak jak to uczynil - w innej skali i w zgola innej
dziedzinie - Frycek."
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Fryderyk raz jeszcze 20.07.06, 13:01
      czy to fragment mówiący o Wolffim? No to zbrodnią Frycka zdaje się było
      zrobienie dziecka Różyczce i wyjazd zaraz potem...
      Róża jeszcze żona i właśnosćią Fryderyka niebyła, a on sięgnął jak po swoją i
      dzieciątko zmajstrował, he, he...
      • k_linka Re: Fryderyk raz jeszcze 20.07.06, 13:29
        Tak to o Wolffim.
        Ale wlasnie robienie dzieci (rowniez przed slubem) nie bylo dla Borejkow
        zbrodnia. Jak deklaruja samo znalezienie sie Rozyczki w stanie blogoslawionym
        cieszy cala rodzine. Podobnie wyjazd za granice i pozostawienie Rozy
        spodziewajacej sie dziecka "bez opieki" - to norma dla facetow w Jezycjadzie.
        Rozbawila mnie wizja Frycka bioracego bez pozwolenia (toz to gwalt), chyba ze
        chodzilo o przyzwolenie rodziny (tu jeszcze bardziej rozbawila mnie wizja mej
        bogatej wyobrazni)
        • nikusz Re: Fryderyk raz jeszcze 20.07.06, 13:33
          mocne masz wizje. tez mnie rozbawily.
          moze to osobiste poglady wolfiego (az tak zle zdanie ma o bracie, ze go
          podejrzewa o gwalt? ;)
          bo z opiniami wyglaszanymi przez borejkow, jak napisalas wyzej, to tak srednio
          wspolgra, chyba, ze rzeczywiscie bez pozwolenia rodziny. a moze bez slubu
          koscielnego = bez pozwolenia boskiego?
          • verdana Re: Fryderyk raz jeszcze 20.07.06, 17:45
            Gwałt nie gwałt.
            Ale wizja kobiety, jako męskiej własności dobrze współgra z resztą jezycjady.
            • nchyb Re: Fryderyk raz jeszcze 20.07.06, 20:16
              e tam, moim zdaniem Wolfi Fryderyka o gwałt nie podejrzewa.
              Po prostu bez ślubu to dziecko. Bez deklarowanej chęci nadania mu nazwiska itp
              itd...

              A własnością ślubną Róża jeszcze nie była, a w świetle jeżycjadowych zwyczajów
              być powinna. Co innego ślub wziąć i dziecko zrobić (w dowolnej kolejności), a
              potem żonę zostawić, a całkiem co innego to dziecko zrobić i bez deklaracji
              zamęścia na drugi koniec świata się wyprawić...
        • nchyb Re: Fryderyk raz jeszcze 20.07.06, 20:18
          > cieszy cala rodzine. Podobnie wyjazd za granice i pozostawienie Rozy
          > spodziewajacej sie dziecka "bez opieki" - to norma dla facetow w Jezycjadzie.
          zwróc uwagę, że to jest norma, ale dopiero po ślubie. A tu Fryderyk zrobił to
          przed ślubem i jeszcze o tym ślubie nic przed wyjazdem nie mówił. Toż to
          zbrodnia!!! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka