Dodaj do ulubionych

Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t...

    • Gość: danny szetela Re: nie ma zadnych polakow IP: 83.238.180.* 20.10.07, 10:44
      Ależ ty jesteś głupi. swoimi fochami obraziles miliony wspanialych
      ludzi. jakby ktokolwiek innej narodowosci tak wyrazal sie o swoich,
      to nie wart by byl nawet spluniecia. ty nie wart spluniecia jestes
      po dwakroc
    • Gość: sosen Amerykański wariat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.07, 10:52
      czytam ten wywiad i wszystko zniosłem, ale jak szetela mówi "jestem z wami", to
      dla mnie on jest amerykańskim.... wariatem, idiotą i gorsze inwektywy. Mr.
      Shetela, you don't pop star music and you don't know Poland. Gdybyś szetelo
      powiedział, kibicujcie mi, byłoby ok ale pretensjonalne amerykańskie wypowiedzi
      amerykańskich hamburgerów i Busha nikogo w Polsce nie ruszają, idź na wywiad do
      Radia Maryja panie Szetelo
      • tierralatina Re: Amerykański wariat 20.10.07, 11:55
        To raczej ty sosen zamknij dziubek i sprobuj nauczyc sie myslec, bo
        poki co wstyd Polsce i Polakom przynosisz!

        A z Szeteli mozemy byc tylko dumni. (czego nie mozna powiedziec o
        dzialaczach PZPN).
      • Gość: m4dm3n Re: Amerykański wariat IP: *.range86-141.btcentralplus.com 21.10.07, 18:59
        Gość portalu: sosen napisał(a):

        > Shetela, you don't pop star music

        ??

        a to co za kwiatek ? po co uzywasz jezyka, o ktorym jak widac pojecia nie masz?

        zalosne.

        pozdrawiam
    • Gość: Jay Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.gorzow.mm.pl 20.10.07, 10:57
      Rozwiazac PZPN przeciez Ci ludzie wogole nie mysla i nic nie robia poza
      utrzymywaniem ciplej posadki w zwiazku.Z tego powodu kolejny dobry pilkarz nie
      gra w naszej reprezentacji :(
      Danny zycze Ci osiagniecia jak najwiekszych sukcesow :)
    • Gość: jabol Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:03
      Pzpn niedlugo sprzeda euro2012 bo nie beda mogli sie dodzwonic!!!!!!
      PZPN PZP JEB....JEB....PZPN!!!!!GOSCIU CHCIAL GRAC TAM GDZIE GO CHCA
      A NIE GDZIE MU WYGODNIEJ!!!!!POWODZENIA!!!!JANAS LEPIEJ ZEBYM CIE
      NEI SPOTKAL NA POLOWANIU W PUSZCZY BO USTRZELE CIE!!!!
    • pyosalpinx moral z artykulu: 20.10.07, 11:12
      ...Janas to balwan, LIstkiewicz jeszcze wiekszy...brawo Szetela,
      rozwijaj sie w normalnym kraju
      • Gość: montana Jesień idzie, listki spadają??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:23
        Przez takich sk... jak Listek i Janas straciliśmy zawodnika na miarę Podolskiego:/
      • Gość: hrb Uszaszowski Z tym sie nie zgodze !!!! IP: *.VIC.netspace.net.au 20.10.07, 11:59
        JANAS TO SUPER BALWAN,Listkiewicz to zwykly kretacz.
        • Gość: Siemek Re: Z tym sie nie zgodze !!!! IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 14:01
          No, a Engel? Zapominiałeś o Engelu...
    • Gość: Piotrek Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 20.10.07, 11:22
      Ale wy jesteście głupcami! Gość dostał powołanie od Globisza i odmówił! A teraz
      wam wciska kit, że chciał grać, ale niestety nikt go nie zauważył i nie miał
      wyjścia. Jakoś Smolarek nie miał takich dylematów dla kogo grać. Błazny jesteście.
      • Gość: PP Zaproszenia PZPNu IP: *.z.pppool.de 20.10.07, 11:30
        Jak zaproszenia PZPNu wygadaja mozna przeczytac tutaj:

        www.sport.pl/pilka/1,73556,4581870.html
      • Gość: Kobra Re: Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 23:27
        Jasne a Ebiemu na bilet załowali...
    • Gość: to ja Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:34
      masz racje graj tam gdzie cie chca a zlodziejami sie nie przejmuj pozdro
    • Gość: Kwa, kwa, kwa... Ja wolę kaczki..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:58
      ....
    • Gość: Oblech SZetela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:59
      Ściemniać to sobie możesz swoim hamburgerowym rodakom.

      Tak kocha Polskę, a jednego meczu nie mógł odczekać????
      Teraz odzew z Polskiej strony pewnie by był.

      Kiedy chłopcze zaczniesz grać w klubie?????
    • duziabuzia tylko Klose powidział otwarcie,, ich bin Deutch,, 20.10.07, 12:00
      a reszta to sama nie wie kim jest..tak jak Szetela,Johnson,Podolski,
      Trochowski..itp,itd
      • Gość: hrb Uszaszowski Klose pieknie spiewa ... IP: *.VIC.netspace.net.au 20.10.07, 12:05
        hymn niemiecki, najglosniej z calej druzyny.
      • Gość: brooklyn123 Re: tylko Klose powidział otwarcie,, ich bin Deut IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 12:28
        To samo powiedział autor gestu Kozakiewicza, Władysław Kozakiewicz
        wyjeżdżając z Polski do Reichu. I co? Jego gest w Moskwie już nie
        jest wazny?
    • Gość: Sportowiec Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.blktn3.nsw.optusnet.com.au 20.10.07, 12:06
      Oszukać, pokombinować, nie na boisku ale poza. Takie to w PZPN daje
      zalecenia dla kandydatów na reprezentatów Polski. Całowita
      degrengolada moralna. Wstyd i hańba!!!!
      Już tylko za takie opinie osoby je wypowiadające powinny być
      odsunięte z PZPN. Ale o czym my mówimy. Wystarczy przyjrzeć się
      karierze Listkiewicza. Dla przypomnienia Listkiewicz pracował jako
      dziennikarz w Katowickim dzienniku "Sport" i został zapamiętany
      m.in. dzięki swojej korespondencji w 1984 roku dotyczącej
      moskiewskiego Dynama, w której napisał "Chyba każde polskie dziecko
      wie coś o postaci Feliksa Dzierżyńskiego, wybitnego rewolucjonisty,
      bliskiego współpracownika Lenina. Sądziłem, że i ja wiem o nim
      niemało. Musiałem jednak przeżyć chwile wstydu..." wstydząc się za
      swój brak wiedzy o tym, że, jak sugerował, klub powstał z wielkiej
      miłości Dzierżyńskiego do
      dzieci.W 1999 r. Listkiewicz wygrał wybory na prezesa PZPN. W
      stosunku 99:57 pokonał ustępującego prezesa Mariana Dziurowicza.
      Prezes podkreślał swoje bliskie związki z prezydentem
      Kwaśniewskim. „Człowiekiem lewicy, którego darzę admiracją, jest
      prezydent Kwaśniewski” – mówił. Gdy w radzie PZPN zasiedli
      figuranci, ludzie Listkiewicza zajęli się sprawami naprawdę wartymi
      zachodu. Jednym z najbliższych ludzi Listkiewicza jest Janusz
      Hańderek. To Listkiewicz stał za jego wyborem na szefa Polskiego
      Kolegium Sędziów. „Gazeta Wyborcza” napisała, że Hańderek pisał w
      latach 80. na zamówienie bezpieki teksty propagandowe atakujące
      działaczy „Solidarności”. Szarą eminencją polskiego futbolu stał się
      Andrzej Placzyński, były porucznik Służby Bezpieczeństwa, który
      nadzorował m.in. o. Hejmę. Swą pozycję Placzyński zawdzięcza
      kierowanemu przez Listkiewicza PZPN-owi. Dzięki zawartym ze
      związkiem umowom firma SportFive, w imieniu związku, sprzedaje prawa
      telewizyjne. Znajduje też reprezentacji sponsorów i organizuje mecze
      towarzyskie.Firma Stajszczaków nie była jedynym podejrzanym
      interesem, do którego Listkiewicz użył swej pozycji w PZPN. W 2002
      r. „Rzeczpospolita” ujawniła, że prezes działał jako lobbysta spółki
      budowlanej POL-WAZ. „Szefowie piłkarskiej centrali, w tym sam
      Listkiewicz, jeżdżą luksusowymi autami zafundowanymi przez firmę.
      Pracownicy POL-WAZ budowali dom wiceszefowi PZPN Henrykowi
      Apostelowi” – pisała. Listkiewicz oficjalnie pełnił w POL-WAZ-ie
      funkcję pełnomocnika zarządu ds. inwestycji. Miesięcznie inkasował
      14,7 tys. zł z kasy firmy. Był także udziałowcem POL-WAZ-u od maja
      2000 r. do września 2001 r.
      Przed wyborem na trzecią kadencję zaprosił działaczy do Wiednia na
      mecz reprezentacji z Austrią. Wcześniej bawili się w Bratysławie na
      przyjęciu wydanym przez Listkiewicza. Wybory, które odbyły się trzy
      tygodnie później, wygrał prawie jednogłośnie. Działenie w stylu
      Blattera tyle, że tamten przekupia na wiekszą skale.
      „Wśród dziesięciu tysięcy arbitrów znalazła się czarna owca” – tak
      Listkiewicz skomentował aresztowanie jednego z sędziów. Nie długo
      trzeba było czekać by aresztowano kilkudziesięciu innych.
      Według Piotrowskiego (byłego sędziego i przyjaciela Listkiewicza)
      najbardziej charakterystyczną metodą działania Listkiewicza jest
      załatwianie spraw czyimiś rękoma. – Ma taką zasadę, że wciąga ludzi
      w jakieś działania, które są prowadzone wspólnie, a jeśli są z tego
      kłopoty, to szybko się wycofuje. Nigdy nie patrzy rozmówcy prosto w
      oczy – mówi Piotrowski.

      Listkiewicz nie chciał też Smolarka (dziennik.pl)
      Co za szczęście, że dziesięć lat temu Michał Listkiewicz nie był
      jeszcze tak wszechwładny jak teraz. O mały włos, a prezes PZPN...
      zahamowałby karierę Euzebiusza Smolarka! Zniechęcony Ebi zamiast
      naszej reprezentacji, wybrałby holenderską.To właśnie Listkiewicz i
      Edmund Zientara spotkali się w 1997 roku z Krzysztofem Paluszkiem,
      trenerem juniorskich reprezentacji i pytali, po co powoływać do
      kadry chłopaka z Rotterdamu. A wszystko przez zbyt drogie bilety
      lotnicze. Widocznie "Listek" bał się, że Smolarek wylata cały
      budżet. A przecież musiało starczyć na wycieczki działaczy PZPN! -
      pisze "Fakt".

      "Kiedyś z drużyną z rocznika 1981 pojechaliśmy na turniej do
      Rotterdamu, gdzie spotkaliśmy się z Włodkiem Smolarkiem.
      Przyprowadził dwóch synów. Ebi szybko się zgodził na grę w naszej
      kadrze. Włodek postawił tylko jeden warunek: Jak mój syn ma grać w
      Polsce, to musi przylatywać samolotem, a nie tłuc się samochodem czy
      autokarem. Oczywista rzecz! No i potem w PZPN słyszałem: Co to za
      koszty? Tyle pieniędzy na szesnastolatka?! Zwariowałeś? To już nie
      mamy bardziej uzdolnionych chłopaków w kraju? W związku zawsze
      oszczędzało się na młodzieży" - opowiada Paluszek.

      "No i był jeszcze jeden zawodnik, z którego powodu miałem
      nieprzyjemności. To Łukasz Garguła. W PZPN pracują sami znawcy,
      wszystko wiedzą najlepiej. Więc wtedy ciągle słyszałem, że Gargułę
      powołuję dlatego, bo promuję chłopaków z Dolnego Śląska. Ale dla
      mnie zawsze liczyły się umiejętności, a nie układy. A po tych dwóch
      zawodnikach już wtedy, gdy mieli 15 czy 16 lat, widać było, że mogą
      sporo osiągnąć. To nie były wyrośnięte byczki, jak to często bywa w
      juniorskich zespołach, tylko zawodnicy z krwi i kości. Ebi to była
      perełka, na boisku i poza nim. W życiu Europejczyk pełną gębą, z
      torbą pełną książek, posługujący się kilkoma językami. A w czasie
      meczu pewny siebie, grający tym lepiej, im lepszy był przeciwnik" -
      opowiada Paluszek.

      Cała historia ma piękny happy end. I Smolarek, i Garguła to dziś
      jedni z najlepszych polskich piłkarzy, a w związkowej kasie
      starczyło pieniędzy, żeby polatać mógł sobie i prezes Listkiewicz na
      bankiety, i zawodnicy na mecze.

      Taki to znawca piłki z tego kombinatora Listkiewicza. Odchodził,
      ustępował i przetrwał. Kto go teraz wyrzuci? A teraz będzie popierał
      Beenhakkera i podkreślał jak to inni są przeciwko temu trenerowi,
      ale nie on Listkiewicz. Ale trzeba przyznać, ze ma jedną
      umiejętność. Wie jak utrzymać się na stołku. I tak sprytnie lawiruje
      żeby z niego nie spaść.
      Listkiewicz jest członkiem FIFA Confederations Cup i Referees'
      Committee. Czy ktoś się orientuje jak dużo dostaje do własnej
      kieszeni za pełnienie tych funkcji? Czy płaci podatki z tego
      dochodu? Wiadomo ogólnie, że Blatter hojnie płaci osobom go
      popierającym. FIFA członkom komitetów daje przynajmniej US$500
      dziennie kieszonkowego i dodatkowo pokrywa wszelkie wydatki jak
      hotele (5 gwiazdek to minimum), wyżywienie, przejazdy itp. kiedy
      podrórzują reprezentując FIFA. Zresztą nie muszą przedstawiać
      żadnych kwitów rozliczając się po delegacji. Wystarczy delegatów
      oświadczenie, że tyle i tyle wydali. Ale ile dostaje z UEFA gdzie
      jest 2 Vice-President Referees Committee?
      Warto dodać, że w FIFA i UEFA reprezentuje Polskę jeszcze Boniek , a
      w UEFA Zdzisław Kręcina. Czy wiemy co oni tam robią dla polskiej
      piłki?
      Żeby jeszce PZPN zostało zreformowane to by można patrzeć
      optymistycznie na przyszlość polskiej piłki. Niestety sukcesy
      wzmocnią tylko Listkiewicza i jego klikę. Już nie raz probówali
      podważyć osiągnięcia Beenhakkera bo przecież sami będąc u władzy nie
      potrafili nic dokonać. Beenhakker wcześniej czy póżniej stanie się
      niewygodny bo obnaża nieudolność PZPN. Odejdzie a klika PZPN-owska
      zostanie.


    • Gość: Kaczor Donald No to PZPN dał liścia Szeteli i kibicom IP: *.77.classcom.pl 20.10.07, 12:13
      Czy wy nie widzicie, że Ci ludzie są niekompetentni, zawistni,
      unoszą się honorem bojąc kompromitacji? Precz z takimi władzami.
      Czekali na potknięcie LEO, a teraz olali zawodnika klasy Ebiego...
      Odechciewa się...
      • Gość: dzikus on by jeszcze czekal z rok-dwa na powolanie.... IP: *.bredband.comhem.se 20.10.07, 12:22
        dlaczego nie zaproszono go zaraz po mistrzostwach U-21 w Knadzie?
        na mecz z Wegrami mógl byc powolany
        • Gość: sulo Jans szlifowal diament-Rasiak...i teraz gra IP: *.bredband.comhem.se 20.10.07, 12:25
          odkryl jeden talent Rasiaka.
          na jego mozliwosci to i tak duzo,
          Janas jako trener to straszne nieporozumienie,
          to ze byl przecietnym pilkarzem pal szesc,
          ktos mu wmówil ze bedzie dobrym trenerem,
          • Gość: hrb Uszaszowski Rasiak Janasowi przypominal jego mlodosc... IP: *.VIC.netspace.net.au 20.10.07, 12:46
            a kazdy gajowy jest czlowiekiem sentymentalnym.
      • Gość: ok Re: No to PZPN dał liścia Szeteli i kibicom IP: *.generacja.pl 20.10.07, 16:11
        Gość portalu: Kaczor Donald napisał(a):

        > Czy wy nie widzicie, że Ci ludzie są niekompetentni, zawistni,
        > unoszą się honorem bojąc kompromitacji? Precz z takimi władzami.
        > Czekali na potknięcie LEO, a teraz olali zawodnika klasy Ebiego...
        > Odechciewa się...


        oni nawet nie są niekompetentni, oni mają nas, bracie, w d upie
    • Gość: Listek, you know Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 12:26
      Sytuacja z Szetelą odtańczona przez cały ten polski
      "związek nasz bratni" PZPN jest ilustracją patologii tam panującej.
      Od drukowania meczy po mącenie w głowach Euro 2012 i grą kadry
      pod Beenhakkerem - jako linami ratunkowymi dla wydobywania się
      z bagna. Wszytko to jest, jak w dowcipie.

      - Listkiewicz!!!
      - What?
      - Youn know, what...

      Wszyscy wiemy CO JEST W PZPN. Ale nadal jest TO SAMO.
      A jak się może może zmienić, Listek frunie płakać do Blattera.
      Co przy takiej walce wujów o swoje łby znaczy jakiś 20-latek
      z przedmieści nowojorskich, któremu ojciec wymarzył karierę
      Kazia Deyny?
      • Gość: Legia gola Baton Prince Polo IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 12:54

        Baton Prince Polo:

        www.zorka5.com/artur/blog/20050810-pzpn-01.jpg
    • Gość: Engels Listkiewicz: Bój z hakami IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 12:35
      To był klasyczny numer prezesa: BÓJ Z HAKAMI...
    • Gość: cyberpunk Re: Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla IP: *.toya.net.pl 20.10.07, 12:59
      popieram w 100% - powodzenia Danny :)
    • Gość: Futbolista Go Danny, Go! IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 13:13
      I tak będziesz grał dla NAS.
      A nie jakiś Janas...
    • Gość: bigm Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 13:15
      Przestańmy już robić wielkie zamieszanie z tym Szetelą. Na całym świecie mnóstwo
      graczy zmienia barwy narodowe i nikt nie robi aż takiego zamieszania jak my.
      Szetela jest naprawdę niezły, na pewno przydałby się naszej reprezentacji ale
      nie jest to Bojan Krkic ani Santos z Barcelony... Tak więc nie ma co płakać nad
      rozlanym mlekiem.

      Ja jego decyzję szanuję. Chce grać dla USA - w porządku. Ale też niech tutaj nie
      ściemnia o bijącym po polsku sercu i ojcu itp. Gdyby naprawdę chciał grać dla
      Polski to nie brałbym nawet pod uwagę gry dla innego kraju. Ebi też miał swoje
      przejścia z PZPN i też mógł grać w holenderskiej młodzieżówce. Ale wybrał Polskę
      i nie było tematu. Szeteli bliżej jednak do Johnsona, który narobił szumu o
      polskich korzeniach tylko po to żeby dostać powołanie do angielskiej kadry.
      • Gość: Sanecki Szeteli PZPN napluł na rękę IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 13:47
        Kolego, miarkuj się. Szetela chcąc grać dla kadry polskiej miał
        chyba 78 meczy w rozmaitych druzynach wiekowych USA od 13-latków
        do U-20. On nie musiał robić zadymy, żeby go powołali do pierwszej
        druzyny USA, bo to była nieuchronna logika. To nie Polska robiła mu
        łachę, a odwrotnie. Napluli mu na wyciagnietą rękę. Taki styl.
    • Gość: reject Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.resetnet.pl 20.10.07, 13:38
      Mądry i szczery chłopak. Postąpił słusznie. Życzę mu wielkiej kariery.
    • Gość: mrx Jaki PZPN jest... IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 13:50
      ...każdy widzi. Wystarczy poczytać tego bloga.
      podciety.wordpress.com/2006/07/28/krol-bedzie-nagi/
      • Gość: niger Jaki Wolowski jest kazdy widzi IP: 217.153.171.* 20.10.07, 16:39
        Po co cytujesz jakiegos frustrata idiote? Napisal w 2006 roku ze
        wejscie ABW to koniec PZPN. I co? ABW wyszla z komputerami a sprawe
        prokuratura umorzyla! Umorzyla! rozumiesz to trudne slowo? Szetela
        chcial grac dla USA to gra i tyle. Swego czasu sprzedajni
        dziennikarze duzo pisali o jakims Benie Staroscie czy jakims
        Delurze. A ten Delura to przecietny kopaczyna. Myslec ludzie myslec
        a nie powtarzac za kabotynem Wolowskim propagandowe klamstwa.
        • Gość: nigger Re: Jaki Wolowski jest kazdy widzi IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 17:34
          Na drzewo. Up, up, up...
    • Gość: Marcin Ale pier... jeżeli serce bije po polsku IP: *.ghnet.pl 20.10.07, 14:10
      to gram dla Polski, a nie dla USA. Albo sie chce albo sie nie chce.
      Jeżeli teraz nie dostał szansy to może powinien poczekać. A on
      Właśnie sobie zamknął dobrowolnie droge do reprezentacji polski więc
      niech nie opowiada. A to nie wina panów z PZPN że koleś tam
      zadebiutował, to już jest raczej polowanie na czarownice przez GW.
      Na tej zasadzie każdy piłkarz może sobie zaszantażować swoją
      federację że nie gra dla swojego kraju w reprezentacji, i jak nie
      zagra to pójdzie gdzie indziej. No i paranoja gotowa. No ale o to
      chodzi, no nie? Ale bedzie pisania...
    • Gość: aa spadaj na drzewo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20.10.07, 14:13
      gdzie dolary rosną i nie nazywaj sie Polakiem. Pewnie ojciec wstydzi
      sie za ciebie.
      • fyrlok Re: spadaj na drzewo 20.10.07, 14:17
        Ale pier-dzisz.

        Dziwna definicja "patryjotyzmu"......
    • Gość: kkk Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: 88.220.133.* 20.10.07, 14:13
      tak to wlasnie jest... Listkiewicza nikt nie ruszy ... A gośc przecież olewa
      wszystko,.. powinien walczyc o piłkarzy po to jest ..obibok
    • fyrlok Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. 20.10.07, 14:15
      Nie mogłeś powiedzieć trenerowi Bradleyowi, że masz kontuzję, jak
      sugerowali niektórzy działacze PZPN, z którymi rozmawiałem w twojej
      sprawie?

      - Ale ja nie miałem kontuzji.
      ------------------------------------------------------

      Zderzenie dwoch kultur: porzadnosci,lojalnosci,sportowosci,
      moralnosci,....z wschodnioeuropejska bylejakoscia,cwaniaczkowstwem,
      kolesiostwem itp. Byc moze ta odpowiedz nie byla nawet grzecznym,
      dyplomatycznym,taktycznym ruchem, tylko po prostu odruchowo
      powiedzial, co mysli, bo nie potrafil sobie wyobrazic
      takich machlojek i swinstw wobec SWOJEJ reprezentacji.

      Za duzo rejtanowskiego "patryjotyzmu" oczekujecie od normalnego
      czlowieka. Tym bardziej, ze nawet nie stworzyliscie podstaw do
      takich oczekiwan. Raz sie zyje i mysle, ze chlopak madrze wybral
      (jesli mial wybor) i nie musi niczego zalowac.

      Tragikomiczny, dyletancki, w pewnym sensie nim pogardzajacy cyrk
      potwierdzil prawidlowosc takiego "wyboru".

      Good luck, Danny !
    • Gość: fan Futbol na tak IP: *.dyn.optonline.net 20.10.07, 14:20
      A wszystko to futbol na tak:

      free.of.pl/k/ksiazkipilkarskie/okladki/engel_futbol_na_tak.jpg

      Engel tez podobno miał rozmawiać z Szetelą...
    • Gość: Maciek Danny Szetela: Serce bije po polsku, gram dla t.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 14:59
      Szetela zrobił jak chciał, wybrał reprezentacje USA. Więc niech nie mówi że
      Polska jest dla niego ważna, jeśliby tak było to grał by dla nas. Jego
      tłumaczenie że PZPN nic nie zrobił w jego sprawie go nie usprawiedliwia,
      rozmawiał z nim Ebi Smolarek i już ta rozmowa musiała dać mu do myślenia
      przecież był w takiej samej sytuacji jak on, wie że jest świetnym piłkarzem i
      nie mogę zrozumieć jak mógł myśleć że nie dostanie sie do naszej repry. Podjął
      trudną decyzje ale niech teraz nie mówi że nas kocha, jeśliby tak było to jego
      decyzja byłaby zupełnie inna. Mam nadzieję że ta wiadomość do niego dotrze i
      zrozumie swoją obłudę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka