Dodaj do ulubionych

Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić

24.01.07, 05:45
Znaczy Lipiec (z Rusko) lgal o kontaktach z uefa i fifa. Tzn. kontakty byly i sadze nawet, ze Lipcowi dano do zrozumienia, ze jezeli zacznie wojne z PZPN, oni zaczna wojne o art. 23.
I ta zmiana skladu delegacji... to, ze zostawil dwoch, nikt nie uzna za gest dobrej woli, bo sa wg uefa legalnymi delegatami (jak Krecina jakims cudem dostalby sie na kongres to Czarneckiego wyrzuca). Normalnym biegiem to nie wiem co mialby robic tam Czarnecki... powiedziec "Dzien dobry!"? Gdyby mial glosowac to zwyciezca (ktoremu by obiecal glos), ryzykowalby uniewaznienie glosowania (lepiej wiec poszukac gdzie indziej kreski).
Listkiewicz sugeruje, ze pod jakimis honorowymi warunkami mediowalby ... ale, co wyraznie stwierdza gra bedzie o art. 23 i pilka jest po rzadowej.
Znaczy wojna bedzie.
Lipiec wszak realizuje zamowienie rzadowe na stanowiska dla rozlamowcow od Leppera.
Przeciez nie bedzie inaczej jak z Warszawa, ze Stoczniami enbepem i reszta. Oni inaczej nie umieja.
Czesc zlodziei z pzpenu stanie po rzadowej stronie i ci dostana pzpn, i tym bedzie wolno, jako naszym, kra... kombinowac.
A co rozwiaza do gruntu? Do poreby i zbuduja nowe? Wszystkie kluby i wladze? Przeciez kandydaci na marzec zostana ci co mieli byc!
Jak jest sie rzadem, ma sie policje i prokurature, to trzeba zlodziei lapac, sadzic i sadzac! Az zaczna sie bac i zlodziejstwo spadnie do nieuciazliwego poziomu.
Jak sie komu wydaje, ze trzeba INACZEJ, to bedzie INACZEJ, czyli TAK SAMO.
-
Obserwuj wątek
    • Gość: lotri Re: Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 06:07
      No jak możesz atakować kuratora i Ministra, no przecież oni chcieli dobrze.
      Oj farsa normalnie farsa, czy tym pisiorom się wydaje, że oni muszą rządzić
      wszędzie gdzie się da? No cóż widać w normalnej procedurze nie dało się
      przeforsować spadochroniarza politycznego Czarneckiego na stanowisko Prezesa.
      • atomm Listkiewicz, ty lepiej juz zamilcz... 24.01.07, 07:57
        Cala wine za sytuacje w polskiej lidze pilki noznej ponosi PZPN czyli
        Listkiewcz.
        W dodatku przez jego chore ambicje Polska moze zostac zawiezona przez FIFA i
        UEFA...
        Czlowieku wez ty sie juz lepiej nie odzywaj, bo tylko szkodzisz...
        • Gość: pol Kaczory pokonaja tę śmieszną Fifkę jednym kwaknięc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:17
          iem!
          • slon2002 czy można tego drania wsadzić do więzienia na kil 24.01.07, 11:00
            kilka dni pod byle pozorem? np Pedofilia? Gwałt na Anecie K... itp. itd???
            • tekameka Dobrze posiedzieć przy Listku - reklama piwa Żubr 24.01.07, 11:08
              nawet fajnie to wymyślono
              • pirulo Re: Dobrze posiedzieć przy Listku - reklama piwa 24.01.07, 14:07
                Ciekawy komentarz w sprawie
                kliknij tutaj
                • Gość: ok TYLKO NIE IP: 194.146.219.* 24.01.07, 18:50
                  Czarnecki - ta kompromitująca miernota. Sam wyraz jego twarzy dyskwalifikuje go
                  dożywotnio, spójrzcie. Jest przy tym powszechnie przez polaków znienawidzony, w
                  każdym kibicu budzi pogardę.
        • Gość: jm22 Re: Listkiewicz, ty lepiej juz zamilcz... IP: *.aster.pl 24.01.07, 08:21
          większej bzdury nieczytałem.
        • tekameka wywiad z Michałem L. znaneym prezesem (w2005r)! 24.01.07, 08:31
          Panie prezesie, wszyscy piszą, że to pan jest największym kłopotem polskiej piłki nożnej.
          – Jeśliby brać poważnie to, co piszą media, szczególnie tabloidy, to tak.

          I jeśliby brać poważnie to, co mówi skruszony Dziurowicz w „Gazecie Wyborczej”.
          – 80 procent rzeczy, o których mówi, jest albo nieprawdziwych, albo bez sensu, albo nie zależą ode mnie. Bo w 20 procentach ma rzeczywiście rację.

          W których sprawach ma rację?
          – Przede wszystkim w sędziowskich, że każde podejrzenie o nieuczciwość sędziego musi być kierowane do prokuratury. Tak jest dopiero od pewnego czasu. Ma rację, że trzeba to było zrobić wcześniej.

          Ile dotąd było takich skierowań?
          – Dwadzieścia kilka, duża część została umorzona, bo okazało się, że to zawiść środowiskowa, złość po przegranym meczu. Natomiast te 80 procent, gdzie on nie ma racji, podzieliłem na trzy kategorie. Pierwsza część to kłamstwa. Druga część to rzeczy, na które ja nie mam wpływu, więc zarzucanie ich mnie jest nieporozumieniem.

          Na co pan nie ma wpływu?
          – Na przykład na sprawy kar dyscyplinarnych. Mnie nie wolno pójść na wydział dyscypliny i powiedzieć: Dajcie im pięć tysięcy złotych kary, bo byłoby to naruszenie ustawy o kulturze fizycznej i naszego statutu. I trzecia kategoria to jest jakaś taka fantazja, bo można o każdym luźno rzucić, że konserwuję jakieś grupy interesów albo toleruję jakieś układy itd., nie podając ani jednego przykładu.

          A zarzut, że pan nie panuje nad sytuacją, bo ciągle pana nie ma?
          – Ten zarzut odziedziczył po swoim ojcu, nieżyjącym już byłym prezesie PZPN, wobec którego zresztą zachował się nie najlepiej, opowiadając, że był de facto przestępcą, bo korumpował.

          W dzienniku „Fakt” mogliśmy przeczytać wypowiedź Dziurowicza, że korumpował również pana.
          – I za to chciałem go podać do sądu, ale usłyszałem od niego, że nigdy czegoś takiego „Faktowi” nie mówił, więc rozważam podanie do sądu samej gazety.

          To ile dni w roku pana nie ma?
          – Jakieś 120 dni. Są dwa rodzaje tych wyjazdów. Jeden to funkcja delegata na konkretnym meczu Ligi Mistrzów czy międzynarodowym, kiedy sprawdzam przygotowanie stadionu, bezpieczeństwo, zachowanie drużyn, pracę sędziów itd. A drugi rodzaj to moje – jako przedstawiciela Polski – funkcjonowanie w komisjach FIFA i UEFA. I żeby było to jasne: biorę urlop ku złości mojej żony i nie jeżdżę za pieniądze PZPN.

          Może w sytuacji, w jakiej jest polska piłka, powinien pan ograniczyć te wyjazdy?
          – Może.

          Po tych wszystkich skandalach przestaniemy być szanowani w międzynarodowych organizacjach piłkarskich?
          – Nie wiem, właśnie z trwogą zobaczyłem, że pismo „Fakt” wysłało donos do FIFA – UEFA, co dla mnie jest już zupełnym zdziczeniem, bo można polować na mnie, ale żeby szkodzić polskiej piłce na arenie międzynarodowej?!

          To trochę demagogiczny argument. A podobnego używał niesławny prezes siatkówki: Szkodząc mi, szkodzicie Polsce, bo ja jestem polska siatkówka.
          – Może tak, choć ten list – z tego, co wiem – nie tylko mnie dotyczy, ale i systemu rozgrywek, klubów itd. Nie mówię: ja to polska piłka i na odwrót.

          Czy w związku ze skandalami korupcyjnymi i komentarzami po dwuodcinkowym wywiadzie Dziurowicza dla „Gazety Wyborczej” nie uważa pan, że skala napięcia wokół PZPN i wokół rozgrywek ligowych jest już tak wielka, że niezależnie od tego, czy przyzwalał pan na korupcję wśród sędziów i zawodników lub sam w niej brał udział albo nie miał z tym nic do czynienia, powinien pan odejść?
          – Może tak się stać, ale za jakiś czas. Dziś tego nie zrobię z trzech powodów. Po pierwsze, za chwilę są mecze decydujące o finale awansu do mistrzostw świata.

          Pan w nich nie gra.
          – Moja uwaga jest skoncentrowana na zorganizowaniu tych meczów, zrobieniu wokół nich dobrej atmosfery. Niech pan spyta trenera Janasa i zawodników, bo oni mi to mówili – może nieskromnie trochę mówię – czy mieli prezesa, który tyle dla nich robił, nawet w sensie premii, jakichś bonusów, żeby taki parasol trzymał nad tą drużyną?

          Jak pana zabraknie, to źle zagrają jesienią?
          – Nie, ale udział prezesa, związku to jest na pewno jeden procent naszych przygotowań i ten jeden procent może zdecydować. Zła organizacja meczu, zła organizacja pobytu, złe przyjęcie gości.

          Od tego, jak rozumiem, są jacyś organizatorzy, nie prezes?
          – Gdybym ja w tej chwili ustąpił, to w powszechnej opinii przyznałbym się do stawianych zarzutów.

          Nie, może pan ustąpić, mówiąc: Proszę państwa, jest już tak zła atmosfera, zarzuty i pomówienia trzeba wyjaśnić, już nie mogę narażać polskiej piłki na ciągłe odpowiadanie na ataki na mnie, więc się wycofuję i już jako osoba prywatna będę walczył z panem Dziurowiczem, a tu niech ktoś nowy, nieuwikłany naprawia polską piłkę.
          – Wtedy musielibyśmy uznać, że media czy część mediów decyduje o tym, kto jest prezesem PZPN.

          Pan był już sześć lat.
          – Dziewięć miesięcy temu wybrano mnie w sposób przygniatający. Nic od tej pory się nie zmieniło.

          Dziurowicz twierdzi, że ludzie się bali głosować przeciwko panu.
          – To jest prześmieszne, ja jestem w ogóle taki fajtłapowaty, jak mówi żona, w życiu nie użyłem przemocy fizycznej. Jeżeli wielki Dziurowicz boi się takiego Listkiewicza...

          Pańskich wpływów, a nie pańskiej siły.
          – Przesadza z tymi wpływami, bo dobrze wie, jaka jest struktura w PZPN, że naprawdę na wiele spraw nie mam wpływu, bo taki jest statut, tak nam każe ustawa o kulturze fizycznej i sporcie, ja nie mogę na przykład klubu pana Dziurowicza karać dyscyplinarnie, chociażbym czasami bardzo chciał.
          A co by teraz dało moje odejście? Walkę o władzę, bo musi być sukcesor. Mamy trzy najważniejsze mecze, o których nikt chwilowo nie mówi, a za tydzień, za dwa zaczną wszyscy. A z drugiej strony mamy oskarżenia pana Dziurowicza, który jest postacią średnio wiarygodną, jeżeli swój klub doprowadził do totalnej ruiny.

          Ale on się nie kreuje na odpowiedzialnego, moralnego człowieka, on mówi wyraźnie: byłem zły, kradłem, dawałem łapówki. Dzisiaj występuje w roli świadka koronnego, członek mafii piłkarskiej, który chce zeznawać przeciwko swoim kolegom.
          – Niektóre nazwiska wymienione przez niego były dla mnie szokiem, nie jestem w stanie uwierzyć, że ich skorumpował.

          Teraz toczy się śledztwo w sprawie sędziego F. i kilku innych, być może najczarniejsza prawda jeszcze przed nami?
          – Być może, ale musimy na to poczekać.

          Chce pan na to czekać w tym gabinecie?
          – A dlaczego nie, a kto ma usiąść na to miejsce?

          To już nie byłby pański problem.
          – Może któryś z polityków, którzy w tej chwili ochoczo, od prawa do lewa się wypowiadają o uzdrawianiu polskiej piłki? Żadna z tych partii przez ładnych parę lat nic nie zrobiła, żeby tej piłce czy w ogóle sportowi pomóc. Rezygnując teraz, przyznałbym, że mam brudne ręce. Teraźniejsze oskarżenia dotyczące albo systemu, albo jakiejś grupy ludzi, sędziów, trenerów będą badane. Wydział dyscypliny dzień po wywiadzie czy nawet w dniu drugiej części wywiadu wszczął postępowanie.

          Ile średnio kosztuje w Polsce bilet na mecz ligowy?
          – Między 15 a 20 złotych.

          To tak jak bilet do kina i grozi wam to, że kibice będą te bilety traktowali już wyłącznie jak bilety na wyreżyserowany spektakl. A filmy w kinach są lepsze, więc pójdą do kina, a nie na mecz.
          – Ale to jest totalna bzdura!

          Pan już ich chyba nie przekona, że jest inaczej.
          – Tak, ale akurat tak się składa, że w ciągu najbliższych tygodni prowadzenie ligi przejmuje spółka Ekstraklasa SA założona przez kluby. PZPN od ligi będzie daleko, poza nadzorem nad sędziami. A już w tej chwili sędziowanie w Polsce będzie superuczciwe.

          Dlaczego? Co takiego się zdarzyło?
          – System jest zupełnie zmieniony. Po pierwsze, oświadczenia majątkowe, po drugie, rotacja sędziów natychmiastowa. Do tej pory sędzia musiał gwizdać w sezonie
          • Gość: esen2 Re: wywiad z Michałem L. znaneym prezesem (w2005 IP: *.tvp.pl 24.01.07, 09:45
            Solą piłki nożnej są działacze. Posiedzenia urzędników obradujących o piłce
            nożnej z dupami przyrośniętymi do stołków są najbardziej pasjonującymi
            wydarzeniami światowej piłki. Czym są gole Pelego, Maradony, Van Bastena wobec
            kolejnych celnych ripost Michała Listkiewicza? Siedem goli i tytuł króla
            strzelców Grzegorza Laty na Mundialu'74 blednie w porównaniu z jego finezją
            prezentowaną podczas Trwania na Stanowisku'07. Nie są istotne takie błahostki
            jak być albo nie być naszej reprezentacji w eliminacjach Mistrzostw Europy.
            Kochani, nie dajcie się. Nie będzie Lipiec pluł Wam w twarz. Kibice są z Wami.
            Miejmy nadzieję, że odczujecie na własnej skórze ich wdzięczność, jeżeli dzięki
            Waszej heroicznej postawie reprezentacja zostanie zawieszona.
          • akami21 Wujcio Listek 24.01.07, 09:46
            Taak. Batiuszka Listkiewicz. Dobry wujek. Santa Claus niemal. Taki wizerunek
            kreuje swojemu preziowi PZPN. Tymczasem jest to tylko zwykły Dziadek Mróz,
            jeśli nie powiedzieć nawet -Dziad, który zamroził polską piłkę. Teraz czekamy
            na wiosne i odwilż. Spieprzaj dziadu! - chce się powiedzieć. Co to jest?
            Kolejny odcinek horroru pt. "Świt żywych trupów"? Mamy, my kibice już dość
            powtórek. Chcemy nowej europejskiej jakości w polskiej piłce. Oczywiście, że
            UEFA i FIFA tolerowała PZPN w jej niewydolej wersji, przecież zyskiwały tym
            samym związki innych krajów, bogatsze, mające większe wpływy. Kto by tam na
            serio przejmował się Listkiwiczem ps. "Wazelina", dla którego jedynym pomysłem,
            aby przysunąć się do piłkarskiego ciepełka była szklanka bimbru i dziwki w
            hotelu.

            Jest duża szansa aby zbudować wreszcie coś nowego. Oczywiście z pustego i
            Salomon nie naleje. Jednak nauczeni przykładem lokalni działacze, może trochę
            wyluzują i zaczną bardziej interesować się piłką, miast tylko włsnych kieszeni.

            Śmieszny jest wujcio Listkiewicz, gdy mówi, że marcowy zjazd załatwił by
            sprawę. Byłby to tylko kolejny sztampowy kociokwik, zwykła maskarada. Gdyby nie
            Lipiec z pewnością udała by się, i tak - znowu tak na prawdę nie działoby się
            nic, i nie działo się nic tak do końca - jak w piosence Grzesia Turnau. Byłby
            kolejny "zjazd", nawet nie narciarski, tylko już dla nas kibiców - prawie
            narkomański, zjazd w naszej piłkarskiej psyche. Panie Listkiewicz, miej Pan
            honor, zostań Pan symbolem, jak Wałęsa, zanim pana prześwietlą i uczynią zwykłą
            ołowianą figurką w gablotce.
            • Gość: fąfara "Mamy, my kibice już dość powtórek". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:58
              Żałosny człowieczku, o jakich ty kicach bredzisz? Kto by się nimi przejmował,
              nawet gdyby tacy prawdziwi się znaleźli. Tu się odbywają, polityczne operacje
              przejęcia obszarów naszej rzeczywistości, zaliczonych do strategicznych dla PiS,
              pod względem kształtowania pozytywnego PR partii. Jak widać, miernota Rycho
              Czarnecki już został namaszczony na przyszłego prezesa. Wiedz bredzący, że " tu
              konia kują i jako żaba nie ma sensu łapy podstawiać", a wszelkie dyskusje wokół
              tego to kamuflaż i tematy zastępcze
              • akami21 Re: "Mamy, my kibice już dość powtórek". 24.01.07, 11:19
                A Ty co - "trzeźwy kumaku" mi tu plumkasz. Sam jesteś żałosnym człowieczkiem,
                skoro sprowadzasz dyskusję do inwektyw. Jednak pochylę się nad Twą niedolą i
                odrzucę ten kamyczek. Zejdę kilka stopni niżej. Myślę, że masz rację, wydawało
                się to oczywiste, że wiąże się to z "polityczną napaścią" na posady i kasę.
                Wszędzie gdzie w grę wchodzą wpływy. To jest tak oczywiste, że nawet o tym nie
                pisałem. Masz więc dobry dzień. Dwa elektrony w Twoim mózgu zderzyły się niczem
                w CERNowskim akceleratorze. I nastąpiła eksplozja geniuszu. Chodziło mi o to
                żuczku, że przy okazji może być nieco lepiej. Tylko lepiej i aż lepiej. Nie
                doskonale mróweczko. Niech i nawet powstanie nowa klika, byleby tylko zmienić
                strukturę i finansowanie PZPN. Ja osobiście lubię zmiany w moim życiu. Ty
                reprezentujesz poziom "Zdzicha co na wszystko kicha". Szczekaj... szczekaj...
                sobie. Na tyle możes sobie pozwolić schowany za szkłami swoich okularków.
                • Gość: ok ZRÓBMY IP: 194.146.219.* 24.01.07, 18:53
                  wszystko, aby prezesem PZPN-u nie został Czarnecki. To byłoby już zbyt żałosne.
                  Nieudolny, niekompetentny, kompromitujący całą polską piłkę karierowicz.
                • Gość: whu Re: "Mamy, my kibice już dość powtórek". IP: *.aster.pl 24.01.07, 21:07
                  wybacz, akami, ale to ty sprowadziłeś dyskusję do prostych inwektyw. "za
                  szkłami oakularków" to oczywiście semantyczne nadużycie
                  zwrotu "wykształciuchy"?? a tu naprawdę nie chodzi o dobro poslkiej piłki,
                  tylko o wpływy i kolejne miejsce dla koalicjanta. kolejne głosowania sejmowe
                  nie mają jaszcze swojej ceny...
        • Gość: pismak Re: Listkiewicz, ty lepiej juz zamilcz... IP: *.bot.pl 24.01.07, 12:16
          chwileczkę, chwileczkę... Lipiec wyrzuca zarzad PZPN, bo prokuratura zatrzymuje
          jednego z członków zarzadu, czyli Wita Ż. to ministrowi lipcowi wystarcza, aby
          nazwać zarzad PZPN organizację przestępczą... chwileczkę, a w polskim rządzie
          nadal jest, ten, no.. Lepper, który ma nie tylko zarzuty, ale i wyroki i nikt
          nie mówi, że polski rząd to organizacja przestępcza... gdzieś komus brakuje
          konsekwencji i logiki... no i rozumu, bo jeśli Lipiec myślał, że kiedy tupnie
          nogą to FIFA zadrży, to źle myślał, a słyszałem, że anabole tak moga działać.
          Nawet po latach. Problem w tym, że Lipiec nie reformuje polskiej piłki, on ją
          zawłaszcza...
    • Gość: Prawnik Chwila, chwila IP: 217.153.38.* 24.01.07, 06:17
      W swoim kraju rządzimy my, a nie FIFA. Mamy polskie prawo i chcemy wg niego
      postępować. I nikt nie będzie nas szantarzował. Na pewno nie jakieś piłkarzyki
      z Europy. Niech FIFA zmieni swój 17 artykół.
      • Gość: kk Re: Chwila, chwila IP: *.top.net.pl 24.01.07, 06:25
        tylko że nie ma przymusu przynależnośći do fifa i udziału w me i mś
      • Gość: jm22 Re: Chwila, chwila IP: *.aster.pl 24.01.07, 08:24
        nie Polskie prawo tylko prawo PiS-u ...tylko oni potrzebują takiej ustawy żeby
        mieć tatalitarną władzę nad wszystkim. w normalnych krajach zachodnich nikt by o
        takim artykule niepomyslam ...co polotykom do Piłki?, a w polsce jednak...
      • grzes1966 Re: Chwila, chwila 24.01.07, 08:43
        Gość portalu: Prawnik napisał(a):

        > W swoim kraju rządzimy my, a nie FIFA. Mamy polskie prawo i chcemy wg niego
        > postępować. I nikt nie będzie nas szantarzował. Na pewno nie jakieś
        piłkarzyki
        > z Europy. Niech FIFA zmieni swój 17 artykół.

        D-pa jesteś nie prawnik, od kiedy przynależność do organizacji międzynarodowych
        jest obowiązkowa? Ale jeżedli już chcesz do nich należeć to twoim psim
        obowiązkiem jest respektowanie zasad, którymi kierują się te organizacje.
        • radiradi1 A więc korupcja jest naszym psim obowiązkiem, bo . 24.01.07, 12:28
          .. inaczej nie będziemy grali w rozgrywkach międzynarodowych.

          To ja p...lę taką organizację.
          • Gość: gość Re: A więc korupcja jest naszym psim obowiązkiem, IP: *.chello.pl 24.01.07, 12:52
            Tu się z Tobą nie zgodzę, FIFA respektuje zawieszenie zaarządu przez niezawisłe
            sądy. Czemu więc pan Lipiec (z innej strony przestępca sportowy - dopingowicz)
            nie pogoni prokuratury we Wrocławiu by się pospieszyła z odpowiednimi aktami
            oskarżenia, lub nie uderzy z prośbami do pierwszego prokuratora IV RO ministra
            Ziobry? Mozna było sprawę załatwić zgodnie z zasadami a nie iść na wojnę by
            załatwić stołki dla kolesiów. Kolejna banda z układami!!!
      • Gość: rem Re: Chwila, chwila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:55
        Z ciebie taki prawnik, jak z d---y traba. Przynależnośc do UEFA i FIFA jest
        dobrowolna. Będziemy więc mieli polskie przepiosy i polskie mistrzostwa europy,
        puchary itp. im J Kaczyńskiego. O to ci chodzi?
      • Gość: whu Re: Chwila, chwila IP: *.bot.pl 24.01.07, 12:52
        Prawnik? i piszesz "szantarzować"? coś ty, w toruńskiej szkole ojca Rydzyka to
        prawo kończył? czy tylko się chwalisz tym nickiem? a skoro już taki prawnik
        jesteś to nie łudź się - fifa niczego nie musi, a my nie musimy grać w piłkę...
      • Gość: wolak "wężykiem" przynajmniej w skeczu oznaczało żart .. IP: *.acn.waw.pl 25.01.07, 14:20
        Czyli stwierdzenie "nie będę kandydował" podkreślone wężykiem jest żartem... ot
        cały Listkiewicz .... zbytnik , oj zbytnik :-)))
    • Gość: sekwencja Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 06:28
      Wyborcza jak zwykle po stronie szalbierzy
      • Gość: baton PiSowski Związek Piłki Nożnej - brzmi dobrze IP: 212.160.102.* 24.01.07, 06:38
        Rysio Czarnecki i paru samoobrończyków to zarząd,ale nad kasą pisuary.GOLA!
      • Gość: abadoon Re: Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:51
        Gość portalu: sekwencja napisał(a):

        > Wyborcza jak zwykle po stronie szalbierzy

        Ty jak zwykle po stronie idiotów
    • Gość: Bogdan Gazetka kręci tak jak Kręcina IP: 213.17.192.* 24.01.07, 06:42
      "Gazetka bez napletka" tak jak Listkiewicz nie ma honoru. Nawet w takiej
      oczywistej sprawie stara się dowalić Lipcowi i kręci, kręci, kręci tak jak
      Kręcina.
      • Gość: stasieczek5 Re: Gazetka kręci tak jak Kręcina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 06:56
        Czy Gazeta ma napletek - nie wiem. Ale z drugiej strony to Pan PREZES, szef
        szefów w PZPN-ie, z racji zajmowanego stanowiska jest odpowiedzialny za
        WSZYSTKO. Dobre i złe. A, że dziadostwa w polskiej piłce jest wiele, to
        odpowiada i za dziadostwo. Przypomina mi to sytuację, jako żywo, z czasów
        prezesury Pana Biesiady ( może pomyliłem nazwisko ) w związku siatkówki. I nie
        czarujmy sie, do kotła (koryta) z forsą pchają sie wszyscy, i ci którzy o
        niczym nie wiedzą, ale także i tacy, którzy dopiero startują w tym "interesie".
        Działania rządu ( pana Lipca ) są obliczone na efekt ( walka z korupcją ! )w
        myśl ogólnie panującej zasady wszyscy się na wszystkim znają - a na
        robieniu "kasy" szczególnie.
        • boggie Re: Listkiewicz łapówkarzu i oszuście 24.01.07, 08:54
          opowiedz lepiej jak wziąłeś od Górnika Łęczna 500 000 złotych (łapówkarz) za
          awans do ekstraklasy i... obietnicy swojej nie spełniłeś (oszust).
          No i póżniej w ramach rozlczenia, bo przecież trzeba było się jakoś rozliczyć..
          reprezentacje grały swoje mecze na tym śmiesznym "stadionie" za stodołą.
          Tego też nie pamiętasz??! czy może nie chcesz pamiętać..
    • borsuk07 Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić 24.01.07, 07:10
      jak to Ktoś - przecież to Pan sam się wrobił Szanowny Panie.
    • jorge.martinez A ta przyklejona do koryta świnia dalej kręci 24.01.07, 07:15
      Niech już nie terroryzuje kibiców FIFĄ albo UEFĄ. Jeśli te skorumpowane i
      tkwiące myślą w głębokim PRL leśne ludki miałyby odejść na zawsze z polskiej
      piłki, to cena wykluczenia z rozgrywek jest warta zapłaty.

      Choć z drugiej strony, jestem przekonany, że nie byłoby o czym mówić, gdyby
      strona rządowa trochę mniej działała za pośrednictwem mediów, a więcej za pomocą
      dyplomacji i rozmów kuluarowych, zarówno w PZPN jak i w owych równie ociężałych
      i tkwiących w przeszłości organizacjach zrzeszajacych federacje piłkarskie.
    • Gość: jk28 Trochę obiektywizmu!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 07:19
      Przez 7 lat pan kręci w tym bagnie i na koniec stwierdza ja sprzątał nie będę.
      Poczucie odpowiedzialności posunięte do granic absurdu.
    • olias Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić 24.01.07, 07:34
      czego liskiewicz nie mówi? Że wybory zostały "ustawione" Miały nastąpić
      przesunięcia w obrębie jednej kamaryli. "Nowe" władze, zresztą takie same w
      zamian miały pewnych spraw nie ruszać. Czy tak panie Listkiewicz?
    • Gość: killer Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić IP: 194.140.241.* 24.01.07, 08:13
      do pudla z oszustami za nasze pieniadze stolki grzeja
    • Gość: Kki Pochopna decyzja p. Ministra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:20
      Nie kwestionuję intencji p. Lipca, bo jest rzeczą oczywistą, że piłka nożna
      wymaga "walniecią w stół". Jednak decyzja p. Lipca miała szereg mankamentów. Po
      I okazało się, że nie przeprowadzono odpowiedniego rozeznania co skutków takiej
      decyzji i naiwna okazała się wiara, że FIFA i UEFA to tak naprawdę z tym
      zawieszeniem to żartują. Po II do tej decyzji należało przekonać osoby z
      Zarządu PZPN, bo przecież takim osabom jak: G. Lato, A. Strejlau, H.
      Kasperczak, A. Piechniczek, J. Engel nie można powiedzieć, nie można
      przystawić pistolet do głowy i powiedzieć ja wam każę, podajcie do dymisji i
      już, i jeszcze opowiadać, że są osobami bez honoru. Po III UEFA i FIFA domagały
      się dostosowania ustawy o sporcie kwalifikowanym do wymogów statutu ww.
      wymienionych. Tym czasem p. Min. niedaj, że nie spowodował zlikwidowania
      kwestionowanych zapisów ustawy, to jeszcze z nich skorzystał wbrew
      wcześniejszych ustaleń.Po III decyzja ta miałaby senc, gdyby byłą,ona częścią
      planu naprawczego stanu piłki nożnej, za którą odpowiadają m. in. nie tylko p.
      Listkiewicz, ale również Exktraklasa Orange Liga z Prezesem Rusko na czele. Po
      IV i to zdaje się jest najważniejsze. Chodzi o mentalność ludzi zajmujących się
      p. nożną na wielu szczeblach. Bardzo wielu piłkarzom np. począwszy od
      najniżzych klas wydaje się, że piłka jest sposobem na zarabianie pieniędzy. I
      jak działacze nie załatwią im stosownych diet, pieniędzy to mogą sobie wybić z
      głowy, że ci zawodnicy będą się szczególpnie przemęczać. Już nawet juniorzy
      potrafią powiedzieć, że jak nie dostaną tyle i tyle za mecz, to oni nie pojadą
      na zawody. To takie tam dyrdymały, że piłka nożna na tym szczeblu powinna być
      traktowana jako aktywny sposób spędzania czasu wolnego, możliwość realizacji
      swoich zainteresowań, zdobywania mistrzostwa sportowego, a tak naprawdę przy
      końcu istotne jest na tym poziomie wygrywanie wszystkich meczy - to do tych
      ludzi rzecz jasna nadale jeszcze w wielku miejscowośćiach nie dociera i nadal
      funkcjonuje nimp piłki nożnej jaklo najważniejszej sprawy na świecie. W wielu
      miejscowościach funkcjinują kluby uprawiające inne dyscypliny, któych zawodnicy
      trenują przec. 7 razy w tygodniu i prezentują 5 razy wyższy poziom niż
      piłkarze, jednak i na piłkę nożną przenacza się największe środki. itd, itp.
    • Gość: grze kolejna obietnica Listkiewicza, jemu to juz chyba IP: *.stat.gov.pl 24.01.07, 08:22
      nikt nie wierzy
      • Gość: jm22 Lipiec to dureń i niepotrzebnie namotał. IP: *.aster.pl 24.01.07, 08:32
        i niewiadomo po co?
        -skoro wybory w PZPN i tak miały być...(zgodnie z FIFA) i bendą. i Listkiewicz
        odejdzie.

        a ten debil(lipiec) niewiadomo po co!!! niepotrzebnie!!! wykorzystał artykuł
        "prawa PiS-u" wiedząc o niezgodności i naruszeniem PRAW Międzynarowowej Piłki
        (FiFA).

        pajac do potęgi. Jakby Polska Piłka była taka straszna... Reprezentacja gra
        super... liga jest ciekawa a Wisła pomimo porażek w UEFA i tak grała niezle.
      • Gość: WKP Re: kolejna obietnica Listkiewicza, jemu to juz c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:59
        Listkiewicz: ...mogę złożyć pisemną gwarancję, że wybory odbędą się na 100
        procent. Bez żadnego przekładania, forteli. Gwarantuję to wszystkim!
        Będzie Pan kandydował?
        - Ależ skąd! Ja już się szykuję do roli byłego prezesa i nie będę kandydował.
        Proszę napisać to wężykiem.

        W klasycznym dialogu hydraulicznym (Kobuszewski, Michnikowski, Gołas) wężykiem
        znaczyło, że cos jest dla jaj. Czyli jednak będzie kandydował (czy to jest
        fortel)? Ja mu nie wierzę..
    • xaliemorph Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić 24.01.07, 08:27
      Czy ktoś w ogóle słucha notorycznego kłamcy?!?
    • Gość: bogdan Wierzę, że nastąpi otrzeźwienie pewnych osób ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:28
      Panie Listkiewicz, trochę pokory, to pan powinien otrzeźwieć już parę lat temu !
    • Gość: Kasandra Listkiewicz spadnie znów na 4 łapy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:29
      ktoś go wrabia, dobre sobie - królik roger w dupę lepszy
    • Gość: statystyk czy tym razem mówi prawdę? IP: 213.17.162.* 24.01.07, 08:29
      Panie (były) prezesie,
      jeśli mielibysmy wierzyć Pana deklaracjom o odejściu i nowych marcowych
      wyborach, to prosze nam odpowiedzieć, dlaczego uzgodniony juz od dawna nowy
      statut nie trafił do sądu celem jeg rejestracji? Dlaczego musiał to zrobic
      dopiero pan Rusko? Po co to odwlekanie sprawy, a przyisnięci do muru
      wyznaczyliscie termin na koniec marca, pewnie kombinująć, ze odbędą sie one na
      starych jeszcze zasadach. Tak właśnie wygląda prawdziwe oblicze kierownictwa
      PZPN.
    • roztoka Lipiec to samo zdrowie polskiej piłki nożnej 24.01.07, 08:32
      Gołym okiem widać, że tylko o własne interesy mu chodzi i ewentualnie swoich
      mocodawców. Warto jednak rozwalić polską piłkę, żeby pisiacy sie na niej
      przejechali i poszli sobie precz
    • Gość: Zibi Ten Lipiec wogóle mi się nie podoba IP: *.p.lodz.pl 24.01.07, 08:32
      Przenoszenie polskiego grajdołka na areny międzynarodowe to gruba przesada.
      Moim zdaniem politycy powinni od sportu trzymać brudne łapy daleko, bo po
      wyborach będzie inna opcja i darmozjadów trzeba będzie zastępować innymi
      darmozjadami.
      Związki sportowe najlepiej jak będą pozarządowe. Inaczej stajemy się republiką
      bananową Lipcze.
    • b-beagle Re: Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić 24.01.07, 08:36
      Co by nie powiedzieć FIFA nic nie musi. Nie ma równiez obowiązku przynależenie
      do tej organizacji. FIFA rządzi się swoimi prawami i ani Lipiec ani Rusko tego
      nie zmienią
    • Gość: listekfigowy Listkiewicz chyba zapomniał cygara zapalić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:49
      bo coś pieprzy trzy po trzy. mafie sobie zbudował i mafia zarządza a to całe
      UEFA i FIFA to mafie tylko duzo większe.
    • Gość: kuba Oszust karci oszustow!! IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.01.07, 08:53
      To jest niesamowite! Oszust, ktorego zlapano na dopingu (co zaprzecza idei
      rywalizacji sportowej) staje sie ostoja moralnosci i mowi, kto jest be! Skandal!
      Pan Lipiec - zanim zacznie sprzatac stajnie Augiasza, jaka niewatpliwie jest
      PZPN- powininen bic sie piersi i przepraszac za to, ze sam oszukiwal i klamal!
      Panie Ministrze Tomaszu Lipiec - wstydz sie Pan sam! Jestes klamca! Nie
      gwarantujesz Pan uczciwosci w PZPN bo sam nie jestes uczciwa osoba!
    • Gość: kobra Listek chciałeś tego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:54
      to masz, niedługo i ciebie zpuszkują, taki będzie finał
    • sceptyk31 Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić 24.01.07, 08:56
      Wiadomo od początku że to Lipiec kręci i kłamie. Jeśli nasi nie zagrają, to
      wyłącznie przez niego. Kto teraz popiera Lipca, to faktycznie popiera PiS. Ja
      tego nie zrobie pod żadnym warunkiem, bo z ludż,mi marnej reputacji nie zadaję
      się.
      • Gość: niedzwiedzpolarny Rew Bieszczadach zyja niedzwiedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 09:04
        wysłac tam Listkiweicza.
    • Gość: ad Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić IP: 217.153.205.* 24.01.07, 08:58
      znowu Listkiewicz nic nie widział, nic nie wie i nie poczuwa się do niczego...
      odejdź człowieku, wstydu oszczędź, czy nie widzisz, że mamy cię dosyć ?!?
    • Gość: kibic Listkiewicz: Ktoś chce mnie wrobić IP: *.chello.pl 24.01.07, 09:08
      Coś mi się wydaje,iż min.Lipiec jest człowiekiem z wybujałym ego,które bardzo
      zaszkodzi całemu polskiemu sportowi.Tylko trzeźwy menedżer na tym stanowisku może
      działać pozytywnie.Niestety rząd wybrał Go mimo,iż miał nieczyste sumienie jako
      sportowiec,a był to pierwszy sygnał ostrzegawczy.Ludzie, tylko BMW, nie mogą
      zajmować kierowniczych stanowisk publicznych,za publiczne pieniądze.
      Panie Premierze odwołanie min. Lipca to byłby akt odwagi i przyznanie się do
      chybionej decyzji,ale zyskałby Pan poparcie wszystkich sportowców i kibiców,a jest
      ich w naszym kraju pokaźna liczba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka