Dodaj do ulubionych

10 tys. krakowskich kibiców w marszu pojednania

08.04.05, 22:35
Oby tak dalej.
Kibice, łączcie się!!! (w wawie też)
Obserwuj wątek
    • Gość: emre Re: 10 tys. krakowskich kibiców w marszu pojednan IP: *.acn.waw.pl 09.04.05, 01:35
      SZACUNEK.
    • Gość: crash Pokazówka dla naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 07:58
      Daję góra miesiąc na zawieszenie broni.Potem znowu będą się zabijać i okaleczać
      w imię klubu.Oczywiście są wśród nich i tacy którzy naprawdę chcą pojednania i
      dla nich szacunek , ale niestety są w mniejszości wśród całej bandy debili i
      bandytów których celem w życiu jest dać komuś w mordę lub wsadzić kosę w brzuch.
      Chciałbym się mylić...
    • adam1359 Re: 10 tys. krakowskich kibiców w marszu pojednan 09.04.05, 09:08
      tak dalej
    • ozziontko KIBICE BYLISMY WSPANIALI!!! 09.04.05, 10:16
      To bylo wspaniale! Pojednalismy sie i razem spiewalismy na Adasiu :) a to
      wszystko dla naszego ukochanego Papieza! teraz ledwo mowie, ale juz sie nie
      moge doczekac przyszlorocznego powrotu. I oby nas bylo jeszcze wiecej! LEGIA,
      WISLA, CRACOVIA, HUTNKI, POLONIA, ARKA, SLASK, LECH!!! Wszyscy razem!
    • Gość: kibic po co takie pokazowy??ja sie pytam dla kogo to IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 09.04.05, 11:20
      jest.przeciez wiadomo,ze to nie ma szna zadnych szans przetrwania.i sie
      zastanawiam po co pismaki o tym piszecie???kwestia czasu jest tylko jak
      wszystko wroci do "normalnosci"i dobrze.bo nigdy nie bedzie tak ze np.Legia
      bedzie sie kochac z Lechem itp.szacunek dla Arki i Lechii,ze nie robili
      pokazowy.
      • Gość: pijpivko przeciw sceptykom IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 09.04.05, 11:44
        Cóż zyskasz na takiej ocenie? Może czas przyzna ci rację. Masz na to bardzo
        duże szanse. Czy to, powiesz sobie "a nie mówiłem" to faktycznie tak wielki
        zysk? Potrzebujesz tego? Sceptycyzm to taka postawa życiowa, która jest dobrym
        narzędziem do przewidywania rzeczywistości w tym sensie sprawdza się. Ale
        niestety rodzi zgorzknienie. Myślę, jestem pewnien, że lepiej postarać się
        wierzyć. Dlatego bo daje to siłę i przeżywanie. Np. kibicujesz swej druzynie w
        meczu z jakimś galaktycznym teamem: szanse bliskie zeru ale całkowity brak
        wiary w sukces sprawia że w trakcie transmisji zdolny jesteś tylko do
        ględzenia, nie potrafisz przeżywać tego co widzisz w kategorii autentycznego
        zmagania. Gdyby ci spisani na straty piłkarze sami potrafili uwierzyć w
        wygraną - byli by już bardzo blisko od niej. Ale z ich punktu widzenia taka
        wiara była by naiwnością. Ty nazwiesz swoje
        stanowisko "realizmem" , "obiektywizmymem" bo to stały zabieg sceptyków.
        Dlatego jest jak jest. ALe rozumiem Cię, bo też przez długi czas miałem podobne
        poglądy. Lepiej jednak starać się wierzyć tym bardziej, że nie musi być to
        równoznaczne z infantylna egzaltacją, wiarą bez zastrzeżeń ale raczej z tym
        żeby z góry nie odrzucać możliwości rozwiązań pozytywnych.
        • Gość: Tomek Re: przeciw neofitą "nowej" wiary IP: *.interserv.net.pl / 62.233.214.* 09.04.05, 15:45
          > Cóż zyskasz na takiej ocenie?

          Prawdę, a nie życzeniowie śmieszne i histeryczne zachowania nie mające nic
          wspólnego z rzeczywistością

          > niestety rodzi zgorzknienie.

          Zgorzknienie rodzi postawa zawiedzionego optymisty
          A wiara to kolejne oszustwo i nie musze posiłkować się naiwną wiarą w
          hipotetycznym pojedynku, jaki przedstawiłeś bym kibicował skazanej na klęskę
          drużynie, kibicuje jej za chart duch i wole walki tym większą, że wiedzą, że są
          bez szans a walczą (heroizm)

          > ALe rozumiem Cię, bo też przez długi czas miałem podobne
          >
          > poglądy. Lepiej jednak starać się wierzyć

          Neofickie zauroczenie z kimś takim nie da się dyskutować poziom absurdu
          niedościgniony, a to, że zmieniasz poglady to świadczy o twojej płytkości ich
          rozumienia, co zresztą tu przedstawiłeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka