Gość: mateusz
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
23.06.02, 11:45
Mało prawdopodobne aby Niemcy (z dupkiem Klose,
który, da sobie w tyłek strzelić aby uchodzić za
bardziej niemieckiego niż
rodowici Niemcy), wygrali z Koreą.
Za wolne toto, bez gwiazd.
W meczu z USA oszukało (ewidentna ręka na linii
bramkowej).
Z kolei Turcja ma szansę pokanać Brazylię bez Ronaldo
(jeden śmieć Rivaldo może nie dać rady).
W takim układzie Korea dokopie Turcji.
Czy Korei pomagają sędziowie - troche tak, jak
każdym gospodarzom. Ale fakty są takie, że
Korea ma super drużynę co potwierdziły mecze
towarzyskie z najlepszymi.
Reprezentacja Engela miała szczęście (że tylko 2:0),
USA też, Portugalczycy faulowali szybszych
żółtków, Włosi przegrali bo ich wielomilionowi
napastnicy nie potrafli strzelić z paru metrów,
Hiszpanie podobnie.
Żaden komentator nie wziął pod uwagę, że gol
po gwizdku to nie gol nie uznany, a gol
strzelony w momencie gdy po gwizdku obrona
i bramkarz przestaje grać (tak było z Hiszpanią).
Co się zaś tyczy chamstwa, to Korea zorganizowała
wszystkim druzynom optymalne warunki (najlepsze w historii).
Natomiast bez komentarza można pozostawić:
- włoskie chamstwo (wyrzucenie z klubu żółtka za złotą bramkę)
- zachowania niektórych przywódców UE na szczycie w Sewilli,
którzy dawali się filmować jako dupki-kibole ...
(można rozumieć zachowania prezydenta Korei, bo dla Korei mundial
ma także wymiar gospodarczy, ale ostentacyjną kibolowatość
takiego Shroedera czy Aznara ???)