IP: 212.244.184.* 17.06.02, 08:10
Wczoraj wysłuchałem trenera Engela, i jego argumentacji. Jego stwierdzenie, Ze
ten zespól który wygrał z USA mogł zagrać tylko jeden taki mecz i nie był
zdolny do rozegrania drugiego (pytanie na jakiej podstawie takie stwierdzenie)
dyskwalifikuje faceta jako fachowca. To trener powinien zabrać zawodników
zdolnych fizycznie i psychicznie wytrzymać trudy turnieju, to trener odpowiada
za przygotowanie, to trener winien dowartościowywać zawodników (a nie kibiców)
a nie deprecjonować ich osiągnięcia kiedy faworyci "dali dupy". Szkoda nawet
złotówki na takiego trenera.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka