Dodaj do ulubionych

Radosław Kałużny w LR Ahlen

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:10
Chłopak robi karierę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Komar Gazeto !!! Ale plama !!!! IP: *.net.autocom.pl 08.06.05, 22:32
      A kto jak nie Kałużny strzelił bramkę w meczu Austria - Polska na jesieni w 2004
      ??!!! Słabiutko u was z pamięcią!!!
      • Gość: ja sam jestes plama IP: *.rolna.icnet.pl 08.06.05, 22:44
        oj sierotko... marzec 2005 to ostatni występ Kałużnego... z Austrią było w
        zeszłym roku...
        • Gość: karierowicz to jest to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:59
          z tego klubu łatwiej będzie do reprezentacji......:))))))))))))))))))))))
    • Gość: cyg@nek Re: Radosław Kałużny w LR Ahlen, I DOBRZE! IP: *.osk.enformatic.pl 08.06.05, 23:40
      Nie ma co kpić z Kałużnego. Jasno stawiając sprawę: nie jest to piłkarz na
      miarę Bayeru, ale zarówno w Wiśle, jak i w Energie oraz Essen sprawdzał się.
      Essen było zdecydowanie ostatnie i dopiero z przyjściem Kałużnego zaczęło mieć
      nadzieję na pozostanie w II Bundeslidze. Walczyło do końca, a Kałużny niemal
      zawsze był najlepszy w zespole, a bywał też w jedenastce ligi. Podobnie było w
      Cottbus. Cóż "białym Vieirą" to Kałużny nie jest, ale wstydu polskiej piłce w
      Niemczech nie przynosi.
      Kiedyś w II Bundeslidze grało wielu Polaków. Dziś nawet tu ciężko się dostać.
      Kos, Bobel, Juskowiak, Kukiełka i rezerwowy Spiżak(chyba zmarnowany talent).
      Jest jeszcze facet w 1860 Monachium (Szukala?), podobno Polak, ale Kicker
      rejestruje go jako Niemca. Dziś nikt Polaków nie potrzebuje i sami polscy
      piłkarze są temu winni.
      Szanujmy piłkę niemiecką. Angielska, włoska, hiszpańska, a nawet francuska woli
      reprezentantów Sri Lanki.
      Winę za to ponoszą polscy "trenerzy", z docenianym dziś Engelem na czele. Ja
      podsumuję "fachowca" Engela:
      miał Dudka(Feyenoord), Matyska(Bayer), Kłosa(Kaiserslautern-wysoka lokata w
      Bundeslidze), Bąka(Lyon), Hajtę i Wałdocha(Schalke-wicemistrz Niemiec),
      Koźmińskiego(Brescia), Świerczewskiego(Bastia, Olimpic M.), Karwana(awans do
      Herthy), Kryszałowicza(Koeln), Olisadebe. Ci piłkarze mieli pewne pozycje w
      swoich klubach, a kluby te wiele znaczyły w bardzo dobrych ligach. I tak było
      aż do przygotowań do MŚ'2002. Jak Engel "wziął się do roboty", to, pomijając
      klęskę na MŚ (bo sukcesik z USA odniosła przypadkowa zbieranina): Dudek się
      obronił, ale:
      Matysek - całkowity zjazd,
      Kłos - wykopany ze słabiutkiego już FC Koeln,
      Bąk - wyleciał z Lyonu, a Lens straciło olbrzymią przewagę i przegrało z Lyonem,
      Hajto i Wałdoch - grali, ale dołowało Schalke,
      Koźmiński - zjazd,
      Świerczewski - zjazd,
      Kryszałowicz - zjazd,
      Olisadebe - zjazd.
      Ot i zasługa "boskiego Jureczka".
      Dziś jest Janas, który jedzie na Wiśle Kraków (Kasperczak- szkoła francuska) i
      Krzynówku(ewenement, ale, całe szczęście, niewiele miał do czynienia z polskimi
      trenerami).
      Nie śmiejmy się z Kałużnego. Rasiak też nie awansował. Ot, polska Bezrada pożal
      się Boże Trenerów. Mamy czwartoligowych "sędziów", "menedżerów" i "trenerów" i
      szóstoligowe stadiony, to cieszmy się z drugoligowych piłkarzy. Jak na te
      warunki są wybitni.
      • artur74 Kałużny zagra ze Svitlicą!!! 09.06.05, 10:56
        W drużynie Ahlen gra już Stanko Svitlica, tak, tak ten z Legii!!!
        Parę lat temu w Ahlen kończył karierę Marek Leśniak i chyba nadal pełni tam
        jakąś funkcję doradczą.
      • artur74 cyg@nek, czy charakter piłkarzy to wina Engela? 09.06.05, 11:09
        cyg@nek, czytam Twój post i widzę wielki zawód Jerzym Engelem.
        OK. Ale nie zauważasz paru spraw.
        1.Wielu piłkarzy z kadry Engela miało spaczone charaktery, dopóki mieli cel
        zagrania na mundialu, starali się. Przed mundialem poczuli się gwiazdami i
        zachłysneli się paroma groszami z "gorących kubków"...
        2.Wystarczy spojrzeć na wiek większości piłkarzy Engela. Po mundialu ich czas na
        "wielką" piłkę już minął. Bez względu na ewentualny wynik Polski na MS w 2006
        roku, kadra się mocno odmłodzi i duża część piłkarzy zakończy lub będzie
        kończyła swe kariery w 2.lidze...

        Dudek, Bąk, Kłos, Krzynówek i po części Zurawski byli piłkarzami kadry Engela.

        Kryszałowicz nigdy w 1.FC Koeln nie grał a powrót Kłosa do polskiej ligi do
        drużyny mistrza Polski ze słabego Koeln jest raczej postępem niż spadkiem!
        Dudek i Krzynówek robią karierę ale za dwa lata też będą słabsi i być może
        zagrają w Polsce, jak Swierczewski...
        • Gość: Not Re: cyg@nek, czy charakter piłkarzy to wina Engel IP: *.aster.pl 09.06.05, 11:40
          rzeczywiście, co on za trzy lata napisze że Janas skiepścil Dudka i Krzynówka
          bo w 2008r. grają w słabszych klubach niż w 2005r.?
        • Gość: cyg@nek Re: cyg@nek, czy charakter piłkarzy to wina Engel IP: *.osk.enformatic.pl 09.06.05, 22:27
          To nie jest nienawiść do Engela. Engel to sympatyczny facet i szanuję go
          jeszcze od czasów Legii. Jak na polskie warunki jest dobrym trenerem. To jest
          refleksja nad marnością "polskiej szkoły trenerskiej". Mistrzostwa Świata
          powinny być trampoliną do dalszej kariery, a nie pogrzebem. Nikt, poza
          Koźmińskim, nie zamierzał kończyć kariery. Kilku musiało.
          Co do "charakteru" piłkarzy odpowiem: może należało kogoś wyrzucić dla poprawy
          atmosfery? Górski potrafił i jest wielki, Piechniczkowi pomogły kontuzje, Engel
          nie wyciągnął wniosków z meczów towarzyskich, a w meczu z Koreą, gdy taktyka
          długich wykopów Dudka do Kałużnego okazywała się bezskuteczna, nie miał żadnego
          pomysłu na zmianę. Janasowi już po meczu z Węgrami w Chorzowie "doradzałem"
          żeby dał sobie spokój z własnymi pomysłami i wystawił Wisłę okraszoną
          Krzynówkiem. "Posłuchał" rady i punkciki ciułamy.
          Piłkarze, którzy mieli krótki kontakt z polskimi trenerami(Wałdoch, Hajto)
          kończą kariery w I lidze. Krzynio jest pod opieką Augenthalera, więc pogra na
          najwyższym poziomie jeszcze 6 lat.
          Oczywiście Kryszałowicz nie grał w Koeln tylko w Eintrachcie.
    • Gość: Not Ach, żeby IP: *.aster.pl 09.06.05, 11:37
      Ach żeby tak jeszcze Greg przeszedł z Derby do jakiegoś drugoligowca
      drugiego...byłoby o czym pisać i czytać
      • Gość: Martusia =) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.05, 11:59
        jak dla mnie Kałużny i tak jest najlepszy ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka