Dodaj do ulubionych

Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:54
Błąd na błędzie w tym artykule. Pierwszy z brzegu:
2. Gianluigi Buffon, Włochy (20 - 2). Bo podobno puścił tylko tego samobuja,
to skąd ta 2???
Obserwuj wątek
    • seven Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 14:35
      artykul jest bzdurny, klasyfikowanie robinsona i cecha jako 'wpuszczakow' swiadczy o ignorancji
      dziennikarzy. robinson jest w tej klasyfikacji, bo byl "nieporadny w konkursie rzutow karnych" - no na
      litosc boska, od kiedy to jest jakis wstyd? ok, moze przy ricardo wypadl blabo, ale to nie bramkarz ma
      bronic te karne, tylko pozostali gracze je strzelac. nie mozna winic bramkarza za to, ze druzyna
      odpada w rzutach karnych, a juz na pewno nie klasyfikowac go z tego powodu do najgorszej piatki
      golkiperow mundialu. co do cecha to niech sobie panowie dziennikarze przypomna mecz z ghana, ile
      wybronil sytuacji sam na sam, czesi odpadli, ale on pokazal sie z dosc dobrej strony- moze nie trzeba
      go umieszczac wsrod najlepszych bramkarzy, ale najgorszy na pewno nie byl. na tej zasadzie moznaby
      na tej liscie umiescic boruca, ktory bronil fajnie z niemcami, a kostarykanczycy strzelili mu szmate.
      • maciej.nawrot Robinson i Cech 04.07.06, 14:55
        seven napisał:

        > artykul jest bzdurny, klasyfikowanie robinsona i cecha jako 'wpuszczakow' swiad
        > czy o ignorancji
        > dziennikarzy. robinson jest w tej klasyfikacji, bo byl "nieporadny w konkursie
        > rzutow karnych" - no na
        > litosc boska, od kiedy to jest jakis wstyd? ok, moze przy ricardo wypadl blabo,
        > ale to nie bramkarz ma
        > bronic te karne, tylko pozostali gracze je strzelac. nie mozna winic bramkarza
        > za to, ze druzyna
        > odpada w rzutach karnych, a juz na pewno nie klasyfikowac go z tego powodu do n
        > ajgorszej piatki
        > golkiperow mundialu. co do cecha to niech sobie panowie dziennikarze przypomna
        > mecz z ghana, ile
        > wybronil sytuacji sam na sam, czesi odpadli, ale on pokazal sie z dosc dobrej s
        > trony- moze nie trzeba
        > go umieszczac wsrod najlepszych bramkarzy, ale najgorszy na pewno nie byl. na t
        > ej zasadzie moznaby
        > na tej liscie umiescic boruca, ktory bronil fajnie z niemcami, a kostarykanczyc
        > y strzelili mu szmate.


        Jeżeli chodzi o Robinsona: uważnie przeczytaj to, co napisałem o tym bramkarzu.
        Przeanalizuj każde słowo i przemyśl to. Na mundialu, kiedy tylko miał coś do
        roboty, spisywał się dość kiepsko. A nie tego oczekujemy od bramkarza
        reprezentacji Anglii, która w ostatnich latach miała naprawdę dobrych golkiperów
        (no, może wyłączając ”Calamity” Jamesa.

        Cech - powtarzam: bramkarz tej klasy nie powinien popełniać tylu błędów, nawet
        jeżeli nawali obrona. Nie powinien i tyle. Jak na swój poziom spisał się słabo.
        • Gość: Kasia Re: Robinson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 15:14
          No nie wiem, Robinson po prostu nie wychodzi poza angielską przeciętną, a mnie
          się zdawało, że golkiper to był zawsze słaby punkt angielskiej drużyny.
          Podobnie jak Brazylijczycy zawsze mieli słabego bramkarza, choć Dida jest jakby
          wyjątkiem, co jednak nie przełożyło się na sukcesy tego zespołu.
        • Gość: chris Re: Robinson i Cech IP: *.wrozamet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 16:31
          W meczu z Trynidadem gole strzelili Crouch i Gerard (a nie Rooney) :-)
          • maciej.nawrot Poprawka wprowadzona! 04.07.06, 18:20
            Gość portalu: chris napisał(a):

            > W meczu z Trynidadem gole strzelili Crouch i Gerard (a nie Rooney) :-)

            Poprawione! Dziękuję za pomoc.
        • Gość: TomeK Re: Robinson i Cech IP: 150.254.111.* 07.07.06, 17:19
          > Cech - powtarzam: bramkarz tej klasy nie powinien popełniać tylu błędów, nawet jeżeli nawali obrona. Nie powinien i tyle. Jak na swój poziom spisał się słabo.

          Czyli bronienie sam na sam to błędy? Gdyby nie on to w meczu z Ghaną byłoby 10-0.Kiedy Czesi ruszyli do odrabiania strat napastnicy Ghany mieli wolną "autostradę" do jego bramki.Gratuluję "znajomości" bramkarskiego fachu.
      • pjuk do seven - ocena Robinsona 04.07.06, 16:42
        moze tobie Robinson sie podobal, ale w opinii angielskich komentatorow byl
        jednym z najslabszych obok Campbella,Beckhama,Owena i Lamparda graczy ich
        druzyny, zwlaszcza koszmarny wystep zaliczyl w meczu ze Szwecja.

        ocena Robinsona : some first-class shot-stopping, but suspect handling at
        crosses. His kicks from one penalty area to the other are terrible.
      • Gość: Raf Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: 62.255.32.* 04.07.06, 20:25
        Przed wszystkim WIELKIE BRAWA dla pana M.Nawrota za odpisywanie na forum.
        Przylanczam sie do innego glosu na forum, iz pana koledzy jak zarowno pan
        powinniscie robic to czesciej. Wnosi to jakkolwiek rozmowe na wyzszym poziomie
        i przede wszystkim rozmowe na argumenty a nie na emocjonalne krzyki 17latkow
        czy tez podobnie sie wypowiadajacych forumowiczow.
        Skoro pan to czyta panie redaktorze mam zamiar zwrocic sie z prosba a wieksze
        uwypuklanie problemow polskiej pilki oraz rozpoczecie dyskusji na temat
        sposobow wyjscia z tej chorej sytuacji. Juz zaczynam sie denerwowac za
        zwolnienie Janasa a nawet odwolanie czy tez badz rezygnacja Listkiewicza nic
        nie zmieni!! Za Janasa zostanie wybrany inny trener z grupy kolesiow (Majewski)
        czy tez inny (Urban,Trzeciak) ktorym swieta Trojca (Apostel, Strejlau,
        Piechniczek) bede rozkazywali czy tez jak to dobrze brzmi 'doradzali', bez
        jakiejkolwek odpowiedzialnosci. To niech lepiej Janas zostanie, bo te cale
        zamieszanie 'nie warte swieczki'. A co sie zmieni jak Listkiewicz odejdzie?
        Wybiora nastepnego starego dzialacza bez zadnego pomyslu, tylko ubijajacego
        swoje interesty (Dziurowicz, Listkewicz). Nam jest potrzebna gruntowna
        przebudowa calego PZPN. Potrzeba odgornie (jesli w formie glosowania sie nie
        da) wybrac sprawnego menadzera(mit ze musi byc mlody) na stanowisko prezesa
        PZPNu, ktory kierujac sie wiedza i obeznaniem w swiatowym futbolu prowadzilby
        do powolnych aczkolwiek ukierunkowanych do poprawienia szkolenia, jak rowniez
        mlodziezy i trenerow. Tak samo jak na ogloszenie dyrektora firmy
        faurmaucetycznej wymaga sie studiow magisterskim w tym kierunku, kilkuletniej
        praktyki, tak i my powinnismy sie kierowac przy wyborze Prezesa PZPN. Faktem ze
        wiekszosc sprywatyzowanych firm jest zarzadzana lepiej niz stare PZPRowskie
        firmy, a tam zaczymal sie PZPN. Dopoki tego nie zmienimy nie oczekujmy od ze
        PZPN jako przedsiebiorstwo dorowna zachodniej europie, bo to jest jak
        porownywanie FSO z lat 80 z Volskwagenem z 2006. Nikomu nie przyszloby do glowy
        porownac tych dwoch firm, ale jak przychodzi do futbolu to juz inna sprawa.
        Ekonomia i zarzadzanie sie klania... a swego czasu te przedmioty byly
        najchetniej podejmowane na studiach...nauka jednak chyba poszla w las...


        Czekam na ciekawa narodowa dyskusje. Dziennikarze Wyborczej wezcie
        odpowiedzialnosc w swoje rece i podejmicie temat. Lud was doceni.
        rc1@poczta.fm
        • maciej.nawrot PZPN 04.07.06, 20:54
          Gość portalu: Raf napisał(a):

          > Przed wszystkim WIELKIE BRAWA dla pana M.Nawrota za odpisywanie na forum.
          > Przylanczam sie do innego glosu na forum, iz pana koledzy jak zarowno pan
          > powinniscie robic to czesciej. Wnosi to jakkolwiek rozmowe na wyzszym poziomie
          > i przede wszystkim rozmowe na argumenty a nie na emocjonalne krzyki 17latkow
          > czy tez podobnie sie wypowiadajacych forumowiczow.
          > Skoro pan to czyta panie redaktorze mam zamiar zwrocic sie z prosba a wieksze
          > uwypuklanie problemow polskiej pilki oraz rozpoczecie dyskusji na temat
          > sposobow wyjscia z tej chorej sytuacji. Juz zaczynam sie denerwowac za
          > zwolnienie Janasa a nawet odwolanie czy tez badz rezygnacja Listkiewicza nic
          > nie zmieni!! Za Janasa zostanie wybrany inny trener z grupy kolesiow (Majewski)
          >
          > czy tez inny (Urban,Trzeciak) ktorym swieta Trojca (Apostel, Strejlau,
          > Piechniczek) bede rozkazywali czy tez jak to dobrze brzmi 'doradzali', bez
          > jakiejkolwek odpowiedzialnosci. To niech lepiej Janas zostanie, bo te cale
          > zamieszanie 'nie warte swieczki'. A co sie zmieni jak Listkiewicz odejdzie?
          > Wybiora nastepnego starego dzialacza bez zadnego pomyslu, tylko ubijajacego
          > swoje interesty (Dziurowicz, Listkewicz). Nam jest potrzebna gruntowna
          > przebudowa calego PZPN. Potrzeba odgornie (jesli w formie glosowania sie nie
          > da) wybrac sprawnego menadzera(mit ze musi byc mlody) na stanowisko prezesa
          > PZPNu, ktory kierujac sie wiedza i obeznaniem w swiatowym futbolu prowadzilby
          > do powolnych aczkolwiek ukierunkowanych do poprawienia szkolenia, jak rowniez
          > mlodziezy i trenerow. Tak samo jak na ogloszenie dyrektora firmy
          > faurmaucetycznej wymaga sie studiow magisterskim w tym kierunku, kilkuletniej
          > praktyki, tak i my powinnismy sie kierowac przy wyborze Prezesa PZPN. Faktem ze
          >
          > wiekszosc sprywatyzowanych firm jest zarzadzana lepiej niz stare PZPRowskie
          > firmy, a tam zaczymal sie PZPN. Dopoki tego nie zmienimy nie oczekujmy od ze
          > PZPN jako przedsiebiorstwo dorowna zachodniej europie, bo to jest jak
          > porownywanie FSO z lat 80 z Volskwagenem z 2006. Nikomu nie przyszloby do glowy
          >
          > porownac tych dwoch firm, ale jak przychodzi do futbolu to juz inna sprawa.
          > Ekonomia i zarzadzanie sie klania... a swego czasu te przedmioty byly
          > najchetniej podejmowane na studiach...nauka jednak chyba poszla w las...
          >
          >
          > Czekam na ciekawa narodowa dyskusje. Dziennikarze Wyborczej wezcie
          > odpowiedzialnosc w swoje rece i podejmicie temat. Lud was doceni.
          > rc1@poczta.fm


          Dziękuję za miłe słowa. Co do PZPN, nie zajmowałem się jeszcze tym tematem.
          Podobnie jak Pan jestem zdania, że powinno się tą instytucję gruntownie
          przewietrzyć. Nasi dziennikarze już wielokrotnie wypowiadali się w tym duchu.
          Moim osobistym zdaniem potrzebna jest tu gruntowna reforma, ustąpienie prezesa
          Listkiewicza i zarządu nie załatwi sprawy.

          Należy również sprowadzić trenera z zagranicy, co jednak nie będzie łatwe. Duet
          Trzeciak - Urban może się jednak tu sprawdzić - to ludzie od lat grający i
          pracujący za granicą, nie umoczeni w polskie futbolowe bagienko. Wydaje mi się,
          że sam PZPN już widzi, że zatrudniać trenera wychowanego na polskiej szkole
          futbolu nie za bardzo ma sens.

          Pozdrawiam!
    • maciej.nawrot strzały obronione i nieobronione 04.07.06, 14:37
      Gość portalu: Ja napisał(a):

      > Błąd na błędzie w tym artykule. Pierwszy z brzegu:
      > 2. Gianluigi Buffon, Włochy (20 - 2). Bo podobno puścił tylko tego samobuja,
      > to skąd ta 2???

      Nieobroniony strzał to nie tylko puszczony gol, ale np. sytuacja, w której
      bramkarz minie się z piłką i sprzed linii bramkowej wybije ją obrońca. To też
      liczy się jako strzał nieobroniony. Gianluigi Buffon miał taką nieudaną
      interwencję w meczu z Ukrainą.
    • Gość: glomek Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.silesia-region.pl 04.07.06, 14:41
      jezeli pierwsza liczba to strzaly obronione a druga nieobronione to stosunek
      (8 - 4) dla czecha to nie 50% skutecznosci tylko 66 z kawalkiem
    • Gość: ch Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.business.cablecom.ch 04.07.06, 14:42
      aaa.. a bramkarz szwajcarii, co jako jedyny na MŚ nie puscil gola (nie liczac karnych)?
      • wlk.brytania Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 14:46
        Ten artykul to istna kompromitacja redakcji sportowej.
        • maciej.nawrot Kompromitacja? 04.07.06, 15:03
          wlk.brytania napisał:

          > Ten artykul to istna kompromitacja redakcji sportowej.

          Argumenty poproszę.
          • pjuk panie Macieju - ocena Boruca 04.07.06, 16:31
            Panie Macieju odwalil pan kawal solidnej roboty dosyc ryzykownie zestawiajac
            ten ranking, nie czepiam sie takiego a nie innego doboru statystyk, generalnie
            podoba mi sie Panski wybor, za wyjatkiem oceny Didy, w ktorego miejsce
            wstawilbym Abbondanzieriego. Ponadto nie zgadzam sie z panska ocena Cecha.

            Bardzo trafnie docenil Pan Joao Ricardo ! Nie tyle ze nie ma swojego klubu, co
            wrecz od kilku lat w ogole w pilke nie gral. Co do numeru 1 to uwazam ze jest
            nim zdecydowanie na tym mundialu Buffon (zwlaszcza uwzgledniajac dodatkowa
            presje ktora na nim ciazy w zwiazku z wiadomym sledztwem), szczegolnie
            zapierajaca dech byla jego interwencja w koncowce meczu z Australia –„szczur”na
            polu bramkowym pod nogi napastnika – podobnie gra Kuszczak, tego nie potrafi
            strachliwy Boruc i dlatego wpuszcza bramki jak w meczu z Niemcami.

            Statystyki obronionych/wpuszczonych strzalow czesto moga dac mylace wyobrazenie
            o klasie bramkarza, dobrze ze tu i owdzie uzupelnia pan swoj opis o takie
            elementy jak np.gra na przedpolu. Rownie istotne – wznowienie gry, przemyslany
            wykop lub celny wyrzut reka.( statystyka Boruca z Kostaryka – na 15 wznowien –
            DWA celane!)

            Wspomina pan zdawkowo o swojej sympatii do Boruca.

            Ja Boruca sympatia nie darze, jego kariera w polskiej reprezentacji , po czesci
            opiera sie na „menadzerskim ukladzie” Wdowczyka i Sparkesa (Osuch to
            maly „pionek”), po poczatkowym wypozyczeniu Celtic wykupil relatywnie tanio
            kontrakt Boruca i teraz chcialby szybko zdyskontowac zysk odsprzedajac Boruca
            do innego klubu po tym jak wiosna forma Boruca wyraznie siadla plus dal sie on
            poznac w Glasgow jako „the keeper who hates his own fans”, a perspektywicznym
            dla Celtic jest Dave Marshall.

            Stad dla ludzi Sparkesa wazny byl Boruc w polskiej bramce na mundialu,
            podobnie „wymogli” na Janasie 45 min.Zurawskiego i Szymkowiaka w meczu z
            Kostaryka.

            Kwintesencjonalna opinia (z pierwszej reki) angielskich skautow o Borucu : „ a
            fine shot-stopper, poor on crosses, lack of command of the box”. Swoim
            sredniackim wystepem na mundialu Boruc jedynie ta opinie utwierdzil. Wierze ze
            gdy do konca (?) odsloniete zostana uklady rzadzace polska pilka,
            reprezentacyjna kariera Boruca, dla dobra polskiej pilki, szybko dobiegnie
            konca.

            W ponizszym watku pisze wiecej :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=272&w=43654917&a=43661642
            pozdrawiam
            • maciej.nawrot Re: panie Macieju - ocena Boruca 04.07.06, 16:42
              pjuk napisał:


              >
              > Statystyki obronionych/wpuszczonych strzalow czesto moga dac mylace wyobrazenie
              >
              > o klasie bramkarza, dobrze ze tu i owdzie uzupelnia pan swoj opis o takie
              > elementy jak np.gra na przedpolu. Rownie istotne – wznowienie gry, przemy
              > slany
              > wykop lub celny wyrzut reka.( statystyka Boruca z Kostaryka – na 15 wznow
              > ien –
              > DWA celane!)
              >
              > Wspomina pan zdawkowo o swojej sympatii do Boruca.
              >
              > Ja Boruca sympatia nie darze, jego kariera w polskiej reprezentacji , po czesci
              >
              > opiera sie na „menadzerskim ukladzie” Wdowczyka i Sparkesa (Osuch t
              > o
              > maly „pionek”), po poczatkowym wypozyczeniu Celtic wykupil relatywn
              > ie tanio
              > kontrakt Boruca i teraz chcialby szybko zdyskontowac zysk odsprzedajac Boruca
              > do innego klubu po tym jak wiosna forma Boruca wyraznie siadla plus dal sie on
              > poznac w Glasgow jako „the keeper who hates his own fans”, a perspe
              > ktywicznym
              > dla Celtic jest Dave Marshall.
              > Stad dla ludzi Sparkesa wazny byl Boruc w polskiej bramce na mundialu,
              > podobnie „wymogli” na Janasie 45 min.Zurawskiego i Szymkowiaka w me
              > czu z
              > Kostaryka.
              > Kwintesencjonalna opinia (z pierwszej reki) angielskich skautow o Borucu : R
              > 22; a
              > fine shot-stopper, poor on crosses, lack of command of the box”. Swoim
              > sredniackim wystepem na mundialu Boruc jedynie ta opinie utwierdzil. Wierze ze
              > gdy do konca (?) odsloniete zostana uklady rzadzace polska pilka,
              > reprezentacyjna kariera Boruca, dla dobra polskiej pilki, szybko dobiegnie
              > konca.



              Dziękuję za głos w dyskusji. Sympatia moja do Boruca niewiele ma wspólnego z
              wymienionymi tu przez Pana układami menedżerskimi. Nie zgadzam się też z tezą,
              jakoby Boruc był przeciętnym bramkarzem. Być może przeciętny jest, jeżeli chodzi
              o umiejętności, ale w meczu z Niemcami pokazał, że wcale nie jest taki bojaźliwy
              i czasem potrafi zaryzykować. Nie jest jeszcze starym piłkarzem i ma czas, by
              poprawić swoje błędy. Natomiast kandydatem na pierwszego bramkarza kadry jest
              oczywiście Tomasz Kuszczak, który Boruca przewyższa umiejętnościowo i mentalnie.
              Nie ma on jednak takiej charyzmy jak Boruc (z jego elokwencją prawdopodobnie
              nigdy jej nie zdobędzie), a to u bramkarza też jest ważne.

              Pozdrawiam i dziękuję za poparcie :)
              • pjuk Re: panie Macieju - ocena Boruca 04.07.06, 17:24
                dziekuje ze skomentowanie mojego postu, odnosnie Boruca - chcialbym sie mylic w
                swoich (i nie tylko moich) ocenach ostra rywalizacja - byle tylko fair play
                (czytaj "nie poparta ukladem menadzerskim")- o miejsce w bramce moze tylko nam
                sie dobrze przysluzyc tak jak Niemcom,Hiszpanom czy tez Francuzom :-)))

                "Problemem" Kuszczaka na polskim gruncie jest nie tyle brak charyzmy, co brak
                dobrego PR, zreszta Tomek nigdy o niego nie dbal i chyba nigdy dbac nie bedzie.
                On uwaza ze jego gra i umiejetnosci, postawa na treningu i sportowy tryb poza
                boiskiem, to sa wystarczajace wartosci. Jego nie interesuje wlasna internetowa
                strona i popiskujace panienki z prosba o autograf, tak kolokwialnie haslowo
                mowiac.

                To co pisze ponizej to tylko jeszzce kilka takich uwag ad hoc,a nie argumenty w
                dyskusji, nie chce pana odwodzic od sympatii dla Boruca, i szanuje panskie
                odrebne zdanie.

                Otoz, quasi-"Charyzma" Kuszczaka to na przyklad fakt ze ze co najmniej od pol
                roku WSZYSCY komentatorzy telewizyjni w UK poprawnie wymawiaja jego nazwisko (
                dla Angola to nie takie proste!), dla komentatorow BBC ( za wyjatkiem Linekera
                i Shearera) oraz ITV - naszej bramki na mundialu bronil "Boruk".

                Ludzie(np.moj ojciec)ktorzy pamietaja z Bygdoszczy mlodego Zbyszka Bonka
                uwazaja ze podobnie hardym typem jest wlasnie Kuszczak, dowiodl tego
                wyjezdzajac jako mlodziak z Polski, przechodzac twarda szkole w Hertha,
                przebijajac sie "against all odds" w WBA, a i takze w odpowiednim momencie swej
                kariery rozstajac sie(choc bolesnie)ze swoim agentem(czego nie potrafi ze
                szkoda dla siebie np.Dudek). Charyzme wsrod kibicow Baggies Kuszczak posiada,
                szybko porzucili dwuznaczne PIG i zaczeli go wolac "Kuzza" badz krocej "Kuz".

                Dla mnie Boruca nie charakteryzuje charyzma lecz bufonada (cos na styl
                Tomaszewskiego, ktory tez nigdy nie potrafil do konca wykorzystac na boisku
                swego talentu, a braki -jak i po dzien dzisiejszy - nadrabial pozerstwem).

                Kuszczak od bardzo dawna mieszka poza Polska, jego elokwencja moze byc
                przedmiotem dyskusji, ale swobodnie wypowiada sie (jak malo ktory polski
                pilkarz) po niemiecku i angielsku. Przykladowo, ad hoc po pamietnym meczu z
                Wigan, na zywo udzielil wypowiedzi dla Sky oraz BBC obrazowo w dluzszej
                wypowiedzi wyjasniajac (po angielsku) skad sie wziely owe "spodenki zalozone z
                przodu na tyl".

                Panie Macieju pozdrawiam.

                Na koniec jeszcze krotka uwaga, to mile ze ma pan "odwage" aby zmierzyc sie na
                tym forum z opiniami na temat swojego tekstu, oby inni panscy koledzy z dzialu
                sportowego "Wyborczej" poszli za tym przykladem.


                • Gość: elibre Re: panie Macieju - ocena Boruca IP: *.server.ntli.net 05.07.06, 01:44
                  >Otoz, quasi-"Charyzma" Kuszczaka to na przyklad fakt ze ze co najmniej od pol
                  >roku WSZYSCY komentatorzy telewizyjni w UK poprawnie wymawiaja jego nazwisko (
                  >dla Angola to nie takie proste!), dla komentatorow BBC ( za wyjatkiem Linekera
                  >i Shearera) oraz ITV - naszej bramki na mundialu bronil "Boruk".


                  Spiesze wytlumaczyc choc podejrzewam, ze kolega tym wie, tylko zapomnial.
                  1. Kuszczak gra(l) w premiership, tej lidze znacznie wiecej uwagi poswiecaja
                  szczegolnie na BBC. Wcale sie nie dziwie, jest znacznie lepsza.
                  2. Kuszczak zostal wyrozniony najlepsza obrona w sezonie. Czyli wyroznil sie
                  znacznie bardziej niz Boruc.

                  To dwa podstawowe powody dla ktorych nauczyli sie poprawnie wymawiac jego trudne
                  nazwisko. Nigdzie nie twierdze, ze Borus jest lepszym bramkarzem!

                  Pozdrawiam
                  • pjuk do elibre 05.07.06, 15:43
                    dzieki za komentarz, masz racje w tym co napisales, tez to wiem i nie
                    zapomnialem, tyle tylko ze uzylem duzego skrotu myslowego, po czesci z tego
                    powodu aby nie pisac juz na tym forum o Kuszczaku zbyt rozwleklych watkow, co
                    demaskuje moja NIEUKRYWANA po dzien dzisiejszy ZLOSC, ze gdyby o obsadzie w
                    bramce nie decydowaly menadzerskie uklady Janasa i Kazimierskiego, wowczas na
                    tym mundialu prawdopodobnie wyszlibysmy z grupy.

                    Co do meritum, chodzilo mi o to ze jesli masz kogos w powazaniu to dbasz o to
                    aby poprawnie wymawiac jego nazwisko.

                    A po raz pierwszy poprawnie nazwisko Kuszczaka wymowil w BBC Polak-Dunczyk
                    Schmeichel w maju 2005 komentujac pamietny mecz Manu-WBA. Ja sam wtedy po raz
                    pierwszy zobaczylem jak gra Kuszczak, i od wowczas gdy uratowal WBA od spadku z
                    Premiership,jestem zagorzalym kibicem Tomka, ktory swoje najlepsze lata ma
                    jeszcze przed soba.

                    pozdrawiam
                    • Gość: M Re: do pjuka IP: *.chello.pl 07.07.06, 08:44
                      Chyba żartujesz. Postawa bramkarza była najmniejszym problemem naszej
                      reprezentacji w 2 pierwszych meczach. To, że jesteś kibicem Kuszczka nie
                      znaczy, że możesz jechać po Borucu. Nie jestem jego fanem, ani antyfanem
                      Kuszczaka (nie mam też żadnych układów, takich czy innych) i na dzień
                      dzisiejszy do bramki repry wstawiłbym Boruca. Jego największym problemem jest
                      brak koncentracji w mało ważnych meczach. W meczach "pod prądem" potrafi bronić
                      jak nikt inny w Polsce (na razie - najlepsze papiery na superkarierę z naszych
                      bramkarzy ma nie on, nie Kuszczak a Fabiański).
                      • pjuk Re: do pjuka 08.07.06, 05:47
                        1. postawa bramkarza w KAZDYM z naszych meczow na tym mundialu byla problemem w
                        tak istotnych elementach jak celne wznawianie gry, wychodzenie do dosrodkowan,
                        wyreczanie obroncow w walce o gorne pilki, generalnie - panowaniu nad wlasnym
                        polem karnym. W efekcie nawet tak doswiadczeni zawodnicy jak Zewlakow po 60 min
                        gry padali z nog, nie bylo nalezytego zorganizowania szykow obronnych i
                        plynnego rozwiniecia akcji, co czesto najlepiej potrafi celnym wyrzutem dokonac
                        bramkarz. System obrony oparty byl na anachronicznym "kazdy swego", z
                        bramkarzem nie potrafiacym grac na przedpolu w swoich "korytarzach"
                        niewykonalne bylo krycie strefowe (efekt - pierwszy gol z Ekwadorem).

                        Takie to sa "papiery" Boruca, a nie kilka obronionych strzalow, co dzisiaj jest
                        RUTYNA wsrod bramkarzy swiatowej klasy, zas u Boruca jest to okazjonalny wyczyn
                        przeplatany kiepskimi wystepami, jak regularnie dowodzil w minionym sezonie w
                        plazowej lidze szkockiej, a takze na tych mistrzostwach

                        2. Piszesz " nie znaczy, że możesz jechać po Borucu" - widac ze nie zrozumiales
                        moich licznych na tym forum wpisow, ktorych cel byl jeden - na przykladzie
                        obsady bramkarza na mundialu wykazac ze decydowala nie forma lecz uklad
                        menadzerski.

                        3. Masz racje ze Fabianski to duzy talent, ja sam na tym forum uzasadnialem
                        dlaczego Janas powinien wystawic jego, a nie Boruca w meczu z Kostaryka.
                        Rywalizacja Kuszczak-Fabianski bardzo mnie ucieszy, tylko wyjdzie na dobre
                        polskiej pilce.

                        4. w meczach "pod prądem" najlepiej potrafi z polskich bramkarzy bronic
                        Kuszczak, co dowiodl w minionym sezonie w 30 meczach najsilniejszej ligii
                        swiata, 5-krotnie star-man spotkania, 2 krotnie w 11-tce kolejki, interwencja
                        sezonu oraz TYLKO JEDEN powazny blad (po czesci wspolzawiniony przez Robinsona)
                        w meczu z Tottenham.

                        czesc
        • czapskii Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 15:25
          Interesujacy artykul, choc na pewno z umieszczeniem Petra Cecha polemizowalbym-
          z Robinsonem bron boze nie bo gral slabo i niepewnie i nie przecza temu nawet
          sami Anglicy, ktorzy jeszcze przed mistrzostwami liczyli ze znalezli wreszcie
          stabilnego gracza miedzy slupkami po epoce Davida Jamesa. Podziwiam tez odwage
          wdawania sie w dyskusje na forum, ale podejrzewam ze bedzie Pan Redaktor musial
          zarzucic to z troski o wlasne nerwy- uzeranie sie z frustratami to naprawde
          dotkliwa dla zdrowia rzecz. Pozdrawiam.
      • maciej.nawrot Zuberbuehler 04.07.06, 14:52
        Gość portalu: ch napisał(a):

        > aaa.. a bramkarz szwajcarii, co jako jedyny na MŚ nie puscil gola (nie liczac k
        > arnych)?

        Zuberbuehler tak naprawdę miał coś do roboty tylko w meczu z Koreą Płd. Ani
        Francuzi, ani Togo, ani Ukraińcy nie stworzyli tak naprawdę wielu sytuacji
        bramkowych. Poza tym strzały bronione przez niego były dość łatwe do wyjęcia. A
        jeżeli chodzi o konkurs rzutów karnych, no cóż...nie spisał się lepiej, niż jego
        strzelający koledzy. Dlatego nie ma go w żadnym rankingu. To, że nie puścił
        gola, bardziej zależało w sumie od szczęścia i dobrej pracy obrony. Absolutnie
        nie zasługuje na to, żeby go nazwać wpuszczakiem, ale pewniakiem też nie jest.
        Na tej samej zasadzie, mimo całej mojej sympatii dla niego, nie znalazł sie
        tutaj Artur Boruc.
        • Gość: glomek Re: Zuberbuehler IP: *.silesia-region.pl 04.07.06, 15:32
          "Poza tym strzały bronione przez niego były dość łatwe do wyjęcia"

          to jest spora niekonsekwencja panie autorze. jezeli przy wszystkich innych
          bramkarzach poslugujemy sie tylko kryterium ilosciowym obronione/nieobronione
          to nie mozna nagle twierdzic ze bramkarz szwajcarii niby bronil ale latwe
          strzaly wiec go olewamy

          no i powtarzam drugi raz skutecznosc Czecha to 66% a nie 55% jesli ma stosunek
          8/4
          • maciej.nawrot Re: Zuberbuehler 04.07.06, 16:23
            Gość portalu: glomek napisał(a):

            > "Poza tym strzały bronione przez niego były dość łatwe do wyjęcia"
            >
            > to jest spora niekonsekwencja panie autorze. jezeli przy wszystkich innych
            > bramkarzach poslugujemy sie tylko kryterium ilosciowym obronione/nieobronione
            > to nie mozna nagle twierdzic ze bramkarz szwajcarii niby bronil ale latwe
            > strzaly wiec go olewamy
            >
            > no i powtarzam drugi raz skutecznosc Czecha to 66% a nie 55% jesli ma stosunek
            > 8/4

            Dzięki za uwagę o Cechu - już to zmieniam. Natomiast jeżeli chodzi o
            Zuberbuehlera, to wcale nie brałem pod uwagę tylko kryteriów ilościowych. Taki
            np. Kawaguchi wpuścił 7 goli, a mimo to znalazł się wśród cichych bohaterów.
            Moim zdaniem Zuberbuehler po prostu na to nie zasłużył. I tyle. Po to jest
            forum, byś mógł wyrazić swoją opinię. W mojej opinii Zuberbuehler bronił po
            prostu przyzwoicie - ani źle, ani dobrze i miał dużą dozę szczęścia.
    • gladiusz Re: Co do karnych 04.07.06, 15:18
      Pojawiły się opinie, że karne są nie miarodajne - bo wiadomo że za wpuszczenie
      karnego nikt bramkarza winić nie będzie. Zgoda - winić nikt nie ma prawa,
      ale to jak brakmarz podchodzi do obrony karnych, jak reaguje w momencie strzału
      (bez względu na to czy karnego ostatcznie obroni czy nie) powinno mieć jednak
      znaczenie w ocenie jego klasy. Jeżeli 5 na 5 potrafi wyczuć intencje
      strzelającego, jeśli broni aktywnie to dobrze świadczy to o jego refleksie i
      opanowaniu (tym bardziej że karne to najczęściej dla druzyny sytuacja "życia
      albo śmierci")- jeśli rzuca się na "chybił trafił" albo reaguje z dużym
      opóźnieniem to już z nim gorzej.
    • maro76 Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 15:30
      Aldo Bobadilla nie wpuścił dwóch bramek a jedną
      bramkę z Anglią wpuścił Justo Villar
      zmieniony niedługo potem przez Bobadillę
      • maciej.nawrot Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 16:18
        maro76 napisał:

        > Aldo Bobadilla nie wpuścił dwóch bramek a jedną
        > bramkę z Anglią wpuścił Justo Villar
        > zmieniony niedługo potem przez Bobadillę
        >

        Mój błąd. Dzięki za poprawienie!
    • Gość: Łosiu Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 16:02
      Ricardo jest na razie najlepszy ale to Francja zdobędzie Puchar
      s12.bitefight.pl/c.php?uid=15974
      • Gość: kram Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 17:23
        Panie Macieju, a co z Szowkowskim ? 19-7 plus dwa obronione karne.
        • maciej.nawrot Szowkowski... 04.07.06, 17:40
          Gość portalu: kram napisał(a):

          > Panie Macieju, a co z Szowkowskim ? 19-7 plus dwa obronione karne.

          Hmmm...Szowkowski bardzo mi się podobał w meczach Dynama Kijów, kiedy grywało w
          Lidze Mistrzów. Na mundialu jakoś mnie nie zachwycił, mimo iż sympatyzowałem z
          piłkarzami Ukrainy. Poza tym wpuścił aż siedem bramek. Karne przeciwko
          Szwajcarii faktycznie ładnie wybronił, ale też nie zachwycająco - zresztą te
          strzały nie były najwyższych lotów. Muszę przyznać, że zastanawiałem się nad
          wstawieniem go do rankingu w sekcji przegranych bohaterów, ale po namyśle
          zdecydowałem się na Kawaguchiego. Puścił wprawdzie tyle samo bramek, ale
          troszeczkę więcej się napracował w meczach z poważniejszymi rywalami. No i ten
          karny Srny...

          Ale Szowkowskiego mimo wszystko lubię i życzę mu jak najlepiej.
    • Gość: gigi Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 18:35
      bo w meczu z ukrainą zambrotta wybił piłkę z linii bramkowej, matole:P
    • Gość: khub co to za podpis pod zdjęciem: "szacunek"???!! IP: *.toya.net.pl 04.07.06, 19:26
      czy wy już naprawdę od spodu pukacie w dno???? jakaś obrzydliwa kalka z murzyńskiego "respekt" której używają drechy i inne ziomale, którzy sami nie potrafią formułować myśli... czy tam od was wszyscy ludzie którzy mają jakieś wykształcenie śmignęli do mycia garów i kładzenia terakoty do UK? sami debile zostali? kto to pisze, sprzątaczki synek z gimnazjum???
      • maciej.nawrot Rozumiem, że masz coś przeciwko sprzątaczkom? 04.07.06, 19:50
        Gość portalu: khub napisał(a):

        >czy wy już naprawdę od spodu pukacie w dno???? jakaś obrzydliwa kalka z
        murzyńskiego "respekt" której używają drechy i inne ziomale, którzy sami nie
        potrafią formułować myśli... czy tam od was wszyscy ludzie którzy mają jakieś
        wykształcenie śmignęli do mycia garów i kładzenia terakoty do UK? sami debile
        zostali? kto to pisze, sprzątaczki synek z gimnazjum???

        Hmm...podpis ”szacunek” być może jest ”obrzydliwą kalką z murzyńskiego
        >>respect<<”, ale wszedł do języka potocznego, przynajmniej wśród młodzieży i to
        tej starszej, do której też się zaliczam. Jeżeli chodzi o moje wykształcenie, to
        mam wyższe, a do gimnazjum nie miałem jakoś szczęścia chodzić, bo za moich
        czasów licealnych taka rzecz jeszcze nie funkcjonowała. Aha - jeżeli używasz
        słowa ”debil” w stosunku do kogoś, kto nie próbuje obrazić Twojego intelektu, to
        najpierw się zastanów.

        Rozumiem, że masz coś przeciwko ludziom, którzy wyjeżdżają ciężko pracować na
        zmywaku lub przy kładzeniu terakoty, by zarobić na lepsze życie, a także
        przeciwko sprzątaczkom i ich rodzinom...cóż...
        • Gość: Ricardo Re: Rozumiem, że masz coś przeciwko sprzątaczkom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 01:24
          Nie przejmować się, nie przejmować ;-) proponowałbym, bo ktoś kto w taki sposób
          formułuje zarzuty jak ów khub, to ma zdecydowany problem ze sobą i własnym
          poczuciem swego miejsca w świecie. A słowo "szacunek" nie jest bynajmniej
          obrzydliwą kalką ze slangu afroamerykańskiego (a nie murzyńskiego - pozwolę
          sobie i to zauważyć), a np. nawiązaniem do warszawsko-praskiego "szacuneczek"
          :-) Może "respect" zapożyczono od nas? ;-)
          Pozdro i easy easy (obrzydliwe zapożyczenie z języka nie-słowiańskiego,
          aczkolwiek chyba niezbyt używane przez drechów)
    • ph29 Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 20:05
      Przede wszystkim kryterium ilościowe jest bzdurne dlatego, że strzał strzałowi
      nierówny. Co innego strzał z czystej pozycji z bliska, co innego próba strzału z
      dystansu a la Polacy w meczu z Niemcami. Portugalia gra zmasowaną obroną i ostro
      zagęszcza środek pola, do tego jej przeciwnicy na ogół grali jednym
      napastnikiem, więc jeżeli strzelali, to głównie z daleka. Z zachwycaniem się
      obroną karnych też bym się wstrzymał - na razie można go nazwać pogromcą
      Anglików, a nie pogromcą karnych, bo Anglicy strzelali je beznadziejnie.

      Co do Jevricia, czy szanowny autor zestawienia w ogóle oglądał mecz z Wybrzeżem
      Kości Słoniowej? W jednym meczu Jevrić miał więcej godnych uwagi obron niż
      Ricardo w całym turnieju. I to naprawdę nie jego wina, że koledzy grali w
      siatkówkę w polu karnym tudzież popełniali fatalne błędy w obronie. W meczu z
      Argentyną również _wszystkie_ bramki padały z czystych sytuacji dla Argentyny.
      Podobnie Cech - czy autor zestawienia myśli, że Ricardo dałby sobie radę lepiej
      w takim meczu jak Czechy-Ghana? Szczerze wątpię.

      Kawał solidnej i kompletnie bezsensownej roboty.

      A wśród przegranych bohaterów warto by chyba wspomnieć Kaseya Kellera jeszcze -
      jego mecz z USA to jeden z dwóch (obok Isakssona z Niemcami) największych
      popisów bramkarskich tych mistrzostw.

      • maciej.nawrot Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 20:35
        ph29 napisał:

        > Przede wszystkim kryterium ilościowe jest bzdurne dlatego, że strzał strzałowi
        > nierówny. Co innego strzał z czystej pozycji z bliska, co innego próba strzału
        > z
        > dystansu a la Polacy w meczu z Niemcami. Portugalia gra zmasowaną obroną i ostr
        > o
        > zagęszcza środek pola, do tego jej przeciwnicy na ogół grali jednym
        > napastnikiem, więc jeżeli strzelali, to głównie z daleka. Z zachwycaniem się
        > obroną karnych też bym się wstrzymał - na razie można go nazwać pogromcą
        > Anglików, a nie pogromcą karnych, bo Anglicy strzelali je beznadziejnie.
        >
        > Co do Jevricia, czy szanowny autor zestawienia w ogóle oglądał mecz z Wybrzeżem
        > Kości Słoniowej? W jednym meczu Jevrić miał więcej godnych uwagi obron niż
        > Ricardo w całym turnieju. I to naprawdę nie jego wina, że koledzy grali w
        > siatkówkę w polu karnym tudzież popełniali fatalne błędy w obronie. W meczu z
        > Argentyną również _wszystkie_ bramki padały z czystych sytuacji dla Argentyny.
        > Podobnie Cech - czy autor zestawienia myśli, że Ricardo dałby sobie radę lepiej
        > w takim meczu jak Czechy-Ghana? Szczerze wątpię.
        >
        > Kawał solidnej i kompletnie bezsensownej roboty.
        >
        > A wśród przegranych bohaterów warto by chyba wspomnieć Kaseya Kellera jeszcze -
        > jego mecz z USA to jeden z dwóch (obok Isakssona z Niemcami) największych
        > popisów bramkarskich tych mistrzostw.
        >

        Oczywiście, że sama ocena ilościowa nie ma sensu. Jevrić na pewno nie jest złym
        bramkarzem, ale podtrzymuję to, że nie pokazał się z dobrej strony na tych
        mistrzostwach. Jakkolwiek by te gole nie padały, nie można ich zwalić tylko i
        wyłącznie na konto obrony. Bardziej klasowy bramkarz wybroniłby przynajmniej
        kilka strzałów, które Jevrić przepuścił.

        Tak, autor zestawienia myśli, że Ricardo dałby sobie radę lepiej w meczu z
        Ghaną. Czesi gromadnie zlekceważyli przeciwnika i otrząsnęli się dopiero po
        drugiej bramce. Na mecz wyszli, jakby to miał być dla nich spacerek. I Cech
        również. Jeżeli jest jeden zawodnik, któremu absolutnie nie wolno zlekceważyć
        przeciwnika, nawet jeżeli to jest San Marino, to jest to bramkarz. Wydaje mi
        się, że Cech nie był dość dobrze mentalnie przygotowany na grę na mundialu. Kto
        wie, czy Blażek nie poradziłby sobie lepiej na jego miejscu...

        Kryterium ilościowe nie jest absolutnie wiodącym kryterium tego rankingu. Ale
        statystyka też jest ważną sprawą.

        Dziękuję za konstruktywną krytykę i pozdrawiam.
        • Gość: Czerwo Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:49
          strasznie to dziwne...oglądając mecz z Ghaną to raczej nie byłem przekonany o
          kiepskiej grze Cecha, no fakt strasznie się wkurzałem bo połowa piłek szła
          prosto w niego(piłkarze z Ghany są bardzo nieskuteczni, czego potwierdzeniem
          jest choćby mecz w 1/8 finału z Brazylią). Według mnie najlepszy jest Buffon.
          Jest pewniejszy od Ricardo. Obronienie 3 karnych nie robi z Ricardo super
          golkipera. Angola, Iran i Meksyk to nie są zespoły równorzędne dla Portugalii. W
          meczu z Holandią zdecydowanie zawiódł atak. Ile się napracował w tym meczu
          Ricardo?Prawie nic, bo mało szło w światło bramki. Taka jest moja skromna opinia.
        • ph29 Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 04.07.06, 21:53
          >
          > Tak, autor zestawienia myśli, że Ricardo dałby sobie radę lepiej w meczu z
          > Ghaną. Czesi gromadnie zlekceważyli przeciwnika i otrząsnęli się dopiero po
          > drugiej bramce.

          Przepraszam, ale ja inny mecz oglądałem. Czesi przez większość meczu przeważali,
          po czerwonej kartce podjęli ryzyko i przegrali. Jeśli zlekceważyli rywala, to
          tylko na początku. I dalej nie rozumiem, o co chodzi w tym "mentalnym
          nieprzygotowaniu".

          Co do Jevricia, nie będę się spierać, w meczu z Argentyną pewnie już w końcówce
          mogło brakować mu determinacji, ale o większość bramek naprawdę trudno mieć do
          niego pretensje - jak dla mnie był jednym z niewielu jasnych punktów serbskiej
          drużyny.
    • Gość: panek Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: 195.136.49.* 05.07.06, 00:25
      najlepszy jest buffon a nie jakiś śmieszny ricardo !!!!!!! ten leszcz po prostu śmierdzi na tej bramce a nie broni
    • Gość: karolina Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.centertel.pl 05.07.06, 00:29
      "Od wielu lat bezkonkurencyjny w bramce Juventusu Turyn"dla ścisłości to od 2003
      roku czyli trzy sezony, nieważne Włosi górą!!! .
      • Gość: Ricardo Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 01:18
        Buffon jest bramkarzem Juve od 2001 roku.
    • Gość: bramkarz Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: 80.54.157.* 05.07.06, 17:42
      A gdzie jest statystyka Boruca?Czyżby nie załapał się do żadnej z kategori?
      • pjuk statystyka Boruca - 8 minut !!! 05.07.06, 19:50
        Bramkarz, pytasz o statystyke Boruca. Strachan pozwolil mu wczoraj na Legii
        zagrac 35 minut (sic!), z tego Boruc w "plazowym meczu o pietruszke" wytrzymal
        8 minut (sic!sic!), w trakcie ktorych wykonal na swoim polu karnym dwie
        komiczne pantomimy pod boczna choragiewke (podobnie jak w 42 min meczu z
        Niemcami).

        Oczywiscie Boruc jest na wakacjach,wypadl z rytmu treningowego (jak bylo widac
        z powrotem dorzucil kilka kg), gral specjalnie dla swoich ukochanych kibicow i
        takie sobie PRowskie tralalalalala. W druzynie Legii 45min zagral Fabjanski
        (takze z wakacji,przeszedl w ostatnich miesiacach podobny rytm treningowy do
        Boruca), ktory popisal sie kilkoma swietnymi interwencjami i pokazal Borucowi
        ze wakacje nie przeszkadzaja w utrzymaniu przyzwoitej formy.

        Wczoraj kibice Legii a pojutrze Wisly mogli zobaczyc Dave Marshalla,
        bramkarza "nadzieje wszystkich Szkotow" ktory juz niedlugo zepchnie Boruca na
        grzanie lawy, chyba ze "uklad menadzerski" zdola gdzies w poplochu Boruca
        wypchnac, ktoremu to celowi sluzylo 270 minut warowania Boruca w polskiej
        bramce na mundialu, co odebralo Polsce szanse na wyjscie z grupy, ale za to
        podtrzymalo dobry byt panow Wdowczyka oraz Kazimierskiego.

        A powracajac do meritum, to najlepsza statystyka Boruca na tym mundialu :
        w meczu z Kostaryka : na 15 wznowien gry - DWA razy celnie.
        • ph29 Re: statystyka Boruca - 8 minut !!! 05.07.06, 20:58
          Pjuk, litości, bzdurzysz. Być może Boruc jest elementem układu, ale naprawdę,
          nie przez niego nie awansowaliśmy z grupy - a przez kompletny brak gry w ataku.
          • pjuk Re: statystyka Boruca - 8 minut !!! 06.07.06, 05:07
            ph29 napisał:
            Pjuk, litości, bzdurzysz...
            ---------------------------
            w/g ciebie bzdurze, w/g mnie wyrazam opinie wielu osob (takze tych ktorzy
            wiedza "co w trawie piszczy", a z grupy mozna bylo wyjsc takze "na remisach"
            skrotowo mowiac.
            oczywiscie nie sam Boruc winny, o tej sprawie wiem najwiecej i dlatego pisze,
            jako ilustracje tezy ze w naszej podstawowej 11tce na mundialu nie znalezli sie
            zawodnicy prezentujacy naowczas najwyzsza forme, tylko w znacznym stopniu
            kolesie powiazani "ukladem menadzerskim"... a jak by,lo na prawde to moze pomoc
            wyjasnic jedynie prokuratura i przeswietlenie kilku kont, zobaczymy jak dalece
            pojdzie naprawa spraw w polskim futbolu ... zgnilizna to nie tylko sprzedawanie
            i kupowanie meczy.
            • ph29 Re: statystyka Boruca - 8 minut !!! 06.07.06, 20:04
              w/g ciebie bzdurze, w/g mnie wyrazam opinie wielu osob (takze tych ktorzy
              > wiedza "co w trawie piszczy", a z grupy mozna bylo wyjsc takze "na remisach"
              > skrotowo mowiac.

              Bzdurzysz mówiąc, że to przez Boruca nie wyszliśmy z grupy. Nie wchodzę,
              dlaczego Boruc bronił.
              • pjuk wyzwanie do ph29 - rzucam rekawice !!! :-))) 07.07.06, 02:13
                ph29 - milo ze az tak zaabsorbowales sie moimi postami :-))), wiec pozwole
                sobie dokonczyc nasza polemike.

                Napisales : "Bzdurzysz mówiąc, że to przez Boruca nie wyszliśmy z grupy".

                Gwoli scislosci ja tak nie napisalem - wyrazilem sie inaczej : " ... 270 minut
                warowania Boruca w polskiej bramce na mundialu, co odebralo Polsce szanse na
                wyjscie z grupy".

                Pisalem szybko i skrotowo (potem wyjasnilem ze nie tylko Boruc winny), a dbajac
                o precyzje slowa swoja mysl powinienem byl wyrazic ... zmniejszylo Polsce
                szanse na wyjscie z grupy... czyli koryguje JEDNO slowo "zmniejszylo"
                zamiast "odebralo".

                Ale OK , "zlapales" mnie na tej niescislosci - punkt dla ciebie !

                Ja juz kilkakrotnie uzasadnialem na tym forum dlaczego Kuszczak w bramce dawal
                WIEKSZE SZANSE na wyjscie z grupy niz Boruc ( 1szy gol z Ekwadorem, oraz gol z
                Niemcami w extra-time na ktory Boruc zapracowal zolta kartka za time-wasting
                pomimo 2krotnych upomnien przez sedziego, Komisja techniczna obowiazkowo
                doliczyla min.1 minute extra-time - w ktorej to padl gol).

                Oczywscie jest to wszystko gdybanie co by bylo gdyby, gdy ktos kocha Boruca to
                za nic do siebie nie przyjmie ze ktokolwiek inny (chocby Fabjanski) lepiej by
                sie spisal w polskiej bramce, a nawet samokrytyke Boruca ze na mistrzostwach
                nie byl w formie uzna jedynie za kokieterie.

                Zapamietaj moje slowa, juz w tym roku Boruc traci miejsce w polskiej kadrze(!)
                a pozna jesienia na stale spada na grzanie lawy w Celticu.

                Zaklad ?

                Ja na tym forum pojawilem sie wyjatkowo w okresie mundialu (na codzien brak
                czasu) ale z checia zawitam w okolicach Bozego Narodzenia, specjalnie dla
                ciebie ph29 ,gdybys chcial sobie ulzyc jesli moje prognozy sie nie sprawdza.

                pozdrawiam

                • ph29 Re: wyzwanie do ph29 - rzucam rekawice !!! :-))) 07.07.06, 08:54
                  pjuk napisał:

                  >> Ale OK , "zlapales" mnie na tej niescislosci - punkt dla ciebie !
                  >
                  > Ja juz kilkakrotnie uzasadnialem na tym forum dlaczego Kuszczak w bramce
                  dawal
                  > WIEKSZE SZANSE na wyjscie z grupy niz Boruc ( 1szy gol z Ekwadorem, oraz gol
                  z
                  > Niemcami w extra-time na ktory Boruc zapracowal zolta kartka za time-wasting
                  > pomimo 2krotnych upomnien przez sedziego, Komisja techniczna obowiazkowo
                  > doliczyla min.1 minute extra-time - w ktorej to padl gol).

                  E tam. Sędziowie doliczają 3 minuty do drugiej połowy prawie zawsze.

                  > Oczywscie jest to wszystko gdybanie co by bylo gdyby, gdy ktos kocha Boruca
                  to
                  > za nic do siebie nie przyjmie ze ktokolwiek inny (chocby Fabjanski) lepiej by
                  > sie spisal w polskiej bramce, a nawet samokrytyke Boruca ze na mistrzostwach
                  > nie byl w formie uzna jedynie za kokieterie.

                  Dziwiłem się, że Boruc został pierwszym bramkarzem. Być może Kuszczak zagrałby
                  od niego lepiej. Mimo wszystko nie na pozycji bramkarza był problem
                  reprezentacji Polski w Niemczech.

                  > Zapamietaj moje slowa, juz w tym roku Boruc traci miejsce w polskiej kadrze
                  (!) a pozna jesienia na stale spada na grzanie lawy w Celticu.
                  > Zaklad ?

                  Możliwe. Ja nie twierdzę, że Boruc jest superbramkarzem. Mnie tylko trochę
                  irytuje nachalne lansowanie Kuszczaka, który, owszem, miał dobry sezon z
                  kilkoma spektakularnymi obronami, ale również kilkoma bardzo poważnymi błędami.
                  Robienie z niego zbawcy polskiej reprezentacji nie wydaje mi się poważne.
    • oczop11 Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 06.07.06, 01:09
      Francisco Fonseca a nie Jose!!!
      • inu1 Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy 06.07.06, 14:20
        Zwyczaj interakcji autora na forum ciekawy i godny polecenia. Rozumiem, że
        akurat dziś ma Pan dużo czasu w redakcji i tak jakoś wyszło...
        Jedna uwaga generalna do artykułu. Jeśli staramy się być obiektywni- nie
        nazywajmy "wpuszczakami" tych, którzy bronili gorzej. Utrwalamy w ten sposób
        obraźliwe jednak powiedzenie i krzywdzimy młodego chłopaka, który całą karierę
        ma przed sobą.

        A może Jojka, albo coś w tym rodzaju.....?
        • maciej.nawrot "Wpuszczaki" - no cóż... 06.07.06, 19:07
          inu1 napisał:

          > Zwyczaj interakcji autora na forum ciekawy i godny polecenia. Rozumiem, że
          > akurat dziś ma Pan dużo czasu w redakcji i tak jakoś wyszło...
          > Jedna uwaga generalna do artykułu. Jeśli staramy się być obiektywni- nie
          > nazywajmy "wpuszczakami" tych, którzy bronili gorzej. Utrwalamy w ten sposób
          > obraźliwe jednak powiedzenie i krzywdzimy młodego chłopaka, który całą karierę
          > ma przed sobą.
          >
          > A może Jojka, albo coś w tym rodzaju.....?

          "Wpuszczak" to pojęcie, które od fatalnego meczu z Kolumbią tak się już wryło w
          mentalność polskich kibiców, że grzechem byłoby go nie użyć. Grzechem byłoby
          także nie nazwać wpuszczakiem np. Kalaca - przecież on o mały włos nie zawalił
          Australijczykom najważniejszego meczu w historii! Zupełnie nie rozumiem, po co
          Hiddink go na boisko wpuścił, tak samo jak nie rozumiem Beenhakkera z jego
          zmianą Hislopa na Jacka w meczu T&T z Paragwajem. Ale to już inna historia. Te
          "wpuszczaki" zostały, bo raz, że miało być trochę zabawnie, a po drugie - gazeta
          ma swoje wymogi: trzeba pisać krótko i obrazowo. Zdaję sobie sprawę, że
          "wpuszczak" to być może zbyt mocne słowo na to, co pokazali na mundialu np. Cech
          czy Robinson, ale fakt faktem - nie spisali się najlepiej. Boże broń nie chcę
          nikomu łamać kariery. Ale "Jojka" to też niezłe określenie :) w stylu
          "Kokoszanek - Łowca Bramek".

          Co do odpisywania na forum - żebym miał za dużo czasu, to nie powiem, zawsze
          jest coś do roboty, ale staram się zaglądać na forum, czytać komentarze i
          korzystać z sugestii internautów. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam :)
      • maciej.nawrot Fonseca 06.07.06, 18:57
        oczop11 napisała:

        > Francisco Fonseca a nie Jose!!!

        Racja. Mój błąd. Fonseca na drugie ma bodajże Jose i jakoś mi się tak wczytało.
        Dzięki za pomoc
        • Gość: Kolo Re: Fonseca IP: 85.198.201.* 06.07.06, 19:40
          Buffon to jest nr 1 tych mistrzostw.Zreszta nie tylko mistrzostw.To
          bramkarz,ktory daje spokoj druzynie.Wszystko co mozna obronic on to robi,a
          czesto nawet pilki,ktore wszyscy juz widza w siatce.Jesli interwencja w meczu z
          Ukraina,po ktorej Zambrotta wibil pilke z lini bramkowej jest na minus
          Buffona,to ktos tu chyba powinien moze pisac o szachach(bedzie miec czas na
          przemyslenie zagran).Przypomnijmy sobie sytuacje:Szewczenko ma przed soba tylko
          Buffona,uderza poteznie,jednak bramki nie ma,dobitka nie pamietam akurat kogo,z
          kilku metrow w zmierza do bramki,tam jest Zambrotta,a obok kto?Buffon.Nie
          twierdze,ze obronilby ten strzal,jednak juz tam byl,a z tego co sobie
          przypominam Ricardo mial kilka nie pewnych interwencji.
          • maciej.nawrot Buffon 06.07.06, 19:57
            Gość portalu: Kolo napisał(a):

            > Buffon to jest nr 1 tych mistrzostw.Zreszta nie tylko mistrzostw.To
            > bramkarz,ktory daje spokoj druzynie.Wszystko co mozna obronic on to robi,a
            > czesto nawet pilki,ktore wszyscy juz widza w siatce.Jesli interwencja w meczu z
            >
            > Ukraina,po ktorej Zambrotta wibil pilke z lini bramkowej jest na minus
            > Buffona,to ktos tu chyba powinien moze pisac o szachach(bedzie miec czas na
            > przemyslenie zagran).Przypomnijmy sobie sytuacje:Szewczenko ma przed soba tylko
            >
            > Buffona,uderza poteznie,jednak bramki nie ma,dobitka nie pamietam akurat kogo,z
            >
            > kilku metrow w zmierza do bramki,tam jest Zambrotta,a obok kto?Buffon.Nie
            > twierdze,ze obronilby ten strzal,jednak juz tam byl,a z tego co sobie
            > przypominam Ricardo mial kilka nie pewnych interwencji.


            Jakoś nie pamiętam, żebym w artykule pisał o tej sytuacji i zaliczał ją in minus
            Buffonowi. Zobaczmy, co stanie się w finale - być może wtedy się do końca
            przekonam do Buffona. Po mistrzostwach zaktualizuję artykuł i wtedy kolejność
            może się zmienić...
            • pjuk Buffon - zdecydowanie (sic!) - nr SUPER 1 !!! 07.07.06, 01:44
              maciej.nawrot napisał:
              Po mistrzostwach zaktualizuję artykuł i wtedy kolejność może się zmienić...
              ----------------------

              Panie Macieju proponowalbym nie ustalac kolejnosci bramkarzy (to bardzo
              dyskusyjne, zwlaszcza ze kryterium statystyk tez dobral pan ubogo, nie
              uwzgledniajac na przyklad % dokladnych wznowien gry vide: OPTA index ).

              Najlepiej pogrupowac bramkarzy alfabetycznie piatkami, z pewnymi korektami co
              do nazwisk jak wynikalo m.in. z dyskusji w tym watku. Wyjatek wypada zrobic dla
              Buffona ktory NIEZALEZNIE od tego jak sie spisze w meczu finalowym JUZ JEST
              najlepszym bramkarzem tych mistrzostw. „Buffon i inni” tak sie powinno nazywac
              kazde opracowanie dotyczace gry bramkarzy na tym mundialu.

              Warto aby poswiecil tez pan kilka slow Barthezowi. Dawno nie bylo mistrzostw
              aby w finale znalazla sie druzyna z tak kiepskim bramkarzem (rzecz jasna, w
              aktualnej formie), to swiadectwo nie tyle dobrego zorganizowania obrony
              Francuzow (choc sa swietni!), ale przede wszystkim miernego poziomu tych
              Mistrzostw.

              Natomiast Bufon to JEDYNY bramkarz ktory w kluczowych momentach KAZDEGO meczu
              byl dokladnie tam gdzie nalezy. Gdyby nie jego kapitalna obrona swietnego
              kasliwego strzalu Podolskiego w koncowce dogrywki, Wlosi mogliby pozegnac sie z
              finalem. Chwile potem zle ustawiony Lehmann nic nie byl w stanie zaradzic swoja
              rozpaczliwa robinsonada. Bardzo mozliwe ze tych kilka minut oznaczalo
              pozegnanie Lehmanna z Arsenalem !

              Buffona jako nr 1 doceniaja kibice,fachowcy a takze Komisja FIFA ktora
              wyselekcjonowala juz 10tke kandydatow do „Zlotej Pilki” tych mistrzostw –
              Buffon to JEDYNY bramkarz w tym gronie.

              Najbardziej smakowite sa oczywiscie spekulacje co do przyszlosci Buffona w
              ramach gigantycznej „Italian Stars discount sale” tego lata – trzymam kciuki
              aby wyladowal on w najlepszej lidze swiata, na co sie zanosi. Mozliwe ze
              22lipca zobacze juz Buffona z trybun stadionu Emiratow w meczu z Ajaxem. Choc
              ostro kreci sie takze Martin Jol; tylko kasy brakuje :-(((
              • Gość: Falkor Re: Buffon - zdecydowanie (sic!) - nr SUPER 1 !!! IP: *.reverse.mdcc-fun.de 09.07.06, 12:43
                Zgadzam sie co do Buffona w 100%.
                Dyskusja co do najlepszego bramkarza tych mistrzostw bardzo mnie dziwi.
                Tylko Buffon znajduje sie w wysmienitej formie na tych mistrzostwach.
                Lehmann - w pierwszej fazie turnieju nie mial okazji sie pokazac, a w drugiej
                bronil nie pewnie.
                Ricardo - pajac, ktory niegrozne strzaly broni tak jakby to przynajmniej
                strzaly miesiaca byly. Dwuanastolatek moze da sie nabrac. Nie wiem tylko skad
                to uwielbienie wsrod dziennikarzy i ekspertow. Chyba za wyeliminowanie
                nielubianych Anglikow. Zreszta, w podobnym stylu broni nasz Jerzy Dudek.

                A gdyby brac pod uwage statystyki, jak autor artykulu, to najlepszy jest
                Szwajcar, ktory w czterech meczach zachowal czyste konto.
                Pozdrawiam
            • rozbitek_65 Jestem pod wrażeniem 09.07.06, 13:48
              Jak już ktoś tu wspomniał - kawał nikomu niepotrzebnej roboty ;-)
              A na marginesie dyskusji łatwych i trudnych strzałach: sugeruję Panu
              Redaktorowi, żeby poklasyfikował je według dystansu, prędkości lotu piłki
              (średniej dla ułatwienia) i pola widzenia bramkarza, a może też według grubości
              uda strzelca (element psychologiczny). Będzie Pan miał robotę na dwa miesiące,
              a i spierać się będzie o co na forum ;-)
              Pomyśleć, że p. Kazimierz Górski mawiał, że piłka to prosta gra - kto strzeli
              więcej goli, ten wygrywa..

              A już całkiem poważnie - zostawcie te statystyki dla koszykówki i siatkówki. W
              piłce można mieć 69% posiadania piłki, 10-0 w rzutach rożnych, 8-1 w celnych
              strzałach i przegrać mecz.
              Poza tym nie ma dwóch identycznych sytuacji (z wyjątkiem strzelania karnych),
              więc co tu porównywać?

              pozdrawiam nudzących się
    • Gość: kkk a gdzie Boruc??? to skandal!! IP: *.ctnet.pl / *.man.poznan.pl 09.07.06, 00:09
      j.w
    • Gość: aaaa Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.aster.pl 09.07.06, 14:34
      Czy ranking zostanie zmodyfikowany po wczorajszych wyczynach Ricardo? 3 gole, z
      których jeden był zdecydowanie do wyjęcia...
      • Gość: Kosa Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.aster.pl 09.07.06, 17:07
        > Czy ranking zostanie zmodyfikowany po wczorajszych wyczynach Ricardo? 3 gole, z
        > których jeden był zdecydowanie do wyjęcia...

        Nie jeden ale dwa strzały były do wyjęcia. Bo również przy trzecim golu
        wykonał błedny ruch w prawo a dopiero później we właściwą stronę i 20cm
        zabrakło.
        Przyjemny wątek, sympatyczny Pan redaktor, tylko dlaczego taki tytuł?!
        Wpuszczaki! Chyba to jednoznacznie pejoratywne? Dlatego nie zaglądałem
        do tego wątku.
        Statystyki są ryzykowną podstawą oceny bramkarza. Jeden, dwa nawet siedem
        meczy to za mały materiał do oceny, chyba, że będzie taka wykładka jaką
        miał Boruc w meczu z Kostaryką lub Ricardo wczoraj. Dobry bramkarz to taki,
        który ma równą dobrą formę przez cały sezon a najlepiej kilka sezonów.
        Tak po łepkach. Buffon, dziwny bramkarz, świetny w linii ale w zasadzie
        nigdy, nawet nie próbuje łapać silnych strzałów, zawsze odbija, często
        desperacko przed siebie, tak jakby był krótkowidzem? Z tego wybijania przed
        siebie w skali sezonu w Serie A pada po dobitkach kilka bramek, gra na
        przedpolu tylko poprawna.
        Cech z kolei właśnie, fantastyczny chwyt, nawet przy strzałach z bliska, świetna gra nogami daleko od bramki, doskonała szybkość, niestety pewna bojaźliwość kontaktu z biegnącym na wprost napastnikiem, spowodowana lękiem przed ewentualnym karnym. Oprócz Cecha najwyżej stawiam Hiszpanów Casillasa
        i Reynę. Pierwszego za ciągły rozwój i niesamowity refleks, drugiego za
        błyskawiczne poruszanie się, przez co, przy przewadze własnej drużyny i
        ewentualnej kontrze pełni rolę ostatniego obrońcy i to jak! To nowy styl
        bramkarskiego zachowania.
        Ze znanych zdecydowanie najgorszy Barthez, grający w reprezentacji dlatego,
        że Zidane go lubi. O kiksach ze względu na ich mnogość nie warto pisać,
        co do stylu, przy stosunkowo jak na bramkarza niewielkim wzroście, ma
        taką niebezpieczną manierę, że wychodzi na 5m i każdy strzał z dystansu
        pod poprzeczkę nawet w środek bramki to gol, za to głównie wyleciał z MU.
        Piszę o tym z powodu dzisiejszego meczu, gdzie szanse finalistów oceniam
        na równe ale jeśli Włosi oddadzą kilka celnych strzałów z dystansu a zwykle
        tak jest, to na Bartheza mogą liczyć, że ich nie zawiedzie...
        Pzdr.
    • Gość: Buffon Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 21.07.06, 14:54
      Panie Nawrot same błędy.Chyba pan nie ogląsał meczu Czechy - Ghana jak
      kapitalnie bronił Petr Cech stzały sam na sam chyba z 7 było ich i wszystkie
      wybronił, a pod koniec z tym ostatnim strzałem nie mial szans ani z tym
      pierwszym też. Z Włochami tez szans nie miał po strzale Materazziego i
      inzagiego.Tego by nikt nie obronił , a poza tym Inzagi nie myli sie sam na sam.
    • Gość: Henry najlepsi gracze Mundial 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 15:45
      według mnie najlepszym brmkarzem był Fabien Barthez.... a piłkarzem Zinedine
      Zidane
    • Gość: kks Polska Bramkarzami Stoi IP: *.chello.pl 24.07.06, 20:55
    • Gość: fabinio Re: Pewniaki i wpuszczaki: ranking bramkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 21:57
      Fabiański to ogórek w tym sezonie się wszyscy o tym przekonamy bez swojej
      ekstra obrony będzie nikim!!!to było sezonowe objawienie zresztą bardzo
      wyreżyserowne przez media, dla mnie bez rewelki!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka