Gość: diego
IP: *.chello.pl
12.04.10, 08:13
Barca wygrała, ale z taką grą, szczególnie po 60 minucie meczu pucharu europy
nie wygra. Pod koniec, gdyby van der vart i huiguain trafili to co było do
wbicia, mogło być różnie. A Pellegrini, jeżeli już chciał zaskoczyć, to
Gutiego powinien był wpuścić od początku drugiej połowy. Jest faktem, że Barca
dopóki miała siły, to dominowała, z czasem było z tym gorzej. Oczywiście, jak
na boisku jest Messi, to każdy mecz można wygrać, ale po 65 minucie akcji
bramkowych dla Barcy nie było. A Real to niestety kiepska namiastka zespołu
poskładana z trudem w drużynę, przez trenera bez charyzmy.
Za to minuta ciszy przed meczem znaczyła więcej niż czołówki serwisów
wszystkich cnn-enów świata. I te opaski na rękawach. Za to muszę kochać
królewskich do następnego EL Classico.