Gość: kibic Arki
IP: *.chello.pl
22.04.10, 19:11
Nie interesowała Pana-trenerze tabela??
To i są teraz tego skutki.
Bo gdyby interesowała-to wiedziałby Pan, że prowadzi drużynę do spadku.
Swoja indolencją,niemocą i brakiem wpływu na drużynę Arki.
Oraz przegranymi w meczach u siebie, które trzeba i należało wygrać.
Oraz kompromitacją w derbach z Lechią.
Dlatego też trenerze Pasieka- lepiej,aby Nas Pan-drużynę Arki, kibiców,
Gdynię- opuścił.
Plecie Pan bzdury, opowiada o dobrej grze Arki,o integracji zespołu (nawet
żałoba narodowa miała się do tego przyczyniać ), o chęci rewanżu, sportowej
złości, o błędach, które widzicie
Jest Pan-trenerze Pasieka, co znowu powtórzę - głównym winowajcą coraz gorszej
gry Arki,permanentnego "spadania: w ligowej tabeli.
Ale za to codziennie realizuje Pan swój PR, swoją socjotechnikę
bajerowania,czarowania i obecności w mediach.
A gdzie jest Pana słynny program do analizy meczów???
To tez jeden elementów bajeru?
Przecież miał pomóc w rozpracowaniu przeciwnika, poprawić grę Arki.
Szkoda tylko, ze Pan z tym programem nie wyszedł na boisku w imieniu drużyny i
sam nie zagrał.
Wprawę w tym mamy-już jeden (nie tak znowu dawno ) trener
cudotwórca-"laptopiarz" był w Arce.
No i popatrz...
A taki Smuda ma w .... laptopy, komputery, programy.
Daje tylko zawdonikom "w kość". każe zapieprzać na całego podczas meczu i taki
beznadziejny Lubin gra w tej chwili super piłkę. A Micanski-grajek pokroju
nieudacznika Lubenowa czy Sakalijewa-Pańskich ulubieńców - gdzie Oni teraz
są?)-gra super ligową piłkę.
Pan - trenerze Pasieka-,że znowu powtórzę - przyczynił się do totalnej
kompromitacji w derbach z Lechią w Gdyni.
Ale nigdy nie zabrakło Panu dobrego samopoczucia.Zawsze te same teksty, ten
sam "kit".
Tymczasem Bednarek, Kowalski, Szmatiuk,Wilczyński Mrowiec, Ława, Budziński,
Trytko - Oni wszyscy za Pana "trenerki" obniżyli poziom. Żaden z tych
zawodników nie uczynił żadnego postępu.
Przy Panu-trenerze Pasieka- Bożok, którym interesowała się Wisła - gra
beznadziejnie.
Mawaye to totalna pomyłka.
Tschibamba - sam sobie wystawił świadectwo w meczu z Polonią B.
Nie ma Pan-trenerze Pasieka żadnego wpływu na drużynę.
Nie wpoił Pan drużynie ani walki, ani żadnych rozwiązań taktycznych.
Ale jedno Pan osiągnął z Arką?
Spadek po każdym meczu w tabeli.
To jest Pana osiągnięcie.
Ale przecież tabela Pana nie interesuje.
Moim zdaniem gra Arki-również.
W przeciwnym razie byłyby wygrane w meczach, które zakończyły się remisami lub
porażkami.
W przeciwnym razie nie szokował Pan by permanentnymi roszadami w składzie,że
raz Filipek jest na boisku a następnym razem nie ma Go nawet na rezerwie.
Nie graliby Lubenow, Sakalijew, Trytko,Bednarek-bo ich forma budzi zgrozę.
Potrafiłby Pan wyegzekwować walkę o zwycięstwo u swoich piłkarzy w każdym meczu.
Jeżeli prawdą jest to, ze maja Oni obiecane potrojenie premii za zwycięstwo-to
znaczy, że jest już bardzo źle, bo:
-premie maja zapisane w kontraktach,
-przyznaje się w ten sposób, ze nie ma innych metod mobilizacji oraz
egzekwowania gry na odpowiednim poziomie,
-przyznaje się tez, ze grają źle i trzeba ich zachęcić.
Ale Pana-trenerze Pasieka-tabela nie interesuje.
No to jest Pan ewenementem trenerskim na skalę światową.
Chociaż w tym.Zawsze,ale jednak.