Gość: Zibi
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
11.06.02, 01:57
ŻEWŁAKOWOWIE - nie wiedzą nic (ale są do działki w transferach)
KOŹMIŃSKI - w żadnym normalnym kraju zawodnik z ławy drugoligowego zespołu nie
wchodzi na boisko w reprezentacji, chyba że u Engela
HUJTO i WALDOCH - brak słów
ŚWIERCZEWSKI - jedyne co umie to faulować i takie zadanie ma w klubie. Musi
grać bo to kumpel Hujty, a Hujto rządzi w kadrze
A.BĄK - jeśli się nie przechodzi testów w Birmingham to przyjacielskie
powołanie należy odrzucić żeby nie robić sobie wstydu. chyba że liczy z Engelem
na transfery
KAŁUŻA - nie powinien jechać na zgrupowanie, może by nie stracił formy
KRYSZAŁOWICZ - jedyny który miał predyspozycji do równej walki z Portugalią
OLISADEBE - nie przypadkowo nie może wywalczyć miejsca w podstawowym składzi
Panitinaikosu
ŻURAWSKI - szkoda, że pojechał na zgrupowanie mógł coś osiągnąć
KRZYNÓWEK - psychiczne ścierwo, nie trzyma ciśnienia gdy widzi linię pola
karnego, może coś umie ale się pali powinien porozmawiać z psychologiem
DUDEK - idealnie dostosował się do poziomu wycieczki. Szkoda.
RESZTA - nie grała i nie zagra bo albo ich nie lubi Boniek albo Hujto albo nie
chcą być do działki przy transferach.
Nasz DREAM...TEAM