Gość: lasal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:56 Z anglią dwie w 90 dzisiaj samobój i jeszcze to zagranie ręką WRRRRRRRRRRRR Ktos powie że szczęście sprzyja lepszym hahah heheh :(:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bar Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 00:00 "piłka nie zmieniła toru lotu" po zagraniu ręką ehhehehehehhehehe niezły żart autor słów Szpakoski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot croatia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 00:14 Corwaci byli lepsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: croatia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 00:16 pewnie że tak!!!wszyscy o tym wiedzą oprócz Szpakowskiego;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Payton Re: croatia IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 23:45 Raczysz kpić... To, że w drugiej połowie strzelili dwa gole i uwierzyli w siebie, nie znaczy że w całym meczu byli lepsi... Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Francuzi największymi fuksiażami ME 18.06.04, 00:30 Ja zamieżałem tak powiedzieć:) Poważnie, to gdyby byli gorsi, to nic by im to nie pomogło. Obecnie o zwycięstwach decydują zazwyczaj, wypadki, przypadki i inne spadki. Nieuwaga też nie zawsze wynika z braku umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valmont Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: 193.30.160.* 18.06.04, 07:57 Druzyny grajace w EURO powinny w koncu przestac wbijac same sobie gole, niech sie francuzi troche pomecza... Jak narazie strzelili jedna, jedyna bramke... Drugiego gola w meczu z Anglia strzelil wlasciwie Gerard dzieki swojej glupocie, pierwszy gol Z chorwacja - samoboj, drugi gol - strzelil wlasciwie Tudor (kolejna glupota) - i to do tego po zagraniu reka.... Ale ile mozna liczyc na glupie zgrania rywali - bo niby francuzi cisna, ale z reguly nic z tego nie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dede Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 11:01 Każdy ma to na co zasłużył. Dać sobie wbić dwa gole w doliczonym czasie gry to zwykłe frajerstwo. Nie wierzę w teorie spiskowe o rzekomym przepychaniu poszczególnych drużyn przez sędziów. Sędzia jest tylko człowiekiem i ma prawo się mylić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Payton Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 23:52 Rozumując Twoim tokiem myślenia to... Francuzi powinni wygrać z Chorwacją 2:0, bo....: 1. Silvestre sprezentował im karny (do końca nie jestem o tym przekonany) 2. Desailly "cudownym" kiksem sprezentował im drugą bramkę. W meczu z Anglią Sivlestre sprezentował kolejną okazję, której nie wykorzystał Beckham i tak naprawdę to... na 4 okazje i 3 gole Francuzom jedyną bramkę wbił tylko Lampard :) A tak na poważnie to wkurza mnie takie gadanie. 1. Kto gazał Gerrardowi tak frajersko podawać piłkę (Henry co widać w powtórkach już przed jego podaniem szykował się na przejęcie piłki co tylko świadczy o jego klasie)? 2. Kto kazał Tudorowi kierować piłkę do własnej bramki? (za słupkiem i tak czyhał Wiltord) 3. Kto kazał Tudorowi tak frajersko podawać do Butiny (może za dużo się naoglądał na odprawie przedmeczowej akcji z meczu Francja - Anglia :) ? A co do Francuzów. Brakuje im świeżości, ale cisną, jak to napisałeś. Nie można im odmówić ochoty do gry ofensywnej (czego np. dziś przy 1:0 nie można powiedzieć o Włochach) a poczekaj tylko na ćwierćfinały (jeśli awansują) i na mecz w którym uda im się prowadzić 1:0, a rywal będzie musiał zaatakować i oni będą mogli rozwinąć skrzydła.... Bo na razie to ataki Francuzów prowadzone są przeciwko 9-10 zawoddnikom skupionym na własnej połowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty francja Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 10:58 skoro można ukarać Tottiego za plucie to dlaczego nie Trezege za nie przyznanie się do ręki przeciez to jest jeszcze bardziej nie sportowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dede Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 11:06 ty chyba żartujesz? jak to sobie wyobrażasz? Piłkarz strzela bramkę, tłumy szaleją, koledzy się cieszą a on idzie do sędziego i mówi że dotknął ręką piłkę, sfaulował itp. przecież to bzdura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remedium jest takie coś jak fair play IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 16:22 Pragnę przypomnieć, że wiele lat temu jeden z polskich piłkarzy dostał nagrodę fair play za bardzo podobną sytuację, bo właśnie przyznał się. Nie pamiętam za bardzo, chyba o faul chodziło. Niech ktoś przypomni kto to był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dede Re: jest takie coś jak fair play IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 16:46 Fair play zawdzięczamy Garrinchi'emu, który widząc leżącego na ziemi przeciwnika, nie oddał strzału,pomimo iż był już tylko sam na sam z bramkarzem. To co innego niż przyznawanie się do przewinienia już po zaliczeniu bramki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remedium Re: jest takie coś jak fair play IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 16:52 OK, z Maradoną było podobnie jak we wczorajszym meczu. Ale i tak mam niesmak. Coś jednak wydaje mi się, że ktoś z Polaków dostał jednak fair play na jakimś turnieju za przyznanie się do faulu w dobrej sytuacji. Nie pamiętasz może? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dede Re: jest takie coś jak fair play IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 17:10 Nie przypominam sobie i aż mi się nie chce wierzyć, biorąc pod uwagę iż Polska plasuje się dopiero na 25 miejscu w rankingu UEFA FAIR PLAY... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remedium Re: jest takie coś jak fair play IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 17:15 Ale to zdarzenie miało miejsce ponad 30 lat temu. Coś mi tak łazi po głowie. Nie wiem, może sie mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dede Re: jest takie coś jak fair play IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 17:23 no cóz...wszystko możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
otreb Re: jest takie coś jak fair play 19.06.04, 00:12 To byl Lubanski i nie dostal nagrody za przyznanie sie do faulu, ale za przeskoczenie nad interweniujacym bramkarzem. A mogl zrobic jak Rooney niedawno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katia Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 05:39 ty sie najpierw naucz poprawnie pisać Trezeguet!!!!!!!!a on nie miał ZAMIARU przeciez odbic piłki ręką(bo kto jak kto ale On najlepiej chyba zna zasady futbolu),w tym przypadku to piłka odbiła sie od ręki...i nie porownuj tego do plucia Totti'ego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katia Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 05:47 ty sie najpierw naucz poprawnie pisać Trezeguet!!!!!!!!a on nie miał ZAMIARU przeciez odbic piłki ręką(bo kto jak kto ale On najlepiej chyba zna zasady futbolu),w tym przypadku to piłka odbiła sie od ręki...i nie porownuj tego do plucia Totti'ego!!! a poza tym fauluja wszyscy ale czy sadzisz ze ktorykolwiek zawodnik przyznal sie sam do tego??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaos Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 18.06.04, 11:14 mam nadzieje, ze chlopcy z fr, it, eng wkrotce pojada smutni do domu :) hup holland! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Payton Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 18.06.04, 23:56 To skup się jutro przed telewizorem, bo może się okazać, że dla Holendrów mecz z Łotwą w środę będzie tylko o pietruszkę... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katia Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 05:45 dopiero bedzie smiesznie jak przegraja z pepikami:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: 213.25.131.* 19.06.04, 10:48 najbardziej podobał mi się mecz na ostatnim mundialu Francja - Senegal 0-1, gdzie Murzyni z Afryki dołożyli Murzynom z Francji. Mam nadzieję, że niedługo szczęście przestanie im sprzyjać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krikra Pewnie, że fuksiarze, jakich mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 14:29 Poczynając od mistrzostw świata, które wygrali, ciagle mają prawie nieprzerwane pasmo szczęścia. Owszem, mają dobrych piłkarzy, ale wiele drużyn ich ma. A Francuzi mają po prostu jeszcze niewiarygodnego farta. Ile razy oglądam ich mecze, przeważnie a to rywale grają beznadziejnie głupio, strzelając sobie samobóje, a to w ostatnich minutach Francuzów ratuje przed porażką wolny albo karny... I tak w kółko. Niewiele wygrywają dzieki swoim akcjom. A że nie są tacy perfekcyjni, pokazał ostatni World Cup, gdzie ośmieszyli się bezgranicznie, nie strzelając ANI jednej bramki i przegrywając fazę grupową dokumentnie, z jakimś Senegalem nawet... Toż już my lepiej wypadliśmy. Tacy z nich papierowi mistrzowie... Teraz tez mieli dużo szczęścia z Anglikami, którzy byli lepsi i niezasłużenie przegrali. No ale taki jest futbol, wygrywa ten, kto strzeli więcej bramek. Mam nadzieję, że z tych mistrzostw Francuzi wrócą z niczym - można powiedzieć, że im "antykibicuję". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Payton Re: Pewnie, że fuksiarze, jakich mało IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 14:39 Jakie teksty:) Jakby Anglicy mieli ME i MŚ to pewnie oni by mieli najwięcej szczęścia i im by wszyscy "antykibicowali" - ot, taka głupia polska mentalność. Francuzi mieli szczęście, bo potrafili JE WYKORZYSTAĆ i nie dawali powodów do tego aby SZCZĘŚCIE MIELI INNI, co swiadczy o ich profesjonaliźmie. Nie można mieć farta wiecznie co było widać podczas mundialu 2002. O dziwo Francuzom wtedy wszystko układało się do pola karnego idealnie ale potem było gorzej. Wyliczyłem, że w trzech meczach nie strzelili gola, ale mieli... 3 poprzeczki i jeden słupek. Wtedy mieli pecha. Innym razem mają szczęście. Proste. Ale Ty zaślepiony nienawiścią pewnie tego nie widzisz. Nie widzisz też tego, że Francuzi od lat grają futbol ofensywny, dążą do zdobywania goli i choćby za to nie powinieneś im "antykibicować". Pisanie o "jakimś takim Senegalu" świadczy tylko o tym, że albo nie masz pojęcia o piłce, albo nie oglądałeś uważnie MŚ2002 i nie widziałeś kogo i w jakim stylu Senegal wyeliminował z eliminacji do tych mistrzostw. Powiedz mi jedno, a raczej uzasadnij. Na jakiej podstawie twierdzisz, że Anglicy byli w meczu z Francją lepsi? Bo naprawdę nie potrafię się w żadnym elemencie gry tego doszukać, no może w jednym. Że w drugiej połowie ciągle się bronili 10 zawodników na własnej połowie (co się zemściło i dobrze:), a może oglądaliśmy dwa inne mecze? Na koniec napiszę, że mam nadzieję iż Francuzi zajdą w tym turnieju aż do finału, rozkręcając się po drodze i pokazując wszystkim to co naprawdę potrafią. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lasal Re: Pewnie, że fuksiarze, jakich mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 15:58 ja mysle ze nie dojdą bo - są wypaleni zdobyli już wszystko - nie graja pieknie ,ofensywnie (to nie jest to co kiiedyś) - akcje im sie nie "kleją" - są bez formy oprócz Zidana - Szczeście sie kidys skończy i co wtedy ??? oni nie sa lepsi oni są co najwyzej porównywalni z innymi zespołami np wlochy hiszpania szwecja kiedys oni wygrywali fuksem teraz moze sie to odwrucic i co sie stanie ? ich jedyna brona jest zizu na chwile obecną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Payton Re: Pewnie, że fuksiarze, jakich mało IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 16:17 Może i są wypaleni a może i nie (a już na pewno nie wszyscy). Zresztą myślę, że ME i MŚ możnaby zdobywać ciągle i ciężko byłoby się tym nasycić, przynajmniej jak dla mnie. Nie wiem. Nie jestem w ich skórze, nie byłem i nie będę :) Pięknie ofensywnie nie grają w dużej mierze dlatego, że chyba jednak są zmęczeni sezonem (dodam, że to problem nie tylko Francuzów) ale też dlatego że przeciw komu nie grają (nawet przeciw Anglii) to ta drużyna z którą grają się broni i gra bardzo defensywnie. WIadomo. Francja. Musimy się bronić! Itp. itd.Z taką formą Mistrzostwa na pewno nie zdobędą ale zakładam cały czas, że Francuzi się przełamią i rozkręcą bo gorzej już chyba jak na nich grać się nie da :) Zawsze może się to szczeście odwrócić i zawsze może ktoś inny wygrać, jasne. Ja tylko napisałem, że mam taką nadzieję, że dojdą do finału, a nie że tak będzie na pewno. Ciągle nie obudził się Henry. Ciągle licze na Trezeguet, Piresa i Vieirę. Liczę, że w obronie nie będzie grał Desailly, bo jest na pierwszy skład obecnie za słaby. Liczę, liczę i liczę... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 19.06.04, 16:27 Powiadają o szczęściu. Co to takiego? Jak to wygląda? Jaki ma kolor? Jaki smak? Jak powiem, że nie ma czegoś takiego jak "szczęście" to nikt nie przyniesie dowodu iż nie mam racji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rep. Re: Francuzi największymi fuksiażami ME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 00:55 "aby osiągnąć szczęście, trzeba spełnić trzy warunki: być imbecylem, być egoistą i cieszyć się dobrym zdrowiem. Jeśli jednak nie spełnicie pierwszego warunku, wszystko jest stracone." Gustave Flaubert Odpowiedz Link Zgłoś