Dodaj do ulubionych

Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie

18.07.07, 09:08
po prostu zalamka :(
a te becwaly dalej sie bawia w "polityke".
Obserwuj wątek
    • Gość: szpaq ten rzad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:08
      ma idealna sytuacje... tj. potrafi urządzać wyłącznie nieudane "polowania na
      czarownice", takie pod publikę - ale sam z siebie jeszcze nic nie osiągnął
      ani w gospodarce ani na arenie politycznej (poza tym, że niemal ze wszystkimi
      krajami z którymi prowadzi "rozmowy" jesteśmy skłóceni).... A gdy będzie
      wtopa na 2 lata przed EURO to tego rządu juz nie bedzie - lecz jego liderzy
      jako pierwsi będą wytykać porażkę swoim następcom samemu odcinając sie od
      obecnego zaniechania...

      RZYGAC SIE CHE JAK SIE WIDZI TE GRUPE NIEUDACZNIKOW...

      RZYGAC SIE CHE JAK SIE WIDZI TE GRUPE NIEUDACZNIKOW...
      • Gość: vinir Re: ten rzad IP: 81.216.27.* 18.07.07, 09:34
        Gdyby pod lawkami stadionow mieszkali szatani czy inne czarownice, albo
        zagniezdzil by sie tam jakis tajemniczy uklad. Rzad razem z ojcem dyrektorem
        ruszyl by na stadiony.
        • Gość: witki_opadają PiS nic nie robi, żeby za 3 lata oskarżyć PO i LiD IP: *.crowley.pl 18.07.07, 11:35
          że zaprzepaścili szansę na Euro. To raz. Dwa - nic nie robią, żeby ewentualnych
          sukcesów nie przypisywali sobie ich następcy. Wot, cała filozofia.
          • Gość: cytat Gdańsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 12:45
            "Stadion Baltic Arena będzie finansowany z budżetu państwa. Wczoraj na
            konferencji z udziałem m.in. marszałka Senatu Bogdana Borusewicza i wojewody
            pomorskiego Piotra Karczewskiego, władze Gdańska przedstawiły dokładny
            harmonogram prac.

            Koszt realizacji Baltic Areny według ostatnich (cały czas zmienianych)
            szacunków wynosi 670 mln zł. 120 mln zł władze Gdańska zarezerwowały we włąsnym
            budżecie, reszta miała pochodzić m.in. z funduszy UE. Plany się jednak zmieniły.

            - Przygotowanie środków przez państwo zajmie z pewnością mniej czasu, niż
            wnioskowanie do Unii Europejskiej – mówi wojewoda Piotr Karczewski. - Tak
            będzie szybciej i bezpieczniej. Projekt ma już poparcie ministerstwa rozwoju
            regionalnego, czeka jedynie na decyzję premiera Jarosława Kaczyńskiego.

            W przedsięwzięcie zaangażowany zostanie również sektor prywatny, czyli firmy,
            które zainteresują się ponad 20 ha ziemi wokół powstającego stadionu. Obecnie
            to nadal tereny ogródków działkowych.

            - Działkowicze będą mogli przenosić się do ogrodu na Krakowcu już od listopada–
            zapowiada prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. - 12 mln zł wyniosą odszkodowania
            za pozostawione na działkach mienie. Zaczniemy je wypłacać jeszcze w tym roku.
            Do tej pory wyceniliśmy 440 z 478 działek.

            Na początku 2008 r. miasto ogłosi przetarg na projektanta i wykonawcę stadionu.
            W przygotowaniu oferty przetargowej pomoże miastu wyłoniona w ciągu
            najbliższych dwóch miesięcy firma konsultingowa. Zgodnie z planem budowa Baltic
            Areny rozpocznie się w drugiej połowie 2008 roku.

            - Stadion oddamy do eksploatacji do końca 2010, a najpóźniej do początku 2011
            roku – mówi Paweł Adamowicz. - Póki co nie spodziewamy się większych zagrożeń.

            Czy faktycznie nie ma zagrożeń? Stadion to przecież nie wszystko, a w
            kontekście organizacji Euro 2012 niemal równie ważna jest infrastruktura
            drogowa.

            - Poprosiłem o spotkanie, bo są pewne zagrożenia- mówi marszałek Senatu Bogdan
            Borusewicz. - Gdańsk ma cały czas problemy z infrastrukturą komunikacyjną.
            Ważna jest modernizacja SKM, budowa Trasy Sucharskiego i modernizacja ul.
            Słowackiego. Na te wszystkie projekty trzeba będzie wydać prawie 3 mld zł!

            Zarówno projekt nowej linii SKM, jak i Trasa Sucharskiego (a przynajmniej jej
            dwa pierwsze etapy) mają zapewnione dofinansowanie. Problemem jest modernizacja
            i przedłużenie ul. Słowackiego. Inwestycja nie została ujęta na liście unijnych
            projektów programu Infrastruktura i Środowisko. O to, by tam się znalazła,
            będzie zabiegał wojewoda Piotr Karczewski podczas dzisiejszej wizyty w stolicy.

            Kto sfinansuje Słowackiego?

            Marcin Szpak, zastępca prezydenta ds. polityki gospodarczej

            Szukamy pieniędzy na modernizację i przedłużenie ul. Słowackiego. Początkowo
            chcieliśmy zrealizować jeden odcinek od ul. Potokowej do Rzeczypospolitej, dla
            którego mamy już dokumentację techniczną i środki w wysokości 250 mln zł.
            Jednak w kontekście Euro chcieliśmy zrealizować pełen odcinek drogi od lotniska
            do Obwodnicy, od Rzeczypospolitej do Nowego Portu wraz z przedłużeniem do Trasy
            Sucharskiego. Całkowity koszt projektu to 650 mln zł. Z Unii spodziewaliśmy się
            85 proc. dofinansowania.

            Jednym z rozwiązań jest nadanie Słowackiego statusu drogi krajowej, drugim
            dokonanie drobnej korekty w zapisach programu Infrastruktura i Środowisko.
            Korekty, która dopuściłaby do finansowania projekty nie tylko najważniejszych
            dróg, ale także dojazdów do stadionów lub połączeń węzłów komunikacyjnych. Bez
            unijnych środków nie będziemy w stanie zrealizować tej inwestycji. Dlatego
            liczymy, że działania marszałka oraz wojewody spowodują, że projekt zostanie
            sfinansowany przez Unię."

            • bronimir Re: Gdańsk 18.07.07, 17:02
              "Działkowicze będą mogli przenosić się do ogrodu na Krakowcu już od listopada–
              zapowiada prezydent Gdańska Paweł Adamowicz."
              To tak około 20 km, ciekaw jestem ilu emerytów z Letniewa ma samochody? To
              najbiedniejsze osiedle w Gdańsku. Mieszkają tam ludzie którzy "dzięki"
              Solidarności stracili pracę w Porcie Gdańskim.
        • pawka55 Re: ten rzad...sami sobie wybraliscie! 18.07.07, 14:31
          I wielu z was go ciagle popiera. Wystarczy poczytac forum Onetu i Interii!

          Polak z US
      • insmy Re: ten rzad 18.07.07, 10:42
        Masz rację!
        Ale Polak to tak naprawdę nie potrafił nigdy rządzić. A może jest tylko
        urodzonym sługą?
        • Gość: :O) Re: ten rzad IP: 81.144.219.* 18.07.07, 11:36
          Masz absolutna racje - Polak to urodzony sluga. Gdybysmy nie wejscie do Unii i
          jej 'bat' to zadnych wiekszych reform bysmy w kraju nie mieli. Dalej byloby tak
          jak na Ukrainie.
          Ktos tam wspomnial ze ordynacja powoduje chaos w tym kraju... smiac mi sie chce
          jak to slysze. Jakaby ta ordynacja nie byla to w Polsce i tak bedzie balgan
          (CHOC OBECNIE I TAK TROCHE POUKLADANY PRZEZ UNIE)- poniewaz taka to juz jest
          nartura Polaka - balaganiarz i kombinator.
          Jeszcze niektorzy psiocza na unie... Boze, az sie plakac chce. Sami lepiej
          bysmy ten burdel zorganizowali, co?
    • Gość: flowenol Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:10
      Nie ma bola,nie zorganizujemy tych mistrzostw.Trzeba bedzie zadzwonić do
      Włochów i poprosić zeby zorganizowali Euro u siebie,hehehehehehe
    • Gość: Kuba No, ale oczywiscie lepiej jest na siebie ujadac... IP: *.static.tfn.net.tw 18.07.07, 09:10
      Rzadzacy to jest jednak banda, ktora z dobrem Polski nie ma nic wspolnego.
      Strasznie mnie to smuci. Caly czas tylko podgryzanie sie, ciagle walki,
      wynajdowanie "hakow", lustracja, teczki, nagrania, podsluchy...no dramat po
      prostu...dramat...
    • Gość: pisowstrzymywacz Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:14
      Śmiali się z Misztala jak zaproponował sprzedanie Włochom Euro 2012, a tak
      przyjdzie oddać za darmo.

      Mało kto wie że tak naprawdę Euro2012 mamy tylko do 2010 roku. Wtedy w
      Najjaśnieszej Rzeczypospolitej pojawić się ma komisja UEFA i oceni stan naszego
      przygotowania do imprezy. Wobec zastanego stanu, Włochom będzie musialo
      wystarczyć dwa lata na kosmetykę stadionów...
      • pandzik spokojnie 18.07.07, 10:12
        Włochy się wyrobią. A jak nie to zwalą na Polske.,.. :)

        Jeszcze nigdy nikomu nie odebrano mistrzostw, np nie?
        Przetrzemy szlak.
        • tiburon Re: spokojnie 18.07.07, 10:34
          ME nie odebrano, ale MŚ już tak - w 1986 miały być w Kolumbii, były jak wiadomo
          w Meksyku...
        • Gość: mzb Odbierano już, ale ze względów politycznych IP: *.crowley.pl 18.07.07, 11:36
          > Jeszcze nigdy nikomu nie odebrano mistrzostw, np nie?
          > Przetrzemy szlak.
    • 1korektor Jak KAŻDY projekt sektora publicznego 18.07.07, 09:29
      nihil novi
      • samozwaniec1 Re: Jak KAŻDY projekt sektora publicznego 18.07.07, 10:36
        Masz ,niestety,racje szanowny Korektorze.
    • Gość: gościu Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:29
      trzeba powołać komisję śledczą i zbadać za czją sprawą zostaliśmy
      współorganizatorem Euro-2012
      • Gość: michałłłłł Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:37
        Bez komisji wiadomo, że za sprawą szatanów i platformy.
    • mimovoli Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 09:35
      Jesteśmy w lesie... a ustawodawcy, parlamentarzyści kochani, na urlopach...
      Jak wrócą to wcale nie będą się zajmować w pierwszej kolejności ustawą o PPP
      czy zamówieniach publicznych... będa sobie skakać do gardeł z powodu jakichś
      pierduł za przeproszeniem nie uwłaczając... największa szansa dla Polski jak
      pojawiła się od wielu wielu lat, jest na razie tragicznie olewana... po 3
      miesiącach powinniśmy mieć już za sobą przegłosowane ustawy i wydane takie
      rozporządzenia, które pomogą w organizacji Euro 2012... powinniśmy mieć też
      sztab fachowców z prawdziwego zdarzenia, który ma przygotowane plany
      dokładnej realizacji przygotowań oraz rozwiązania na każdą okoliczność, która
      może stać się przeszkodą... w tym momencie kłaody pod nogi rzucamy sobie jak
      zwykle sami... dla dobra sprawy - jeśli rządzący są tak nieudolni, niech
      opozycja zamiast jechać na urlop (wiem wiem, każdemu się należy...)
      przygotuje plan działania... wojnami z rządzącymi nie wskurają za wiele, o
      czym świadczą ostatnie miesiące...
      ponadto panowie politycy powinni sobie uświadomić że skoro w dzisiejszym
      świecie urlop to luksus góra 2 - tygodniowy i to w odpowiednim momencie (a
      teraz zdaje się takiego odpowiedniego momentu nie ma jak sądze)...
    • imagistyk Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 09:36
      Za to mamy w Warszawie Narodowy Stadion Piłkarski ,który wybudowałaekipa Lecha
      Kaczyńskiego.Bez problemu przygotują więc EURO 2012.Przeciez zajmuja teraz
      wyższe stanowiska ,gdyż sprawdzili się w Warszawie.
      • Gość: k Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.aster.pl 18.07.07, 10:03
        Polski standard. Wiele gadania, obiecywania, a potem olewka. Nie wiem na co
        liczą rządzący-że samo się wszystko wybuduje, zrobi i zorganizuje? A media,
        zamiast przyglądać się głównie rozgrywkom personalnym polityków, powinny
        dokładnie śledzić poczynania w sprawie Euro 2012 i non-stop o tym trąbić. Bo
        często odnoszę wrażenie, że ważniejsza jest seks-afera w Samoobronie czy jakieś
        inne pierdoły, niż naprawdę istotna dla tego kraju kwestia mistrzostw.
        • hcwarmia Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 11:44
          Te inne pierdoły, jak powiedziałeś, też są ważne. I może ważniejsze niż mistrzostwa. Niestety, ja osobiście, nie postrzegam mistrzostw, jako czegoś tak "wielkiego" i "ważnego" dla nas zamieszkujących ten śmiszny kraik. Oczywiście, jeśli już dostaliśmy tą szanse, by je zoorganizować, zmarnować tego nie wolno. Moje własne odczucie mówi mi, to nie będzie dla ciebie dobre i korzystne. Mecze i tak większość z nas obejrzy w domach, a podwyżki cen za wszystko, nie będą dla większości z nas przyjemnością. Jednak, jak mówie, jeśli jesteśmy skazani na mistrzostwa, to czas się nimi zająć
          • Gość: k Do Hcwarmia IP: *.aster.pl 18.07.07, 19:56
            Chodziło mi o to, że wiele tzw. newsów, wiadomości z pierwszych stron gazet nie
            jest wartych poświęcania im tak wytężonej uwagi. Trzeba o nich informować, ale
            niekoniecznie w duchu najważniejszego wydarzenia. Euro 2012 jest jak
            najbardziej priorytetową kwestią, bo dzięki niemu mamy szanse na duży skok
            cywilizacyjny. Tu nie mecze są najistotniejsze, tylko nowe drogi, stadiony,
            hotele, nowoczesne rozwiązania komunikacyjne i wiele innych przedsięwzięć.
    • Gość: zzz Zastanawia mnie jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:14
      naturalnie NIE WIDZĘ żadnych działań pisiorków zmierzających do organizacji Euro, ale dlaczego nei podejmą tak oczywistej decyzji jak rozbiórka stadionu X-lecia? Czekają, aż wybrany zostanie projekt i dopiero wtedy przez jakieś pół roku będą go rozbierać? Przecież można zrobić to JUŻ, żeby nie zmarnować żadnego tygodnia, a kosztami obciążyć przyszłego wykonawcę. Najlepsze byłoby PPP, ale na jego dźwięk kaczory dostają padaczki... No i wolą grzać te swoje kupry na wakacjach, zamiast pracować...
      • Gość: k Re: Zastanawia mnie jedno IP: *.aster.pl 18.07.07, 10:32
        U nas w ogóle zawsze panuje jakaś niemoc. Z najmniejszym bzdetem nikt nie
        chce/nie potrafi sobie poradzić. Coś, co z punktu normalnego człowieka wydaje
        się proste i logiczne, urasta w naszym kraju do strasznie zawiłego problemu. Ja
        też nie jestem w stanie pojąć, dlaczego nie można już teraz zburzyć tego
        obciachowego stadionu.
        • Gość: odpowiadając k Re: Zastanawia mnie jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:48
          nie można zburzyć stadionu, bo zrezygnowano z pierwszego projektu.
          zakładał on, że nowy stadion powstanie cześciowo na gruzach starego.
          sprytnie pomyślane, bo już widzę, jak organizujemy wywiezienie gruzu
          (poświęcono temu tematowi pewien artykuł na łamach GW - pół roku jeździłyby
          transporty z gruzem).
          skoro nie ma projektu, to trudno oszacować, ile trzeba wyburzyć.
          albo w kaczym stylu:
          skoro nie ma projektu, tzn. że jest!
          więc dlaczego mielibyśmy się martwić...
      • jednorazowy3 Re: Zastanawia mnie jedno 18.07.07, 10:47
        ta, czekaja na projekt bo podobno ten, ktory byl juz prezentowany zakładał, że stadionu w dużej czesci nie trzeba bedzie rozbierac

        teraz nie wiadomo czy ostateczny projekt ktory wybiora bedzie wymagal jakiejs rozbiorki czy nie
        • Gość: m Re: Zastanawia mnie jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 12:41
          i bardzo dobrze, że czekają na projekt.
          Poprzedni narysował Kuryłopwicz, który nigdy nie projektował stadionów, zatem
          byłoby z tym masę problemów zapewne.
    • flyb52 Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 10:22
      Czy sa jeszcze ludzie, ktorzy wierza w to, ze ta impreza odbedzie sie w Polsce?
      Zeby cos takiego zorganizowac trzeba oprocz deklaracji miec jeszcze
      menedzerow,osoby, ktore potrafia przynajmniej "cos" zorganizowac, chocby mala
      libacje w browarze ale taka na poziomie. Nic z tych rzeczy. Pis to po prostu
      nieuki, nieudolne kolesie, ktorzy jedna rzecz zrobia, jesli nie zostana
      odsunieci od wladzy: zruinuja ten kraj a wine zwala na Michnika i opozycje.
      • Gość: japis Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.ipt.aol.com 18.07.07, 13:15
        Tak, są jeszcze ludzie, którzy w to wierzą (jestem żywym przykładem:-). I wierze
        w to tak mocno, jak we wcześniejsze wybory parlamentarne. Troszke optymizmu
        panowie i panie, minęły dopiero 3 miesiące. Damy rade... Musimy!
    • Gość: nigger Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: 212.160.172.* 18.07.07, 10:23
      Polityczne bałwany. Nawet tak ogromny sukces potrafia zepsuc. Kaczynski pakuj
      sie!
    • Gość: jakub-kulka Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.matarnia.pl 18.07.07, 10:25
      To jest masakra jakaś Panowie i Panie, ale to było do przewidzenia już rok
      wcześniej, z tymi kretynami nic sie w tym kraju nie zmieni jeszcze przez co
      najmniej 3 pokolenia, mam 27 lat, mam nadzieje że moje wnuki będą miały lepiej,
      bo już straciłem nadzieje na to ,że moja kochana córeczka będzie miała lepiej
      jak MY wszyscy. Zapomnijcie o EURO 2012, to będzie największa klapa na świecie.
      A smród który w tym czasie powstanie będzie się ciągną jeszcze za naszymi
      wnukami przez wiele lat. Po takim policzku będzie mam ciężko spojrzeć,
      EUROPEJCZYKOM w twarz, będą nas wytykać paluchami to 'to ci co spie... EURO.
      HAHAHAHA', ale nie ma to tamto za to mamy więcej kościołów od nich i kretynów w
      rządzie. POPROSTU ZAJE...FAJNIE

      • Gość: wieśko Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:40
        Krótka piłka. Jeśli zfajdaczą imprezę to począwszy od najjaśniejszego
        prezydenta, premiera i pozostałych pod sąd i koniec bramka.
        Ta baba na ten moment nie nadaje sie absolutnie na ministra sportu.
        Są jeszcze fachowcy w tej dziedzinie, a jest co przed ta imprezą ogarnąć.
        Wyplenić polityke ze sportu. Ruszyć wreszcie z budową autostrad i innymi
        obiektami.Należy udowodnić, że też potrafimy - nie tylko gadać i kłucić się.
        Pozdrawiam kiboli - czy w Polsce, czy gdzie indziej Eurofudboll się i tak
        odbędzie.
    • leszlong Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 10:33
      Teraz na tapecie jest Lepper, zaraz będą możliwe wybory i kolejne pół roku czy
      rok stracony. A potem to będą jojczeć, że to układ im zniweczył takie plany. Że
      KPP i postkomuna zaatakowały wrednie.
    • Gość: m Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:33
      nie w :polityke" tylko w "politykie"
    • Gość: thx "bo rząd jest zajęty poważniejszymi sprawami..." IP: *.bethere.co.uk 18.07.07, 10:34
      Dlaczego Polacy ich wybrali? Nie głosowałem na to bagno a wstydzić się trzeba.
      • Gość: bambi7 Re: "bo rząd jest zajęty poważniejszymi sprawami. IP: *.csk.pl 18.07.07, 11:14
        ja też coraz częściej się zastanawiam, czy przypadkiem ostatnie wybory nie były
        sfałszowane - ja nie głosowałem na nikogo, a większość znanych mi osób nie
        głosowało na PiS (albo też nie głosowało wcale).... więc może jednak wygrał nie
        ten co miał wygrać?!

        już nie raz były fałszowane wyniki wyborów w Polsce, więc nigdy nie wiadomo
        • Gość: qaz na pewno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:59
          na pewno nie były sfałszowane. Mamy takie społeczeństwo, a ty sam sobie odpowiedziałes dlaczego zebrali relatywnie tak dużo głosów - nie głosowałeś, część znajomych także nie... Niegłosując, oddaliście głos na pisiorów (sam mówisz, że głosując byś ich nie wybrał). Morał z tego taki - trzeba chodzić głosować, a kaczki miały betonowy eletorat radia z twarzą.
        • Gość: jerzy Re: "bo rząd jest zajęty poważniejszymi sprawami. IP: 10.40.68.* 18.07.07, 12:35
          mylisz sie sadzac ze niemoc przy Euro - to nie tylko sprawa obecnej ekipy -
          niestety to wina naszego narodowego cvharakteru - Polcay nigdy nie umieli
          kooperowac, nie dbali o sfere publiczną, zawsze zwyciezaly partykularne
          interesy - i tak jest do dzis. Dlaczego przez 17 lat wolnej Polski udalo sie
          wybudowac zaledwie fragment autostrady? przez 17 lat...tego nei da sie
          wytlumaczyc logicznie. a stadiony - jak to jest ze po tylu latach - stoja u nas
          same ruiny? po tylu latach!!! czesi tez zaczynali od zera...slowency
          tez...dlaczego u nas nie mozna? to jest ogromny dramat tego kraju. nie chce z
          tad wyjezdzac - ale patrzac na ta agonie...coraz bardziej sie przekonuje ze tu
          nie zmieni sie nic. Na domiar smiesznosci - nasi politykierzy pokrzykuja jakim
          to zacnym narodem jestesmy - ludzie - przeciez powinnismy sie wstydzicd...kazdy
          kto przejzdzal granice z niemcami - wie ze jest to granica cywilizacyjna...wie?
          on to czuje - kiedy podskakuje na naszych pofalowanych drogach. witajcie w
          azji.
    • samozwaniec1 Euro 2012 nie w Kaczej IV RP. 18.07.07, 10:34
      Bo Dobry Bog zrobil co mogl.A teraz trzeba przyslac fachowca.A ja nie widze go
      w tym ksiezycowym skladzie BMW Paranoi i Schozofrenii...
      • Gość: dekta Re: Euro 2012 nie w Kaczej IV RP. IP: *.clubnet.pl 18.07.07, 10:47
        Niech no tylko zagra nowa kapela"LePpeR'S Band"/a/ - a wszystko ruszy z
        kopyta,chyba,że ich wcześniej wykopią....
    • Gość: POLAK KIBIC!! Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 10:37
      NASZ OSŁY Z SEJMU BYŁY TAK ZMĘCZONE ROSZADAMI KOGO GDZIE WSADZIĆ, JAKI STOŁEK
      ZAJĄC W JAKIEJ FIRMIE, SKAD ZEDRZEĆ KASĘ DLA SIEBIE I KOEGÓW, A TAM
      EURO, ,DROGI, NOWOCZESNA KOLEJ POCZEKAAA..POTEM W AURZE KPIN I DRWIN WŁOSI
      PRZEJMĄ ORGANIZACJE!!
      • yesterek Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 10:46
        trzeba pamietac jeszcze ze olimpiada jest w 2012 w Londynie.Bedzie tam tez wiele
        do budowania. Polski robotnik bedzie mial wybor zlotowka lub funt. jak myslicie
        gdzie pojawi sie brak rak do pracy
    • Gość: Tonda Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:45
      Dajcie sobie spokój z tym Euro 2012, bo się nadajecie do tego, jak wilk do
      liczenia gwiazd. Włosi to zorganizują za 3 dni.
      • jednorazowy3 Re: Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie 18.07.07, 10:52
        Włosi to też patałachy ale są troche do przodu z pewnych wzgledow.

        Jak Hitler był silny to Włosi trzymali z Hitlerem, jak Hitler upadał to sie zbratali z Amerykanami. I w ten sposob Włosi zawsze sa zwyciezcami bo trzymają ze zwyciezcami.

        Jakby Włosi mieli robic wszystko od zera tak jak Polacy to szczerze watpie zeby im to lepiej wyszlo.
    • Gość: Carl von Clausewit polnische Wirtschaft IP: 212.160.172.* 18.07.07, 10:49
      ... i niech mi ktoś jeszcze spróbuje wmówić, że ten sarkastyczny zwrot jest
      nieprawdziwy
      • jednorazowy3 Re: polnische Wirtschaft 18.07.07, 10:55
        To wszystko przez Hitlera, pozniej Amerykanow i Stalina. Niestety minie jeszcze wiele lat zanim bedzie normalnie za co mozemy im podziekowac.
        • Gość: Piotr Re: polnische Wirtschaft IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.07, 13:09
          tys taki jednorazowy nie jest,ta melodia(to nie my to oni)towarzyszy milionom w
          Polsce
          • jednorazowy3 Re: polnische Wirtschaft 18.07.07, 18:36
            niestety

            na szczescie zostalismy w tej Polsce w przeciwienstwie do Ciebie i powoli, powoli to wszystko zmieniamy
            jak sie przez najblizsze kilkadziesiat lat nie trafi Niemcom kolejny Hitler to moze bedzie u nas lepiej
            • Gość: Piotr Re: polnische Wirtschaft IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.07, 19:59
              niestety w te "moze"nie wierze
              a Hitler tym razem nad Wisla jest mozliwy,niestety
    • Gość: Gość Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potrafi. IP: 193.109.212.* 18.07.07, 10:56
      • mapi7 Re: Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potr 18.07.07, 11:08
        Myślę, że te mistrzostwa zorganizujemy, bo Polacy są mistrzami prowizorki i
        działania "na ostatni dzwonek".
        Kiedy ten "dzwonek" już nastąpi, rząd wygarnie pieniądze z budżetu państwa skąd
        tylko się da, a więc z oświaty, opieki społecznej, służby zdrowia, rent i
        emerytur, podatków.Wybudowane zostaną w pośpiechu stadiony i drogi, które
        wytrzymają w stanie imponującym czas mistrzostw, a zaraz potem popadną w ruinę z
        powodu bylejakości ich wykonania.
      • tumacz Re: Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potr 18.07.07, 11:18
        Oooo, na sam koniec dopiero pojawił się jakiś pisiorek! A już myślałem, że w tym
        temacie żaden nie śmie ręki podnieść nad klawiaturę albo że wręcz wymarli!

        Spier^olenie Euro to w szerszej perspektywie działanie w stu procentach
        propaństwowe. Jak nam tę imprezę odbiorą, to te miliony Polaków, co wyjechały,
        natychmiast wrócą do naszego wesołego baraku, bo zwyczajnie będzie wstyd gdzieś
        na świecie się pokazać. Od razu będzie mnóstwo rąk do pracy, aby budować lepsze
        jutro w VI już wtedy RP.
        • cluniak To co Wyborcza napisała staje sie prawem. 18.07.07, 13:17
          Powiedziała "nie zdążymy" to na pewno nie zdążymy. A jeśli ktoś twierdzi
          inaczej to jest pisiorem.
          • opin Re: To co Wyborcza napisała staje sie prawem. 18.07.07, 13:45
            cluniak napisał:

            > Powiedziała "nie zdążymy" to na pewno nie zdążymy. A jeśli ktoś twierdzi
            > inaczej to jest pisiorem.


            Kolego, wróć do tekstu, przeczytaj uważnie dwa pierwsze zdania. Dla ułatwienia
            dodam: dowiesz się z tych czarnych znaczków, że tekst jest skrótem artykułu
            opublikowanego w ogólnopolskim dzienniku "Rzeczpospolita". Rozumiem, że Wyborcza
            w waszej nowomowie to układ, szatan czy co tam jeszcze, ale opanowanie tych
            kilku skomplikowanych pojęć nie zwalnia z umiejętności czytania ze zrozumieniem
            na poziomie naprawdę elementarnym.

            Przypominam też, że w Wyborczej po ogłoszeniu tej decyzji również zapanował
            entuzjazm - dla mnie zrozumiały tak teraz, jak wtedy...

            Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że z twojego punktu widzenia najłatwiejszą
            obroną totalnej nieudolności i braku kompetencji jest atakowanie "sił
            trzecich"(o! i znowu wasza nowomowa). Jak rozumiem jedynym argumentem na "nie
            zdążymy, bo [tutaj wstaw tezy z artykułu]" jest" zdążymy, bo zdążymy".
            Jeżeli mieszkasz w Warszawie, to proponuję ci przejść się koło remontowanych
            ulic, zatrzymać się na chwilę, zadumać, a potem przyjść na to forum i zgodnie z
            własnymi odczuciami napisać "zdążymy".
          • Gość: pacal Taaak GW powiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 13:52
            szczególnie że "Rzepa" to napisała.
            Jak łatwo wyjść na idiotę jak się czytać nie umie za dobrze...
            • Gość: gość Re: Taaak GW powiedziała IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 20.07.07, 00:09
              jak najbardziej prorządowa i propisowa "Rzepa" - zapomniałes dodać
      • pit_44 Re: Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potr 18.07.07, 11:37
        Tak, tak. Masz całkowitą rację, pisiorku. Zwłaszcza, że artykuł jest z
        Rzeczpospolitej.
      • Gość: lajkonik Re: Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potr IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 12:00
        No cóż, widać, że pisioreczki nasze przezabawne nawet krótkiego tekstu nie
        umieją przeczytać ze zrozumieniem... Tekst GW jest skrótem artykułu z Rzepy
        analfabeto. A Rzepa to ostatnio sieje zamęt rzeczywiście, ale wśród starych
        czytelników, którzy pamiętają jeszcze czasy Dariusza Fikusa i jak patrzą na te
        dzisiejsza gadzinówkę, to łapią się za głowę...
        • Gość: , Re: Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 15:14
          no własnie - to tendencyjny skrót, który ma za zadanie zrobić wodę z móżdżków
          czytelnikom GW.
          N.p. pominięto:Michał Listkiewicz uspokaja. Prezes PZPN uważa, że jeśli nawet
          nie przekażemy do UEFA nazwisk koordynatorów do 31 lipca, to nic się nie
          stanie: - UEFA też nie pracuje pełną parą, bo ludzie są na wakacjach. Termin 31
          lipca to formalność. Chodzi jednak bardziej o naszą wiarygodność - wyznaczono
          termin, to należy go dotrzymać. Dla UEFA partnerem jest PZPN, a nie polski
          rząd. My nie mamy wpływu na to, jakie decyzje i kiedy zostaną podjęte na
          szczeblu premiera, ale to nas pytają: co tam u was? Mam nadzieję, że kiedy nowy
          minister sportu otrzyma nominację, sprawy nabiorą tempa. Brałem udział w
          majowym spotkaniu komitetu organizacyjnego u premiera Przemysława Gosiewskiego
          i odniosłem bardzo dobre wrażenie.

      • Gość: do roboty Czyżby to sam jaśnie prezes NBP tutaj pisał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 14:56
        Czy może zwykły cieć, co się do kompa dorwał?

        Na pewno pisowczyk :-), ciesz się, że masz tę swoją pracę z nadania

        pośrednio za moje podatki czyta sobie gazeta.pl...

        inetnum: 193.109.212.0 - 193.109.212.255
        netname: NBPNET
        descr: Nbpnet
        descr: Warszawa
        country: PL
        mnt-by: NBP-MNT
        mnt-routes: NBP-MNT
        address: National Bank of Poland
        address: ul. Swietokrzyska 11/21
        address: 00-919 Warszawa
        address: Poland
        phone: +48 22 6531854
        fax-no: +48 22 6531999
      • atled Re: Co jak co, ale defetyzm to Wyborcza siać potr 18.07.07, 17:07
        Nie defetyzm, tylko defektyzm umysłów naszych posłów. Z całym szacunkiem, ale
        nie można sobie pozwolić na opieszałość. Pięć lat to bardzo mało czasu a roboty
        jest na piętnaście w normalnym tępie. Wyborcza tylko sygnalizuje problem.
        Niestety redakcja nie jest odpowiedzialna za prawodawstwo. Agora to nie komitet
        organizacyjny 2012 - zresztą komitet powołać jest prosto ale ME same się nie
        zorganizują a autostrady i stadiony też same się nie wybudują.
    • Gość: ernie Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:20
      To będzie totalna kompromitacja naszego kraju.
    • Gość: Xvid Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:29
      Pisiory pamietajcie - Narod Wam tego nie zapomni i w odpowiedniej chwili
      podniesie karzaca reke na Was. Co do tego nie mam watpliwosci.
    • Gość: kibic nie ma sprawy, winę zrzuci się na Tuska i PO;) IP: 213.172.177.* 18.07.07, 11:41
    • Gość: no Wstyd jest być Polakiem IP: 212.244.156.* 18.07.07, 11:49
      Głupi kraj ot co
      • cluniak To szoruj za Odrę myć kible. 18.07.07, 13:14
        • Gość: no :-) IP: 212.244.156.* 18.07.07, 14:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka