Gość: Aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 15:55 Przepaść to jest między polskimi klubami a zagranicznymi, biorąc pod uwagę występy naszych klubów w międzynarodowych rozgrywkach i nasz współczynnik UEFA. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: master Nie przewidziałem, że mistrz z Lubina wygra... IP: 83.2.108.* 13.08.07, 17:27 Nie przewidziałem, że mistrz z Lubina wygra na boisku wicemistrza w Lubinie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja Re: Nie przewidziałem, że mistrz z Lubina wygra.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 18:14 a ja nie wiedzialem, ze Sapela ma na imie Konrad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robus Robert Błoński: Przepaść IP: *.echostar.pl 13.08.07, 19:46 na pana miejscu nie bawiłbym się w typowanie bo pan po prostu nie zna się na piłce a potrafi pan tylko narzekać, a propos sędziów czy nadal za obsadę sędziowską odpowiedzialny jest pracownik Cupiała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Robert Błoński: Przepaść IP: *.chello.pl 18.08.07, 11:05 oooo a to ciekawe !! może jaśniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtrex Re: Robert Błoński: Przepaść IP: *.toya.net.pl 18.08.07, 12:25 hehehe czekałem jeszcze tylko na to że Legła jest faworytem ligi hahaha i gra wspaniale jak choćby przepiekny mecz z lks hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudy Robert Błoński: Przepaść IP: *.tomaszow.mm.pl 19.08.07, 13:28 Panie Błoński zamelduj koniowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tee Robert Błoński: Przepaść IP: *.generacja.pl 19.08.07, 15:07 co za slaby i bezsensowny artykul. nic tu sie kupy nie trzyma, wyglada jak zlepek kilku akapitow przypadkowo wyciagnietych z innych artykulow. pisany na kacu czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Przepasc w dziennikarstwie sportwoy IP: 195.117.90.* 19.08.07, 15:31 Jak w tytule, prosto i na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
emdevee Robert Błoński: Przepaść 19.08.07, 19:41 Słowo "przepaść" może tyczyć się wyłącznie sytuacji całej polskiej ligi. Faktem nie od dzisiaj znanym jest, że Europa nam umyka, bo my stimy w miejscu. Cóz tak się dzieje gdy państwo wciąż nie może oderwać się od komunistycznej przeszłośći(w Polsce to nawet komunizm się nie udał). Coś jest byleby było. A o "przepaści" między klubami- to chyba mówi pan o budżetach...Ja bym wybrał "widoczne dysproporcje" bo w naszej lidze wszystko jest możliwe. Kiedyś zajmowałem się analizą sceny futbolowej(zakłady) i od czasu awansu Korony dom ekstraklasy wszelkie wzorce zawodzą więc dałem sobie spokój. Ale muszę przyznać, że ucieszyłem się gdy PGE i Lubin walczyły o mistrza w zeszłym sezonie, bo oznacza to, że Legii i Wiśle przybyli mocni rywale. A konkurenja tym klubom nie zaszkodzi. Przynajmniej artykuł nie wciska totalnej ciemnoty:):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś