Gość: x
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
10.06.02, 16:27
O piłkarzach będzie mowa jeszcze nie raz, więc dla odmiany chciałem o kibicach.
Gdy na meczu z Portugalią zobaczyłem regionalne transparenty Legii, Tych,
Białegostoku (i innych),to pomyślałem że się zżygam... Zastanawiam się po co te
buraki w ogóle jedza na międzynarodowy mecze - zeby dopingowac ćwoków ze swoich
śmierdzących miasteczek? To chyba jakieś fundamentalne nieporozumienie!!!
Obserwowałem innych kibiców, poprzebieranych Portugalczyków, Anglików ubranych
w rycerskie kolczugi etc. tymczasem co my pokazujemy światu - burackie gęby i
jakieś transparenty klubików o których nikt nie słyszał?
p.s.
tak wiem, doping na meczu z Portugalią nie był zły i właściwie nie musiałbym
teraz marudzić, a jednak regionalizmy muszą mieć swoją granice, bo inaczej
staja sie yebanym zaściankiem!