Dodaj do ulubionych

METROSEKSUALNE

30.03.04, 13:56
Mężczyzna metroseksulany. Słyszeliście? I co z tym całym uprawnieniem.
Dlaczego tylko facet może być metroseksulany. A panienka to juz nie? Wymyślmu
może jakąś alternatywę.
Idąc tokiem rozumowania kolorowych czasopism - facet metroseksulany to, w
skrócie, taki, który dba o siebie jak gej (!!!), ale gejem nie jest... Czyli
łądnie pachnie, modnie się ubiera, lubi estetyczne otoczenie, ale (fanfary)
gajem nie jest. Czyli co - kobieta metroseksulana - to taka, która czerpie z
kultury (szerokopojmowanej) lespiskiej, ale lesbijką nie jest?
Czy ktos wie o co w tym wszystkim chodzi?
A metroseksista?
Obserwuj wątek
    • Gość: w_b Re: METROSEKSUALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 14:03
      mowiac szczerze nie zauwazylam takiego toku rozumowania. mysle, ze to tylko gra
      slow.
    • ggigus masz racje 30.03.04, 14:47
      Cos z ta nazwa jest nie tak.
      Ale z drugiej strony wiekszosc kobiet po prostu dba o siebie i nie widzi w tym
      dbaniu wyrazu jakiejkolowiek orientacji seksualnej. A wielu zadbanych facetwo,
      tzn. takich, co np. sobie robia balejaz, strzyga sie czesciej niz raz na rok,
      albo nosza rozowe koszule(bardzo landy kolor!), no wiec tacy zadbani faceci
      maja czesto etykietke "pedal". Ikona metrosekualizmu, Beckham, tez by taka
      mial, gdyby nie ta wychudzona Victoria. Wiec moze termin metroseskualny ma
      jakis sens?
      pozdrawiam
      albo moze mezczyznio powinni przemyslec kweste dbania o siebie?
    • lee.miller nie.... 30.03.04, 15:38
      Chyba intencje mediów i Twój ich odbiór mijają się ;)

      Tym pojęciem określa się czyny ponadstandardowe ;D
      Nikt normalny dziś nie uwaza za niemęskie, bo ja wiem, tego, ze mężczyzna
      pachnie dobrą wodą :) Chodzi raczej o przekraczanie ostatnich rytualnych
      granic - takie rzeczy jak malowanie paznokci i oczu, co z zresztą robi Beckham.
    • e_wok Panienka? 30.03.04, 15:57
      Dlaczego wykluczasz mężatki, rozwódki i wdowy ? Czy tez mowimy o panienkach,
      dupach, laskach, babach itd? Bo wiesz, jest takie ładne, rzadko spotykane
      określenie ogółu kobiet. Brzmi "kobiety" - może obiło ci się o uszy?
    • dokowski A co to za monstrum? 31.03.04, 11:41
      marianna32 napisała:

      > Mężczyzna metroseksulany. Słyszeliście?

      Ja słyszałem, ale tylko samo pojęcie powierzchownie, bez wyjaśnienia o co
      chodzi. Dlatego wciąż wole myśleć o tym, jako nowym i niezrozumiałym.

      Kto wymyślił ten termin i jaką zastosował etymologię? Słowo "seksualny" jest z
      angielskiego "sex" i nie pochodzi ani z łaciny ani z greki. Dlatego wykluczam
      etymologię grecką - "metron". Musi tu więc chodzić o "metro" w sensie kolejki
      podziemnej. To też jest ostatecznie z greki ("metropolis"), ale bardzo już nie
      wprost.

      A więc co? Seks w metrze na oczach pasażerów, czy seks podziemny - w tajemnicy
      przed ludźmi? Chyba nie, a więc musi to być nawiązanie do metropolii. Jakiś
      seks stołeczny? Czyli taki elitarny? Miałby więc być metroseksualny facet
      podobony do biznesmena, bankowca lub urzędnika państwowego?
      • Gość: bezdenny Re: Urzędnik odpakował drugie śniadanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 12:32
        które przygotowała mamusia albo kochana żona. Zbliżało się południe. Zaparzył
        sobie herbatkę. Szarą marynareczkę powiesił na oparciu krzesła - na wszelki
        wypadek, żeby nie zaplamić przy jedzeniu. Zjadł, popił herbatką, czknął i
        zaczął klepać w klawiaturkę. Do końca pracy zostały mu juz tylko 4 godzinki.
        • dokowski Rozmarzyłeś się ... 01.04.04, 09:55
          Gość portalu: bezdenny napisał(a):

          > które przygotowała mamusia albo kochana żona.

          Biedaczek! To dlatego tyle w tobie złości
    • tad9 Re: METROSEKSUALNE 31.03.04, 23:08
      marianna32 napisała:

      facet metroseksulany to, w
      > skrócie, taki, który dba o siebie jak gej (!!!), ale gejem nie jest... Czyli
      > łądnie pachnie, modnie się ubiera, lubi estetyczne otoczenie,

      Odrażające!
    • elwin2 Re: METROSEKSUALNE 01.04.04, 08:56
      to okreslenie to jakis debilizm... dbalem o siebie zanim wymyslono ten termin.
      i nadal dbam, ale nie mam ochoty,zeby ktos przyklejakl mi jakies kretynskie
      latki...

      niech sie o tym rozpisauja w CKM, Playboyach i Cosmach... ja mam to w dupie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka