Dodaj do ulubionych

Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie

IP: *.ny5030.east.verizon.net 18.10.06, 02:42
i kogo to obchodzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: dren kto to jest Trzeciak?? kto??? bo... IP: *.toya.net.pl 18.10.06, 02:44
      pamiętam jego przedmundialowe komentarze. HEHEHE...
      specjalista z niego mniej więcej taki, jak z koziej d**y trąba.

      Visca el Barca!
    • Gość: Antimadridista Nie sluchajcie Trzeciaka IP: *.server.ntli.net 18.10.06, 02:50
      Odnosze jakies dziwne wrazenie ze na sile lansuje sie kolejnego oszoloma(ktory
      ma ambicje pracowac w PL jako trener) tak jak bylo to z Listkiewiczem za czasow
      Dziurowicza - odkad pamietam analizy 'eksperta' Trzeciaka zawsze byly
      nietrafione (chocby slynne mistrzostwo Realu Sociedad San Sebastian - Sreal
      sprzatnal im mistrza na kolejke przed koncem - ale i wiele innych - nie pamietam
      ekspertyzy Trzeciaka, ktora sie sprawdzila, za to bardzo wiele mial
      nietrafionych - nie dajmy sie oszukac na piekny jezyk. Poza tym swego czasu
      Trzeciak wraz z Tomusiem Wieszczyckim robili przekreciki w polskiej lidze,
      towarzycho sie rozpadlo z powodu wyjazdu Trzeciaka, a Wieszczu dalej robil takie
      myki czy to w Polonii czy Groclinie ze hej - nie pamietam czy kiedys w lidze czy
      w pucharach siadl typ, na ktory byl kurs ponizej 2 w wypadku druzyn
      Wieszczyskiego - sprawdzcie sobie rywalizacje Polonia - Groclin w lidze w
      zeszlym roku - moze tu zbaczam z tematu ale Trzeciak i Wieszczycki to jedna krew
      - a inna mnie zalewa jak ktos probuje mi wmowic ze Trzeciak to fachowiec - chyba
      taki jak Boniek czy Fibak
      Poza tym skoro Mirek Trzeciak to taka znakomitosc trenerska to dlaczego ZADEN
      klub z La Liga nie zainteresowal sie taka wybitna jednostka a wypycha sie go do
      Polski?
      Poza tym papiery o niczym nie swiadcza moze w Polsce panuje przekonanie ze
      papierki sie licza...Wspomne jeszcze o 'wybitnym' Stefanie Majewskim (i jego
      slynnym laptopie) - absolwencie najlepszych podobno niemieckich kursow
      szkoleniowych - czym ze on sie wslawil? Szkoleniem Amiki podczas gdy niejaki
      Fryzjer kupowal kolejne Puchary Polski? Wprowadzeniem Widzewa do I ligi jak nad
      wszystkim czuwal ojciec chrzestny Zibi Boniek (tak jak teraz w Zawiszy?).
    • Gość: foiti Re: Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie IP: *.n4u.krakow.pl 18.10.06, 08:25
      mnie
    • Gość: dawidu Re: Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie IP: *.acn.waw.pl 18.10.06, 09:43
      kolo, nie czytaj, skoro Ciebie nie obchodzi. forum dla frustratow to nie tu. pomylilem liga de campeones z orange ekstraklasa...
      i tylko mi Ciebie zal...

      visca el barca.
    • outsi Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie 18.10.06, 09:52
      Hmm, fajna fryzurka...
      Kim właściwie jest Trzeciak? Też mi autorytet i fachowiec się znalazł...
      Lepiej by się nie ośmieszał.
      • Gość: Beret Re: Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie IP: *.3.pl 18.10.06, 10:55
        Wolę trzeciaka na pewno niż Michniewicza. Tamten dopiero farmazony opowiada, a
        jeżeli chodzi o felietony Trzeciaka to, ma swoje zdanie jakieś tam. Mozna się z
        nim zgadzać lub nie. Wyluzujcie się dzizes. Przedstawia swoje zdanie. Ma teraz
        widać wzięcie i go promuje gazeta. Pewnie się na.. z Błońskim lub Wołowskim
        lub Stecem i pisze sobie.
        Z tego co pamiętam, miał zajebisty sezon przed wyjazdem do Hiszpanii. Jak na
        Polskiego piłkarza zajebisty technicznie był i brylował. Niestety zapadła mi w
        pamięć jedna sytuacja w meczu z Anglią na Wembley, kiedy Trzeciak wybiegł od
        połowy boiska sam na bramkę i zamiast biec ile sił w nogach na 30 metrze
        zatrzymał się kreta zarył i piłka wolno potoczyla się do bramkarza. strasznie
        wtedy się wkurzyłem bo to był ten mecz co Citko bramkę strzelił, ale później
        nas scholes (wtedy czytany przez darka jako szules) swoimi rękami wyleczył.
        A co do Trzeciaka to Trzeciak odejdzie przyjdzie ktoś na jego miejsce i tak w
        kółko. Więc nad czym tu dyskutować czy ma rację czy nie raz będzie mieć raz nie
        będzie.
    • Gość: dlugi NUDA IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.06, 10:53
      faktycznie,podniecanie się tą ligą mistrzów to dobre dla małolatów i średnio
      rozgarniętych ludzi.Ze znanych mi osób, jedyną która śledzi to
      wszystko,analizuje,podnieca się i płacze jak przegra taka Barcelona,jest 10
      latek mojej koleżanki.Pewnie się tym wam narażę, ale
      nabrałem do niej obrzydzenia,jak rozbudowano ją do granic
      możliwości.Preeliminacje,eliminacje,rozgrywki grupowe,odpadnięcia do pucharu
      UEFA, mecze ....finałow,ćwierćfinałowe,półfinałowe wreszcie finał.
      Nuda,nuda, nuda.Kto to wszystko jest w stanie śledzić?
      Nakręcają to wszystko wielkie firmy sponsorskie.
      Ale normalnie myślący,inteligentny człowiek,odporny jest na ten zalew reklam.
      Niestety,liczy się masa.

      • Gość: Beret Re: NUDA IP: *.3.pl 18.10.06, 11:02
        Zwłaszcza jak Porto wygrywało ligę mistrzów a ćwierćfinale widzieliśmy bramkę z
        dzioba Ronaldinho. Obejrzyć skróty meczów z wczoraj jakie bramki padały.
        Ja np reklamy przełączam kiedy lecą w przerwie bo nie muszę ich oglądać. Tak
        wielkie firmy sponsorskie nakręcają to wszystko (to jest biznes i tak jest
        świat ułożony o tyle dobrze, że to piłka nozna i fajne mecze). Skoro nie jesteś
        tą szarą masą to po co się na ten temat wypowiadasz. Felieton był nie o lidze
        mistrzów jako całości tylko o meczu barca chelsea w kontekście Ligi Mistrzów.
        Trzymaj się więc temtu, nie zbaczaj. Najlepiej idź na forum walczących z
        układem, firmami sponsorskimi i czymkowliek jeszcze skoro jesteś taki wspaniały
        i świadomy.
        • Gość: Beret Re: NUDA IP: *.3.pl 18.10.06, 11:03
          (...) i nudny...
          • Gość: Carlton Re: NUDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:26
            Zgadzam się że LM to nuda, zresztą jak cała obecna piłka. Nie ma niespodzianek,
            wygrywają zawsze ci sami.
            • Gość: Grek Re: NUDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:53
              Noooo... w LM w końcu nikt dotąd nie obronił tytułu sprzed roku; sukcesy
              odnieśli niedoceniani Monaco,Liverpool,Porto,Villarreal,Arsenal; a
              w MŚ tytułu dla Italii,finału dla Francji i klęski Argentyny i Brazylii,nawet najwięksi spece nie przewidywali :)... Słowm - nuuuda :)

              A może ,tak naprawdę, chodzi o to by te 90 minut,z doliczonym czasem + dogrywka/karne popatrzeć na dobrą grę... Jesli nawet wygra faworyt - ale po walce i emocjach,po stojącej na wysokim technicznym i taktycznym poziomie grze -
              czy to argument na to,że jest nudno ?
              • Gość: Grek Re: NUDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:54
                P.S : do nudnych trzeba tez zaliczyć ostatnie ME - w końcu wygrali je
                główni faworyci...:)
              • Gość: dluga Re: NUDA IP: *.u.pppool.de 18.10.06, 20:56
                za duzo tego,panowie.
                Przecietny,pracujacy czlowiek,majacy rodzine i sam zajmnujacy sie amatorsko
                sportem, nie ma czasu na sledzenie tych rozbuhanych rozgrywek.
                Poza tym, zeby cos sie nie znudzilo, powinno byc swietem,jakims wydarzeniem.
                Tymczasem mamy natlok rozniastych rozgrywek.
                Nie chwale dawnych czasow,ale jednak mozna sie bylo skupic czy na MS czy ME czy
                wreszcie rozgrywkach o Puchar Europy.Jasne,przejrzyste zasady,ilosc chocby
                uczestnikow MS pozwalala na seledzenie wynikow i snucie prognoz.Dzis bez
                wpatrywania sie w te tabele nic z pamieci sie nie powie.Kibicom myla sie
                grupy,wyniki itp.
                Moze komus to sie podoba,ale powtarzam,zeby to wszystko ogarnac i emocjonowac
                sie, trzeba byc albo slabym uczniem albo bezrobotnym albo emerytem, albo
                kawalerem bez wiekszych aspiracji.
                Zycze wam spokojnego wieczoru.
        • Gość: dlugi Re: NUDA IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.06, 11:13
          niestety kolego, ale każdy artykuł pisany jest w kontekście czegoś.
          Tak samo i mecz Chelsea-Barcelona.
          To nie mecz towarzyski ale właśnie w ramach LM.A swoje ydanie na temat LM mogę
          mieć i to zrobiłem.
          Więc zbaczanie z tematu to kiepski zarzut.
          Równie dobrze potraktować można Twoją wcześniejszą wypowiedz o Trzeciaku, bo
          artykuł był o meczu Chelsea-Barcelona.
          Ja nie odsyłam cię na inne fora i nie pouczam, więc i ty sobie oszczędz.
          Z drugiej strony agresywność twoich wypowiedzi świadczy o wyjątkowej odporności
          na argumenty.Więc bez odbioru.
          • Gość: Beret Re: NUDA IP: *.3.pl 18.10.06, 12:18
            W mojej wypowiedzi było tyle agresywności co w Kaczyńskim skromności. Czyli w
            ogóle. Widać ktoś jest nudny. Dobrze w takim razie powiem w ten sposób. Nie
            zgadzam się z tobą jakoby Liga Mistrzów była nudna. Wnioskuję, że nie widziałeś
            meczu celticu wczoraj, nie widziałeś bramki van nistelroya (jeżeli w ogóle
            wiesz o kim mówię), że w ogóle nie widziałeś żadnych meczy od 10 lat. W tym
            finału LM kiedy solskjaer sheringham sztrelili bayernowi gole w ostatnich
            minutach, nie widziałeś jak Porto zdobywa ligę misztrzów, jak bryluje Monaco.
            Co do tego, że trudniej sie dostać. Powiedz mi co robi Stieaua Bukareszt w
            lidze mistrzów, CSKA moskwa, Sparta pragha ? ? ? jeżeli się nie interesujesz
            futbolem to nie wchodź na fora sportowe i nie komentuj wydarzeń o których nie
            masz pojęcia zielonego. Wybacz pouczę ciebie po raz kolejny (wybacz moją
            agresję)
            • Gość: dlugi Re: NUDA IP: *.u.pppool.de 18.10.06, 20:47
              no coz,gratuluje ci twojej wielkiej wiedzy futbolowej i dobrego samopoczucia.
    • Gość: Grek Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:45
      Nie zgadzam się,ze Barca i Chelsea mogą byc pewne gry w 1/8.
      Werder jest naprawdę mocną drużyną,pokazał to w meczu z barcą,był o krok od
      wygranej.Ma bardzo solidny skład,wzmocniony swietnym playmakerem Diego;
      grają bez kompleksów,są świetnie prowadzeni z ławki,dobra mieszanka niemieckiej
      odporności i kondycji z urozmaiconym,zazębiającym się atakiem - taka holenderska piłka.
      Jesli Barca i Chelsea istotnie nie są w formie,to niech lepiej jej
      na gwałt szukają,bo wiosną jedna z nich może będzie, co najwyżej, bić się
      o obronę tytułu mistrza kraju.
      Stąd wniosek - ten mecz będzie b.ważny,.także w kontekście awansu,a nie
      tylko święta futbolowego.Nie wierzę,że Mourinho nie będzie chciał,i to
      cholernie,wygrać,i to z bardzo wyrachowanej kalkulacji,a nie dla pustego
      splendoru.
      • Gość: Autor Re: Trzeciak: To nie jest mecz na śmierć i życie IP: *.uni.lodz.pl 18.10.06, 15:22
        Zgadzam się w całej rozciągłości, a wygra CHELSEA. Do boju THE BLUES!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka