verte34
08.02.09, 20:11
Cześć, wróciłam:)
Pamiętacie ten awaryjny makaron po bolońsku Mamy Żakowej? Pojawiał
się na stole gdy nie miała czasu/ miała wenę twórczą/ nic nie udało
się kupić. U nas w tym charakterze funkcjonuje ryż po kubańsku, z tą
różnicą że na jego widok wszyscy domownicy się oblizują (ryż duszony
w sosie z przecieru pomidorowego + oliwa, czosnek, sos pimento,
podany z jajkiem sadzonym na wierzchu).
Macie takie dania? Podzielcie się:)