betty261
23.10.08, 11:24
Jakbym nam wykrakała.
Przyszły wyniki z Poznania i u Julki jest pozytywna borelia pozostałe z panelu negatywne. Mója tato robił test Elisa we Wrocławiu i takze wyszedł pozytywny.
Dziś idziemy na wizytę do lekarza ze szpitala zakaźnego we Wrocławiu. Zobaczymy co powie, czy się coś zmieniło w standardach leczenia. Bardzo martwi mnei perspektywa długotrwałego podawania anybiotyku, ale trudno, jak trzeba to trzeba.
Co do lekarza, po rozmowie telefonicznej wiem ze przeciwnie jest nastawiony do wyników testów PCR i twierdzi ze pozytywny wynik to jeszcze nei choroba. Chce zobaczyć dziecko i dopiero wystawić diagnozę. Julia poza pozytywnym wynikiem nie ma żadnych objawów, ani rumienia, ani stanu grypopochodnego, jedynie od dwóch dni pobolewa ją głowa i brzuszek.