Dodaj do ulubionych

Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego

IP: *.swietochlowice.org / *.swietochlowice.org 15.01.06, 17:55
brawo za artykul
Obserwuj wątek
    • Gość: mario Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: 87.65.162.* 15.01.06, 17:59
      nie za czesto zgadzam sie ze stacem ale tutaj moge tylko przyklasnac. a ci
      ktorzy jada po dudku jak po najgorszym gownie niech sie strzela w leb
      • Gość: realista CO SIE STALO JUZ NIE KOCHASZ STECU RASIAKA???? IP: *.gl.digi.pl 15.01.06, 22:57
        zawsze artykuly steca ociekaly wazelina a teraz co??? sympatia steca na pstrym
        koniu jezdzi. a moze zawod milosny?
        • Gość: realista PRZYPOMNIJCIE SOBIE JAK DUDI MOWIL ZE ODEJDZIE TYL IP: *.gl.digi.pl 16.01.06, 12:56
          ko do druzyny, ktora gra w LM (ewetntualnie pucharze UEFA). teraz obnizyl loty
          i chce odejsc gdziekolwiek byle tylko grac. ciekawe, ze jako jedyny ma z tym
          problem w calej europie. poza tym nr 1 na dzien dzisiejszy jest Kuszczak a nie
          boruc, ktory broni w rolniczej lidze. przeciez w szkocji nie liczac rangersow
          jest poziom jak u nas. natomiast kuszczak wykazuje sie w najtrudniejszej dla
          bramkarzy lidze.
          • Gość: chabeta z pamietnika dudiego IP: *.bredband.comhem.se 16.01.06, 18:57
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=272&w=35059792&a=35076057
      • Gość: Kubus34 Stec to żaden dziennikarz IP: *.lexell.com.pl 16.01.06, 11:46
        Ten gryzipiórek Stec jak cos napisze... Przeciez kazdy zna na pamiec temat ww
        artykulu. Panie Stec, Ameryki to pan nie odkryles. Pisz chłopie lepiej u
        pogodzie. Albo wez sie za odgarnianie sniegu.
        • sayitagain Re: Stec to żaden dziennikarz 16.01.06, 14:28
          Nie będę się wypowiadał na temat calokształtu, ale ten konkretnie artykuł
          bardzo mi się podoba i zasługuje moim zdaniem na pochwały. Jest wyważony w
          ocenach, ale nie beznamiętny. Tak trzymać! Jeśli ktoś zasługuje na miano
          gryzipiórka, to raczej autor postu (Kubus34).
    • Gość: krak Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.06, 18:10
      racja. dodatkowo jak odejdzie skoncza sie ciagle artykuly o jego perypetiach na
      anfield. zadowolony bedzie dudek i wiekszosc internautow:)
    • Gość: Stary Trafford Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.chello.pl 15.01.06, 18:16
      Jedyna uwaga panie Rafale taka, ze Kosowski na zadnym Wembley asysty nie
      zaliczyl. :)
      • grzegorzb1 Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego 15.01.06, 19:22
        ale na old trafford tak i to wlasnie jest w artykule.
        • Gość: Stary Trafford Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.chello.pl 16.01.06, 17:39
          Ale przed korekta bylo inaczej, czego chyba nietrudno sie domyslic.
          Nie ma za co, p. Stec. :\
    • Gość: celt www.kadra.boo.pl IP: *.proxy.astra-net.com 15.01.06, 18:19
      madry artykul, moja trojka bramkarzy na MŚ: Boruc, Kuszczak, Kowalewski
    • Gość: Horn Skończcie z tym Dudkiem wreszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 18:23
      Chyba że może tak dla odmiany coś o jego dokonaniach na MŚ 2002, gdzie raczył nazywać kolegów z drużyny - dublerami.
    • Gość: UR Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 18:24
      BRAVO za artykuł. Mamy jednego może 2-3 ambitnych piłkarzy którzy wiedzą czego chcą i samym byciem w zachodnim klubie się niezadowalają.
    • Gość: kane wreszcie coś fajnego IP: *.compower.pl 15.01.06, 19:01
      A nie te farmazony co ostatnio!
      • Gość: mr hankey bo dla wiekszosci naszych pilkarzy IP: *.dsl.ip.tiscali.nl 15.01.06, 19:06
        synonimem ambicji jest zachodni diesel i mozliwosc stukniecia
        kilku durnych blondyn na prowincjonalnej dyskotece. Dudek jest w porzo.
    • Gość: krokodyl Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.system.szczecin.pl 15.01.06, 19:08
      swietny artykul. moja trojka na mistrzostwa dudek kuszczak boruc. dudek zna
      swoja wartosc i wie ze sport a nie kasa jest najwazniejsza. choc chcialbym go
      ogladac w liverpulu nadal w roli pierwszego bramkarza
    • Gość: nieDudek Szaleństwa Roberta Steca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 20:34
      Dudek to słabeusz (mecz życia za nim chociaż w tym samym czasie klasyfikowany
      jako 19--dziewiętnasty---bramkarz Championship).--------Na Mundialu już był
      i .... starczy !!!
      P.S. Panie Stec za zasługi to dostaje się order lub ładne epitafium !!!
    • Gość: nieDudek Szaleństwa Roberta Steca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 20:47
      Dla informacji:::
      =========================================================


      Sport Onet.pl
      Czat Poczta Onet.pl


      MS (Inf. własna)/07 czerwca 2005 09:24


      Bramkarze Premiership: Dudek dopiero 19.

      Na jednej z angielskich stron internetowych przeprowadzono analizę
      dokonań
      bramkarzy w zakończonym sezonie Premiership.


      Sklasyfikowano 25 bramkarzy, którzy rozegrali co najmniej 6 spotkań.
      Najlepszy okazał się bramkarz Chelsea Petr Cech, który obronił 65
      strzałów
      (83,3 procent skuteczności).
      Jerzy Dudek zajął dopiero 19. miejsce – 48 strzałów obronionych
      (skuteczność 65,8 procent).
      Klasyfikacja bramkarzy Premiership (procent udanych interwencji):

      Lp.bramkarzaklubobronione strzałyproc.
      1.CechChelsea6583.3
      2.CarrollMan United5677.8
      3.MartynEverton8977.4
      4.KiralyCrystal Palace14674.9
      5.HislopPortsmouth6674.2
      6.JamesMan City10673.1
      7.SorensenAston Villa11572.8
      8.FriedelBlackburn10771.3
      9.SchwarzerMiddlesbrough9771.3
      10.JaaskelainenBolton9971.2
      11.TaylorBirmingham11170.7
      12.AlmuniaArsenal2170.0
      13.GreenNorwich17069.4
      14.KielyCharlton11768.8
      15.RobinsonTottenham8868.8
      16.NiemiSouthampton10568.6
      17.LehmannArsenal5767.9
      18.AshdownPortsmouth5267.5
      ---
      19.Dudek Liverpool 48 65.8
      ---
      20.GivenNewcastle9464.4
      21.Van der SarFulham9463.9
      22.HoultWest Brom10463.4
      23.HowardMan United1763.0
      24.WrightEverton2858.3
      25.KirklandLiverpool1248.0



    • Gość: nieDudek Szaleństwa Rafała Steca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 21:02
      Przepraszam: Rafał nie Robert, Premier Leage nie Championship. Po za tym b/z.
      • Gość: jh Re: Szaleństwa Rafała Steca IP: 82.160.4.* 15.01.06, 21:29
        No dobra fajna statystyka.
        I co z tego?

        MU zastąpiło Carrolla van der Sarem, widać nie czytali...
    • masonizyd Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego 15.01.06, 22:30
      prawie dobry artykuł, czyli niczym wyjęte z reklamy żywca...
      wszystkie te zachwyty w dobrym tonie i guście, nawet pan Stec rozumie głęboko
      Beniteza i tu .... znacznie gorzej.
      Bo gdyby Benitez poważał Polaka, to pozwoliłby mu grać w pucharze Anglii, tam
      jednak Dudek często nie jest na ławce rezerwowych dlatego teza, że Benitez robi
      to bo musi jest mocno naciągana.
      Moim zdaniem tam są jakieś tarcia tylko oczywiście my o tym nie możemy wiedzieć
      bo swoje brudy pierze się przecież w gronie zainteresowanych.
      • Gość: Pete Mitchell Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.net.pl / 82.160.6.* 15.01.06, 23:44
        Benitez chciał zabrać Jurka na mecz z Luton w zeszłym tygodniu. Niestety Dudek
        odmówił twierdząc, że rola numeru dwa mu nie odpowiada i wyłącznie w pucharach
        grać nie będzie. Profesjonalne podejście to chyba nie jest :/
        • Gość: mAr Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.ghnet.pl 16.01.06, 00:32
          Chcial go zabrac. Wlasnie i to jest najwiekszy problem caly czas. On co
          najwyzej chce go zabrac na mecz "drugiej kategorii". Znajac tego (tu bylyby
          wyzwiska i to ostre) hiszpanskiego, pewnie chcial go zabrac by Carsson mial
          swojego zmiennika na wypadek ew kontuzji. szkoda gadac.
          • Gość: Pete Mitchell Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.net.pl / 82.160.6.* 16.01.06, 00:43
            A gdzie ma go zabrać ?! Na najbliższy wyjazd do United ? Na wyspiarską Świętą
            Wojnę ? Żartujesz chyba :/ Mógł pokazać z Luton, że warto na niego stawiać, że
            jest wart te 3 mln funtów które chce Parry za niego. I co zrobił ? Obraził się
            jak dziecko. Myślał, że może zabrać zabawki i pójść do innej piaskownicy ? On
            nie ma innej alternatywy jak tylko grać, grać i jeszcze raz grać. Nawet z
            drugoligowcami... nawet ogony... Jeśli to zrozumie to może wtedy udowodni
            Benitezowi lub potencjalnym nabywcom, że 32 lata to nie jest starość dla
            bramkarza. Zachowuje się jak kretyn strzelający sobie w kolano :<
    • Gość: Awocado Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:40
      Brawo dla Pana Steca!

      Jerzy, jestem z Tobą!
      Powodzenia.
      Oby wreszcie Benitez pozwolił Ci odejść...
    • Gość: Pete Mitchell Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.net.pl / 82.160.6.* 16.01.06, 00:11
      Brawo za artykuł. Bardzo dobrze sie czyta.

      A w kwesti merytorycznej. Co nazywasz "fenomenalnym wyczynem" ? Nie za mocne to
      słowa ? Jeśli chodzi ci o "Dudek dance" to chyba nie ta rubryka. Walory
      taneczne powinno się oceniać w dziale 'kultura' lub zbliżonym. Natomiast obrona
      trzech rzutów karnych też moim zdaniem na tak wielkie stwierdzenie nie
      zasługuje. Dudek obronił to co było do obrony podobnie jak jego vis-a-vis z
      Milanu. Jak mawiał Tomaszewski: nie ma obronionych karnych... są tylko źle
      strzelone. Jeśli koniecznie trzeba użyć zwrotu "fenomenalny wyczyn" to raczej w
      odniesieniu do Rafy Beniteza za posunięcia taktyczne lub całej linii pomocy za
      harówę do upadłego. To Alonso, Smicer, Hamman, Gerrard i Riise w/g mnie
      bardziej zasłużyli na to miano. A Jurek... cóż... błysnął w 118 min przy
      strzale Szewczenki, straconych bramek nie zawinił ale TRZY poważne błędy w 120
      min to zdecydowanie za dużo jak na klub z takimi aspiracjami jak Pool. Poza tym
      na początku obecnego sezonu nabawił sie dość poważnej kontuzji i tym samym
      ułatwił coachowi decyzję obsady bramki. Po dwumiesięcznej przerwie i powrocie
      do treningów czego należało sie spodziewać ? Że w imię dawnych zasług Rafa
      zdejmie DOBRZE broniącego bramkarza i da pograć Dudkowi ? Przecież ten zespół
      gra o najwyższe cele. Nie czas to i miejsce aby znów roszady wprowadzać w
      dobrze funkcjonującej maszynie. A jeśli Jurkowi nie podoba się rola numeru dwa
      to trudno... takie życie. Trzeba się było zastanawiać trzy lata temu gdy
      Houllier przedłużał mu kontrakt (ze sporą podwyżką). Oczekiwał Polak, że ktoś
      da mu gwarancję gry w pierwszym składzie za cztery lub pięć lat ? Niepoważne to
      dle mnie podejście. MŚ ważne - owszem. Ale nie kosztem rzucania kalumni na
      Beniteza, wylewania łez na łamach prasy i rozwalania od środka morale The Reds.
      Stracił sporo Dudek, oj stracił. Nowego pracodawcy w ten sposób też raczej nie
      pozyska. I po co mu to było ?
      • Gość: marcy Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: 193.192.62.* 16.01.06, 12:20
        Aleś bredni powypisywał. Jeśli Dudek nie zgrał fenomenalnie w Stambule
        to dziś nie jest poniedziałek. Każdą sytuację interpretujesz na niekorzyść Dudka. Tendencyjny bełkot, w przeciwnieństwie do obiektywnego artykułu.
        • petemitchell Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego 16.01.06, 12:31
          Gość portalu: marcy napisał(a):

          > Aleś bredni powypisywał. Jeśli Dudek nie zgrał fenomenalnie w Stambule
          > to dziś nie jest poniedziałek. Każdą sytuację interpretujesz na niekorzyść
          Dudk
          > a. Tendencyjny bełkot, w przeciwnieństwie do obiektywnego artykułu.


          Taaaa... mnóstwo tu faktów i zarzutów merytorycznych :/ Widzę, ze w klawiaturę
          już stukać umiesz. Taraz naucz się jeszcze wykorzystywać ją z sensem to
          pogadamy.
          • Gość: marcy Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: 193.192.62.* 16.01.06, 12:50
            Widzisz, o faktach się nie dyskutuje. Dlatego twoją ocenę występu
            Dudka w finale LM zbywam tylko jednym: tendencyjny bełkot.

            Podobnie jest z twoją oceną ostatniego sezonu Dudka. Najmniejszej winy
            Beniteza nie chcesz dostrzec - nie dziwi to zbytnio, biorąc pod uwagę,
            że nawet za finał LM trudno ci napisać słowo uznania dla Dudka.

            Duskutować mogę z kimś o otwartym umyśle, z wyznawcą dogmatów
            zwyczajnie nie ma sensu. EOT
            • petemitchell Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego 16.01.06, 13:08
              Słowa...słowa...słowa...
              Musisz być wielką/im fanem Dudka jak widzę. Argumentów tu mnóstwo. Nie wiem na
              który odpowiadać w pierwszej kolejności hi,hi...

              A tak serio. Pewnie rekrutujesz się z tej hordy oszołomów którzy słuchają w TV
              publicznej panów Sz. i Sz. wychwalających pod niebiosa zasługi Jurka.
              Indoktrynacja robi swoje <lol>
              Kibicuję LFC od 21 lat. Jeszcze pacholęciem wtedy byłem. Nie mam zamiaru
              kwestionować np. sezonu 2001/02 który był dla Polaka wspaniały i nieraz nam
              skórę ratował. Potem niestety było już tylko gorzej. O jakich faktach ty
              mówisz ? Napiszesz "tendencyjny bełkot" ; "wyznawca dogmatów" i myslisz, że
              mądrzejsza/y od tego się wydajesz ? Jak zaczniesz pisać merytorycznie to może
              wezmę sie na serio, dzieciaku.
              • Gość: realista za taka kase bym przebolal fakt pominiecia na MŚ IP: *.gl.digi.pl 16.01.06, 15:28
                hehehe. zreszta i tak nie pojade nawet w roli kibica wiec o czym my tu
                gadamy.gdyby dudi chcial zmienic klub zrobilby to dawno. ale mial chore
                wymagania. musi to być klub z LM itd itp. a teraz to sie pali wokol dupy. poza
                tym co walic doswiadczenie. to jest belkot pseudodziennikarzy i pseudotrenerow.
                na ostatnich mś dudi juz byl doswiadczonym zawodnikiem a lykal gola za golem.
                skonczylo sie tak ze lepszy byl cieniutki majdan w ostatnim meczu od niego.
    • Gość: zgrzyt bravo - dobry artykuł IP: *.acn.waw.pl 16.01.06, 00:15
      bravo - dobry artykuł
    • Gość: byQ Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 00:57
      no jak jest slapszy od rywala jak nawet nie dano mu szansy aby mogl sie pokazac!!
    • marek10004 Re: braki R.Steca 16.01.06, 01:16
      Artykul zawiera szereg bledow.
      Po pierwsze, nie mozna stwierdzic, iz Reina jest lepszym bramkarzem niz Dudek,
      jak to zalozyl sobie Stec. Nie mozna, poniewaz do tego potrzebna bylaby
      bezposrednia rywalizacja obu bramkarzy. A Benitez juz zadbal, aby takiej
      rywalizacji nie bylo.
      Nie dal Dudkowi zagrac w ani jednym meczu. Jest zasada, ze przynajmniej w
      meczach pucharowych, broni ten rezerwowy. Benitez te zasade zlamal. Powod jest
      bardzo prosty; zbyt duze niebezpieczenstwo, iz Dudek mogl zagrac przypadkiem
      genialny mecz i tym samym wymoc na Benitezie ponowne wystawienie.
      Benitez wcale nie dba, przynajmniej w tym przypadku, o dobro Liverpoolu, a
      jedynie o interesy swojego rodaka. Zreszta, coz mozna sie spodziewac po facecie,
      ktory po smierci swojego ojca daje sie przekonac, aby nie jechal na pogrzeb,
      tylko usiadl na lawce trenerskiej, bo tak wlasnie podobno chcialby jego zmarly
      rodziciel.
      Nastepna sprawa. Stec pokpiwa sobie z polskich zawodnikow, "niejako
      szykanowanych" przez zagranicznych trenerow, zwlaszcza w lidze niemieckiej.
      Pudlo panie Stec. Takie rzeczy sie niestety zdarzaja, oczywiscie nie w kazdym
      przypadku. Aby nie byc goloslownym, podam przyklad ...T. Kuszczaka,
      niemilosiernie gnojonego w Hertha Berlin. Nie dali mu zadnych szans, wiec jak
      pan, panie Stec, wyjasni sprawe bramkarza, ktory notabene dzisiaj jest na ustach
      wszytkich. Odbiegajac od pilki moge rowniez podac przyklad M. Czerkawskiego,
      ktory w "nagrode" za strzelenie 3 bramek w 3 kolejnych meczach, zostal
      przesuniety z pierwszej do drugiej linii, a nastepnie po kilku dobrych meczach
      calkowicie odsuniety od gry, aby zrobic miejsce dla innych bezproduktywnych
      miernot. Przykladow mozna mnozyc. Chce jednak panu, panie Stec, uswiadomic ze w
      tych krajach tez moze krolowac prywata, szykany i gluopta trenerow.
      Takim wlasnie przypadkiem jest sprawa Dudka; zwyklym chamskim zachowaniem
      robota, co to go nazwali Benitez.
      • petemitchell Re: braki R.Steca 16.01.06, 01:58
        Szanowny ekspercie sportowy.
        Nie trzeba być geniuszem, żeby zobaczyć kto jest lepszy w bramce The Reds. O
        ile wiem to Reina nie puścił bramki w 10-ciu kolejnych meczach a nie Dudek
        który miał 3 lata na podobny wyczyn i nawet się do niego nie zbliżył. W
        ostatnich dwóch sezonach niektóre interwencje Polaka niebezpiecznie ocierały
        się o tytuł "szmata roku" a mnie podnosiło się ciśnienie gdy futbolówka
        zmierzała do bramki Pool.

        Piszesz, że to zły Benitez nie daje naszemu orłowi pograć ? A czego oczekujesz
        po nim ? Że wpuści Jurka zaraz po kontuzji ? Przecież on miał rozbrat z piłką
        na ponad 2 m-ce ! Gdy już zaczął trenować to powinien od razu wejść między
        słupki ? Potem zaczęła sie świetna passa zespołu bez straty gola i co w/g
        ciebie Rafa miał zrobić ? Zdjąć Reinę i wpuścić Dudka w imię dawnych zasług ? A
        gdy już Polak dostawał szansę to nią gardził (vide Luton Town). Tak postępuje
        profesjonalista ?

        Co do śmierci ojca to wara tobie, mnie i innym od tego tematu. Kimże jesteś aby
        jego sumienie i moralność oceniać ?

        Co do Kuszczaka trochę racji masz ale weź pod uwagę, że to było trzy lata temu.
        Polak miał wtedy ledwie 20 lat więc oprócz talentu wielkich umiejętności nie
        miał. W którym klubie z czołowych lig europejskich broni regularnie 20-latek ?
        Nie znam takich.

        Masz rację. Prywata, szykany i głupota jest wszędzie. Polacy nie mają na nie
        monopolu. Ale pisząc tak o R.B. wykazujesz skrajną ignorancję, człowieku.
        Liverpool walczy o najwyższe cele a zespołu na tym poziomie nie stać na
        posiadanie TYLKO jednego dobrego bramkarza. Co w razie kontuzji lub kartek
        numeru 1 w bramce ? Czarna dziura ? Wystarczy np. jeden taki mecz w pucharach
        i "po herbacie". Można zwijać zagle i do domu wyczekując rok na następną
        szansę. Dudek wiedział co podpisuje za kadencji Houlliera. Spodziewał się
        gwarancji gry w pierwszym składzie przez 4-5 lat ? Mam wrażenie, że po finale
        LM sodówa mu uderzyła. Myślał, że jest już gwiazdą. Nic z tego. Jest świetnym
        rzemieślnikiem który miał swoje 15 min w Stambule. Trudno... nie pojedzie na MŚ.
        • Gość: paul jeanas Pojedzie , pojedzie...NIECH CIEBIE O TO GLOWA IP: *.79.221.203.acc15-dryb-mel.comindico.com.au 16.01.06, 05:34
          NIE BOLI.JESTES odrazajaco 'OBIEKTYWNY', jakis zafajdany Hiszpan w tobie
          siedzi, CHOC PO SLOMIE W BUTACH sadzic mozna, ze Polak, albo jeszcze gorzej,
          Rusek.
          • Gość: m Re: Pojedzie , pojedzie...NIECH CIEBIE O TO GLOWA IP: *.sympatico.ca 16.01.06, 06:02
            Jak mozna oceniac pozytywnie jakiegos Beniteza ktory pokazuje ze Dudek nawet
            nie powinien grac jako drugi bramkarz a z drugiej strony nie chce go
            wypuscic.Zada za niego 3 mln.Stuknijmy sie w czolo.Przeciez to jest czysty
            nonsens.Wie o MS i dalej nie daje szansy Dudkowi.Zeby tak traktowac nie tylko
            bramkarza ale rowniez czlowieka? Przeciez Benitez wlasnie mowi Dudkowi dziekuje
            ale twoja kariera jest skonczona.Ciesz sie ze Liverpool Ci placi.Otoz nie tylko
            umiejetnosci pilkarskie decyduja o postanowieniach.Czasami i w wypadku Dudka
            trzeba znalezc kompromis wlasnie za zaslugi a Benitez tego nie robi.Gdyby tak
            wszyscy mysleli to trzeba by porownac ich do robotow ktorzy nie potrzebuja
            zdrowej atmosfery do sukcesow, atmosfery ktora musi byc u normalnych ludzi
            podstawa sukcesu
            • petemitchell Re: Pojedzie , pojedzie...NIECH CIEBIE O TO GLOWA 16.01.06, 11:47
              Czytałeś aby na pewno mój komentarz ?
              Przeczytaj jeszcze raz.
              I jeszcze...
              Skąd wniosek, że Rafa nie chce Dudka jako drugiego bramkarza ? Przy piwie ci to
              powiedział ? Młody bramkarz Pool, Scott Carson, miał pójść na wypożyczenie.
              Opcja ta była całkiem realna ale rozmyła się po ostatnich wypowiedziach Jurka.
              Spokojnie już od dwóch m-cy mógł być numerem 2 w bramce. W tej chwili Benitez
              na pewno nie puści Carsona bo musiałby posadzić na ławce Dudka a przy jakimś
              nieszczęściu Reiny liczyć na to, że Juruś będzie miał akurat dobry humor i
              łaskawie zagra między słupkami.

              Piszesz, że 3 mln to wygórowana kwota. Reinę ściągnęli za 6,5 mln funtów. Czy 3
              mln za bramkarza który może pograć jeszcze 3-5 lat to naprawdę dużo ? Poza tym
              to jak zwykle cena wywoławcza. Gdyby był kupiec, Jurek odszedłby za 2-2,5 mln.
              W porównaniu do Pepe (za niego Villarreal wołał 8 baniek) to raczej niewielkie
              pieniądze. Powinni go oddać za free ? W imię dawnych zasług ? Jakich zasług
              pytam ?! Znasz takowe ? Chętnie sobie przypomnę. Sorry gościu ale nie słyszałem
              aby ktoś rozdawał za darmo graczy z ławki rezerwowych. A takim graczem Dudek
              mógł i może być tylko potrzeba do tego profesjonalnego podejścia.
              • Gość: m Re: Pojedzie , pojedzie...NIECH CIEBIE O TO GLOWA IP: *.sympatico.ca 16.01.06, 13:00
                Reina jest bramkarzem mlodszym i uwazanaym za lepszego od Dudka.Kwestia
                uzgodnienis ceny za pilkarza jest sprawa klubu sprzedajacego i
                kupujacego.Trudno robic porownania jednej ceny do drugiej albo jednego
                bramkarza do drugiego.Inne sa oczekiwania finansowe w Hiszpanii za zawodnika a
                inne w Anglii.Jesli chodzi o sukcesy Dudka to prosze bardzo byly gracz PSV
                Eidhoven w Holandii gdzie zostal najlepszym pilkarzem ligi nie bramkarzem ligi
                a pilkarzem!!!Grajac przez ostatnie kilka lat w Liverpoolu byl bramkarzem numer
                1 nie tylko tam ale wogole nr 1 w reprezentacji Polski.Kazdy pojawiajacy sie
                nowy bramkarz a wiec Kuszczak czy Boruc musza wykazac sie dlugotrwalym
                dorobkiem azeby mozna by dac im votum ufnosci na MS.To jest najwazniejsze,
                narazie Boruc mial dobry start i juz zaczyna puszczac rozne gole w stosunkowo
                slabej lidze szkockiej .Kuszczak broni dobrze ale ta jedna parada nie moze
                determinowac jego dominacji natomiast udowadnianie swojej gry przez dluzszy
                okres czasu tak.Nie sadze jednak ze ty to zrozumiesz gdyz wyglada na to ze za
                bardzo na sporcie to ty sie nie znasz
                • petemitchell Re: Pojedzie , pojedzie...NIECH CIEBIE O TO GLOWA 16.01.06, 13:16
                  Swietnie, świetnie, świetnie ! Zgadzam się w całej rozciągłości ! Tylko, ze
                  dajesz mi argumenty do ręki. Jak sie teraz ma twoja wypowiedz do poprzedniego
                  posta ? Dajesz mi argumenty do ręki. Dudek niewątpliwie jest utytułowanym
                  bramkarzem. Czy wobec tego 3 mln to wygórowana kwota ? Smiem twierdzić, że
                  gdyby nie przyjście Reiny, Pool wołałby za Dudka co najmniej 6-7 mln.

                  A co do MŚ. Beniteza ten temat zapewne dużo mniej obchodzi niż to za co mu
                  płacą czyli selekcja i taktyka Liverpool Football Club. Dudek jest pracownikiem
                  tego klubu i Rafa jako takiego go postrzega. Mam się temu dziwic ?
                  • Gość: m Re: Pojedzie , pojedzie...NIECH CIEBIE O TO GLOWA IP: *.sympatico.ca 16.01.06, 15:07
                    Czego ty nie rozumiesz to jest fakt ze my wszyscy jestesmy ludzmi a nie
                    robotami.Jak zawodnik przychodzi do klubu to nie tylko dlatego ze otrzymuje
                    odpowiednia pensje.On rowniez przychodzi do pewnego zespolu wartosci ludzkich
                    gdzie oczekuje opowiedniego traktowania ,przyjaznej atmosfery, inteligientnego
                    dzialania.Tylko wspolpraca w szerokim polu tego znaczenia moze przyniesc
                    rezultaty poniewaz na tym etapie dominacji pilkarskiej wszystkie elementy a
                    wiec nie tylko kopanie pilki musza sie zgrac.Pilkarze wiedzac o tym ze moga na
                    siebie i na swoja organizacje liczyc w roznych sytucjach sa w stanie lepiej i
                    bardziej efektywnie pracowac.Podchodzic do tematu" morda w kubel bo zarabiasz
                    duzo i masz kontrakt wiec siedz cicho" jest dobra wlasnie wsrod robotow.Innymi
                    slowy gdyby pilkarz wiedzial ze trudnych sytucjach nie moze liczyc na
                    wspolprace to by zawsze wybral inny klub.Na tym polega zlodziejska natura
                    Beniteza.Do tego tematu mozna jeszcze dolozyc o wiele wiecej tzw.delikatnych
                    implikacji ale coz nie bede wyjasnial wrecz elementarnych pojec gdyz to sie
                    mija z celem drogi kolego
                    • Gość: realista w jakim ty swiecie zyjesz "m"????? IP: *.gl.digi.pl 16.01.06, 15:33
                      czemu sie tak nie przejmujesz lostem roboli ktorzy za kilkaset zeta na miecha
                      sa 100x bardziej wykorzystywani i pracuja pod wieksza presja. bo dla nich
                      kwestia pracy to nie jest udzial w mś tylko to czy jego rodzina przezyje a nie
                      skonczy pod mostem. nie ma sie co rozczulac. pracodawca placi kuuupe kasy to
                      moze wymagac. nawet jak ma "dziwne" mymagania tyu badz 2 bramkarzem. poza tym
                      tylko dudek ma problemu w calej europie z odejsciem. przypomnijcie sobie jakie
                      mial wymagania co do klubu jeszcze kilka miechow temu. ze musi byc z najwyzszej
                      polki itd itp. a prawda taka ze w liverpoolu bronil bardzo nierowno. najlepszym
                      dowodem jest sam final LM. szmaty przeplatane z genialnymi obronami. nie dziwie
                      sie ze stawiaja na mega solidnego reyne.
                      • Gość: m Re: w jakim ty swiecie zyjesz "m"????? IP: *.sympatico.ca 16.01.06, 16:13
                        Ale to nie o to chodzi ile Dudek zarabia a ile przecietny czlowiek.Chodzi o cos
                        wiekszego,jak wlasciwe traktowanie czlowieka przez czlowieka nawet jak wiaze
                        ich umowa.Benitez dzisiaj za Dudka chce juz 4mln bo nie chce go puscic(za te
                        pieniadze to by nawet Reiny nie sprzedal)Dlaczego Benitez nie chce isc na
                        kompromis tego nie rozumiem.Przeciez za 2mln albo i mniej to bez problemu
                        moglby kupic Kuszczaka np.Ale on tego nie chce,to tylko niektorzy na forum
                        uwazaja ze powinien na MS bronic Kuszczak przed Dudkiem.Dudek wie ze odchodzac
                        nigdzie juz nie dostanie lepszej kasy niz w Liverpoolu ale on jest
                        profesjonalista i najwazniejsze dla niego jest grac i zwlaszcza dla Polski.Ja
                        zyje w Stanach a Ty??
        • Gość: DSD Re: braki R.Steca IP: 212.33.72.* 16.01.06, 08:20
          petemitchell, ogólnie zgadzam się z Tobą, ale chciałbym skomentować ten fragment:
          > W którym klubie z czołowych lig europejskich broni regularnie 20-latek ?
          > Nie znam takich.
          Iker Casillas był pierwszym bramkarzem Realu i wygrał Champions League nie mając
          nawet 20 lat.
        • marek10004 Re: do petemitchell 16.01.06, 14:24
          Rownie sznowny ekspercie sportowy.
          Niewiele zrozumiales z mojej wypowiedzi, bo zdaje sie ze Ci krew rozum zalala.
          Pozwol, iz mimo tego postaram sie pare spraw wyjasnic.
          Jest bardzo mozliwe, ze Reina jest bramkarzem lepszym niz Dudek. Nie wykluczam
          tego, wiec zamiast kipic zloscia i obrzucac mnie inwektywami, moze dokladniej
          przeczytasz moja wypowiedz. W sprawie Dudka chodzi o forme w jakiej jest
          wykanczany. A ta forma jest po prostu nieludzka.
          Nie jestem pewien, czy w Twoim przypadku nie trace czasu na jalowe dyskusje. Z
          jednej, bardzo waznej przyczyny. Twoj przyklad, dotyczacy meczu z Luton,
          swiadczy o tym ze wierzysz w ploteczki sportowe, a nie w proste fakty.
          Teraz Ty pokazujesz, ze jestes kompletnym ignorantem sportowym. Czlowieku, kto
          Ci naopowiadal takie bzdury? J. Dudek jest pracownikiem Liverpoolu. Jako taki
          nie ma prawa odmawiac udzalu w meczu. Jak Ty to sobie wyobrazasz? Benitez
          grzecznie zapytal sie Dudka czy zagra, a Dudek pokazal mu malego palca. A
          wedlug Ciebie Benitez pewnie na to; "No dobrze Jureczku, jak nie chcesz to nie
          jedz, jak bedzie problem to sam stane w bramce". Zapamietaj sobie raz na
          zawsze. Za takie cos Dudek zostal by natychmiast zawieszony, bez prawa
          pobierania pensji. Chyba nie sadzisz, ze jakikolwiek trener pozwolilby sobie na
          taka niesubordynacje zawodnika i dawanie fatalnego przykladu innym. Mysl troche
          zanim cos przeniesiesz na papier.
          Jesli chodzi o sprawe ojca Beniteza, to wara Ci od zabierania mi prawa
          oceniania jego postawy. To Benitez zachowal sie jak robot pozbawiony wszelkich
          uczuc, wiec pretensje prosze zwracac do niego. Ja tylko powiedzialem glosno to
          co wszyscy sobie pomysleli.
          • petemitchell Re: do marek10004 17.01.06, 00:05
            Ale przygadałeś... <lol> Miło mi, że uzywasz moich słów. Bardzo to buduje me
            niedowartościowane ego hi,hi...
            Zaczniemy twoją demolkę ;) od końca:
            "Jesli chodzi o sprawe ojca Beniteza, to wara Ci od zabierania mi prawa
            oceniania jego postawy. To Benitez zachowal sie jak robot pozbawiony wszelkich
            uczuc, wiec pretensje prosze zwracac do niego. Ja tylko powiedzialem glosno to
            co wszyscy sobie pomysleli." - Co ty możesz wiedzieć o jego uczuciach ? Czy ja
            mam do niego jakieś pretensje ? Czepiam się ciebie bo przypieprzasz się do
            człowieka w jego PRYWATNYCH sprawach. Pozwolił ci na to ? Ponadto nijak się to
            nie ma do dyskusji o Dudku. Brakuje ci rzeczowych argumentów więc musisz
            Beniteza obrzucić błotem bo nie pojechał na pogrzeb ojca ? Polska
            mentalność... :/ Byle czym, byle oczernić. Acha... i jeszcze jedno... Po czym
            wnioskujesz, że "wszyscy tak pomyśleli" ? Jeśli masz taką wiedzę to może
            oświecisz mnie - skromnego robaczka. O Wszechwiedzący ! Podziel się ze mną,
            maluczkim, swym geniuszem.

            Teraz reszta twej jakże błyskotliwej wypowiedzi. Nie cytuję bo dużo tego.
            Natomiast w wolnej chwili proponuję się zapoznać z pewnymi artami:
            news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/teams/l/liverpool/4608346.stm
            www.lfc.pl/index.php?id=6145
            Mam tego sporo więcej ale rad będę jeśli choć z tymi dwoma się zapoznasz. Język
            angielski jest ci chyba znany. Poza tym sugeruję częstsze zaglądanie do witryny
            sportowej BBC bo to raczej żadna bulwarówka ani, jak to błyskotliwie
            określiłeś, "ploteczki sportowe". Ponadto polecam stronkę lfc.pl. Serwis co
            prawda nieoficjalny ale rzetelny jak mało który. Dorzucę jeszcze mały cytacik
            ze stronki BBC:
            >Dudek was quoted on Friday as saying "I don't want to play for this club
            anymore, my time here is at an end."< - tłumaczyć chyba nie muszę, co ?
            Natomiast z polskiego serwisu rzucę:
            >Nie pojechałem na mecz z Luton w FA Cup w ostatnią sobotę specjalnie, żeby
            pokazac Benitezowi, że nie jestem zainteresowany byciem w tym klubie 2-gim
            bramkarzem, który gra tylko w Pucharze Anglii i tym podobnych.< - artykuł
            zaczerpnięty z koptalk.com
            Dobrze. Koniec cytatów. Teraz coś ode mnie Wielki Miłośniku Talentu Jerzego D.
            Jeżeli wyobrażasz sobie, że Polak na piśmie dał Benitezowi swoją decyzję
            odnośnie meczu w FA Cup to spieszę wyjaśnić iż jesteś w delikatnym błędzie.
            Jureczek zrobił to z klasą. Otóż pojechał owego dnia na Galę Mistrzów Sportu
            gdzie zajął zaszczytne ÓSME (sic) miejsce. Czym się kierował podejmując taką
            decyzję i ile w tym było chęci pokazania trenerowi, że Puchar go nie
            interesuje - nie wiem. Lecz bezdyskusyjnym jest iż sam dorobił do tego
            ideologię w wywiadzie mówiąc że nie pojechał do Luton celowo. Pismaki jak to
            pismaki... trochę wyciągną z kontekstu, trochę pokoloryzują jednak sami sobie
            tego nie wymyślili. W przeciwnym razie już De Zeeuw by się zatroszczył o sowitą
            rekompensatę dla Dudka. A sądy w UK słono karzą płacić za takie wpadki.

            A teraz trochę poważniej. Zarzucasz mi ignoranctwo sportowe. Nie wiem... Moze i
            jestem ignorantem sportowym. Pewnie wiele jest dyscyplin w których masz większą
            wiedzę. Natomiast w kwestii LFC i pokrewnych chyba nie mamy się co mierzyć. Gdy
            w 2001 roku Jurek zawitał na Anfield byłem wniebowzięty. Po Westerweldzie
            nareszcie doczekaliśmy się klasowego bramkarza. W swoim pierwszym sezonie na
            Wyspach grał jak natchniony i wielokrotnie ratował nam skórę. Został bramkarzem
            sezonu przecież. Potem było już tylko gorzej. Z piątki najlepszych bramkarzy
            swiata spadł do 3-4 dziesiątki. Po niezłych paradach zdarzały mu się
            katastrofalne interwencje. Rafa musiał ściągnąć solidniejszego golkeepera.
            Jurek zamiast walczyć o miejsce i czekać na swą szansę zachował się jak
            gó..arz. A wszystko przez cholerne MŚ. Po Stambule poczuł się tak pewnie jakby
            wyjazd naszej reprezentacji do Niemiec bez niego w składzie był dramatem
            narodowym. Dramatem niestety, przynajmniej narodowym, nie bedzie. Najwyżej
            osobistym - Jurka. Bez wątpienia chłopak jest bardzo ambitny. Lecz mam wrażenie
            iz on czuje, że jego pięć minut właśnie się kończy. Probuje coś zmienić lecz
            czyni to fatalnymi metodami. Świat sportu i biznesu kieruje się bezwzględnymi
            prawami. Na sentymenty miejsca tam niewiele lub wcale. Złożyłeś podpis pod
            kontraktem i musisz się z niego wywiązać, kolego. Szkoda tylko tej pozycji i
            reputacji na którą tak ciężko przez 10 lat pracował. Jeśli w miarę szybko
            zrozumie, że nadeszła zmiana warty to ocali swój dorobek. W przeciwnym razie
            zakończy przygodę z futbolem w atmosferze skandalu lub przynajmniej niesmaku.

            Pozdrawiam
    • Gość: chris*** polska ambicja... IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 16.01.06, 09:02
      panie stec, wyjatkowo udane spostrzezenia (wichniarek, rasiak)!
      brawa dla jurka dudka, ze nie jest chytry na kazdego funta (typowo polskie...)
      tylko chce grac i jechac na mistrzostwa! pozdrowienia!

      POLSKA GOLA!
    • Gość: baranek Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.ee.TU-Berlin.DE 16.01.06, 10:02
      Panie ku.. Stec, w wakacje żeś Pan pisał że przejście Rasiaka do Totenhamu to największe wydarzenie piłkarskie w Polsce ostatnich lat. Weź trząśnij Pan tą swoją głową i sobie Pan przypomnij. Żenująco się Pan normalnie prezentujesz.
    • Gość: Malcolm Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.um.bytom.pl 16.01.06, 10:07
      Swietny artykul - oby tak dalej :)
      Pozdrawiam!
    • Gość: Gelimer Wolę jego w reklamach niż Weronikę Rosati. IP: *.getinleasing.pl / 212.244.52.* 16.01.06, 10:13
      On przynajmniej sam coś osiągnął. To nie tatuś zrobił z niego gwiazdę.
    • Gość: Warka z Tych Wskazany spokój IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 16.01.06, 10:50
      Sezon ligowy tak jakby nijaki. Olimpiady zimowej dla naszych może nie być.
      Obniżone loty Małysza. A pić i jeść się chce. Więc dziennikarze GW od pewnego
      czasu szaleją na punkcie bramkarza JD. Potok artykułów olewany piwem Warka z
      utrzymaniem łączności z Anfield przy pomocy sieci telekomunikacji TP.

      Każdy z tych artykułów doprowadza do analizy gry JD na przestrzeni ostatniej 5
      latki. Czy informacje, że jest więźniem mają wywołać akcję wysyłania paczek,
      listów lub specjalnych SMSów w sprawie uwolnienia bramkarza JD? Czy informacje
      o obrażaniu trenera są potrzebne? Efektem tego wszystkiego jest olewanie sprawy
      na Wyspach.W kraju dochodzi do żenujących wyzwisk i chamskich uwag„strzelanych”
      przez kibiców na łamach serwera. Czy oto chodzi autorom?

      Bramkarz JD ma już 33 lata. Czas kończyć kursy trenerskie jeżeli myśli o
      pozostaniu w branży.Pracodawca dał i daje mu wynagrodzenie. Oczekuje od niego
      tzw. stanu gotowości do podjęcia pracy. Trwa to zaledwie kilka miesięcy i
      zawodnik o tym doświadczeniu powinien przyjąć to z godnością i spokojem. Ma
      wielkiego pecha, że w tym czasie nabawił się kontuzji, że będzie Mundial na
      którym chce grać, że kadra PZPN ma sporo dobrych bramkarzy jak nigdy itd.

      Dlatego ciągłe bicie piany wokół tego "problemu" jest już mało strawne. Nie
      sądzę żeby kolejny artykuł na łamach GW spowodował społeczną zbiórkę pieniędzy
      i wykupienie bramkarza JD z Anfield. To mogło wam się udać tylko raz, gdy
      zamieszaliście artykułami na temat wykupienia domu Papieża JPII w Wadowicach.
      • petemitchell Re: Wskazany spokój 16.01.06, 11:58
        Niegłupio piszesz kolego. Tyle tylko, że mnie nie przeszkadzają rzeczowe i
        merytoryczne arty o Dudku. Dużo bardziej frustrujące natomiast jest czytanie
        komentarzy netowych oszołomów w stylu "uwolnić Dudka; Benitez - szmata" itp.
        Zapewne lepiej dla Polaka byłoby odejść z klubu ale co dorosły człowiek
        podpisał - dorosły musi dotrzymać.
      • Gość: gaszcz_portalu Re: Wskazany spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:52
        b dobry post, moge sie pod nim tylko podpisac.
        podobnie jak i pod postami mitchella.

        a do (zdecydowanej) reszty forumowiczow: troche obiektywizmu nie zaszkodzi.
        nieprofesjonalne zachowanie dudka trza nazwac po imieniu, a nie wyzywac beniteza
        za sadzanie na lawce Swietosci Ktorej Nalezy Sie Dozgonne i Pozgonne Uwielbienie
        za Zatrzymanie Szewczenki Pamietnego Dnia.
        tym bardziej, ze wyglada na to, ze na dzien dzisiejszy mozna znalezc lepszych od
        Swietosci na pozycje bramkarza reprezentacji.
      • Gość: paul jeanas Ale DUDKOWI cos sie od Polakow nalezy!! IP: *.12.220.203.acc09-dryb-mel.comindico.com.au 16.01.06, 14:45
        Mozna by tak pobic Rafe ,a Reinie zlamac noge.Do boju Rodacy !!!!Nie bedzie
        HISZPAN plul nam w twarz i wystawial na dudka !!
        • Gość: Warka z Tychów Re: Ale DUDKOWI cos sie od Polakow nalezy!! IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 16.01.06, 15:27
          >Nie bedzie HISZPAN plul nam w twarz i wystawial na dudka !!
          Ja też tak uważam. Z tym że wystrychnięcie jest grożniejsze! Ponieważ to
          nazwisko jest mi bardzo bliskie, wiec powiem ci że w trakcie takich akcji można
          stracić czubek. A bez niego dudek jest g.wno warty!
    • Gość: Warka z Tychów Wskazany spokój IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 16.01.06, 11:13
      Petemitchell napisał:
      >Dudek wiedział co podpisuje za kadencji Houlliera. Spodziewał się
      gwarancji gry w pierwszym składzie przez 4-5 lat ? Mam wrażenie, że po finale
      LM sodówa mu uderzyła. Myślał, że jest już gwiazdą. Nic z tego. Jest świetnym
      rzemieślnikiem który miał swoje 15 min w Stambule. Trudno..nie pojedzie na MŚ<.
      Zgadzam się w całej rozciągłosci i tym cytatem podsumowuje swoje spostrzeżenia!
      • block-buster Na mundial moga jechac i grac Boruc i Kuszczak 16.01.06, 11:18
        Dudek zas jechac nie moze,bo pol roku bez gry plus kolejne pol roku bez gry
        czyni z niego emeryta-bramkarza.Lubie go,szanuje,ale wiem,ze musza jechac
        najlepsi.W dziesiejszej prasie brytyjskiej znowu jak najlepsze glosy o
        Kuszczaku,ktory wczoraj zapewnil swoje druzynie zwyciestwo.I Boruc i Kuszczak
        sa ciagle w grze i maja znakomite recenzje.
      • Gość: paul jeanas To wszystko nie jest wazne... IP: *.12.220.203.acc09-dryb-mel.comindico.com.au 16.01.06, 14:26
        Rasiak , Dudek ,Kosowski, Bak, Rzasa,Mila , Zewlakow, Klos , Lewandowski,
        Krzynowek i ewentualnie Zurawski - beda grali na mundialu. To zasluzeni
        pilkarze, nalezy im sie czesc i chwala.
    • Gość: kibic Re: Rafał Stec: Szaleństwa króla Jerzego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:00
      świetny artykuł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka