Dodaj do ulubionych

dieta Cambridge opinie

IP: *.crowley.pl 17.03.04, 10:37
Warto? Mam na myśli mniej radykalną odmianę - czyli dietę mieszaną.
Pozdrawiam,
M
Obserwuj wątek
    • joko5 Re: dieta Cambridge opinie 17.03.04, 12:00
      Stosowałam tą dietę przez 4 miesiące, tzn. 3x3 tygodnie tylko i wyłącznie DC z
      tygodniowymi przerwami i 1x3tygodnie mieszaną w sumie schudłam 35kg. DC jest
      bardzo skuteczna kilkoro moich znajomych pięknie wyszczuplało, jedyny jej
      mankament to smak, który uważam jest obrzydliwy. Mimo wszystko polecam, bo
      skutki są rewelacyjne.
    • aputnam Re: dieta Cambridge opinie 18.03.04, 19:30
      Ja tez stosowalam schudlam 13 kg w ciagu 2 mies. choc nie bylo latwo , chcialo
      mi sie jesc , jesli chodzi o mak to nie taki zly jak dla mnie , pozniej sie
      dopiero znudzil , ale morzesz zamowic mieszane smakowo zestawy..
      ja zamawialam na Allegro u magdy (chyba tak ma na imie o ile pamieta)polecam bo
      wczesniejsi moi dostawcy nie sprawdzili sie
          • joko5 Re: chyba jednak warto 19.03.04, 08:11
            Dieta ta dostarcza wszyskich mikro, makroelementów i witamin. Po każdorazowym
            cyklu diety robiłam kompleksowe badania i były bardzo dobre. Efekty utrzymywały
            się ok. 2 lata z uimiarkowanym dbaniem o dietę.
            • Gość: dota Re: chyba jednak warto IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.03.04, 12:50
              Polecam, polecam,polecam. i zgadzam się z przedmówczynią. Ta dieta z całą
              pewnością posiada wszelkie witaminy i mikroelementy, Jest polecana przez
              lekarzy, i jeżeli kupujesz ją za pośrednictwem konsultanta to jesteś
              zobowiązana wypełnić kartę zdrowia. Dodatkowo konsultant z prawdziwego
              zdarzenia, cały czas Cię kontroluje. Pyta o efekty, samopoczucie.Kiedy udałyśmy
              się obydwie z koleżanką do konsultanta okazało się, że ja mogę stosować tę
              dietę a ona nie (ze względu na bardzo nietypową i mało spotykaną chorobę
              genetyczną jakiej jest "szczęśliwą posiadaczką") Strach pomyśleć co mogłoby się
              stać gdyby kupiła tę dietę (a można) bez takiej konsultacji. Pani poleciła jej
              1000 kcal i dała odpowiednie broszurki.
              Ja stosowałam tę dietę 3 lata temu. Naprawdę skrupulatnie i bez oszukiwania,
              udało mi się zgubić 9 kilo w przeciągu 5 tygodni (bo taki jest czas, razem z
              wychodzeniem z diety). Utrzymywałam tę wagę jakieś 2 lata. Niestety w ostatnim
              roku rozpuściłam się okrutnie.... i na moje własne życzenie, kilka kilogramów
              wróciło. Kilka tzn połowa tego co straciłam. W tym roku mam zamiar powtórzyć
              kurację. Oczywiście nie dla każdego jest ona łatwa. Dla mnie są trudne pierwsze
              3 dni. Potem już jakoś leci, zapominam o głodzie a i efekty są ogromnie
              motywujące. Jakoś nie mogę poradzić sobie przy zwykłych dietach, zaraz
              następuje jojo a poza tym te słodycze....z których potrafię zrezygnować tylko
              na cambridge.
              Więc polecam jak najbardziej i szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o 50 osobach
              które umarły z powodu jej stosowania.
              Pozdrawiam wszystkich, którzy mają zamiar stosować Cambridge i życzę powodzenia
              i wytrwałości
          • Gość: M juz 2 dzień ją stosuję.. IP: *.crowley.pl 22.03.04, 09:40
            i strasznie jestem osłabiona, mimo,ze to dieta meiszana (nie mogę siedoczeka c
            na moment wciecia sałatki i mięsa. Wiem,ze jeszcze jutro bedzie trudno, a potem
            tylko lepiej. Mam doswiadczenia w stosowaniu monosiet, ale teraz w związku z
            pracą, nie ma mowy o gotowaniu (prażenie) prosa i marchewki 3 razy dziennie w
            określony sposób.
            Postarwm sięwytrzymac.
            Ale co to za historie o 50 osobach? Proszę o jakiś linki lub inne
            potwierdzenie, bo tak to każdy mozę napisać.
            Ciekawe, ile osób zabiło obżarstwo albo jakieś 10 kg co najmniej, a potem
            przejść na 100 kcal i puścić jeszcze 5-6 kg.
            Pa!
            M
            Joko, czy poczucie potwornego osłabenia jest naturalne? Też tak miałaś?
      • kategap Re: dieta Cambridge opinie 15.04.04, 13:46
        Czy masz namiary na tą konsultantkę (Magdę)od DC.??
        Mam przy okazji pytanie czy przy stosowaniu diety cambrige mozna pić herbatkę
        pu-erh, brać dodatkowo jakieś witaminy oraz ćwiczyć ??

        Pozdrawiam
        Kate
    • Gość: max Re: dieta Cambridge opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 13:08
      Hej, ja od dłuższego czasu myślę nad zastosowaniem tej diety. Dużo znajomych
      stosowało DC i skutki są rewelacyjne, a i po zakończeniu diety nie mieli
      problemów z efektem jo-jo. Jedyny powód, dla którego ja jeszcze nie zaczęłam to
      ten, że podobno nie wolno intensywnie ćwiczyć podczas jej stosowania. A ja
      chodzę 3 x w tygodniu na aerobic - i co, mam zrezygnować z ruchu ? Co Wy na to ?
      • bird-dogging Re: dieta Cambridge opinie 22.03.04, 11:41
        wlasnie koncze swoje 3 tygodnie. z mala modyfikacja, tzn. dodaje troche mleka
        do kawy (inaczej nie umiem) i wypijam pol szklanki rozcienczonego soku.
        pierwszy raz zastosowalam dwa cykle 8 lat temu i od tego czasu przybylo mi 4
        kilo. teraz schudlam ok 5 kilo, nie wiem ile dokladnie. chodze 3 razy w
        tygodniu na gimnastyke (fat-burning, pilates, body-bar) a po zajeciach cwicze
        troche na silowni, plus bieznia lub steper. jesli badania masz ok to mysle, ze
        mozesz sprobowac, uwazajac na siebie i bacznie sie obserwujac. dodatkowo biore
        magnez i potas, zeby nie miec niedoborow.
        powodzenia.
        ah, najbardziej brakuje mi gryzienia ;-)
        • blodymarry Re: dieta Cambridge opinie 22.03.04, 13:13
          Jestem za "normalnym" odchudzaniem. Tzn. za ilościowo-jakościowym ogranczenie
          jedzenia, ale moja siostra stosowała cambridge i efekt był super, schudla ok
          12kg w 5 tygodni, czua sie dobrze, chociaz narzekala, ze jest glodna. Ale
          efekty trzyma do dzis
                • Gość: ami Re: dieta Cambridge opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 09:44
                  W tej diecie najważniejszy jest reżim. Nie wolno dodawać nic poza ustalonymi z
                  konsultantem napojami. Po ok.72 godzinach od rozpoczęcia diety organizm wchodzi
                  w stan tzw. łagodnej fizjologicznej ketozy. Krótko mówiąc po spaleniu glikogenu
                  zaczyna kozrystać z nagromadzonego tłuszczu. Jakiekolwiek dodatki (szczególnie
                  węglowodany) przerywają stan ketozy i organizm odbudowuje glikogen. Przy
                  niedoborach kalorycznych (paliwa) organizm spala najpierw białko (wiotczeją
                  mięśnie!). Ketoza przed tym chroni. Zapobiega też uczuciu głodu. Stosuję tę
                  dietę po raz czwarty i zawsze bardzo restrykcyjnie. Jestem modelowym łasuchem i
                  uwielbiam jeść. Wszystkie moje odczucia to apetyt na różności, ale bez ssania w
                  żołądku.Można dodać odrobinę mleka do kawy najlepiej 0%. Ale soki, herbatki
                  owocowe czy warzywa wszystko psują. Lepiej poćwiczyć silną wolę i wytrzymać 3
                  tygodnie. Pić dużo ulubionej wody mineralnej (preferuję Dobrawę lekko gazowaną -
                  ma smak i nie wywołuje u mnie mdłości)W pierwszym tygodniu najlepiej nie
                  ćwiczyć i trochę się oszczędzać.
                  21 dni wyrzeczeń i męki warte są efektu. Dieta jest skuteczna i jeśli wychodzi
                  się z niej według wskazówek konsultanta, latem można odkryć swoją ładną figurę.
                  powodzenia
                  A
                  • Gość: ania Re: dieta Cambridge opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 10:01
                    ami - dziekuje za rady i wskazowki.
                    piszesz ze nie mozna herbatek owocowych???? nawet tych nie slodzonych? ja nie
                    moge zyc bez kawy - odrobina mleka chudego i slodzik, kupilam tez sobie cole
                    light do picia - wody jakos sobie nie wyobrazam...
                    3 tygodnie? gratuluje! dzisiaj jest moj pierwszy dzien i jestem cala przerazona
                    czy dam rade..
                    • Gość: dota Re: dieta Cambridge opinie IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 21.04.04, 10:27
                      ja też stosowałam dc, z pozytywnym skutkiem ale faktycznie nie można w jej
                      trakcie pić coli (nawet light !!!) soków owocowych, owoców z pewnością nie,
                      najlepiej też unikać mleka w kawie. Kawa może być ze słodzikiem ale nie z
                      mlekiem. Możesz pić herbatki ziołowe, herbatę czerwoną, zieloną,A woda, nawet z
                      cytryną jest nie wskazana. Dużo tych nie wolno ale efekty przychodzą szybko i
                      napewno wytrzymasz. Po trzech dniach mija uczucie głodu i łatwiej można
                      wytrzymać. Powodzenia. Ja zaczynam po majowym weekendzie!
                          • spinetta Re: dieta Cambridge opinie 21.04.04, 15:21
                            Ja przystepuję do klubu, ale dopiero od poniedziałku. Na razie jestem na
                            kopenhaskiej. Cambridge stosowałam już kilka razy, ale kupuję tylko zupy.
                            Napoje mi nie smakują.
                            Wytrzymaj do poniedziałku, to Ci potowarzyszę.
                            • Gość: ami Re: dieta Cambridge opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 09:54
                              Z mojego wczorajszego postu nie wynikało, że ja też się umartwiam DC. Dzisiaj
                              siódmy dzień (czwarty raz). Czuję się super, bo efekty są i na wadze (-4kg)
                              i "w ciuchach". Energii też mam więcej (to chyba paradoks). Spożywam tylko zupę
                              jarzynową (chyba jako jedyna ma taką gęstośći i normalnie smakuje, a dodatkowo
                              te kawałeczki warzywek ;o). Kiedyś piłam napoje, ale wg mnie smakują jak krem
                              do rąk Można wytrzymać trzy tygodnie mimo tysięcy pokus. Mam dwójkę dzieci i
                              męża. Każde z nich lubi coś innego. Lodówkę mam pełną smakołyków, piwa i
                              przegryzek, w szafkach słodycze. Jakoś sobie z tym radzę, bo muszę. W rodzinie
                              wszyscy (poza mną) są poprostu bardzo szczupli (wyglądam na ich tle jak
                              misjonarz w Etiopii), więc pracuję nad sobą. Jestem łakomczuchem i teraz
                              pokutuję. Trudno. Po DC planuję Kopenhaską. Ona jest oparta na białku i warto
                              wykorzystać to co organizm rozpoczął na DC (spalanie tłuszczu).
                              Dodatkowe info o DC można znaleźć w sieci. Wystarczy wrzucić do
                              wyszukiwarki "dieta camridge". Można się wiele dowiedzieć. Warto zrozumieć
                              pewne mechanizmy, bo wtedy łatwiej sobie odmawiać.
                              Życzę wszystkim na dietach dużo optymizmu. A
                              • spinetta Re: dieta Cambridge opinie 22.04.04, 10:49
                                Ami, to masz trochę podobnie, jak ja. Też mam różne dobre rzeczy w lodówce,
                                piwko, winko i inne pokusy. Muszę je opanowywać, choc idzie mi trudno. Tylko że
                                ja zaczęłam od kopenhaskiej, kończę ją w niedzielę i od poniedziałku przechodzę
                                na Cambridge. Kiedyś pięknie się odchudziłam na Cambridge 13 kg. Przez 3 lata
                                trzymałam wagę. Potem za bardzo zaczęłam sobie pozwalać z jedzeniem i przede
                                wszystkim piwkiem. No i znów wylądowałam na diecie. Przekonałam się, że
                                mieszana Cambridge na mnie nie działa - chyba że jako kontynuacja po 3
                                tygodniach ścisłej. Więc zaczęłam od kopenhaskiej, bo łatwiej można przetrwać
                                pierwszy okres diety - można choć troche pogryżć :-). Mam ketozę, więc widać
                                kopenhaska też przestawia organizm na korzystanie z tłuszczu jako źródła
                                energii. Chcę to nadal wykorzystywać na Cambridge.
                                Pozdrawiam i życzę szybkiego dojścia do wymarzonej wagi.
                                • Gość: ania Re: dieta Cambridge opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 12:02
                                  dziewczyny - dziekuje ze sie odezwalyscie:)) ja dzisiaj drugi dzien - wczoraj w
                                  sumie az tak zle nie bylo, ale wieczorem bylam ogromnie glodna..
                                  wiecie co - te "pokarmy" sa w smaku okropne, tj ja do tej pory mialam zupe
                                  grzybowa, i napoj lesny - teraz pije capuccino - jak do tej pory najlepszy
                                  smak:) nie wiedzialam, ze mozna jesc np tylko zupy - myslalam, ze to trzeba 2
                                  napoje + jedna zupa dziennie - o roznych smakach - ot, moja niewiedza, ale coz,
                                  czlowiek uczy sie na bledach:)
                                  podziwiam was, ze tak dlugo wytrzymujecie - 3 tygodnie??? ech...czy pozniej
                                  jest lzej??? nie odczuwam jeszcze potrzeby "gryzienia" ale rzeczywiscie - samo
                                  picie jest dosyc meczace.
                                  no i nie moge pic wina:( - a weekend za pasem:(
                                  pytanie - czy wam tez sie takie grudki w napojach robia??? jak to dziadostwo
                                  rozmieszac??? bo te grudki to juz super ochydne
                                  pozdrawiam:)))
                                    • spinetta Re: dieta Cambridge opinie 22.04.04, 14:21
                                      Wiesz Ania, ja też mój pierwszy pakiet miałam 14 koktaili i 7 zup. Dobrze jest
                                      poznać smaki i dopiero wtedy zdecydować, co Ci pasuje, a co nie. Ja najbardziej
                                      lubię zupę jarzynową i pomidorową. bardzo lubiłam tez szparagową, ale si e
                                      ponoć w Polsce nie przyjęła.
                                      Moja córka, która dla odmiany je (a raczej pije) same koktaile, bo zupy jej nie
                                      smakują i lubi na słodko, rozrabia zawartość torebki z letnią, a nie zimną wodą
                                      i używa miksera. Jest trochę grudek, ale nie takie duże. potem można to
                                      schłodzić.
                                      • Gość: ania Re: dieta Cambridge opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 11:35
                                        Spintetta - jak tam? zaczelas dzisiaj cambridge?
                                        Ja mam jeszcze dwa dni przed soba - dzisiaj i jutro. Ogolne wrazenia, to przede
                                        wszystkim schudlam!!!:)) co prawda od dwoch dni zatrzymalam sie na wadze, ale
                                        jak na razie jest extra, wlazlam w moje zaciasne spodnie:)
                                        Wczoraj mialam kryzys- tak mi sie chcialo czegos normalnego zjesc...te papki sa
                                        okropne, czuje ciagle prosze, no ale sie trzymam:)
                                        Pozniej jeszcze poprawie dieta kopenh. i na lato bede sliczna:))) taki mam
                                        plan:)))
                                        Trzymam kciuki za wszykstkich co sie odchudzaja:))) warto!
        • Gość: ami Re: dieta Cambridge zaczynam 26.04. IP: 80.51.237.* 26.04.04, 16:39
          nie radzę świętować "wejścia do unii" dyspenzą od DC.
          Po pierwsze: Unia nie jest tego warta.
          Po drugie:di soboty będziesz miała ketozę (pisałałam o tym wcześniej) i jedząc
          cokolwiek więcej niż DC przestawisz się na normalną fizjologię i nici
          (przynajmniej przez trzy dni) ze spalania tłuszczu, organizm będzie spalał
          białko:o(.
          Dziś jest mój jedenasty dzień DC. Połówka ;o)
          pozdr A
          • Gość: ami Re: dieta Cambridge zaczynam 26.04. IP: 80.51.237.* 26.04.04, 16:54
            Info dla nielubiacych wyszukiwarek ;o)
            ketoza - nadmierne zwiększenie się stężenia ciał ketonowych we krwi.
            W pierwszym tygodniu stosowania Diety Cambridge obserwuje się utratę płynów w
            organizmie, co jest związane z utratą glikogenu, w następnych tygodniach proces
            ten ulega osłabieniu. Wielkość utraty tkanki tłuszczowej jest porównywalna do
            tej, którą osiąga się przy głodówce lub po operacje żołądka, ale bez
            szkodliwych efektów ubocznych.
            Problem poczucia głodu zanika po około 72 godzinach gdy powstaje łagodne
            zjawisko ketozy (bezpieczne dla organizmu). Nie obserwuje się wiotczenia mięśni
            (spalany jest tłuszcz, a nie białko z mięśni jak podczas diet z ograniczeniem
            kalorii, ale węglowodanowych). Równowaga elektrolityczna organizmu jest również
            zachowana, podobnie jak przy innych dietach.
            Poziom cholesterolu w surowicy krwi ulega obniżeniu o około 20%.
            Trójglicerydy ulegają zmniejszeniu o około 45%
            Nie odnotowano komplikacji klinicznych i metabolicznych w II typie cukrzycy.
            Nie odnotowano odchyleń od normy w badaniach EKG.
            Obniżeniu ulega ciśnienie krwi.
            Zmiany spoczynkowych wskaźników przemiany materii T3 i T4 są takie same jak w
            dietach o kaloryczności 800 kcal dziennie.
            Cel długoterminowego programu utrzymania wagi został osiągnięty w 59% po 1 roku
            ( utrzymanie lub utrata wagi ciała), w 42% po trzech latach. Natomiast
            tradycyjne diety były skuteczne jedynie w 5 %.
            W ciągu pierwszych dni stosowania Diety Cambridge jako jedynego źródła
            odżywiania u niewielkiego odsetka osób odchudzających się mogą występować
            (przejściowe) efekty uboczne, które zwykle występują także przy innych
            sposobach odchudzania się. Zaliczamy do nich bóle i łagodne zawroty głowy,
            zaparcia, biegunki, nudności, podrażnienia i suchość skóry. Dla większości osób
            korzyść utraty wagi ciała bierze górę nad przejściowymi dolegliwościami,
            których mogą doświadczyć. Odpowiednia ilość przyjmowanych płynów zmniejsza te
            dolegliwości. Każda osoba odchudzająca się powinna przyjmować dziennie minimum
            2 litry płynów bezkalorycznych.
            Bóle głowy, które bywają szczególnie dokuczliwe mogą być rezultatem odwodnienia
            lub rzadziej niedostatku węglowodanów lub kofeiny. W większości przypadków
            zwiększenie ilości przyjmowanych płynów łagodzi problem. Jeśli osoba
            odchudzająca się posiada naturalną skłonność do zaparć, można stosować
            bezkaloryczny środek typu błonnikowo-śluzowego zwiększający objętość pokarmową.
            Nudności i biegunki mogą wystąpić w związku ze zwiększonym stężeniem witamin i
            składników mineralnych w Diecie. Przyjęcie większej ilości płynów przed i po
            posiłku Diety Cambridge lub też rozłożenie trzech posiłków Diety Cambridge na 6
            lub więcej porcji może zmniejszyć w/w dolegliwości. U osób odchudzających się,
            u których biegunka utrzymuje się przez dłuższy czas, można dopatrywać się
            nietolerancji na laktozę i konieczna jest konsultacja z lekarzem.
            Uffff...
            A
        • orlik.a Re: dieta Cambridge opinie 05.05.04, 08:04
          Ja zamowilam sobie zupki na 2 tygodnie diety i po 2 dniach bylam tak oslabiona
          ze spalabym ile wlezie. Po schodach nie moglam wejsc a ruch zawsze byl moim
          przyjacielem wiec z sila i kondycja nie mialam problemow. Doszlo do tego ze
          przewrocilam sie lazience. Tak mnie to przestraszylo ze to diety dodalam 1, 2
          jabka dziennie. Wiem ze te jablka niwecza wszystko o co chodzi w tej diecie.
          Chudne, co prawda nie na wadze, ale wizualnie owszem, i to bardzo (dziwne..).
          Jak to jest u Was, nie jestescie strasznie oslabione? A co z wysilkiem
          fizycznym, macie na niego energie mimo restrykcyjnej diety?
          Podzielce sie swoimi spostrzezeniami bo moze warto sie przemeczyc, moze to
          tylko na poczatku?
          Na pewno nie sa to obiawy odwodnienia bo pilam jak smok wawelski, ale w ustach
          ciagle mialam sucho...
          A moze to ze mna jest cos nie tak... Prosze, poradzcie cos.
          Pozdrawiam
          • Gość: ami Re: dieta Cambridge opinie IP: 80.51.237.* 06.05.04, 16:25
            No cóż...
            Każda dieta jest przykra. DC należy do tej najprzykrzejszej...
            Dziś mój OSTATNI(!!!) 21 dzień. Skończyłam czwarty cykl trzytygodniowy i
            nieśmiało stwierdzam, że mogę służyć pewnymi spostrzeżeniami.
            Suchość w ustach to normalka i to nie jest najstraszniejsze. Trzeba sobie
            uświadomić, że z paszczy poprostu jedzie (że zacytuję "klasyka") i nie pomogą
            tik-taki. Tu doraźnie pomaga szorowanie zębów i języka (niestety w DC nie ma
            gryzienia i "mielenia" więc nie zachodzi ścieranie nabłonka, a tenże narasta i
            narasta... Trzeba go usuwać mechanicznie szczoteczkę i to kilka razy dziennie.
            Najgorzej jest rano. Do tego dochodzi taki obrzydliwy posmak, towarzyszący
            przez calutki dzień. Okropność.
            Słabość zanika po trzech dniach (najlepiej zacząć dietę w piątek i przez
            weekend gdzieś się zamelinować i spać). Najgorszy jest drugi dzień. Wtedy
            wyłażą bóliki prywatne (jeśli ktoś miewa migreny to go ona dopada, jeśli kogoś
            bolą stawy - zaczyna go łamać itd). Trzeba się zalewać (od wewnątrz) wodą do
            mdłości (wtedy też bardzo często się siusia i to jest normalne i tak ma być).
            Najlepiej jest po jakiś dziesięciu/dwunastu dniach - pojawia się "pałer".
            Końcówka jest okropnie nużąca. Jeść się nie chce już od dawna, ale strasznie
            tęskni się do wszystkiego.
            To tylko i aż trzy tygodnie.
            pozdr i życzę wiele wytrwałości Cambridżowcom - wiem co przeżywacie!
            A.
    • Gość: yskra Re: dieta Cambridge opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 14:55
      Witam,
      Ja na DC jestem już drugi tydzień i mogę tylko potwierdzić to, co było
      powiedziane wcześniej: Warto! Nie wiem, ile schudłam wagowo, bo to dla mnienie
      było najważniejsze, ale na razie ubyło mi już 5 cm w pasie. Co widać np. po
      spódnicach, w które po zimie się nie mieściłam. :( Jeszcze tylko trzy dni
      rygoru i potem trzy dni mieszanej, żeby można było zacząć normalnie jeść...
      Uff! Najgorsze są pierwsze trzy dni, potem już się człowiek przyzwyczaja.
      Ja też kupowałam na Allegro, od 'eradwaen', którego mogę spokojnie polecić.
      Można u niego dokupić błonnik (i żegnajcie zaparcia!), a także napoje w
      pudełkach i batony. Napoje są bardzo słodkie i gęste, idealne jako odmiana. Z
      tych proszkowych jakoś nie wchodzi mi napój truskawkowy ani owoce leśne i zupka
      pomidorowa. Fuj! Za to batony są fajne, bo można je sobie pokroić na kawałeczki
      i skubać co parę minut. Idealne dla osób, które długo siedzą przy komputerze.
      Wytrwałości, dziewczyny, lato już blisko! :)
      • Gość: ami Re: dieta Cambridge opinie IP: 80.51.237.* 24.05.04, 16:35
        Długo mnie nie było na Forum, ale mały odwyk internetowy dobrze robi.
        W tej diecie ważnych jest kilka rzeczy:
        1. spada waga
        2. zmniejszaję się obwody (zwłaszcza w pasie)
        3. regulują się poziomy LDL, cisnienie krwi,trójglicerydy
        4. kurczy się żołądek (!)
        5. zmniejsza ochota na cukier
        To chyba najważniejsze.
        Życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości
        A
          • Gość: Fecia UDA MI SIĘ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.04, 17:05
            ja zaczynam od jutra:)))))))))) to jest moja nadzieja:)) powiedzciemi tak
            specjalnie słowa skierowane do mnie bym miała motywację: Czy ta dieta jest
            skuteczna? nie czytałąm wypoweidzi z tego postu bo bałam się usłyszeć ze ona
            nic nie daje, a najgorsze bo jush lezy pod moim biurkiem i Same/Sami
            rozumiecie............Czy ktoś doświadoczny powie mi czy do 18 czerwca jeśli
            bede rygorystycznie przestrzegać zasad to schudne 7 kg??(bede musiała zamykać
            drzwi od kuchni na klucz bez kitu w nocy potrafie wstać i zjesc naprzykład
            kromke chleba i przysiegam wam ze nie wiem o tym nie pamietam bez kitu jem
            przez sen a poznaje to dopiero po okruchach w pościeli)więc jedziemy od
            jutra...Dziękuje Wam i tesh życze powodzenia
            • esuna Re: UDA MI SIĘ 31.05.04, 08:36
              Hej Fecia:)
              Ja tez zaczynam od dzis (tzn. 31.05). Jestem juz po napoju kakaowym. Po
              opiniach w tym watku naprawde balam sie zaczynac, ale nie ze wzgledu, ze nie
              wytrzymam (u mnie z niejedzeniem w czasie diety nie ma problemu, problemy
              zaczynaja sie, gdy diete koncze - nie umiem trzymam rezimu:( ), tylko z obawy o
              smaki tych "dan" :P Napoj kakaowy... Hmm, fakt kakao troche sie czulo, ale
              bardzo obrzydzaly mnie te grudki. Nastepnym razem bede bardziej zawziecie
              mieszac:D
              Jak dlugo planujesz ciagnac te diete? Ja na razie kupilam na Allegro porcje na
              tydzien, ale zastanawiam sie nad ewentualnym dokupieniem na jeszcze 7 dni.
              Strasznie mnie teraz szuszy :( Ide sie napic niegazowanej :D
              Pozdrawiam wszystkich :)
            • Gość: :) Re: UDA MI SIĘ IP: 62.233.242.* 31.05.04, 09:37
              hej fecia. byla na tej diecie i 5 kg w dol w ciagu tygodnia. wiec mysle ze z
              przyslowiowym "palcem w d....." schudniesz do 18 czerwca te 7kg. przestrzegaj
              tylko diety i nie daj sie zlamac chocby mala przekaska bo to niszczy caly
              efekt odchudzania.pozdrawiam i trzymam kciuki.
            • biomka Re: UDA MI SIĘ 31.05.04, 15:57
              Hello :)
              Ja tez zaczelam dzisiaj i mam nadzieje ze wytrwam 3 tygodnie. Czuje ze ciezko
              bedzie bo caly dzien mnie ssie. Postanowilam zjadac tylko 2 torebki dziennie
              zamiast 3 i dziele je na 4 porcje(czyli po pol torebki). Musze szybko schudnac
              a mam tego sporo do pozbycia sie...jakies 25 kg. Wiem ze to blad ale jestem juz
              zdesperowana. Jak bedzie bardzo ciezko to wlacze ta 3 torebke. Pare lat temu
              tez stosowalam ta diete, schudlam 7 kg w 1,5 tygodnia ale niestety jej nie
              skonczylam (swieta...uszka, pierozki).
              Ps. Jestem po kopenhaskiej i na minusie 6 kg :( Szkoda ze tak malo ale dobre i
              to :)
              Pozdrawiam i zycze wytrwalosci!!!
              • Gość: Fecia :)))))))) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 16:53
                zaczynam od jutra bo poprostu....... od jutra:))))) Dziewczynki czy jesli
                napisze tu swój numer tel i poprosze o eski to bedzie głupota?? moze i tak ....
                603280522 tak zebym wieczorami mogła eska napisac,,,,,,,, czyli od 1 czerwca...
                mam zamiar 2 tygodnie na 2 torbkach dziennie bede je dzieliła na 2:))
                przepraszam was za dzisiejsza porazke:)) 14 dni akurat do 14 czerca:))) plis
                napiszcie cus:P
            • Gość: bursztyn Re: UDA MI SIĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.04, 19:10
              Feciu, uda ci się na pewno, tylko postaraj się bez odstępstw od reguł. Jedynym
              moim wynalazkiem było, że piłam Kingę gazowaną, ale ona ma mało gazu,
              niegazowanej tyle bym nie wypiła (ponad 3 litry dziennie).
              Mam dzisiaj ostatni dzień z pięciotygodniowego cyklu, 3 tygodnie ścisłej (po 3
              torebki), potem tydzień 2 + posiłek i teraz 1 (na śniedanie) i dwa lekkie
              posiłki, bez węglowodanów. Nie waż się codziennie, bo przy jakimś wahnięciu
              (woda) jest załamka.
              Ja zgubiłam na razie 8,5 kg, ale potrzebuję jeszcze drugie tyle. Mam zamiar
              poobserwować, jak z wagą w ciągu 2 tygodni i jeżeli nic dalej nie pójdzie,
              jestem zdecydowana na powtórkę.
              Trzymaj się dzielnie!
              • esuna Drugi dzien 01.06.04, 08:22
                Hej studentki :D
                Juz drugi dzien! Jest lepiej niz myslalam. W sumie od poprzednich diet mam juz
                na tyle skurczony zoladek, ze 2 torebki w zupelnosci by mi wystarczyly. No, ale
                rygor to rygor i dlatego dzielnie wsuwam 3;D Wczoraj zjadlam (wypilam) jeszcze
                zupe pomidorowa i napoj waniliowy. Smaku nie bede komentowac :( Dzis rano
                zafundowalam sobie cappuchino i doszlam do wniosku, ze to na razie najlepszy
                dla mnie smak. Dokonalam tez innego odkrycia ;D Jak pije ten proszek przez
                slomke, to nie czuc grudek i ma to o wiele lepszy smak (az tak nie obrzydza -
                przepraszam, ale jak czuje jakas grudke w napoju, od razu robi mi sie
                niedobrze :( ). Tak wiec i humor mam dobry, nie boli mnie glowa, wsio jest w
                najlepszym porzadku ;D.
                Fecia jak tam pierwsze danie? Zyjesz jeszcze? :P Piszcie dziewczyny, razem
                razniej ;D
                Pozdrowienia:)
                Esu
                • biomka Re: Drugi dzien 01.06.04, 09:24
                  Witam ponownie :)))
                  dzisiaj też jest mój drugi dzień. Jest nawet nieźle, ale to dopiero ranek,
                  zobaczymy co będzie potem. Wczoraj strasznie ssało.
                  Laski!!! jesli chodzi o grudki ja ich nie mam, ale rozbijam je metalową
                  trzepaczkai nawet nieźle ten proszek smakuje...hihihi.
                  Życzę powodzonka i wytrwałości!!!
                  • Gość: ania Re: Drugi dzien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 10:48
                    Dziewczyny - zycze wytrwalosci:) Ja bylam na tym tydzien - efekt - 4 kilo
                    mniej, ale juz ostatni dzien to naprawde - przyzylam tylko dzieki silnej woli:)
                    Nie chodzilo o glod, ale o ten smak i te grudki:))) To jest chyba robione
                    specjalnie, zeby obrzydzalo jedzenie:))) No, moze troche przesadzam, ale do
                    dzisiaj czuje ten smak celulozy:) Ale nie ma co narzekac - liczy sie efekt no
                    nie?
                    Mi jeszcze przeszadzal ten "zapach" ktory mi sie wydzielal z buzi, no i to, ze
                    jest to w sumie dieta plynna, czyli nic nie mozna ugryzc:)
                    Ale warto - to tylko pare dni, a pozniej jaka radosc, jak sie wchodzi bez
                    problemu w ulubione spodnie - od razu czlowiek szczesliwieje:)
                    • Gość: Fecia WSTYD MI:( IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 11:20
                      dziś dałam sobie spokój...bo wiedizłąm ze babcia przyjdzie za chwile i
                      przyniesie swojej wnuczce słodycze....a ja naprawde wezme choć jedno ciasteczko
                      i lipa ......więc mówie: Nie nie jestem taka silna musze złapać lepsze warunki,
                      bo w koncu tyle kasy w to włozyłam.. więc.... nie pomyślcie sobie ze ja tak
                      codziennie bede mówić, jutro i jutro i jutro......... dzisiaj mówie po raz
                      ostatni: j u t r o . i zapominam o istnienu tego słowa na zawsze:)) bo OD JUTRA
                      jush nie bedzie jutra tylko wszystko sie bedzie liczyło co się dzieje
                      DZIŚ.....o jaki pikny wywód desperatki... jestem dumna teraz idem posprzatać i
                      pouczyć sie... Czyli w porównaniu do Was będe 2 dni do tyłu.... ale to nic,,, a
                      ta ke.. ketoza(??) to kiedy będzie ...środa czwartek i piątek, czyli w sobote
                      jush si etłuszczyk bedzie spalał <jupi>

                      Przepraszam Aniu:)) "To jest chyba robione
                      specjalnie, zeby obrzydzalo jedzenie:))) No, moze troche przesadzam,"
                      przesadzasz?? nie sądzę bo ja spróbowałam przedwczoraj jeden napoj truskawkowy,
                      tak na sprobe go zrobiłam...i musiałam go popijać (butelka wody poszła!!)i
                      omało co bym tego niezwrociła!! i tyko przed oczkami mi staneło mi : i to o
                      dziwo nie pikna figurka ale kasaaaaaaaa
                      założyłam blogA przed godziną i-will-be-perfect.blog.pl
                      • biomka A mi WSTYD że tak długo mówiłam "JUTRO" 01.06.04, 15:27
                        Ehhh Fecia.... szkoda, że przerwałaś...
                        ja przez kilka lat mówiłam "jutro i jutro i jutro........." w efekcie tego mam
                        spoooooro kg nadwagi, ale w końcu miesiąc temu powiedziałam DOŚĆ, jak teraz nie
                        zacznę i nie schudnę to już nigdy.
                        I powiem że jak narazie się trzymam, choć muszę przyznać że mam bardzo słabą
                        wolę i czasem było ciężko. Śniły mi się napoje owocowe :)
                        Więc trzymam Fecia za Ciebie kciuki abyś jutro naprawdę zaczęła i nie musiała
                        mówić "jutro".
                        Co do grudek to rozbijam je metalową trzepaczką, taka podobną do tej do
                        ubijania piany.
                        Natomiast z tym wstrętnym smakiem poradziłam sobie dolewając trochę więcej wody
                        i przyznam że teraz to jest nawet smaczne :)
                        Także Fecia szablę w dłoń i WALCZ!!!
                        Ps. Trochę długo ładuje się zdjęcie(i-will-be-perfect.blog.pl)
                        Zacznij pisać :)

                        • Gość: Fecia HEheHe IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 18:42
                          Tak Jest Biomka:)) Się robi:)) Szablę w dłoń:)) I nie ma jutra jest dzisiaj

                          Przeliteruje to sobie D Z I S I A J:)))

                          Dziękuje Ci Akszop,że napisałaś esa

                          Biomkaaaaa ale przecież to nic że przerwałam, prawda??:((( tylko dwa dni w
                          plecy to nic:))) (moj rozum mówi do mnie:ty głupia małpo, no i jeszcze kilka
                          innych epitetów dodaje ty .....pipi, a ja mu na to: Idz tam co ty wiesz, i
                          patrzcie zamknął się :))no a teraz mu tak karze: powiedz mi że mi sieuda
                          słyszysz, a mój rozumek: no baaaaaaa pewa:))
                          Ja będe dodawać 2-3 łyzki jogurtu naturalnego (bo można)

                          jutro dodam pierwszą notkę ale wieczorem moje wiecie odczucia po pysznym napoju
                          truskawkowym(moje kupki smakowe były jakieś niewyspane ze uznały takie
                          pyszności za dzdzownice:)))

                          no to heaya (zanim głupku sięgniesz po ciacho pomysl ze kupisz sobie nowe
                          spodnie i to takie szczuplutkie w americanos-ie) no wreszcie rozum mądrze
                          gadasz ide sie uczyć speacha na anglika zeby było 6 na koniec

                          of course ze nam sie uda...
                          • Gość: marta Re: Dobrze ze Was znalazlam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.04, 22:34
                            ja tez od jutra zaczynam dc...to bedzie moje piąte podejscie :-(((( Nigdy nie
                            wytrzymalam dluzej jak 3 dni :-(((((( Wczoraj spotkalam sie z kolezanka, ktora
                            schudla na cambridge 18 kg, jak ja zobaczylam oczy wyszly mi z orbit!!!
                            Po prostu musze wytrzymac, teraz albo nigdy :-)))
                            Z moich poprzednich prob wiem jedno, dla mnie do przelkniecia jest tylko zupa
                            grzybowa i zupa o smaku kurczka (ale i tak musze wypijac duszkiem i popic
                            litrem wody :-)
                            Moja waga wyjsciowa 68 kg, przed ciaza wazylam 57kg...i mam nadzieje, ze do
                            tego wroce :-)
                            No....to jutro albo nigdy, trzymajmy sie dziewczyny!
    • agszop Re: dieta Cambridge opinie 01.06.04, 16:41
      czesc
      ja od jutra bo dzis jeszcze mam jogurty i sałatę a nie lubię marnować jedzenia -
      może to tyję właśnie od tego?
      no dobra, mam 15 kg do zrzucenia, pestka na DC, prawda?
      pozdrawiam!
      • Gość: Fecia hehehe(patrz reklama [sprajta]) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 18:44
        Tak Jest Biomka:)) Się robi:)) Szablę w dłoń:)) I nie ma jutra jest dzisiaj

        Przeliteruje to sobie D Z I S I A J:)))

        Dziękuje Ci Akszop,że napisałaś esa

        Biomkaaaaa ale przecież to nic że przerwałam, prawda??:((( tylko dwa dni w
        plecy to nic:))) (moj rozum mówi do mnie:ty głupia małpo, no i jeszcze kilka
        innych epitetów dodaje ty .....pipi, a ja mu na to: Idz tam co ty wiesz, i
        patrzcie zamknął się :))no a teraz mu tak karze: powiedz mi że mi sieuda
        słyszysz, a mój rozumek: no baaaaaaa pewa:))
        Ja będe dodawać 2-3 łyzki jogurtu naturalnego (bo można)

        jutro dodam pierwszą notkę ale wieczorem moje wiecie odczucia po pysznym napoju
        truskawkowym(moje kupki smakowe były jakieś niewyspane ze uznały takie
        pyszności za dzdzownice:)))

        no to heaya (zanim głupku sięgniesz po ciacho pomysl ze kupisz sobie nowe
        spodnie i to takie szczuplutkie w americanos-ie) no wreszcie rozum mądrze
        gadasz ide sie uczyć speacha na anglika zeby było 6 na koniec

        • Gość: yskra grudki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 22:41
          Jak macie mikser z kielichem do robienia koktajli, można mieszać w nim napoje.
          Żadnych grudek nie ma. :)

          A dwóch torebek zamiast trzech nie polecam. Ta dieta jest tak skomponowana,
          żeby dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Tu już nie
          chodzi o same kalorie, tylko właśnie o minerały itp. Jak zejdziecie do dwóch
          torebek dziennie, to anemia murowana. A wtedy żegnaj odchudzanie... :(
          • esuna Trzeci dzien.... 02.06.04, 08:33
            Jest dobrze! Wczoraj zjadlam zupke jarzynowa i nie wiem, czy to juz efekt
            przyzwyczajenia czy sennosci (strasznie mi sie spac wczoraj chcialo), ale mi
            smakowala! Byla calkiem ostra - tak jak lubie :) Dzis bedzie gorszy dzien, ale
            nie ze wzgledu na diete (kryzys mialam wczoraj - wyobrazalam sobie jak wroce do
            domu i zaczne pozerac pyszne truskawki czy rzodkiewki - GRYZC!!!), tylko przez
            kolosa z matmy!!! Boje sie :( Ale na pocieszenie ewentualne wzielam sobie napoj
            kakaowy ;D Nie wiem, czy to bedzie nagroda czy kara, ale jesc (pic :P) trzeba.
            Buziaczki dla wszystkich i 3majcie kciuki:)
          • biomka Re: grudki...-dzien trzeci 02.06.04, 11:36
            > A dwóch torebek zamiast trzech nie polecam. Ta dieta jest tak skomponowana,
            > żeby dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Tu już nie
            > chodzi o same kalorie, tylko właśnie o minerały itp. Jak zejdziecie do dwóch
            > torebek dziennie, to anemia murowana. A wtedy żegnaj odchudzanie... :(

            Hmmm, a jesli biore dodatkowe witaminy???
    • gosiaka2 Re: dieta Cambridge opinie 11.06.04, 14:13
      Czesc, jestem na diecie piaty dzien. Ogolnie nie jest tak zle, chociaz nie
      ominely mnie zawroty i bol glowy:-(
      Juz jest mnie 2-3 kg (woda?) i smaki jakos toleruje, konststencje mniej:-(
      Najbardziej lubie napoj waniliowy i zupe grzybowa - dla podniesienia walorow
      smakowych dodaje sobie do zupek koperek i pietruszke, gdzies wyczytalam ze
      mozna. Jak juz strasznie mnie ssie biore sobie blonnik. Wody pije straaaasznie
      duzo, jakies 3 lirty dziennie + kawa.
      I ciagle zuje gumy. Mam juz obczajone wszystkie mozliwe samki i firmy.
      No wlasnie i tu mam pytanie: Czy mozna? Czy to jakos nie zakloca tych
      wszystkich procesow?
      Bo pamietam, ze w kopenhaskiej to guma byla zabroniona...

      G
      • Gość: yskra Re: Jak wyjść bezpiecznie z diety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 20:20
        W informacjach na temat diety jest napisane, że po trzech tygodniach jeszcze
        przez tydzień jesz dwa posiłki DC, a jeden złożony z mięsa i warzyw (zero
        węglowodanów), a w drugim tygodniu jeden posiłek DC, dwa normalna i bardzo
        powoli wprowadzasz węglowodany. Po 10 dniach proponowałabym 3-4 dni jeszcze po
        dwa posiłki DC i 2-3 po jednym, bo jak za szybko wrócisz do węglowodanów, jojo
        murowane.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka