Czerwona kartka Gonzaleza

17.09.12, 21:20
Bramki by nie było bo Ślusarski był na spalonym
    • Gość: S Re: Czerwona kartka Gonzaleza IP: *.tktelekom.pl 17.09.12, 23:17
      Od kiedy spalony jest gdy piłkarz jest na "własnej" połowie?
    • Gość: Sebol Re: Czerwona kartka Gonzaleza IP: 150.254.92.* 18.09.12, 12:35
      Po pierwsze do piłki dobiegł Tonew. Po drugie nie było spalonego, ponieważ Tonew wybiegał z własnej połowy. Sędzia niestety podjął słuszną decyzję. Jak pokazuje się zawodnikowi czerwoną kartkę, to należy grę przerwać nie patrząc czy pada bramka czy też nie. Taki jest niestety przepis.
      Radze troszkę się doszkolić.
      • Gość: kris przywilej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 13:20
        to mógł puścić akcje zaliczyć bramkę a kartkę pokazać żółtą skoro dla czerwonej trzeba przerywać akcję większą korzyścią dla Lech była druga bramka niż gra w przewadze przez parę sekund do końca meczu
    • Gość: RoMi Re: Czerwona kartka Gonzaleza IP: *.waw-bia.leased-e.ids.pl 20.09.12, 12:26
      Przepisy o spalonym przestudiuj zanim coś napiszesz. Po drugie to był Tonew.
Pełna wersja