Dodaj do ulubionych

Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu

IP: 189.142.76.* 08.02.07, 20:50
Beenhaker to madry szkoleniowiec. A Stec dobrze pisze. Chwala im za to.
Obserwuj wątek
    • Gość: Romeo Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:50
      Zamiast tych meczących oko i dusze sparingów naszej reprezentacji piłki
      kopanej proponuje mecz recznej, przynajmniej nie trzeba filozofowac po
      wszystkim.
      • Gość: grześ Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 22:14
        ciekawe czy miesiąc temu też byś "proponował ręczną" sezonowy kibicu... nikt
        Cię nie zmusza do oglądania kopanej... oglądaj sobie to co jest akurat
        popularne... jak ktoś naprawdę kocha piłkę (tą prawdziwą - nożną) to i tak
        będzie wolał obejrzeć nawet mecz IV ligi w swoim mieście niż transmisję z
        finału ręcznej, siatki czy "Małysza"... wasze prawo "sezonowcy" oglądajcie co
        chcecie... nawet "m jak mdłości" - filozofi żadnej, oko się raduje i mózg się
        lasuje :)

        Gość portalu: Romeo napisał(a):

        > Zamiast tych meczących oko i dusze sparingów naszej reprezentacji piłki
        > kopanej proponuje mecz recznej, przynajmniej nie trzeba filozofowac po
        > wszystkim
        • Gość: anty kopacz Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.silesia.org.pl 09.02.07, 09:49
          Trenowałem ręczną więc nie masz co obrażać tych którzy patrzą na naszych
          REPEZENTANTÓW dumnie reprezentujących nasz kraj. Skoro tobie do podniecenie się
          wystarcza IV liga albo byle jakie zwycięstwo za 3 punkty z jakąś tam Belgią, to
          twoja sprawa.
          A o piłkarza mam zdanie najgorsze. Poza garstką, która pokazuje jakiś poziom
          profesjonalizmu. Pamiętam Karwan jak do 5 rano pił w dyskotece w Katowicach a
          potem mu się nogi słaniały na boisku. To jest ten twój idol? Ja jak mam
          następnego dnia w pracy spotkanie to nie baluję to rana bo tego wymaga ode mnie
          profesjonalizm.
          Popatrz coś się z tała z naszymi ligowymi pseudogwiazdami - vide Frankowski -
          przeciętniak aż miło. A w Polsce wręcz guru.
          Nie mam nic przeciwko żadnym naszym reprezentantom, którzy dumnie i z honorem
          reprezentują nasz kraj, dlatego dla mnie piłkarza w najbliższej przewidywanej
          przyszłość nie są w stanie wprawić w dobry humor.
          Poza tym może warto się zastanowić czemu w inne sporty grają ludzie z trochę
          większym wskaźnikiem IQ (to też nie jest reguła), ale kluby siatkarskie,
          piłkarzy ręcznych itp często są klubami akademickimi. Obawiam się że jeżeliby
          przyjąć piłkarzy na AWF to tak jak rozdać 2 latkom mature giertycha. :P
          • Gość: kurka wodna do: anty-kopacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 01:59
            dobrze prawisz. logicznego az przyjemnie poczytać. to samo myśle. widac u nas
            jest nadmuchana propaganda co do "wyższości" kopanej nad inna dyscypliną, co się
            od lat zamiaerzchłych nie przkałada na żaden sukces miedzynarodowy. W tym
            dziwnym felietonie tez widać echa zachwytyu nad wspomnianą a rzekomą wyższością
            futbola nad resztą sportu, podczas gdy rzeczone - ręczna czy siatkowa znacznie
            częsciej poakzuje się w czołówce światowej. ale zalem i tęsknotami oraz
            propaganda nie nakarmi się sportowego głodu. Mówi się że siatkarska publika jest
            najlepsza pod słoncem i trudno się z tym nei zgodzić (biorąc pod uwage różnicę
            poziomów kibica podczas meczu kopanej i siatkowej chociażby) Cierpliwosc i
            trwanie przy siatkarzach było rzeczywscie zadziwające zwł. gdy sukcesów niebyło
            az tak wielkich. Ale jak sie tak rpzyjrzeć miłośc kibica kopanej i ejgo
            cierpliwosc oczekiwania na spektakularne sukcesy to trzeba powiedzieć że to
            dopiero jest kuriozum. Nie mówiąc juz o pieniadzach których kwoty sa dla mnei
            kompletnie niezrozumiałe, w momencie kiedy kadra z innych dyscyplin przyjeżdża z
            medalem. Takowego w nożnej nie będzie. Bo piłkarzy na miarę najlepszych w
            świecie miec nie będzimy. I nie mieliśmy. Co do ręcznej czy siatki a takze
            innych dyscyplin - sporty wodne (pływanie, kajakarstwo, wioślarstwo...) czy
            sporty walki - jest inaczej. Czas skończyć z darmozjadami, którzy kręca sie
            wokól wlasnego ogona. A nie dawac na wyrost.Może jak zapracują to będa grac lepiej.
            • Gość: zzz Re: do: anty-kopacz IP: *.cable.mindspring.com 10.02.07, 19:21
              otrzyjcie juz lzy i zobaczcie ze jest jeszcze mniej dofinasowana zespolowa
              dyscyplina sportowa, w ktorej mamy znaczace sukcesy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88&w=56992761&a=57011086
    • Gość: Typ zwycienscy Pierszy, zawsze pierszy! Typ zwycienscy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:52
      .
    • Gość: Zwyciensca No co jest ku..!? Byłem pierszy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:53
      .
    • Gość: picnawode Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.ruc.lama.net.pl 08.02.07, 20:55
      Na taką właśnie puente liczyłem :-)
    • Gość: Kozi Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:56
      Artykuł na pokrzepienie serc:)
    • Gość: georgebest74 Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.chello.pl 08.02.07, 21:02
      No oczywiście pióro Pana Rafała zasługuje jak zwykle na najwyższe noty -
      niezmiennie świetny komentarz i wniosku z bieżacych wydarzeń w świecie sportu.
      Wiem wiem trąci to wazeliną ale nic na to nie poradzę że Pana Rafała świetnie
      się czyta. Pozdrawiam wszytskich kibiców - palce nas bądą boleć w tym roku od
      tryzmania kciuków za NASZYCH
      • Gość: ProStec Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:06
        Też lubię i zawsze czekam. Dzięki Stecu:)
        • Gość: kuc Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.icpnet.pl 08.02.07, 21:10
          E tam, dorabianie argumentów do z góry postawionej tezy.
    • Gość: Mlus Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.torun.mm.pl 08.02.07, 21:13
      Inteligentne malkontenctwo.
    • Gość: h Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.chello.pl 08.02.07, 21:30
      maj 97, to przed przegranymi elimancjami Francja 98.
      • Gość: marczek Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 22:55
        Rysiu Panfil to jest trener :)
    • Gość: papa Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.olsztyn.mm.pl 08.02.07, 22:06
      Prawie inteligentne malkontenctwo. Z podkreśleniem na "prawie":)
    • mariuszekc Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu 08.02.07, 22:06
      Brawo Panie Stec za udany artykuł, Brawo Panie Beenhakker za udana
      reprezentacje!!!
    • Gość: asd Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.pul.tke.pl 08.02.07, 22:10
      Stec jak zwykle napisal wypociny, marny dziennikarzyna, zakoncz chlopie te
      bzdurne teksty, bo szczenera opada jak sie to czyta.
    • Gość: thomas percy Stec okrzyknął przełomem transfer Rasiaka IP: *.acn.waw.pl 08.02.07, 22:21
      ... do Tottenhamu.
      Wiem, że się powtarzam, ale ten dziennikarz
      powinien do artykułów dodawać swoje zdjęcie
      na klęczkach z wiadrem popiołu na głowie
      i biało-czerwonym szalikiem z napisem
      PRZEPRASZAM CZYTELNIKÓW!!
      • Gość: lewa nerka dorna Re: Stec okrzyknął przełomem transfer Rasiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 22:32
        bo to dla Rasiaka był przełom tylko chłopak nie dał rady... Jak by dał to byłaby
        jakaś marka dla naszych graczy z pola w premierszip. A tak jest tylko marka dla
        bramkarzy. Na tamtą chwilę to był przełom.
        • Gość: el_kooba Re: Stec okrzyknął przełomem transfer Rasiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 22:41
          Tak, tylko, że jakoś sporo ludzi przewidziało, że sobie Rasiak w to tym hamie
          nie poradzi. Ja za każdym razem jak go widzę na boisku staram się patrzeć na
          niego, jakbym go wcześniej nie widział (nie oglądam jego występów ligowych,
          nawet nie wiem, czy są w TV) i za każdym razem się rozczarowuję. Ja nie wiem,
          jak on może być najlepszym strzelcem w jakiejkolwiek lidze, no chyba, że ma
          rewelacyjnych pomocników w drużynie, ale chyba nie ma skoro Święci walczą o
          utrzymanie (przynajmniej jeszcze niedawno walczyli).
        • Gość: mit Re: Stec okrzyknął przełomem transfer Rasiaka IP: *.aster.pl 08.02.07, 22:41
          nieee, autor podniecił się nie co do przełomu dla zawodnika tylko że w ogóle
          nasza piłka mu się przełamała:)
    • Gość: slovak prawda IP: *.olsztyn.mm.pl 08.02.07, 22:30
      masz prawdu
    • loppe Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu 08.02.07, 22:38
      - nieczęsto reprezentacja remisowała mecze, w których przegrywała dwoma golami.
      Poprzednio udało się to w maju 1997 roku.
    • Gość: Gąska Balbinka jaki PZPN taki poziom piłki noznej !!!! IP: *.promax.media.pl 08.02.07, 22:39
      Poziom naszej piłki noznej jest zasługą tylko i wyłącznie "listkiewiczowej
      mafii" Rozstrzelać łachudrów z LZPN /Listkiewiczowy Zwiazek Piłki Noznej/, to
      bedzie najłagodniejsza dla nich kara.
      • Gość: Pty$ Do Balbiny IP: *.dsl.mindspring.com 09.02.07, 00:29
        Balbina: Ptysiu zaszłam
        Ptyś: To się wróć
        Balbina: To nie od chodzenia, to od pi€rdol€nia
        Ptyś: To się odpi€rdol

        Ja: Masz problem? Weź sznur i powieś się...
        ... a od piłki, (i od PZPNu nawet z "Listkiem") odpi€rdol się
    • Gość: ??????????????? co to jest ten rafau stetz? patrzyłem w słownik... IP: *.promax.media.pl 08.02.07, 22:41
      i nic nie znalazłem.....
      • Gość: 1group Re: co to jest ten rafau stetz? patrzyłem w słown IP: *.n4u.krakow.pl 08.02.07, 22:48
        Rany boskie ! Stec napisał o piłce kopanej i nie "dołożył" Listkiewiczowi!
        Idzie nowe ?
    • Gość: Waran Re: Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 08.02.07, 22:46
      moze cos mnie omineło, ale skąd panu Stecowi sie wzięło określenie
      'reprezentacja C'. Od zawsze bezpośrednie zaplecze pierwszej to była kadra B, a
      określanie graczy polskiej ligi kadrą C jest chyba troche nie na miejscu (ja bym
      sie poczuł troche urażony na miejscu tych, co zagrali...).
    • Gość: hubi Panie Stec , niech Pan juz nic nie pisze !!!!!!! IP: *.skynet.net.pl 08.02.07, 23:28
      .. po raz kolejny porazka !!!!!!!!!
      • Gość: sec hubi zamknij ryło albo podaj argumenty IP: *.chello.pl 09.02.07, 00:05
        • Gość: Stary wiarus Re: hubi zamknij ryło albo podaj argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 00:52
          w meczu ze szwecją

          maj 97 byl remis, ale za tego tak pogardzanego przez Steca Janasa, w pazdzieniku
          2005, przegrywalismy z Islandia 0 do 2, by ostatecznie wygrac 3 : 2. I niech
          Stec i jego koledzyz GW przestana wreszcie wmawiac wszystkim, ze dzieku
          przyjsciu Beenhakkera nastapil jakis gigacud, polska nedzna zawszona pilka,
          prezentujaca poziom Albanii czy Macedonii, pod wodza genialnego Holendra zaczela
          mozolnie dzwigac sie z blota. Beenhakker objal druzyne, ktora grala w 2
          ostatnich finalach MS i od swieta pokonywala np. Wlochow. Ogladam mecze
          reprezentacji od ponad 20 lat, i tym, ktorzy nie pamietaja, przypomne, ze w
          latach 86 - 00 Polska przegrala 7 kolejnych eliminacji, nie lapiac sie nawet ani
          razu do barazy. To dopiero bylo dno, od ktorego odbilismy sie dzieki Engelowi, a
          potem Janasowi. To byla ta futbolowa ziemia jalowa, o ktorej wspomina Stec.
          Beenhakker przeszedl do historii naszej pilki dzieki genialnemu meczowi z
          Portugalia. Wielki szacunek za odkrycie dla reprezentacji kilku pilkarzy i
          wprowadzenie wyrazistego stylu gry, z nareszcie ofensywnie grającymi bocznymi
          obrońcami. Ale nie zapominajmy też, że te straty z początku eliminacji, o
          których pisze Stec, to tez robota Beenhakkera.
          Jesli wiec z powodu tych strat nie awansujemy do ME, to dosc dziwne bedzie to
          zaoranie ziemi jalowej. Jedna z najslabszych reprezentacji Europy Polska 2 razy
          z rzędu zagrała na MS. Potem przyszedł trener cudotwórca z Holandii, kadra
          wyrosla na swiatowa potege, ale niestety eliminacje przegrala.
          • nocioni Szansa na rozwój 09.02.07, 01:58
            Poki co rzeczywiscie pilkarze ustepuja znacznie klasa i recznym i siatkarzom,
            ale to sie moze zmienic wlasnie dzieki rperezentacji. Juz mamy Matusiaka w
            Serie A, Blaszczykowskiego blisko Borussi, Wasilewskiego w Anderlechcie i
            zainteresowanie kilkoma innymi graczami z polskiej ligi. Trzeba tez pamietac o
            tych, ktorzy juz za w zachodnich niezlych klubach jak Smolarek, Jeleń, Boruc z
            Zurawskim czy nawet trójka w przyzwoitej Boaviscie. Jesli beda sobie dobrze
            radzic, rozwijac sie, ciagnac za soba innych, to kadra, ktora wiekszosc z nich
            wypromowala tez na tym zyska.
          • Gość: mp Do starego wiarusa IP: *.dyn.optonline.net 09.02.07, 02:04
            Szkoda,ale nie masz racji.Ogladalem mecze i powiedzenie,ze 2 razy z rzedu
            reprezentacja zagrala na MS to przesada.Polska 2 razy UCZESTNICZYLA i
            kompromitowala sie na MS.Awans pierwszy nie dzieki Engelowi,tylko
            Kwasniewskiemu,ktory w szybkim tempie przyznal obywatelstwo Olemu.Potem Oli
            zalatwil reszte,przy pomocy rywali(kryzysy w innych druzynach).To samo z
            Janasem,nedzna gra,nedzni rywale w kryzysie.Jesli mnie pamiec nie myli
            ogladalem tylko jedno dobre spotkanie za Engela i Janasa,na Ukrainie.Z
            Portugalia(tylko 2 polowa)grali pilke jakiej jeszcze nie widzialem w wykonaniu
            Polakow po erze Bonka.Wole,zeby przegrali eliminacje,a grali pieknie.To nie
            Beenhaker zawalil pierwszy mecz,to listek zbyt pozno zrezygnowal z Janasa.Ale
            zawsze "polska mysl szkoleniowa" bedzie miala zwolennikow.Tylko co sie stalo z
            tymi"wielkimi"trenerami po ich historycznych awansach?Pozdrawiam
          • Gość: Mogul Re: hubi zamknij ryło albo podaj argumenty IP: *.aster.pl 09.02.07, 09:38
            Autor ma rację, ty nie masz - z Islandią nie było 0:2, ale 1:2
    • Gość: canuck Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.07, 04:48
      Dzieki Bogu ze nie ma polskiego trenera. Leo jest nie tylko madrym oraz
      doswiadczonym trenerem. Jego najwieksza zaleta to fakt, ze nie ma polskiej
      mentalnosci. Leo potrafil nawet stworzyc solidny zespol z kolesiow z Karaibow
      (Trynidad and Tobago), co w mojej opinii jest prawdziwa sztuka!

      Leo jest czyms w rodzaju Mesjasza w polskiej pilce! On jest chyba jedynym
      trenerem obcokrajowcem we wspolczesnej historii polskiej pilki.

      To nie chodzi o to, czy on jest najlepszym trenerem czy nie. Jego najwieksza
      zaleta to fakt, ze Leo nie ma zadnych specjalnych zachamowan, kompleksow, ani
      nie podlega zadnym lokalnym ukladom. Po prostu wybiera najlepszych pilkarzy w
      danym momencie, ustawia ich strategicznie, oraz podbudowuje w nich wiare we
      wlasne umiejetnosci. To takie proste, a jednoczesnie takie trudne kiedy
      trenerem jest Polak.
    • apparent Rafał Stec: Piłkarze a srebro mundialu 09.02.07, 07:02
      Od dawna reprezentacja nie umiała budować ataku. Teraz coś się dzieje - to
      zasługa Beenhakera.
    • Gość: piotrus gapie - dziennikarze IP: 83.168.90.* 09.02.07, 07:56
      oj ci nasi dziennikarze zapomnieli ze w grach zespołowych mamy jeszcze
      aktualnego wicemistrza swiata oraz wicemistrza europy w hokeju na trawie na
      hali !!!!!

      p.dziennikarze troche szacunku dla innych dyscyplin w grach zespołowych
    • Gość: piłkarz Rafał Stec: zetnij te dredy pało IP: 213.199.198.* 09.02.07, 08:53
      dziennikarz sportowy = mierny piłkarzyna, który nie umie a bardzo by chciał
    • Gość: kibic Stecu - może być :) IP: *.aster.pl 09.02.07, 10:32
      Spoczko - tekst. Przy okazji afery w PZPN pierwszy raz widziałem steca w TV - wygląda trochę jak intelektualista a trochę jak muzyk (włosy) - bez obrazy panie redaktorze ;)
      • Gość: kibic Re: Stecu - może być :) IP: *.aster.pl 09.02.07, 10:33
        oczywiście "Steca"
    • Gość: citron vert Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 09.02.07, 11:00
      Jaki ten Styc zalosny. Zero pojecia o jakims pisaniu.Pierwsze dwa zdania w tym
      belkocie to jakies mistyczne widzenie . Polska C ! Boczni obroncy ofensywnie
      grajacy , nie do rozgryzienia ta tajemnica Beenhakera !Boczni obroncy grajacy
      ofensywnie graja w kazdej druzynie trampkarzy ,przynajmniej na zachodzie i nie
      jest to wcale wynalazek Beenhakkera.Ale jak slodzic to slodzic.W sumie
      bezmyslny artykul , w ktorym jeszcze raz wychodzi ,ze Stec o pilce pisac nie
      potrafi.Tym razem nie bylo o Listkiewiczu ale bylo o Rasiaku w stylu Steca
      czyli przesmiewnie.
      ps Wysokie obcasy ,ta opcja ciagle jest jeszcze mozliwa!
      • Gość: Chichot Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.aster.pl 09.02.07, 11:24
        Citron to typowy krytykant, ktory bardzo chce skrytykowac, ale nie ma za co
        wiec dyskutuje z samym soba. Autor nigdzie nie pisze o bocznych obronach nie do
        rozgryzienia, nigdzie nie pisze tez, że ofensywni boczni obroncy to tajemnica
        Beenhakera. Pisze tylko, ze nagle zniknal problem, ktory kadra i polskie kluby
        mialy od zawsze - boczni obrony bali sie biegac do przodu. I ma racje. Tez
        jestem zdumiony bo jeszcze pol roku nie bylo nikogo grajacego nowoczesnie.
        Reszta pseudo-zarzutow to juz belkot - cos o mistycznych widzeniach
        (przeczytalem jeszcze raz dwa pierwsze zdania i nie widze w nich nic
        szczegolnego), o slodzeniu, o wysokich obcasach itp. Zenada
        • Gość: citron vert Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 09.02.07, 12:46
          Napisales zenada ? Zenada jest to ,ze MASZ KLOPOTY Z CZYTANIEM w twoim wieku.
          Czyzby juz zaawansowana dysleksja?
          A co do bocznych obroncow to przed Beenhakkerem byl Kasperczak w Wisle, jeszcze
          nie tak dawno.
          p.s.
          Dziwi mnie dlaczego wielbiciele Steca zmieniaja ciagle nick'i ...
          • Gość: Chichot Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.aster.pl 09.02.07, 13:03
            Not tak. Były mistycyzmy, obcasy, słodzenia, a teraz doszło spiskowe teorie o
            nickach. Uważaj i odwróć się znienacka, to zdemaskujesz tego kto za tobą stoi...
            • Gość: citron vert Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 09.02.07, 13:55
              No dobrze , niech ci bedzie to ja jestem nie normalny.
              Przytocze tylko pare faktow.
              Dwa pierwsze zdania w felietonie ,przetlumacz prosze bo nie moge zrozumiec o co
              chodzi autorowi.W tekscie sa jeszcze inne ciekawe zwroty ale poprzestanmy na
              tym.
              Apropos Wysokich obcasow to sam Stec w ubieglym roku na czacie napisal ,ze
              postulowal w dziale kultury a znalazl sie w sporcie przez przypadek , mysle, ze
              mozesz to sprawdzic bylo to tuz przed MS.
              W moim stwierdzeniu ,ze sa wielbiciele lub wielbiciel ,ktorzy zmieniaja nicki
              nie ma nic spiskowego tu wychodzi po prostu slabosc tego ,ktory tak czyni.
              W sumie jest mi to obojetne.
              A to ,ze jest slodki dla Beenhakkera, ktorego bardzo cenie jest jak na
              dziennikarza dosc ryzykowne bo w razie niepowodzen w dalszych meczach Stec
              bedzie musial "cos wymyslic" chyba ,ze postapi jak z Janasem .
              • Gość: Chichot Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.aster.pl 09.02.07, 14:33
                Sorry ale ja naprawdę, bez zlosliwosci, nie rozumiem, czego ty nie rozumiesz w
                poczatkowych zdaniach. Ze piłkarzom dobrze zrobi zimny prysznic przed meczami
                elimiancjjynmi, bo bujali juz w chmurach? Ze było przesada, co slyszalem w
                telewizji, jak dziennikarze nie zajmujacy sie sportem powtarzali po sto razy,
                ze polska jest potega w sportach zespolowych? I wymieniali pilkarzy obk
                siatkarzy? Stec tylko wyjasnil roznice miedzy nimi.
                Co do dzialu kultury, to bralem udzial w tym czacie bo lubie tego autora i
                dzial sportu w tej gazecie. Nie mowil, ze "postulowal" (co to znaczy?) w dziale
                kultury, tylko ze kiedy wygral konkurs na dziennikarza sportu, to chcial sie
                przeniesc do dzialu kulturalnego, bo lubi obie dziedziny. A potem zmienil
                zdanie. Co to ma wspolnego z obcasami?
                A tak w ogole, to sprobuj kiedys wyslac e-mail do steca ze swoimi uwagami. Sam
                tak zrobilem i bylem przyjemnie zaskoczony odpowiedzia. On forum olewa, a na e-
                maile odpowieada nawet te wrogie. Nie zmuszam cie oczywiscie, tylko proponuje.
                I nic do ciebie nie mam, tylko glupie komentarze na forum mnie deneruwja, choc
                tzadko na nim pisze
                • Gość: citron vert Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 09.02.07, 15:20
                  Tak sie sklada ,ze jestem bardzo uczulony na brak szacunku dziennikarzy dla
                  sportowcow badz trenerow .Irytuja mnie tez skrajnosci typu uwielbienie
                  Benhakkera i pogardzanie Janasem.
                  Tak sie sklada ,ze Stec w tym macza palce.Nie wiem moze taki jego styl badz tez
                  lubi prowokowac.
                  Nie mam zamiaru do niego pisac bo uwazam ,ze nie jest to INTERESUJACY partner
                  do rozmowy o pilce.
                  Mysle ,ze Stec forum nie olewa ,on to napewno czyta i po czesci dlatego jego
                  felietony sa tak slabe...
                  Staralem sie dac argumenty krytykujac Steca ale skoro uznales je za glupie to
                  prosze o cos madrego na obrone Steca z twojej strony.
                  • Gość: Chichot Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.aster.pl 10.02.07, 00:44
                    Argumenty? Gdzie? Ze jestes wyczulony na brak szacunku dla sportowcow lub
                    trenerow, to mam gdzies. To sa twoje osobiste preferencje, a nie argumenty.
                    Mnie w ogole nie obchodzi czy dziennikarz ma szacunek czy nie ma, mnie obchodzi
                    tylko czy dobrze pisze. I czy dobre argumenty daje. Odnosze wrazenie ze sam
                    jestesd sportowcem lub trenerem wiec tym bardziej mnie nie obchodzi. Raczej
                    trenerem bo sportowcy raczej nie czytaja tutejszych artykulow. Trenerzy tez nie
                    wlasciwie, chyba ze mieszkajacy zagranica. A propos autora, to nie dostrzegam
                    skrajnosci. walil w janasa, bo janas to byl wyjatkowy becwal. A teraz dobrze
                    pisze o leo, ale tylko w porownaniu z polskimi trenereczkami, bo w porownaniu z
                    polskimi trenereczkami, leo to geniusz, niestety.
                    Masz racje Nie pisz do niego. Chyba nie bedzies interesujacym partnerem do
                    rozmowy dla niego, jak wyjedziesz z tym brakiem szacunku. Fiii tez mi argument
                    • Gość: citron vert Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 10.02.07, 10:46
                      No coz ,nie podzielamy tych samych walorow i z tego powodu musze byc nie
                      normalny.
                      Dla mnie szacunek i pokora to rzecz pierwszorzedna ,i to nie tylko w sporcie .
                      Jesli preferujesz styl Steca pt."przerost formy nad trescia + troche plotek i
                      szyderczych frazesow " to twoj problem.
                      Brawo ,strzal w dziesiatke, zgadles ! Jestem trenerem i pracuje za
                      granica.Stec takim jakiego znam z jego felietonow nie zacheca mnie do dyskusji
                      o pilce ,wole rozmowy z Wengerem , Le Guenem i innymi ,ktorzy sa bardziej "w
                      temacie".
                      ps
                      1.Napisz do Janasa to naprawde bardzo sympatyczny czlowiek ,napewno ci odpisze.
                      Przypomne ci tylko ,ze dzieki temu bencfalowi jak napisales ,POlska byla na MS
                      a wszyscy nosili go na rekach przed MS.
                      2.Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka , w Polsce tez sa dobrzy trenerzy
                      np.Lenczyk.
                      • Gość: Chichot Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.aster.pl 10.02.07, 12:14
                        Pokory wymagasz to fakt. Od innych. U ciebie jej nie widac, dziennikarza
                        obrazasz nie podajac zadnych merytorycznych argumentow (wciaz nie rozumiem o co
                        biega z tymi dwoma pierwszymi zdaniami). Z wengerem przyklad trafiony jak kula
                        w plot, po co go porownywac ze stecem? W ten sposob musielibysmy uznac ze w
                        gazetach maja pisac trenerzy a nie dziennikarze
                        ps1. nie moge napisac do janasa, bo ten becfal nie umie mejli odbierac przyznal
                        sie publicznie. awans mialem nie dzieki janasowi, ale pomimo janasa. I
                        wolalbym, zeby go nie bylo bo mundial bez tej zalosnej kadry dalby mi wiecej
                        radosci. nie wszyscy go zreszta nosili na rekach, a juz na pewno nie
                        dziennikarze gw
                        ps2. zgoda co do Lenczyka (nawet twoj nielubiany autor wyroznial go z masy
                        pseudotrenerow :). Ale lenczyk to nie trenerzy, lecz trener
                        • Gość: citron vert Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 10.02.07, 13:09
                          W ,ktorym miejscu obrazam Steca?
                          Na zachodzie trenerzy bardzo czesto pisza o futbolu w poczytnych gazetach np.
                          L'équipe czy France football i maja troche wiecej do powiedzenia niz slabi
                          dziennikarze ,ktorych rowniez w tych gazetach nie brakuje.Bo bycie dobrym w tej
                          dziedzinie nie jest latwe.Wymaga to nie tylko "ladnego pisania",dowcipkowania i
                          szperania w innych gazetach ale tez analizy i krytyki konstruktywnej,oraz
                          ogolnej wiedzy pilkarskiej ( historia, statystyki,taktyka itd)
                          Ja wcale nie porownywalem Wengera do Steca.To ty wyszedles z propozycja abym
                          skontaktowal sie ze Stecem,na co odpowiadzialem ci ,ze wole rozmowy z kims ,kto
                          zna lepiej temat.
                          Z Lenczykiem to przesadziles , nie bede sie wypowiadal na temat innych bo ich
                          nie znam ,przypuszczam jednak ,ze jest jeszcze paru innych .
                          Steca nie lubie ale to nie oznacza ,ze sie nie zgadzam z kazdym jego
                          zdaniem ,bez przesady.Oceniam caloksztalt a nie pojedyncze zdania.
                          • Gość: Chichot Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.aster.pl 10.02.07, 14:22
                            "Jaki ten Styc zalosny. Zero pojecia o jakims pisaniu.Pierwsze dwa zdania w tym
                            belkocie to jakies mistyczne widzenie." To twoje slowa. Nie sa obraxliwe? To w
                            takim razie w ktorym miejscu Stec obraza trenerow lub sportowcow? Pisze o
                            roznych niepochlebnie, ale takich zdan nie spotkalem choc czytam gazete
                            regularnie. Obrazliwe sa tez oczywiscie moim zdaniem glupie uwagi o obcasach. A
                            uwagi o przypadkowym przybyciu do dzialu sport Steca niechcianego w dziale
                            kultura to gorzej niz obraza, bo to klamstwo. Podwojne klamstwo bo uzasadniane
                            rzekomymi wypowiedziami samego Steca z czatu. Ja w tym czacie uczestniczylem i
                            znam prawde, ale inni nie i oni czytaja klamstwa. Juz pomijam to, ze mozesz byc
                            ekspertem od pilki, ale na pisaniu to sie chyba lepiej znaja szefowie gazety.
                            Mozesz oczywiscie uwazac, ze on ma "zero pojecia o pisaniu", ale szczerze
                            mowiac to troche smieszne. W kazdym razie nie pamietam, by stec o KIMKOLWIEK
                            napisal, ze ma zero pojecia.
                            Tak naprawde to zaczynam miec wrazenie, ze w jednej rzeczy chodzi mi o to, co
                            tobie - styl dyskusji. Tyle ze ty tak jakbys wyznawal filozofie kalego. A mnie
                            strasznie denerwuje to, jak anonimowi forumowicze wyzywaja kogo popadnie i
                            kiedy popadnie. Wiem maja prawo, ale mnie to denerwuje.
                            Co do piszacych trenerow, to u nas jest piechniczek w przegladzie sportowym.
                            Nie da sie przetrzymac dwoch pierwszych zdan.
                            Co do ocenianego przez ciebie "caloksztaltu, nie pojedynczych zdan", to jeszcze
                            raz przeczytaj swoj pierwszy post.
                            A w ogole to Ci zazdroszcze, ze sledzisz francuska pilke z bliska. Ze francuska
                            wnioskuje z tytulow gazet i nazwisk wynienionych przez Ciebie?


                            • Gość: citron vert Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: 86.69.185.* 10.02.07, 17:23
                              Wymienilismy swoje punkty widzenia i chyba juz wystarczy.
                              POZDRAWIAM !
                            • Gość: zzz Re: Slaby Stec jak zwykle... IP: *.cable.mindspring.com 10.02.07, 19:10
                              To nie pierwszy przypadek kiedy ktos wysyla ten bajeczno-szyderczy,
                              wszechwiedzacy styl Steca do "Wysokich obcasow". Przypomnij sobie klase Steca z
                              incydentu z rzecznikiem Wisly w tamtym roku. Musze przyznac ze od tamtej pory
                              Stec sie pilnuje i jego artykuly da sie przeczytac i trudno sie z jego opiniami
                              nie zgodzic.
                              Ale po co takie idiotyczne zdania jak: "Drżyj, reszto świata, nadciągają Polacy,
                              wschodzące supermocarstwo w sportach zespołowych."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka