Dodaj do ulubionych

Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#?

IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 21.06.02, 15:24
kibicowalem usa ale uwazam ze karny im sie nie nalezal.przeciez nie kazdy
kontakt pilki z reka to przewinienie !!!!a w tym meczu obronca niemiecki stal
statycznie i trzymal reke wzlduz ciala. sam byl zaskoczony tym ze pilka go
dotknela (co widac na powtorce). A Lubanski i Szpakowski przez caly mecz
pieprzyli ze sedzia wypaczyl wynik meczu.
Obserwuj wątek
    • Gość: tho Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.widzew.net / 10.22.28.* 21.06.02, 15:28
      Chyba jestes niewidomy jesli twierdzisz że ręka była wzdłuż ciała i to
      nieruchoma !!!
    • Gość: Lemur Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 21.06.02, 15:32
      mial rece wzdluz ciala , a przeciez nie wymaga sie aby je trzymal jak zolnierz
      na bacznosc!!!!! a poza tym wazne jest to ze nie machal lapami zeby zatrzyamc
      pilke !!!!ha
      • Gość: Az Mylisz "wzdłuż ciała" i "przy ciele". IP: 213.25.22.* 21.06.02, 15:44
        Mylisz "wzdłuż ciała" i "przy ciele". Karny jak najbardziej powinien być. I
        kartonik na dokładkę.
    • Gość: bajer Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:56
      ręka była ewidentna (był ruch ręka w kierunku piłki). Karny i czerwona kartka!
      Zresztą na powtórce nie byłbym taki pewny czy piłka nie przekroczyła linii
      bramkowej
    • Gość: Juruś Bardzo źle widziałeś... IP: *.phils.uj.edu.pl 22.06.02, 14:15
      Gość portalu: Lemur napisał(a):

      > kibicowalem usa ale uwazam ze karny im sie nie nalezal.przeciez nie kazdy
      > kontakt pilki z reka to przewinienie !!!!a w tym meczu obronca niemiecki stal
      > statycznie i trzymal reke wzlduz ciala. sam byl zaskoczony tym ze pilka go
      > dotknela (co widac na powtorce). A Lubanski i Szpakowski przez caly mecz
      > pieprzyli ze sedzia wypaczyl wynik meczu.

      Bardzo źle widziałeś i nie znasz przepisów. Piłka odbiła się od ręki Niemca (nie
      przy ciele)stojacego w bramce. I nie był to bramkarz.I to jest karny i czerwona
      kartka wg. przepisów. Widać to tez na powtórkach bez żadnych wątpliwości.
      Swoją drogą zadziwia stronniczość tutejszych 'kibiców' z krzykami przeciw
      koreańczykom. Wczoraj takich brakowało. Czyżby na łatwizne i na
      skróty "kibicowanie"?
      • Gość: vasco Re: Bardzo źle widziałeś... IP: *.ekom.net.pl 22.06.02, 16:10
        Czolem!

        > Bardzo źle widziałeś i nie znasz przepisów. Piłka odbiła się od ręki Niemca
        (nie przy ciele)stojacego w bramce. I nie był to bramkarz.I to jest karny i
        czerwona kartka wg. przepisów.

        Przepraszam bardzo, ale mozesz mi podac wg ktorego przepisu jest to "karny i
        czerwona kartka"??? Bo niestety, nie znam tego paragrafu... Prosilbym o cytacik
        jakby co.

        Na wypadek, gdybys go "nie znalazl", to chcialbym Ci powiedziec, ze zagranie
        pilki reki musi byc >celowe<, a tu sytuacja byla taka, ze pilka odbila sie od
        Kahna i zmienila kierunek lotu metr (!) od obroncy, od ktorego reki odbila sie
        pilka. To jest zbyt mala odleglosc aby zawodnik mogl cofnac ta reke.

        • Gość: kmm23 Re: Bardzo źle widziałeś... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 20:55
          Przypomij sobie MŚ we Francji.Mecz Włochy-Chile.Roberto Baggio celowo uderza
          piłkę w rękę chilijczyka stojącego w polu karnym.Karny podyktowany zupełnie
          słusznie i bramka na 1:1.Do Baggio można mieć tylko zastrzeżenia natury
          etycznej.Ale teraz etyka i sport?
          • Gość: Zezik Re: Bardzo źle widziałeś... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:19
            Karny dla Włoch byl zupelnie niesluszny, tutaj mozna sie jeszcze spierac, ale
            tam to byl ewidentny blad sedziego.
            • Gość: vasco Re: Bardzo źle widziałeś... IP: *.ekom.net.pl 24.06.02, 13:45
              Gość portalu: Zezik napisał(a):

              > Karny dla Włoch byl zupelnie niesluszny, tutaj mozna sie jeszcze spierac, ale
              > tam to byl ewidentny blad sedziego.

              Dokladnie, tego karnego nie bylo, zreszta o ile pamietam FIFA dosc szybko
              stwierdzila, ze to byl blad sedziego.
        • Gość: DD Re: Bardzo źle widziałeś... IP: 5.3R* / *.ed.shawcable.net 23.06.02, 01:46
          Gość portalu: vasco napisał(a):

          > Czolem!
          >
          > > Bardzo źle widziałeś i nie znasz przepisów. Piłka odbiła się od ręki Niemc
          > a
          > (nie przy ciele)stojacego w bramce. I nie był to bramkarz.I to jest karny i
          > czerwona kartka wg. przepisów.
          >
          > Przepraszam bardzo, ale mozesz mi podac wg ktorego przepisu jest to "karny i
          > czerwona kartka"??? Bo niestety, nie znam tego paragrafu... Prosilbym o cytacik
          >
          > jakby co.
          >
          > Na wypadek, gdybys go "nie znalazl", to chcialbym Ci powiedziec, ze zagranie
          > pilki reki musi byc >celowe<, a tu sytuacja byla taka, ze pilka odbila si
          > e od
          > Kahna i zmienila kierunek lotu metr (!) od obroncy, od ktorego reki odbila sie
          > pilka. To jest zbyt mala odleglosc aby zawodnik mogl cofnac ta reke.
          >

          Calkowicie sie zgadzam...nie bylo ruchu reka, a co widzieli pilke poza linia to
          chyba powinni sobie kupic moze colorowy telewizor i to conajmniej zeby mial 17
          inch.
          Ta wrogosc do niemcow rozmywa wam chyba obraz!
          Pozdrowienia
        • Gość: Juruś Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.phils.uj.edu.pl 24.06.02, 09:45
          Gość portalu: vasco napisał(a):

          > Czolem!
          >
          > > Bardzo źle widziałeś i nie znasz przepisów. Piłka odbiła się od ręki Niemc
          > a
          > (nie przy ciele)stojacego w bramce. I nie był to bramkarz.I to jest karny i
          > czerwona kartka wg. przepisów.
          >
          > Przepraszam bardzo, ale mozesz mi podac wg ktorego przepisu jest to "karny i
          > czerwona kartka"??? Bo niestety, nie znam tego paragrafu... Prosilbym o cytacik
          >
          > jakby co.
          >
          > Na wypadek, gdybys go "nie znalazl", to chcialbym Ci powiedziec, ze zagranie
          > pilki reki musi byc >celowe<, a tu sytuacja byla taka, ze pilka odbila si
          > e od
          > Kahna i zmienila kierunek lotu metr (!) od obroncy, od ktorego reki odbila sie
          > pilka. To jest zbyt mala odleglosc aby zawodnik mogl cofnac ta reke.
          >

          Bardzo proszę (lepiej poźno niż wcale), na wypadek gdybyś nie znalazł do tej pory
          stosownych przepisów. (po angielsku możesz je przeczytać na stronie www.fifa.com)
          W przepisie 12 Regulaminu Gry w piłkę Nożną uzupełnionym w lipcu 2001. Jest tam
          wymienionych 10 sytuacji, w których należy podyktować bezpośredni rzut wolny, a
          jeżeli zdarzyły się w obrębie pola karnego to rzut karny. Użyte jest
          słowo 'deliberately' (z rozmysłem), lecz zalecenia kolegium sędziów FIFA
          dotyczące dotknięcia piłki ręką na polu karnym przez zawodnika drużyny broniącej
          się (poza bramkarzem)nakazują traktowanie takiej sytuacji z domniemaniem
          rozmysłu. A juz zupełnie nie ma dyskusji, gdy zawodnik ten stoi w bramce.
          Co do czerwonej kartki, to w tym samym przepisie 12, w części dotyczącej
          wyrzucenia z boiska, podpunkt 5 jest wymieniona taka sankcja.
          • Gość: vasco Re: Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.ekom.net.pl 24.06.02, 14:21
            > Bardzo proszę (lepiej poźno niż wcale), na wypadek gdybyś nie znalazł do tej po
            > ry
            > stosownych przepisów. (po angielsku możesz je przeczytać na stronie www.fifa.co
            > m)

            Pozwolisz, ze bede sie posilkowal polskim tekstem :) (angielski jest w formacie
            pdf, a nie jestem na swoim kompie aby cos instalowac, a dwa, ze polski jest mi
            zdecydowanie bardziej bliski) Znajduje sie m.in. na
            www.pzpn.pl/pzpn/3/index.htm

            Pamietaj, ze polemizuje z Twoim stwierdzeniem:

            > Piłka odbiła się od ręki Niemca (nie przy ciele)stojacego w bramce.
            > I nie był to bramkarz.I to jest karny

            Chce Cie przekonac, ze samo odbicie pilki od reki obronca nie oznacza karnego (do
            czerwonej sie nie doczepiam, bo jezeli w tej sytuacji uznamy, ze jest karny, to
            czerwona oczywiscie tez musi byc! :) - najwazniejszym kryterium jest celowosc
            tego zagrania.

            > W przepisie 12 Regulaminu Gry w piłkę Nożną uzupełnionym w lipcu 2001. Jest tam
            > wymienionych 10 sytuacji, w których należy podyktować bezpośredni rzut wolny, a
            > jeżeli zdarzyły się w obrębie pola karnego to rzut karny.

            Zgadzam sie, jednak przepisy to precyzuja dokladniej:

            Zacytuje nieco: (przypisy w nawiasach [] sa ode mnie)

            "Ocena gry ręką zawodnika
            36. Kontakt ręki zawodnika z piłką, który nastąpił na skutek świadomego działania
            tego zawodnika uznaje się za rozmyślne [!!!!] dotknięcie piłki ręką. (...)
            37. Nieumyślne zetknięcie się piłki z ręką zawodnika względnie jego ręki z piłką -
            bez świadomego i celowego ruchu ręki - nie podlega karze." [caly punkt :]

            > Użyte jest
            > słowo 'deliberately' (z rozmysłem), lecz zalecenia kolegium sędziów FIFA
            > dotyczące dotknięcia piłki ręką na polu karnym przez zawodnika drużyny broniącej
            > się (poza bramkarzem)nakazują traktowanie takiej sytuacji z domniemaniem
            > rozmysłu.

            Nie znam tego zalecenia (w domu odpale tego pdf-a to zerkne)

            > A juz zupełnie nie ma dyskusji, gdy zawodnik ten stoi w bramce.

            Ale nie mozna podejmowac decyzji w zaleznosci od tego gdzie mialo to miejsce! Bo
            czy to znaczy, ze jezeli ta sytuacja zdarzyla by sie np. na 15 metrze (odbicie
            pilki od bramkarza i dokniecie reka przez obronce), to uwazasz, ze nie nalezaloby
            gwizdnac, a skoro to bylo na linii bramkowej, to trzeba gwizdac?

            > Co do czerwonej kartki, to w tym samym przepisie 12, w części dotyczącej
            > wyrzucenia z boiska, podpunkt 5 jest wymieniona taka sankcja.

            Tak, zgadzam sie z tym w pelni. Jezeli byla celowa reka i pilka nie wpadla do
            bramki, to jest czerwona, bo... gdyby padla bezposrednio po dotknieciu reka,
            bylaby oczywiscie bramka i zolta.

            Pozdrawiam!

            Vasco
            • Gość: bibi Re: Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 14:53
              Moim zdaniem umyślne zagranie ma miejsce również wtedy gdy zawodnik nie cofnie
              reki.Frings wiedział że jesli cofnie reke bedzie gol.I umyslnie jej nie cofnął,
              i chyba był do tego lekki ruch w kierunku piłki.
              A w ogóle to problem w tym że sedzia tego po prostu nie widział.
            • Gość: Juruś Re: Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.phils.uj.edu.pl 24.06.02, 15:49
              Dziekuje za odpowiedź. Co do meritum, to:
              Gość portalu: vasco napisał(a):


              > Pamietaj, ze polemizuje z Twoim stwierdzeniem:
              >
              > > Piłka odbiła się od ręki Niemca (nie przy ciele)stojacego w bramce.
              > > I nie był to bramkarz.I to jest karny
              >
              > Chce Cie przekonac, ze samo odbicie pilki od reki obronca nie oznacza karnego (
              > do czerwonej sie nie doczepiam, bo jezeli w tej sytuacji uznamy, ze jest karny,
              to
              >
              > czerwona oczywiscie tez musi byc! :) - najwazniejszym kryterium jest celowosc
              > tego zagrania.
              >

              Jeżeli zawodnik stoi na swoim polu karnym broniąc dostępu do własnej bramki, to
              sam ten fakt juz wskazuje na celowość jego zagrań mających nie dopuścić do straty
              gola. Stąd też przed mistrzostwami 4 lata temu tak radykalnie zaostrzono karanie
              fauli na polu karnym, odbić piłki ręką itd. Jeżeli dodatkowo zawodnik wykazuje
              objawy niesportowego zachowania (np. chwyta piłkę, chowa za siebie, itd.) wtedy
              dochodza jeszcze sankcje za nie. Celowość to nie zamierzony zamach ręką w
              kierunku piłki i jej wybicie, ale brak widocznego zachowania uniknięcia
              zetknięcia się piłki z ręką (np. zgięcie w ramieniu przed sobą, założenie za
              siebie).

              >
              > Zgadzam sie, jednak przepisy to precyzuja dokladniej:
              >
              > Zacytuje nieco: (przypisy w nawiasach [] sa ode mnie)
              >
              > "Ocena gry ręką zawodnika
              > 36. Kontakt ręki zawodnika z piłką, który nastąpił na skutek świadomego działan
              > ia
              > tego zawodnika uznaje się za rozmyślne [!!!!] dotknięcie piłki ręką. (...)
              > 37. Nieumyślne zetknięcie się piłki z ręką zawodnika względnie jego ręki z piłk
              > ą -
              > bez świadomego i celowego ruchu ręki - nie podlega karze." [caly punkt :]


              Nie ma takich sformułowań w regulaminie FIFA. To są zapewne punkty z regulaminu
              PZPN.

              > > Użyte jest
              > > słowo 'deliberately' (z rozmysłem), lecz zalecenia kolegium sędziów FIFA
              > > dotyczące dotknięcia piłki ręką na polu karnym przez zawodnika drużyny bro
              > niącej
              > > się (poza bramkarzem)nakazują traktowanie takiej sytuacji z domniemaniem
              > > rozmysłu.
              >
              > Nie znam tego zalecenia (w domu odpale tego pdf-a to zerkne)



              Niestety w tym PDF tego nie ma. To były wnioski z posiedzenia komitetu
              sędziowskiego FIFA sprzed mistrzostw we Francji.




              > > A juz zupełnie nie ma dyskusji, gdy zawodnik ten stoi w bramce.
              >
              > Ale nie mozna podejmowac decyzji w zaleznosci od tego gdzie mialo to miejsce! B
              > o
              > czy to znaczy, ze jezeli ta sytuacja zdarzyla by sie np. na 15 metrze (odbicie
              > pilki od bramkarza i dokniecie reka przez obronce), to uwazasz, ze nie nalezalo
              > by
              > gwizdnac, a skoro to bylo na linii bramkowej, to trzeba gwizdac?


              Tak, gdy piłka na polu karnym nie zmierza do bramki a np. wychodzi poza pole
              karne, to łatwiej jest uznać, że ręka obrońcy mogła być niecelowa, niż gdy stoi
              on na bramce zamiast bramkarza. Tam sędzia ma prawo do interpretacji i gwizdania
              albo nie, tutaj trudno jest zakładac, że obrońca wybił piłkę ręką przypadkowo z
              bramki. Trzeba naprawde zbyt dużo dobrej woli żeby tak o tym myśleć. Zresztą w
              meczu USA-Niemcy gdyby sędzia zauważył sytuację nie miałby żadnych wątpliwości.

              > > Co do czerwonej kartki, to w tym samym przepisie 12, w części dotyczącej
              > > wyrzucenia z boiska, podpunkt 5 jest wymieniona taka sankcja.
              >
              > Tak, zgadzam sie z tym w pelni. Jezeli byla celowa reka i pilka nie wpadla do
              > bramki, to jest czerwona, bo... gdyby padla bezposrednio po dotknieciu reka,
              > bylaby oczywiscie bramka i zolta.

              Niekoniecznie. Sędzia może nawet gdyby wpadła nie uznać jej i nakazać rzut karny,
              może uznać bramkę a zawodnikowi dotykającemu wręczyć czerwoną lub żółtą (tu jest
              możliwych kilka decyzji w zależności od zachowania zawodnika).

              Pozdrwiam.
              • Gość: vasco Re: Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.ekom.net.pl 25.06.02, 18:14
                Jedziemy dalej :)

                > Jeżeli zawodnik stoi na swoim polu karnym broniąc dostępu do własnej bramki,
                > to sam ten fakt juz wskazuje na celowość jego zagrań mających nie dopuścić do
                > straty gola.

                On stal przy slupku, jak to obronca. Aby np. odbic glowa pilke zmierzajaca do
                bramki albo wykopnac pilke itd. Nie mozna go winic za to, ze pilka odbila sie
                od bramkarza (przypominam - metr przed nim!) i trafila go w reke. Czesc osob
                mowi, ze poruszyl reka, ale to jest bezwiedne dzialanie! W czasie meczu, przy
                sytuacji podbramkowej kazdy sie "chwieje" - rusza rekoma, nikt nie trzyma ich
                za plecami. Jezeli mocno strzelona pilka z karnego leci do bramki podobno
                ponizej pol sekundy (a niech i bedzie cala sekunde!), to ile czasu leciala
                od bramkarza do obroncy? Jezeli ktos uwaza, ze mozna miec taki refleks i
                tak zmienic ustawic reke, aby odbic pilke... to bardzo bym chcial miec taki
                refleks :)


                > Celowość to nie zamierzony zamach ręką w kierunku piłki i jej wybicie, ale
                > brak widocznego zachowania uniknięcia zetknięcia się piłki z ręką (np.
                > zgięcie w ramieniu przed sobą, założenie za siebie).

                Mozna to i tak zinterpretowac (tzn. ze jak pilka leci parenascie metrow i ktos
                reki nie cofnie/schowa to jest reka), ale jak juz mowilem na 1 metrze to
                niemozliwe!


                > Nie ma takich sformułowań w regulaminie FIFA. To są zapewne punkty z
                > regulaminu PZPN.

                Dokladnie to sa "Postanowienia PZPN", jednakze jak pisza autorzy opracowania we
                wstepie "majace aprobate instruktorow sedziowskich FIFA". Zreszta nalezy je
                traktowac wlasciwie tak samo jak pozostale przepisy (sa to po prostu ich
                uscislenia), bo korzystaja z tych przepisow wszyscy polscy sedziowie, takze
                miedzynarodowi.


                > Niestety w tym PDF tego nie ma. To były wnioski z posiedzenia komitetu
                > sędziowskiego FIFA sprzed mistrzostw we Francji.

                Fajny ten pdf. Dowiedzialem sie wlasnie, ze polskie wydanie jest praktycznie
                identyczne! A zalecenia jak juz mowilem nie znam :( Roznie tez chyba mozna
                traktowac "domniemanie rozmysłu". Moze chodzilo o to, aby bardziej surowo na
                to spojrzec? Ale to i tak chyba nie powinno znaczyc, aby zawsze patrzec na
                gracza z nastawieniem >dotknal!=winien!< Przepisy sa nadrzedne wobec takich
                zalecen.


                > Tak, gdy piłka na polu karnym nie zmierza do bramki a np. wychodzi poza
                > pole karne, to łatwiej jest uznać, że ręka obrońcy mogła być niecelowa,
                > niż gdy stoi on na bramce zamiast bramkarza.

                Ale to wlasnie niedopuszczalne! Nie mozna raz uznac czegos za przewinienie,
                a innym razem nie tylko z powodu tego, ze dzialo sie to na linii bramkowej,
                a tu nie. To tak jak czesto sie mowi, ze jak ktos podlozy noge przed
                polem karnym, to sie gwizdze, a jak w polu, to trzeba sie zastanowic, bo
                to juz cos powazniejszego. Uwazam, ze nie nalezy patrzec gdzie ma miejsce
                przewinienie, tylko to czy bylo, czy nie. A to, czy to jest karny, czy
                zwykly wolny, to sie patrzy w dalszej kolejnosci. A moim zdaniem :) w tej
                sytuacji nic nie bylo i tyle.


                > Tam sędzia ma prawo do
                > interpretacji i gwizdania albo nie, tutaj trudno jest zakładac, że
                > obrońca wybił piłkę ręką przypadkowo z bramki. Trzeba naprawde zbyt dużo
                > dobrej woli żeby tak o tym myśleć.


                > Zresztą w meczu USA-Niemcy gdyby sędzia
                > zauważył sytuację nie miałby żadnych wątpliwości.

                Ja mysle, ze zobaczyl i nie mial watpliwosci. Gdy w innej sytuacji
                watpliwosci mial, pobiegl na konsultacje do liniowego.


                > Niekoniecznie. Sędzia może nawet gdyby wpadła nie uznać jej i nakazać
                > rzut karny, może uznać bramkę a zawodnikowi dotykającemu wręczyć
                > czerwoną lub żółtą (tu jest możliwych kilka decyzji w zależności od
                > zachowania zawodnika).

                Przyznam, ze sie zgubilem. Dlaczego mialby nie uznac bramki, ktora padla?
                Dlatego, ze powinien byc karny? Przeciez to wlasnie jest "korzysc"!!!
                I w jakich to sytuacjach (jak mialby sie zachowac zawodnik?), sedzia
                moglby pokazac zawodnikow zolta kartke? Zatrzymanie pilki zmierzajacej
                do bramki reka musi byc uznane za "pozbawienie realnej szansy zdobycia
                bramki" i ukarane czerwona kartka! Tylko w jednej sytuacji zawodnik
                otrzymuje zolta kartke, gdy jego dzialanie jest nieskuteczne i pilka
                mimo jego zagrania reka wpadnie do bramki.

                Pozdrowka!

                Vasco
                • Gość: Juruś Re: Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.phils.uj.edu.pl 26.06.02, 09:01
                  To jedźmy, hmm. Odpowiem punktami bo cytowania są żmudne :-)
                  1. Traktuję to jako żart z tą szybkością piłki. Ona naogół leci bardzo szybko i
                  zawsze to może być wymówka :-) Ale nie jest. Sytuacje na polu karnym tez są
                  mniej lub bardziej ewidentne. Do bardziej ewidentnych należy kontakt piłki z
                  reką zawodnika z pola, który stoi na linii bramkowej swojego zespołu. Trudno
                  się nawet zdroworozsądkowo z tym nie zgodzić. A to, że odbiła się po drodze od
                  kilku chłopa nawet to naprawde nieważne.

                  2. Nie zdążył schować ręki i obronił nią strzał do pustej bramki? :-) Można i
                  tak ale tylko w rozgrywkach bez sędziego. Tłumaczyliśmy się tak na WF-ie :-)

                  3. Międzynarodowi korzystają z regulaminu i oczywiście zaleceń FIFA. Polski
                  tekst nie jest jednak tłumaczeniem in extenso przepisów FIFA.

                  4. Oczywiście że nie zawsze, jak dotknął to winien. Wiemy przecież jak wielka
                  różnorodność sytuacji zdarza się na boisku.

                  5. Sam piszesz, że nie zawsze jak dotknął to od razu winien. No więc radykalnie
                  inną ręką jest taka, gdy obrońca stojący na polu karnym tyłem do bramkarza
                  zostanie przez niego przy zbyt niskim wykopie trafiony w rękę, którą nawet
                  macha coś do kolegi z druzyny, od sytuacji, którą wałkujemy :-)

                  6. Tutaj sedna nie dojdziemy. Sędzia nawet nie podbiegł do liniowego, bo
                  kompletnie nie zauważył całego zdarzenia (więc po co miałby biec?). To też
                  człowiek, podjął szybką decyzję i już nie wycofywał się z niej nawet wtedy, gdy
                  amerykanie coś tam mruczeli. Zapiekł się chłop.

                  7. Czy czerwona czy żółta to zależy od sędziego - do jakiego stopnia uzna to za
                  niesportowe. Oczywiscie że raczej czerwona. I raczej by uznał taką bramkę, ale
                  trza też wiedzieć, że jakby nie postąpił zgodnie z prawem korzyści z pewnych
                  powodów związanych z całą tą sytuacją i podyktował karnego, to też nie łamie
                  przepisów.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: vasco Re: Do dociekliwego poszukiwacza przepisów IP: *.ekom.net.pl 28.06.02, 17:47
                    Witam ponownie!

                    > 1. Traktuję to jako żart z tą szybkością piłki. Ona naogół leci bardzo
                    > szybko i zawsze to może być wymówka :-)

                    Nie do konca zart, bo odleglosc od pilki/szybkosc pilki sa dosc istotne
                    przy OCENIANIU czy zawodnik nie zdarzyl reki cofnac, czy specjalnie ja
                    zostawil.


                    > 3. Międzynarodowi korzystają z regulaminu i oczywiście zaleceń FIFA.
                    > Polski tekst nie jest jednak tłumaczeniem in extenso przepisów FIFA.

                    Masz na mysli przepisy gry w pilke nozna? Moje przepisy maja na poczatku tekst:
                    "Autoryzowano przez International Football Association Board" oraz
                    "Opublikowano przez FIFA", wiec moge im calkowicie ufac co do jakosci. Poza tym
                    zostaly opracowane przez naszych bardzo dobry sedziow, wiec tym bardziej im
                    ufam. Porownalem moje wydanie z pdf-em ze strony FIFA. Zero zmian.
                    Poza tym nie bardzo rozumiem jak PZPN moglby dawac sedziom zle przepisy.
                    Jesli zas masz na mysli "Postanowienia PZPN", to sa to komentarze tworcow
                    polskiego opracowania, ale zatwierdzone przez PZPN, a nie wierze, ze
                    Listkiewicz przepuscilby jakiegos grubszego buraka. Poza tym testy jakie
                    zdaja nasi sedziowie (takze pierwszoligowi) opieraja sie takze na
                    "Postanowieniach...".

                    > 2. Nie zdążył schować ręki i obronił nią strzał do pustej bramki? :-)
                    > Można i tak ale tylko w rozgrywkach bez sędziego. Tłumaczyliśmy się tak na
                    > WF-ie :-)

                    > 4. Oczywiście że nie zawsze, jak dotknął to winien. Wiemy przecież jak
                    > wielka różnorodność sytuacji zdarza się na boisku.

                    > 5. Sam piszesz, że nie zawsze jak dotknął to od razu winien. No więc
                    > radykalnie inną ręką jest taka, gdy obrońca stojący na polu karnym tyłem
                    > do bramkarza zostanie przez niego przy zbyt niskim wykopie trafiony w rękę,
                    > którą nawet macha coś do kolegi z druzyny, od sytuacji, którą wałkujemy :-)

                    Podstawowym kryterium jest "celowosc zagrania" ("rozmyslnie dotyka pilke reka"
                    - wg przepisow), a Ty uwazasz, ze raczej to gdzie to mialo miejsce, czy tez
                    jaki skutek jest tej reki. Takie sa przepisy i ja sie na nich opieram.


                    > 6. Tutaj sedna nie dojdziemy. Sędzia nawet nie podbiegł do liniowego, bo
                    > kompletnie nie zauważył całego zdarzenia (więc po co miałby biec?).

                    Faktycznie nie bedziemy wiedziec czy widzial czy nie. Ja :) zrobilbym
                    identycznie - tylko spojrzalbym na liniowego, czy pilka przekroczyla linie
                    czy nie.


                    > 7. Czy czerwona czy żółta to zależy od sędziego - do jakiego stopnia uzna
                    > to za niesportowe. Oczywiscie że raczej czerwona. I raczej by uznał taką
                    > bramkę,

                    Oj i znowu nie! "Zawodnik musi byc wykluczony z gry, jezeli (...):
                    pkt 4. Pozbawia druzyne przeciwna bramki lub realnej szansy (...) zagrywajac
                    pilke reka." Tu sedzia nie ma ZADNEJ mozliwosci manewru.


                    > ale trza też wiedzieć, że jakby nie postąpił zgodnie z prawem
                    > korzyści z pewnych powodów związanych z całą tą sytuacją i podyktował
                    > karnego, to też nie łamie przepisów.

                    Ale jakich powodow? Nie stosowanie korzysci jest bledem i jest wbrew przepisom!
                    Poza tym jak mozna bardziej ukarac druzyne niz uznac bramke przeciwko niej
                    i wyrzucic zawodnika?

                    Jak mam Cie przekonac do tego, ze tej reki nie bylo, skoro w sytuacji, gdy
                    przepisy mowia o wywaleniu zawodnika twierdzisz, ze "zalezy to od innych
                    powodow..."??? :( Zreszta na poczatku naszej dyskusji sam podales mi przepis,
                    ktory o tym mowi. Tam nie ma zadnych dodatkowych mozliwosci innej decyzji.

                    Pozdrawiam!
    • Gość: plan_b Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.pl 22.06.02, 14:26
      amerykanie wyrownali swoja karme
      w meczu z meksykiem bardzo ewidentna reka karny i
      czerwona
      niestety sedzia niezauwazyl he, he, he
    • Gość: Lemur Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 22.06.02, 14:33
      Jurusiu, ale co z tego ze odbila sie od reki skoro on nie zroibl zadnego ruchu
      ta reka! nie machal nimi jak wiatrak . podobnie jest w koszykowce- jak pilka
      trafi w noge to nie ma nogi !!!! jest wtedy gdy zawodnik celowo zablokowal
      pilke konczyną.a w tym meczu tak nie bylo
      • Gość: Juruś Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.phils.uj.edu.pl 22.06.02, 14:51
        Gość portalu: Lemur napisał(a):

        > Jurusiu, ale co z tego ze odbila sie od reki skoro on nie zroibl zadnego ruchu
        > ta reka! nie machal nimi jak wiatrak . podobnie jest w koszykowce- jak pilka
        > trafi w noge to nie ma nogi !!!! jest wtedy gdy zawodnik celowo zablokowal
        > pilke konczyną.a w tym meczu tak nie bylo

        To nie istotne, czy nią machał. Zatrzymał piłkę lecącą do bramki ręką. I nie miał
        jej 'przylepionej' do ciała. Inny może stanąć z rękami rozstawionymi jak krzyz w
        bramce i tez nimi nie machać. Ale zatrzymać piłki ręką nie może. I nie jest to
        niestety argument. Tylko bramkarz tak może. Choć byłem przekonany tak czy
        inaczej, że Niemcy rade sobie dadzą, to karny był ewidentny w takiej sytuacji.
      • Gość: DD Lemur - to prawda! IP: 5.3R* / *.ed.shawcable.net 23.06.02, 01:56
        Gość portalu: Lemur napisał(a):

        > Jurusiu, ale co z tego ze odbila sie od reki skoro on nie zroibl zadnego ruchu
        > ta reka! nie machal nimi jak wiatrak . podobnie jest w koszykowce- jak pilka
        > trafi w noge to nie ma nogi !!!! jest wtedy gdy zawodnik celowo zablokowal
        > pilke konczyną.a w tym meczu tak nie bylo

        Lemur masz racje. W hokeju jest tak samo. Nie mozesz zrobic ruchu "kopiacego"
        noga/lyzwa kierujac krazk do bramki, ale jak ci sie krazek odbije od lyzwy (bez
        wyzej wspomnianego ruchu)i wpadnie do bramki ...to jest 100% gol.
        Pozdrowienia.
    • Gość: Lemur Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 22.06.02, 15:54
      no wlasnie ...zgodzilbym sie gdyby mial je rozsatiowne jak krzyz ...ale on te
      rece mial naturalnie spudzczone wzdluz ciala.... przeciez nie mozna wymagac od
      zawodnikow zeby biegali z rekami przyklejonymi do ciala,bo wtedy oni uznaliby
      je za "uwierajace" i masowo by je sobie obcinali:)
      • Gość: emil Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: 5.2.1D* / *.public.svc.webtv.net 22.06.02, 16:51
        Karny , czerwona kartka , dyskwalifikacja na rok , i pol roku w pierdlu. A i jeszcze zapomnialem o kibicach , ktorzy powinni wtargnac na boisko , przeskakujac ochronny plot i rozgonic ten caly mecz.Na koniec calkowita demolka stadionu i pozniej party z lancuchami i kijami do baseballa w miescie.
    • Gość: noiki Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 20:39
      Jakby nie bylo,to powinien byc karny i tyle!
    • Gość: Ref Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 22.06.02, 20:51
      Jeszcze raz powtarzam- uczyc sie przepisow! Przeciez mozna je sciagnac z
      oficjalnej strony FIFA. Tworzycie sobie wlasne teorie, a przepis jest krotki i
      jasny.
      Law 12 - Fouls and Misconduct
      - "Direct Free Kick" obejmuje (generalnie by nie zglebiac tematu) dziesiec
      sytuacji, z ktorych jedna dotyczaca tego zdarzenia brzmi:.."a direct free kick
      is awarded to the opposing team if a player handles the ball deliberately
      (exept for the goalkeeper within his own penelty area)".. To wyjasnia czy
      powinien byc karny.
      Natomiast jesli chodzi o czerwona kartke, to w tym samym 12-tym paragrafie w
      sekcji "Sending-off Ofences" stoi jak byk:..."A player is sent off and shown
      the red card if he commits any of the following seven offences" i punkt
      czwarty odnosny do tej sytuacji mowi - "Denise the opposing team a goal or an
      obvious goal-scoring opportunity by deliberately handling the ball (thi does
      not apply to a goalkeeper within his own penalty area)"... Do oceny sedziego
      pozostaje, czy dane przewinienie bylo celowe czy tez nie. Wypowiedzi pana
      Lubanskiego nie bede komentowal bo jej nie slyszalem, ale juz kiedys pisalem,
      ze zdarzalo mi sie prowadzic mecze z reprezentantami kraju, ktorzy nie znaja
      przepisow. AMEN!
      • tomsos Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? 22.06.02, 21:04
        polecam zerknac na:
        sedzia.sosnowiec.w.interia.pl/przepisy.htm

        pozdrawiam
        tomsos
        • Gość: Ref Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 22.06.02, 22:22
          Nie przegladalem dokladnie, ale wydaje mi sie, ze jest to polskie tlumaczenie
          FiF-owskiej broszury "For the Good of the Game" Wystarczy juz gdy dobrze sie z
          nia zapoznamy, by nie dochodzilo do bezsensownego interpretowania przepisow
          przez niektorych dyskutantow.
          • Gość: Ref Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 23.06.02, 00:00
            Popelnilem blad piszac, ze wystarczy sie z tymi przepisami zapoznac.
            Powinnismy sie jeszcze nauczyc prawidlowo je interpretowac- ale to juz wymaga
            nieco praktyki, najlepiej pod okiem jakiegos fachowca. Przede wszystkim nie
            zapominajmy o jednym, ze paragrafy w przepisach najczesciej rozpoczynaja sie
            od zwrotow, w ktorych zawarte sa kluczowe stwierdzenia "considered by the
            referee" lub "in the opinion of the referee".
        • bernart Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! 23.06.02, 01:54
          Dzieki tomsos, to swietny link. Bardzo dlugo czegos
          takiego szukalem.
      • Gość: papa Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: 62.233.216.* 22.06.02, 23:16
        Ref cytowal(a):
        1 ..."a direct free kick is awarded to the opposing team if a player handles
        the ball deliberately(exept for the goalkeeper within his own penelty area)"...
        2 ..."Denise the opposing team a goal or an obvious goal-scoring opportunity by
        deliberately handling the ball (thi does not apply to a goalkeeper within his
        own penalty area)"...

        Ad1 Zawodnik ma z premedytacja (moze innaczej powinno by tlumaczone
        deliberately) dotknac pilki. W opinii prawie wszystkich ogladajacych powtorke
        bylo wyraznie widac ze niemiec istotnie usilowal (przechwycil lot pilki i
        zrobil dykretny acz widoczny ruch reki w strone pilki) dotknac pilki reka a
        wiec powinnien byc karny.
        Ad2 Wniosek posredni z punktu pierwszego (nie dopuszczenie do gola reka przez
        zawodnika z pola z premedytacja) implikuje czerwona kartke dla takiego
        zawodnika.

        Inne wypowiedzi sugeruja ze Ref gwizdze mecze ciekawe dla kogo...
        Sadzac po wyczynach dzisiejszych sedzow w meczu Korea - Hiszpania (vide:
        aut "zauwazony" przez sedziego liniowego po tym jak nastapilo podanie do
        czystego kumpla)
        To ze ktos wyglada na zaskoczonego ze pilka dotknela jego reki nie powinno byc
        brane pod uwage bo to nie teatr. Zawodnicy znakomicie umieja udawac podobnie
        jak inni ludzie ze sa zaskoczeni.
    • Gość: papa Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: 62.233.216.* 23.06.02, 00:35
      Ref napisal(a):
      Ze powinno nabrac sie praktyki w interpretowaniu przepisow.
      W takim razie beda one silnie zalezne od nieliniowych byc moze nawet
      nieprzyczynowych procesow zachodzacych w naszej swiadomosci i poza nia. Poza
      tym, eksperci dzedziny problemu (takie sformulowanie z mojej dzialki) -
      sedziowie popadaja w rutyne i nie zauwazja istotnych szczegolow. Zwiazane to
      jest jak mowilem wczesniej, ze nie wszystkie dzialania czlowiek podejmuje
      swiadomie.
      W takim razie z kad wiadomo ze nie zagral niemiec z premedytacja ? Czy mozna
      obalic twierdzenie, ze bylo zagranie reka z premedytacja?
      Moze sedzia dal sie nabrac na zaskoczenie niemca?
      Studenci (sic rodzaj meski) to szelmy i szarlatani a zawodnicy pilki noznej nie
      sa. Jakos trudno uwierzyc.
      • Gość: Ref Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 23.06.02, 01:30
        Papa, jesli nieliniowe czy moze nawet
        nieprzyczynowe procesy zachodzace w naszej swiadomosci i poza nia sa Twoja
        specjalnoscia, to sprobuj na ten temat napisac jakas prace, moze "na gorze w
        PZPN-ie" to wykorzystaja do polepszenia efektywnosci sedziowania i cos przy
        okazji za to kapnie? Zupelnie natomiast sie nie zgadzam, by podnoszenie
        kwalifikacji przez ciagle doskonalenie swych umiejetnosci bylo rownoznaczne z
        rutyniarstwem. Co sie zas tyczy premedytacji w zagraniu Niemca, to jesli facet
        w 1/125 sek potrafil wykonac ruch symulujac przy tym ze go nie wykonal i
        robiac do tego mine Jasia, to kurcze nalezalo mu sie to za wykiwanie refa. Byl
        od niego poprostu lepszy.
        • Gość: papa Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: 62.233.216.* 23.06.02, 01:53
          Dlaczego przez 1/125s. Jeden obraz, wlasciwie polobraz, trwa 1/50s. Niemieca i
          pilke bylo widac przez kilkanascie klatek, juz po momencie przechwycenia lotu
          pilki. Wiec wlasciwie przez ile to trwalo i czy wygladalo prawdziwie. Nasze
          efetkory radza sobie znakomicie gdy sa wytrenowane (skoczkowie narciarscy,
          kierowcy rajdowi) i umiemy z tego swiadomie skorzystac.
          • Gość: Ref Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 23.06.02, 16:59
            Masz predyspozycje. Nie masz ochoty zostac sedzia??? Dobrze placa!
            • Gość: papa Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: 62.233.216.* 23.06.02, 17:22
              Posade podobna do sedziego ma kazdy dydaktyk. W kolko trzeba osadzac co inni
              wytworza. Jednakze duzo latwiej o sprawiedliwa decyzje w naszym przypadku. Ale
              i tak mozna dostac siekiera...

              PS. Ale ten aut w meczu Hiszpania - Korea to jawna kpina. W koncu sedzia
              liniowy ma dzialac jak skoczek narciarski i decydowac w jedenj chwili czy jest
              aut czy go nie ma a nie wtedy gdy podanie wychodzi...
              • Gość: papa bub Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 18:44
                papa buba... (nie ośmielę się dodac diop - to tylko jaja)! Nie róbcie z piłki
                nożnej dyscypliny stricte naukowej. Gmoch tego próbował - z wiadomym skutkiem.
                Piłka miała wpaść do bramki, zatrzymałą ja ręka - jest karny i koniec. Naukowcy
                niech nie zabierają głosu, bo to tylko są igrzyska - globalne co prawda, ale
                tylko igrzyska.
              • Gość: Ref Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 23.06.02, 19:51
                Za zaistniala sytuacje calkowita wine ponosi sedzia liniowy. Reakcja glownego
                byla prawidlowa, z punktu widzenia czysto technicznego reakcja sedziego
                liniowego miescila sie w tempie akcji i wszystko bylo by OK, gdyby nie jedno
                male, jakze brzemienne w skutki "ale"- pilka caly czas pozostawala w polu gry.
                W tym momencie powinien zakonczyc sie mecz. Taka jest moja subiektywna ocena
                tego zdarzenia.
    • Gość: prion Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 23.06.02, 18:56
      Części z dyskutantów obce niestety są dokładne przepisy gry w piłkę.
      Przypomnijmy sobie chociażby półfinał ostatnich ME, mecz Francja-Porugalia i
      rękę Abela Xaviera. Sytuacja bliźniaczo podobna. Piłka uderzyła w rękę nie
      trzymaną przy ciele. Zajście miało miejsce w polu karnym. Karny i czerwona
      kartka. Wydaje się że nie było celowego ruchu w kierunku piłki, ale gdyby
      akcja nie została przerwana byłaby sytuacja do zdobycia bramki. Ręki nie
      byłoby gdyby piłka leciała w kierunku tułowia i przypadkowo dotknęła ręki
      trzzymanej przy ciele.
      • Gość: vasco Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.ekom.net.pl 24.06.02, 14:59
        Na poczatku moje male oswiadczenie, bo nie jestem pewien, czy mecz o ktorym
        piszecie i ten ktory mi sie przypomnial to ten sam. Pamietam sytuacje, ze gosciu
        dosrodkowywal/strzelal z prawej strony (dla atakujacych) zza pola karnego, a
        obronca trzymajac rece przy ciele stanal tak, ze "bronil" cialem i pilka uderzyla
        go w reke. Bramkarz byl chyba poza bramka czy cos takiego (bo inaczej nie byloby
        czerwonej) i gosciu chyba strzelal bezposrednio na bramke.

        Tak wiec jezeli mowa o innym meczu, to sorry :)

        > Sytuacja bliźniaczo podobna. (...)
        > Zajście miało miejsce w polu karnym. Karny i czerwona
        > kartka. Wydaje się że nie było celowego ruchu w kierunku piłki,

        Sytuacja byla inna, bo zawodnik CELOWO probowal "bronic" cialem. Jego pech
        polegal na tym, ze zatrzymal pilke reka, a w tej sutuacji nie ma mowy o
        przypadkowosci - to bylo po prostu ryzykowne. Zreszta podobna sytuacja jest
        przy "murze". Zauwazcie ze zawodnicy nie dotykaja sie rekami (nawet wzdluz
        ciala!), bo trafienie pilki w taka reke jest uznawane za zatrzymanie pilki reka i
        rzutem bezposrednim.

        Aha, czesto piszecie, ze czerwona kartka jest za zagranie reka na polu karnym, a
        to nieprawda! Czerwona moze byc np. za pozbawienie drużyny realnej szansy
        zdobycia bramki (a ze czesto to ma miejsce w polu karnym, to inna broszka!)

        I na koniec refleksja. Pamietam, ze po tym meczu bylem wk*.* na sedziego - bylem
        przekonany, ze NIE MA KARNEGO w tej sytuacji. Mylilem sie, o czym dowiedzialem
        sie dopiero pare lat pozniej podczas kursu :) Czego i Wam zycze :)))
    • Gość: mundiala Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.06.02, 18:57
      święta prawda!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Az NIECELOWO? - Tereferekuku! IP: 213.25.22.* 23.06.02, 21:37
      Wybaczcie, ale uważam, że domniemanie, jakoby Niemiec NIECELOWO obronił ręką
      jest pozbawione sensu. Jego postawa - takie trzymanie ręki, by zajmować w
      bramce większą powierzchnię - dodajmy jeszcze świadomość, że piłka może uderzyć
      w rękę (a mimo to trzymanie jej właśnie tak) - to wystarczające argumenty
      przeciwko takiemu farbowanemu niewiniątku.

      Ktoś tam oszacował, jaki to był ułamek sekundy i powołuje się na minę. I co z
      tego? Frings miał tę rękę tam, gdzie wziąwszy pod uwagę powyższe - nie
      powinien. Na długo przed tą 1/250 sekundy. Miał ją regularnie "w pogotowiu". A
      to już jest celowość.
    • Gość: JanKo Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.sympatico.ca 23.06.02, 22:43
      Karny powinien byc.Ruch reka w kierunku pilki jakkolwiek dyskretny,byl celowy i
      zauwazalny na powtorkach w TV.
    • Gość: borsuk Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.06.02, 04:22
      Człowieku. daj sobie spokuj z wypisywaniem takich bredni. Skoro twierdzisz, że
      wyjęcie piłki ręką z bramki jest przepisowym zagraniem, to znaczy, że się
      wogóle nie znasz na futbolu i nie powinieneś się wypowiadać. Nie pierdziel, że
      niemiec był zaskoczony, miał tylko taką minę, jak każdy, który zachowuje się w
      ten sposób na boisku. poza tym ręka jest "nie gwizdana" tylko przy osłonie
      twarzy i jaj. Ewentualnie, gdy jest ściśle trzymana przy ciela, a nie jak
      gościowi na linii bramkowej rączka odskakuje w kierunku piłki zmierzającej do
      bramki. Cłowieku, jak nie znasz przepisów, to błagam cię, nie wypowiadaj się i
      nie pierdol.
    • Gość: kacha Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: 195.117.149.* 24.06.02, 12:24
      Gość portalu: Lemur napisał(a):

      obronca niemiecki (....)
      > sam byl zaskoczony tym ze pilka go
      > dotknela (co widac na powtorce).

      Zaskoczony to on był i to bardzo...,że sędzia nie gwizdnął.
    • Gość: Yawal Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 15:09
      Jaki ty kurwa jestes popierdolony Lemur !
      Ręka wzdłuż ciała ... kurwa jego pierdolona mać !!!
      Weżźe ty facet idź na targ i kup se mózg to może się przydasz społeczeństwu, chociaż wątpię.
      A wiesz co, może najlepiej jakby przy rzucie rożnym szesciu se stanęło w bramce z rozłożonymi rękami.
      No i co ...? Jak się piłka odbije od którejs ręki to tylko przypadek no nie. Przecież nikt nie kazał trafiać akurat w
      rękę
      • Gość: Lemur Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 24.06.02, 17:30
        masz problemy z wypowiadaniem sie ,Yawal ????
    • bernart Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! 25.06.02, 00:38
      Chcialbym zwrocic uwage na inny aspekt tej sytuacji,
      ktory nie zostal tu dotad wyeksponowany choc byl
      wspominany, a rowniez jest dyskusyjny, kto wie nawet,
      czy nie powinien byc rozpatrywany przede wszystkim.
      Zanim wyluszcze o co mi chodzi podkresle, ze nie mam
      zadnych watpliwosci co do tego, iz powinien byc
      podyktowany rzut karny dla USA i niemiecki obronca
      Frings, powinien otrzymac czerwona kartke. Jakby na to
      nie patrzyc, reka Fringsa stanela na drodze pilki,
      ktora juz prawie byla w bramce. Czy zrobil to
      umyslnie, czy nie, mozna spekulowac bez konca. (Dla
      mnie instynktownie...nie cofnal/nie uciekl z reka).
      Licza sie przede wszystkim fakty, a jest bezsprzeczne,
      ze swoja reka Frings poszerzyl powierzchnie swojego
      ciala i przekraczajaca wlasnie linie bramkowa pilka
      odbila sie od tej dodatkowej powierzchni. Gdyby nie ta
      reka, pilka wpadlaby do bramki - nie bylo fizycznej
      mozliwosci, zeby sie stalo inaczej.
      Zawodnicy na tym poziomie, reprezentanci krajow
      posiadajacych najlepsze ligi na swiecie, poprzez lata
      gry i treningow maja wyrobione pewne odruchy i sposob
      ich poruszania sie, ukladania ciala, balans, sa niejako
      automatyczne. Nawiazal do tego papa, moze w jezyku
      nieco mniej przystepnym, ale merytorycznie slusznie.
      Na polu karnym bardzo czesto jest bardzo wielu
      zawodnikow, pilka odbija sie w sposob niekontrolowany
      od roznych czesci ciala, a tzw. rak jest jak na
      lekarstwo. To nie przypadek.
      Frings nie mial oczywiscie czasu zastanawiac sie i
      rozwazac co zrobic, ale mial ten ulamek sekundy by
      zapanowac nad odruchem cofniecia reki.
      Widzialem dziesiatki, jezeli nie setki podyktowanych
      karnych za "rece" zrobione w zupelnie niebramkowych
      sytuacjach, w roznych miejscach pola karnego, czasami
      tak daleko od bramki i w tak niegroznych pozycjach, ze
      az mozna sie bylo dziwic, iz sedzia podyktowal karnego.
      Tutaj pilka byla w bramce! Niemal przekroczyla linie
      bramkowa! Zaden niemiecki zawodnik, ani zaden sedzia,
      nie mialby najmniejszych watpliwosci o slusznosci
      karnego, gdyby H. Dallas od razu wskazal na "wapno".
      Watpliwosci i rozwazania powstaly dlatego, ze nie
      pokazal (a w telewizyjnych powtorkach widac bylo, ze na
      drodze pilki stanela reka). Zrodzilo sie pytanie:
      dlaczego? Dlaczego nie pokazal na "jedenastke"?
      Wiekszosc wypowiedzi koncentruje sie na tym, czy te
      reke nalezalo zakwalifikowac do takiego rodzaju
      przewinienia, ktore powoduje rzut karny i czerwona
      kartke dla winowajcy, czy tez nie. Malo sie natomiast
      mowi o innym aspekcie sprawy (od czego zaczalem): czy
      H. Dallas rzeczywiscie widzial te sytuacje, te reke???
      Dla mnie jest to pytanie podstawowe i wlasciwie tylko
      szkocki sedzia moglby na nie odpowiedziec, dla
      wszelakiej pewnosci podlaczony do "wykrywacza klamstw":))
      Nie ulega dla mnie watpliwosci, iz jest to jeden z
      lepszych sedziow. Jestem zdania, ze gdyby dokladnie
      widzial, dalby karnego. Staral sie, duzo biegal,
      interweniowal przy lapaniach za koszulki (co sedziowie
      coraz czesciej odpuszczaja), ale na pewno nie widzial
      wszystkiego. Przykladem chocby niesluszna zolta kartka
      dla Neuvilla (i to nawet po konsultacji z bocznym) i
      nabranie sie na kilka teatralnych padow Niemcow na
      polowie amerykanskiej, czego glowna ilustracja byla
      sytuacja zderzenia niemieckiego zawodnika z Lewisem, po
      ktorej padla - po dosrodkowaniu z wolnego - bramka dla
      Niemcow. Jestem absolutnie przekonany, ze Niemcy dlugo
      trenowali wykonywanie takich wlasnie wolnych (jak i
      rogow), gdyz przy anemii strzeleckiej po ziemii z
      akcji, zdawali sobie sprawe, ze to ich szansa. I z
      pewnoscia trenowali tez padanie po starciach. W Polsce
      nawet juniorow uczylo sie takich rzeczy. (Niemiecki
      zawodnik wszedl w Lewisa, odbil sie od jego nogi i sie
      przewrocil, a Szkot zagwizdal faul. Lewis nic Niemcowi
      nie zrobil, ani go nie popchnal, ani nie kopnal, a
      pilka byla z 1.5 metra od nich. Lewis nawet sie nie
      obejrzal i pobiegl do pilki, ale w tym momencie byl
      gwizdek. Jesli nie pamietacie, a macie mozliwosc
      obejrzenia, przyjrzyjcie sie dokladnie). Amerykanski
      obronca Sanneh, grajacy na co dzien w niemieckiej
      Bundeslidze (dla mnie najlepszy po Kahnie zawodnik
      meczu) mowil w wywiadach - zastrzegajac sie nie nie
      chce byc przez to traktowany jako "sore looser"- ze
      zwracal sie do padajacych Niemcow ze slowami: badzcie
      niemieckimi pilkarzami, grajcie w pilke ! - pisze to
      dla unaocznienia teatralnych padow. (Czy Amerykanie
      wydziwiali, naciagali, udawali? - nie, oni grali w
      pilke i chcieli wygrac sztuka pilkarska. Dla Niemcow
      ten teatr byl tzw. elementem taktycznym i zaluje, ze za
      to Dallas nie pokazal im zoltych kartek).
      Ja tez kiedys bylem sedzia, nie ligowym co prawda, ale
      zdarzalo mi sie biegac "z patykiem" po linii w III
      lidze. Na kursie i tzw. wtedy grupach szkoleniowych
      (forma ciaglego doszkalania sedziow przez caly czas)
      zawsze mowilo sie, ze decyzje z obrebie 16-tki naleza
      do sedziego glownego, ktory musi byc przekonany, ze ma
      racje. Moze sie skonsultowac z bocznym, ale nie moze
      na podstawie tylko jego opinii wydac decyzji.
      H. Dallas moim zdaniem nie zauwazyl tej reki - i to
      jest jego wina. Skoncentrowal sie prawdopodobnie
      tylko na tym, czy bedaca w powietrzu pilka przekroczyla
      linie bramkowa, czy nie. Poniewaz nie byl przekonany,
      ze przekroczyla, nie uznal bramki. (Tu znowu
      sedziowski wtret: zawsze nas uczono, ze lepiej nie
      uznac bramki, ktora byla, niz uznac bramke, ktorej nie
      bylo).
      Pamietacie jaka byla jego decyzja? Rzut wolny dla
      Niemcow tuz sprzed bramki. Za co??? Jakie wykroczenie
      popelnili Amerykanie?? On przerwal gre, bo zawodnicy
      amerykanscy zaczeli protestowac. (Mozecie mi wierzyc,
      ze w wiekszosci przypadkow na boisku, jezeli zawodnicy
      protestuja lub zwracaja uwage, ze cos sie stalo, to cos
      w tym jest! Oni nie wymyslaja sobie fauli, przewinien,
      rak - tak ot, na poczekaniu, sa zbyt zaangazowani w gre
      (choc teraz moze wlasnie niektorzy, nawet "wielcy",
      ucza sie aktorstwa)).
      Ja sie przyznaje, ze w pierwszym momencie, tzn. do
      czasu obejrzenia powtorki tej sytuacji, tez myslalem,
      ze chodzi tylko o to, czy pilka juz znalazla sie poza
      linia. Takze nie widzialem reki!!! Podobnie chyba
      niektorzy zawodnicy amerykanscy. Np. Donovan od razu
      pobiegl do bocznego - nie po to prawdopodobnie, zeby
      potwierdzil reke, bo od tego jest glowny, ale dlatego,
      ze boczny moze powiedziec, czy pilka przekroczyla linie
      boiska, czy nie.
      I w takich sytuacjach wlasnie bardzo przydalaby sie
      mozliwosc obejrzenia przez sedziego zapisu wideo. Gra i
      tak byla przerwana, a dyskusje z zawodnikami zajely
      wiecej czasu, niz sedzia potrzebowalby do obejrzenia
      zblizen. Decyzje sedzia moze zmienic, musi miec tylko
      podstawe, by to zrobic.
      Zastanawiam sie przy okazji nad mozliwoscia pewnej
      zmiany w przepisach, ktorej oczywiscie nikt nie
      podejmie, bo panowie z FIFA nie czytaja polskiego forum
      mundialowego w GW:))
      W koszykowce jest tak, ze jesli zawodnik zablokuje
      pilke spadajaca do kosza, albo wybije ja tuz przed
      wpadnieciem do kosza, to zalicza sie kosza, a nie
      wykonuje rzut osobisty, nie wnikajac nawet, czy
      wpadlaby do tego kosza na 100 %. Tak samo moim zdaniem
      powinno byc w takiej sytuacji w pilce. Jezeli pilka
      niuchronnie zmierzajaca do siatki jest wybita reka z
      bramki, bramka powinna byc zaliczona!!! Karny, to nie
      taka znowu wielka nagroda w porownaniu ze strata
      druzyny atakujacej. A przeciez caly duch pilki, istota
      tego sportu polega na strzelaniu bramek! (Gdyby
      Amerykanie grali w pilke tak jak Niemcy, pilka w USA i
      za 100 lat nie uzyskalaby popularnosci).
      Karny to sytuacja 50:50 lub nawet 51:49 na korzysc
      bramkarza. Pamietacie pilke wybita z bramki reka przez
      Kempesa po strzale Laty w 1978 w meczu Argentyna -
      Polska? Byl karny i Deyna go nie strzelil, a bylo to
      przy stanie 1-0 dla Argentyny. Wtedy tez jeszcze nie
      obowiazywal przepis, ze zawodnik z pola po takiej
      interwencji dostaje czerwona kartke, czyli na
      przewinieniu zysk
      • bernart Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! 25.06.02, 00:47
        cd. (znowu sie nie zmiescilo:))

        zyskala druzyna, ktora to przewinienie popelnila. Na
        dodatek tenze Kempes strzelil pozniej druga bramke i
        Polska przegrala 0-2. Przepis o bezkarnosci zawodnika
        po jakims czasie zmieniono - teraz musi opuscic boisko.
        Moze wiec doczekamy sie i tego, ze w sytuacji
        absolutnej pewnosci, ze pilka wpadlaby do bramki gdyby
        nie byla wybita reka, uznawany bedzie gol. Moze
        predzej niz w XXII wieku.
        Pozdrawiam?
        PS. Zastrzegam sobie prawo autorskie do tej innowacji
        w przepisach?)


        • bernart Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! 25.06.02, 00:54
          po pozdrawiam i ... przepisach, nie wyszly
          "usmieszki":) Sorry:)
      • Gość: vasco Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! IP: *.ekom.net.pl 25.06.02, 18:26
        > Licza sie przede wszystkim fakty, a jest bezsprzeczne,
        > ze swoja reka Frings poszerzyl powierzchnie swojego
        > ciala i przekraczajaca wlasnie linie bramkowa pilka
        > odbila sie od tej dodatkowej powierzchni. Gdyby nie ta
        > reka, pilka wpadlaby do bramki - nie bylo fizycznej
        > mozliwosci, zeby sie stalo inaczej.

        Zgadza sie, ale w jakims (zeszlorocznym?) pismie szkoleniowym przeczytalem iz
        (cytat z pamieci), nawet "uzyskanie jakiejs korzysci przez nieswiadome zagranie
        reka nie jest podstawa do odgwizdania reki", z czym zreszta w pelni sie zgadzam.


        > Ja tez kiedys bylem sedzia, nie ligowym co prawda, ale
        > zdarzalo mi sie biegac "z patykiem" po linii w III
        > lidze. Na kursie i tzw. wtedy grupach szkoleniowych
        > (forma ciaglego doszkalania sedziow przez caly czas)
        > zawsze mowilo sie, ze decyzje z obrebie 16-tki naleza
        > do sedziego glownego, ktory musi byc przekonany, ze ma
        > racje. Moze sie skonsultowac z bocznym, ale nie moze
        > na podstawie tylko jego opinii wydac decyzji.

        Tak bylo, zgadzam sie. Ale tak juz nie jest! W tej chwili asystent ma OBOWIAZEK
        pokazywania karnego jezeli byl! Owszem, przed meczem glowny mowi, aby karnego
        pokazac jak sie ma 500% pewnosci (moze dlatego, ze mowi do mniej doswiadczonego
        od siebie :), ale jak asystent widzi np. ewidentanar reke obroncy (celowa reke
        oczywiscie :), to musi to zasygnalizowac glownemu! To czy on to uzna, to
        oczywiscie jego sprawa....

        Pozdrowka!

        • bernart Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! 25.06.02, 22:58
          Dzieki Vasco za rzeczowe uwagi i uaktualnienie mojej
          wiedzy z tego zakresu. Nie wystarcza wlasnie tylko
          ksiazkowa znajomosc przepisow, wazne sa aktualne
          ustalenia. Nie sledze ich na biezaco (nie mam juz
          takich mozliwosci), ale zawsze jestem ich ciekaw.
          Uwazam, ze to dobrze, iz zwieksza sie rola sedziow
          liniowych, czy jak sie to obecnie nazywa, asystentow.
          Kiedys to byla przepasc, a glowni traktowali bocznych
          jak niemal zlo konieczne. Byla to niewdzieczna rola
          biegac "na celowniku" i przyznam, ze tego nie lubilem:)
          Wspolczulem tez zawsze dobrym polskim sedziom
          miedzynarodowym, gdy w meczach miedzypanstwowych
          widzialem ich na linii:)
          W kazdym razie taka wlasnie dyskusje lubie, gdy ktos ma
          cos istotnego do powiedzenia, odpowiednio to uzasadni
          i z wypowiedzi mozna cos wyniesc dla siebie.
          Pozdrawiam:)
          • Gość: vasco Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??! IP: *.ekom.net.pl 26.06.02, 19:59
            Coz, czuje sie dowartosciowany :))) Dziekuje za mile slowa! :) A co do
            traktowania liniowych, to niestety, starsi sedziowie nieraz nadal tak traktuja
            liniowych, ale im mlodsi, tym lepiej. A jak juz o tym dyskutuje z
            moim "rocznikiem", to mam wrazenie, ze rozumiemy sie bez slow :)))


    • Gość: Lemur Re: Do Szpakowskiego i Lubanskiego : JAKI KARNY??!?@#? IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 25.06.02, 23:51
      hmmm....dzisiaj widzialem te sytuacje kolejne kilka razy i musze przyznac ze
      Frings faktycznie mial czas na reakcje bo pilka nie byla taka szybka....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka