Dodaj do ulubionych

Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S...

    • Gość: werner Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.cable.smsnet.pl 10.03.08, 18:45
      Czas wdowczyka juz dawno minol i tego nie moze przezyc! Ten ktory
      teraz tak sie wymadrza nie potrafil utrzymac posady w Legii a poza
      tym to w Poloni tez nie idzie mu najlepiej wiec niech nie zabiera
      glosu w sprawie reprezentacji bo on powolal by pewnie samych
      emerytow ktorymi gra w Polonii, jak wogule taki czlowiek moze
      krytykowac taki autorytet jakim napewno jest Beenhakker przeciez to
      jest smieszne. Dla porownania niech kazdy przeanalizuje sobie
      sukcesy jakie odniesli obaj panowie.... i to wystarczy za kazdy
      komentaz.
    • Gość: kazi Wywali ciebie z Legii na zbity pysk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:47

      a w Realu Madryt to nawet portierem byś nie został
    • Gość: Pan Żaba Autorytet - Wdowczyk? IP: *.cable.ubr04.pres.blueyonder.co.uk 10.03.08, 18:47
      Wydawać by się mogło że Pan Wdowczyk ma rację. Pan Wdowdczyk nie dorasta
      obecnemu selekcjonerowi reprezentacji do pięt i mam wrażenia jakoby był
      rozgoryczony swym awansem sportowym (z klubu pierwszoligowego walczącego o
      najwyższe cele do drugiej ligi). Panie Wdowczyk zwracam się osobiście od Pana.
      Torby nosić za Benhakkerem i pokornie wierzyć w to co robi a na rozliczanie
      jeszcze przyjdzie czas.
    • Gość: Kibol Wdowczyk IDIOTA i nieudacznik!!! IP: *.cable.smsnet.pl 10.03.08, 18:48
      To jest smiechu warte jak on wogule moze sie odzywac!!! IDIOTA I
      ZAZDROSNIK
    • Gość: benek TSWISŁA Wdowczyk MA RACJE nie dla Rogera IP: *.chello.pl 10.03.08, 18:51
      .. Beenhaker porył po majtach żeby jakiegoś brazyliana naturalizować

    • Gość: ciekawy Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:54
      A kimże jest ten Wdowczyk ?
    • Gość: kawczak Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:56
      i kto to mowi? zenada , personifikacja polskiej "mysli"
      szkoleniowej... dzieki takim specom jestesmy tam gdzie jestesmy... V
      liga miedzynarodowa.... dzieki Leo za ten sen, ktory niestety
      niedlugo sie skonczy.. zniszczy go banda zawistnych zer...
    • Gość: root Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.hstl6.put.poznan.pl 10.03.08, 18:57
      LB pracuje z kadra jakies 20 miechow i przez ten czas zbudowal kadre niemal od
      0, czesc zawodnikow najpierw blysnela u niego, zeby dopiero pokazac sie w lidze,
      ma na koncie taka ilosc 'przetestowanych' mlodych zawodnikow, jakiej Janas nie
      dorobilby sie w 30 lat, jego 'produktem' jest np zahorski, bronowicki, grosicki,
      gargula, matusiak.. Nie wiem, mozna byc przeciwnym naturalizacji rogera, ale
      zarzut 'gdzie sa mlode poskie talenty' stawiany beenhakerowi brzmi
      abstrakcyjno-absurdalnie.
      Pozdro, no offence
    • Gość: rbrt.mateja.rulez Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.chello.pl 10.03.08, 19:00
      Cwaniaczek uprawia lans w mediach, widać niedługo znowu będzie
      szukał pracy w nowym klubie, więc podbija stawkę na rynku. Musi
      pogadać niby trochę kontrowersyjnie, musi być o nim trochę głośno,
      tylko tak o nim polski światek piłkarski nie zapomni i da mu jeszcze
      troche zarobić na życie. Czy takimi wypowiedziami zarobi szacunek
      kibiców - nie sądzę.
    • Gość: krylos.com Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: 91.200.115.* 10.03.08, 19:01
      A ja naiwnie myślałem, że sport to właśnie jest takie coś, co się robi ku
      uciesze gawiedzi, żeby ludzie sobie mogli pośpiewać, przejść się całą rodziną na
      stadion, założyć szalik i wydrzeć mordę. Plus trochę o patriotyzmie coś tam. Ale
      żeh był naiwny, cza było nie mysleć.

      krylos.com
    • Gość: KIBIC I FAN LEO Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: 212.160.234.* 10.03.08, 19:02

      PANIE WDOWCZYK ,JESLI WYORASZ PAN W TAKIM SAMYM STOPNIU MORAWE CO LEO ,TO MOZE
      PAN POGADAC,DZIS SZLAG PANA TRAFIA ZE ZNALAZL SIE KTOS Z POZA UKLADU I OSIAGA
      SUKCESY,A SWOJA DROGA ZAPOMNIALES PAN I TO NIE DOBRZE ,ILE TO TAKICH MECZOW
      KONTROLNYCH <REPREZENTANCI POLSICH TRENEROW >ROZEGRALI Z DRUZYNAMI 2,3 LIGI!!
      ,ZACHECAM DO LEKTURY W ARCHIWUM,A PONADTO CHOCBY UCZYNIC TO TYLKO DLA KIBICOW
      -TO JUZ SWIADCZY O LEO <<<<<<<<<LEO PROWADZ TA DRUZYNE >>>>W SPOKOJU
    • Gość: dev A co ten pan osiągnął żeby krytykować Benhakera? IP: 82.139.47.* 10.03.08, 19:03
      Nie jestem jakimś znawcą piłki, ale wydaję mi się że ten pan wiele nie osiągnął. Tym czasem widać że reprezentacja kierowana przez Leo idzie w dobrym kierunku.
      Ja mówię WON tym wszystkim Janasom, Wdowczykom, Engelom i innym.
    • Gość: łuki strzała Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:06
      Panie Wdowczyk, zostaw Pan krytykę na "po euro", jeśli na takową zasłuży Nasza
      Reprezentacja. Teraz jest czas ochronny na przygotowania.
      Więc niech Pan się uczy od lepszych ( w tym przypadku lepszego).
    • Gość: sd Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:08
      Niektórzy zakochani w Beenhakkerze staraja się go bronić mimo, że
      akurat w wypadku przydatności Rogera do kadry nie ma racji. Roger
      nie jest w formie, nie utożsamia sie z Polską na tyle, aby mieć
      prawo przywdziewać koszulke z orłem na piersi. Poza tym pomysł z
      rozgrywaniem meczu w Szczecinie jest poroniony. Niektóre polskie
      zespoły w kwietniu i maju grać będą mecze non stop co trzy dni, a
      ich kluczowi piłkarze z polscy czy zagraniczni moga tego tempa nie
      wytrzymać. Cały czas (przede wszytskim) zwolennicy Beenhakkera
      narzekaja na poziom polskiej ligi. Niestety organizowaniem tak
      bezsensownych spotkań tego poziomu nie podniesiemy.
    • arek.gazeta Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. 10.03.08, 19:12
      Polska myśl szkoleniowa zabiera głos..... Od nieszczęść, głodu, wojny i polskiej
      myśli szkoleniowej uchowaj nas dobry Panie Boże.
    • Gość: gosc jak sie nie powiedzie Beenhakkerowi to juz mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:14
      nowego trenera reprezentacji polski. No przecież Ja juz wcześniej mówiłem
      !!!!!!!!!!!!!!!!! Wyścig szczurów sie rozpoczął.
    • real_mr_pope Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. 10.03.08, 19:17
      Wdowczyk powiedział, że dla niego to nie jest reprezentacja. Ok, nie mnie
      dyktować co można nazwać reprezentacją. Przyjmując ogólnie pojmowane pojęcie,
      reprezentacja to drużyna, która gra w imieniu Polski. Cóż, nikt nie powinien
      zmuszać Wdowczyka by się identyfikował z Polską.

      Druga sprawa to talenty o które pyta pan Wdowczyk. No cóż, to chyba polska myśl
      szkoleniowa właśnie każe szukać talentów przed najważniejszą imprezą piłkarską w
      Europie. Takiej klasy trener byłby całkowicie usatysfakcjonowany tym, że
      awansował do Euro i do końca życia odcinałby kupony od tego niewątpliwego
      sukcesu. Tacy jak Wdowczyk i za 30 lat będą uważali się za wielkich trenerów z
      racji tego, że osiągnęli KIEDYŚ jakiś sukces.

      Trzecia sprawa, co da taki mecz. Hmm, Wdowczyk zapewne nie uznaje meczów
      służących zgraniu, zaprezentowaniu się nowych zawodników, pokazaniu trenera. On
      dobrze wie i bez gry, który zawodnik nadaje się do drużyny. Dlatego, przypomnę,
      Polonia gra w II lidze.
    • Gość: piwooooooosh FrUsTrAt Wdowczyk!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:18
      polskie zera oceniają geniusza! do budy szczeniaki!!!
      • Gość: gość polska zazdrość IP: *.cable.smsnet.pl 10.03.08, 19:44
        a pamiętacie jak się na Leo pienił Tomaszewski? Pamiętam te
        hasełka...wywalic Leo itd. żal im w dupie ściska, że Leo ma sukcesy
        i Polska idzie do przodu :)
    • a.adas Powariowaliście... 10.03.08, 19:24
      Kim jest Wdowczyk? Facetem, który zagrał 53 razy w reprezentacji, a gdyby nie
      konflikt z Piechniczkiem (notabene poszło o podobne sprawy, głównie o zbyt dużą
      liczbę Ślązaków kadrze) byłoby ich przynajmniej kilka więcej (chyba z udziałem w
      MS 86).

      Ale to także facet, który w roli trenera zdobył dwa MP. I to z zespołami, które
      raczej nie były faworytami rozgrywek. Z perspektywy czasu jego zasługi wyglądają
      co prawda gorzej niż wtedy (jakieś dziwne układy z menadżerami chociażby), ale
      to nadal facet który ma dwa majstry!

      No i facet, u którego Guerreiro grał chyba najlepiej. I na przykład o Rogerze
      mówi z sensem (nie widzicie tego? Leo wychwala pod niebiosa np. Majewskiego, ale
      na ME chce Rogera... dziwne?). Nie ma racji z tym czy to reprezentacja, bo jakby
      mu sie chciało, to by pamiętał że za jego czasów - gdy nie było terminów FIFA, a
      Polacy grali głównie w Polsce - takie sparingi były na porzadku dziennym
      • Gość: lol Re: Powariowaliście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:20
        Masz rację, ale Ci idioci zaślepieni w Bożka Leo tego nie zrozumieją. Są za
        ciemną masą i jak zombie słuchają Leo Pana!

        Na szczęście są tu tacy co jego wywodów i bzdur nie słuchają :). Niestety faktem
        jest również to, że na Leo wpływ ma Dziekanowski.

        Roger to bubel. Jeszcze 3 lata poczeka i ma obywatelstwo. Ja się nie godzę na to
        by dostał w trybie przyspieszonym. Są inni, którym się bardziej należy.
    • Gość: miś Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.icpnet.pl 10.03.08, 19:30
      przepraszam a czy pan wdowczyk osiągnął coś z reprezentacja że się tak mądruje?
      kolejny polaczek który nic nie osiągnął ale wszystko wie...niech lepiej sam
      pokaże jakim dobrym jest trenerem...
    • Gość: michal kto to jest wdowczyk? IP: *.klc.vectranet.pl 10.03.08, 19:30
      kto to jest wdowczyk?
    • Gość: white&red Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: 164.114.248.* 10.03.08, 19:30
      Wdowczyk bardzo cienkim trenerem byl, jest i bedzie. Jego opinie nic
      dla mnie nie znacza. Trener-nieudacznik, ktory odgrywa medialnego
      guru. Sprobuje pan cos wygrac najpierw ze swoja druzyna leszczow,
      panie Wdowczyk! POTEM mozesz pan sie probowac wypowiadac na tematy
      kadry i to wciaz z pokora!
    • Gość: sl Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.lom.vectranet.pl 10.03.08, 19:30
      Heh, wielcy znawcy mentalnie piętnastoletni... Ilu z was będzie wyć "Leo won!"
      jak się Beenhakkerowi powinie noga? Wdowczyk może wybitnym szkoleniowcem nie
      jest (choć z drugiej strony, napinacze, był który mistrzem Polski, co? Albo
      chociaż w jakiejś B-klasie zespół prowadził? Aaa... nie? A to ci:]). Nie zmienia
      to faktu, ze W TYM KONKRETNYM PRZYPADKU MA RACJę. Jeśli nie ma, powiedzcie mi,
      wszyscy eksperci z Bożej łaski:

      1. po co komu ten pożałowania godny meczyk? Dwa dni po ligowej kolejce?
      2. dlaczego jakikolwiek BRAZYLIJCZYK ma grać w REPREZENTACJI POLSKI?
      3. czy aby na pewno nie jest tak, że starczy trzy razy kopnąć w lidze piłkę tam,
      gdzie się chce, żeby trafić do kadry?

      Myślenie nie boli. Szacunek do Beenhakkera można (trzeba?) mieć, ale lizanie mu
      tyłka to gruba przesada...
      • Gość: 111 Odpowiadam! IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 20:19
        1. Gdybyś bardziej uważał, wiedziałbyś, że Leo szuka już graczy na eliminacje
        MŚ, a niekoniecznie na ME. Co ma do tego kolejka ligowa? Że ci nasi kopacze tego
        nie wytrzymają? Jezu, zdecydujcie się, czy chcecie profesjonalnej ligi czy nie.
        W Anglii grają czasami co 2 dni i jakoś Lampard potrafi biegać 90 minut, a nasi
        dlaczego mają nie potrafić? Co, inne białka i węglowodany wchłania? Tylko częste
        mecze i reżim meczowy może co niektórym uświadomić, że piłkarz to zawód, który
        wymaga poświęceń. Nie tylko kur... panienki i bmw!

        2. Co ma do tgo Brazylijczyk? Gdyby był Kameruńczyk, to byłoby ok? Dla mnie nie
        ważne jest miejsce urodzenia, tylko kto kim się czuje. Dajesz głowę, że Roger
        chce być Polakiem, żeby się "tylko" wypromować? Dlaczego odbierasz mu szansę
        pełnej asymilacji w tym naszym grajdole? Chyba, że rodzice na greenpoint'cie w
        USA siedzą, to już jesteś mentalnie uformowany.

        3. Kto 3 razy kopnął piłkę i wylądował w kadrze? No kto??? Konkretnie, a nie
        powtarzasz banialuki wypowiedziane przez trenerka p. W. Pewnie, najlepiej do
        kadry powołać jeszcze Koźmińskiego, Wałdocha, Świerczewskiego i tak dalej. Ci
        coś osiągnęli... Pokazali profesjonalizm w Korei!
        • Gość: pacal ad. 2. nie odbieram - niech się asymiluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:56
          jeszcze 3 lata. Jak każdy inny obcokrajowiec. Potem może grać.

          > Dajesz głowę, że Roger chce być Polakiem, żeby się "tylko" wypromować?

          Głowy nie dam, ale mam, jak to mówili niektórzy politycy "przekonanie graniczące
          z pewnością". Z czego ono wynika? Jak ktoś przez 2 lata pobytu nie nauczył się
          prawie nic w języku kraju w którym ponoć tak bardzo chce się asymilować, a mocno
          przykłada się do angielskiego, to wnioski same się nasuwają.

          Olisadebe, jaki był, taki był, ale odmówił reprezentacji swojej ojczyzny, żeby
          grać u nas, ożenił się z Polką, do ustawowych 5 lat brakowało mu paru miesięcy.
          To robi różnicę. Czy Roger odmówiłby reprezentacji Brazylii? Nie rozśmieszaj
          mnie. Gra u nas bo u siebie indziej nie może.

          Która szanująca się reprezentacja bierze każdego, kto jej się nawinie pod rękę?
          NIKT tak nie robi, wszyscy naturalizują po wieloletnim pobycie. Niestety Leo dla
          doraźnego efektu chce nas ściągnąć do poziomu Kataru, podczas gdy ja wolałbym
          równać w górę: do standardów reprezentacji Niemiec, Francji, czy ojczyzny
          naszego trenera - Holandii. U nich grają piłkarze z kilkunastoletnim stażem w
          danym kraju i perfekcyjną znajomością języka.
          • Gość: 111 Re: ad. 2. nie odbieram - niech się asymiluje IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 21:28
            Jest racja w Twojej wypowiedzi. Tyle tylko, że nie ma czasu na mędrkowanie, bo
            Krzynówek nie gra w klubie i zaraz będzie luka na lewym skrzydle. A za 3 lata to
            wiesz, co będzie...
            • Gość: pacal właśnie nie wiem co będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 21:34
              Ale mam nadzieję że będziemy mieli pierwsze pokolenie sensownie wychowanych na
              dobrych boiskach młodzików. I że nie będziemy musieli się posiłkować jakimś
              krótkoterminowym eksportem z Brazylii.

              Sorry, ale Roger nie zasługuje w tej chwili na obywatelstwo. To jest kwestia
              podstawowej zasady. Dla mnie tu nie ma żadnego "wicie, rozumicie", ani "cel
              uświęca środki".

              Albo w reprezentacji grają obywatele polscy (którzy byliby obywatelami
              niezależnie od umiejętności gry w piłkę), albo cała zabawa w reprezentacje
              narodowe nie ma najmniejszego sensu.

              W tej kwestii nie dam się przekonać.
        • Gość: pacal w sumie na pozostałe też odpowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 21:28
          "1. Gdybyś bardziej uważał, wiedziałbyś, że Leo szuka już graczy na eliminacje
          MŚ, a niekoniecznie na ME. [...] W Anglii grają czasami co 2 dni i jakoś Lampard
          potrafi biegać 90 minut, a nasi dlaczego mają nie potrafić? Co, inne białka i
          węglowodany wchłania? Tylko częste
          mecze i reżim meczowy może co niektórym uświadomić, że piłkarz to zawód, który
          wymaga poświęceń. Nie tylko kur... panienki i bmw!"

          - Akurat pisanie o kur...ewkach w kontekście Premier League jako wzoru jest
          trochę śmieszne, przy ilości afer seksualnych które wstrząsają tą ligą.

          - Nasi owszem są słabsi fizycznie, ale drugiego Lamparda na Wyspach tez nie
          znajdziesz, więc to zły przykład.

          - Dobrze, szuka na przyszłość, ale czy musi ich szukać za pomocą powołań? Od
          czego oglądanie meczów ligowych?

          --------
          "3. Kto 3 razy kopnął piłkę i wylądował w kadrze? No kto???"

          Pazdan, Pawelec, Madejski, Lisowski, Kuklis, Wawrzyniak, Rzeźniczak, Grosicki,
          Boguski, Kokoszka, Pawłowski.

          Wyliczać dalej?
          To chwalebne grono mi tak z miejsca do głowy przyszło. Pewnie połowa z tych
          nazwisk nic ci nie mówi. Mnie mówią wszystkie - ale tylko dlatego, że się
          solidnie interesuję meczami OE.

          O ile Lisowski, Wawrzyniak, Boguski, Kokoszka, Grosicki mają jakieś sensowne
          umiejętności już teraz, to powoływanie reszty jest kompletnym nieporozumieniem.

          Z aktualnymi umiejętnościami to oni są kadrze średnio przydatni, mówią to
          wszyscy łącznie z Leo. Więc PO CO ich powoływać? Mają się zgrywać z ewentualnymi
          kolegami na okoliczność spotkań w roku 2011, kiedy będą gotowi? Czy może uczyć
          się radzenia sobie z presją w meczu o nic, przeciwko kolegom z którymi grywają
          na co dzień w lidze?

          Może mają potencjał, może nie, nie mnie to oceniać, ale do cholery kadra nie
          służy do sprawdzania potencjału za X lat, tylko pokazania aktualnych
          umiejętności! Od wyłapywania potencjalnych gwiazdek są obserwacje meczów ligowych.

          Jeszcze trochę i niektórzy będą mieli więcej powołań do reprezentacji niż meczów
          w I lidze. A Sikora niech sobie w tym czasie poczeka. A co! Bo nie jest z
          Górnika. Miodzio.
          • a.adas Re: w sumie na pozostałe też odpowiem 10.03.08, 21:53
            Akurat tutaj pobronię Leo. W części krajów, gdzie jest podział na krajowych
            ligowców i "pierwszą" reprezentację z zagranicy, dwa trzy razy do roku kadra
            występuje/występowała w krajowym składzie pod szyldem pierwszej reprezentacji.
            Szwedzi, Norwegowie, Czesi na pewno kilka lat tak grali, teraz nie wiem. Zresztą
            u nas do żadna nowość, a w latach 30. reprezentacja grywała nawet dwumecze.
            Graliśmy z silniejszym rywalem, a równorzędną z nazwy drużyna godzinę później
            grała z Łotwa.

            Od kiedy pamiętam nikt tych meczy nie traktował serio, a za Janasa staly sie one
            karykatura. Przyjechać, odbębnić, wyjechać, a grac potem będzie i tak ktoś inny.
            A Leo nie tylko traktuje ich poważnie, a na dodatek pokazuje im inny świat.
            • Gość: pacal obawiam się że do tego meczu też mało kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:17
              podejdzie serio, wielu przyjedzie tylko odbębnić.

              Częściowo masz rację. Ale w tych okolicznościach cała ta impreza - muszę się
              zgodzić z Wdowczykiem - nie ma najmniejszego sensu.

              Żeby jeszcze rzeczywiście powołano graczy, którzy mogą pojechać na Euro... Ale
              większość się wykręciła sianem (albo klub ich wykręcił), część wyróżniających
              się nie dostała powołań, reszta... o reszcie szkoda gadać.

              Popatrzmy choćby na Wisłę i Lecha - z 12 początkowo powołanych przyjedzie może
              6, z tego 4 to rezerwowi albo pauzujący za kartki.

              Nie mam nic przeciwko rozgrywaniu meczów kadry poza terminarzem UEFA, ale
              powiedzmy szczerze, jaki inny świat zobaczą podczas meczu w Szczecinie ci
              "reprezentanci"? Chyba tylko w postaci Jacka Krzynówka i trenera? Całą resztę,
              włącznie z na wpół zrujnowanym stadionem, kolegami z drużyny i rywalami, mają na
              co dzień.

              To nie lepiej zrobić po prostu nieoficjalne konsultacje dla wyróżniających się
              zawodników i zagrać jakiś sparing z III-ligowym klubem, bez nazywania tego
              górnolotnie "meczem reprezentacji"?
          • Gość: 111 No człowieku... IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 22:29
            Mówienie o piłkarzach, którzy X lat trenują, że 3 razy kopnęli piłkę to lekka
            przesada. Nawet jeśli nie za często grają w klubach, to jeszcze nie oznacza, że
            się nie nadają. Dowód: trenerami są ludzie pokroju Wdowczyka. Jak polski trener
            (parafrazując wspomnianego: "mogą nazywać się trenerami, ale żeby nimi być, to
            jeszcze im trochę brakuje...") ma się znać, na tym co roni, skoro wyniki
            świadczą właśnie o tym, że się nie znają? Dlaczego wyciągasz wnioski, że ci
            (Pazdan, Pawelec, Madejski, Lisowski, Kuklis, Wawrzyniak, Rzeźniczak, Grosicki,
            Boguski, Kokoszka, Pawłowski) się akurat nie nadają? Ile razy się Leo pomylił z
            powołaniami, że takie myślenie. Każdy się w głowę pukał, że Murawski, że
            Zahorski. I co teraz mówią? Nie doceniasz roli mentora dla kogoś takiego, jak
            młody piłkarz. Facet, widzi w nich talent i który otarł się o największą piłkę
            mówi do nich, że widz w nich prawdziwych piłkarzy, ludzi, którzy mogą coś w tym
            osiągnąć. To nie są dla nich wypociny Franza, który nie może sklecić zdania po
            polsku i nie wie, co powiedzieć ("Dziś będziemy zajmować się rzutema
            rożnymi..."), to nie są dla nich taktyczne wskazówki Oresta ("przełóż sobie na
            prawą i pierd... do Dawidka"), to nie są dla nich demagogiczne wywody Engel(s)a
            ("szalenie istotny element puścić film o inwazji Niemiec w 1939 roku przed
            meczem z Norwegią 1 września) itd. To jest zdanie wypowiedziane przez kogoś, kto
            coś osiągnął, za kim stoją wyniki. Więc oni mu wierzą.

            Poza tym nie bawmy się w Brazylię, gdzie każdy chce być trenerem. Nie
            odbieram Ci prawa do krytyki czy wiedzy z dziedziny piłki nożnej, ale pozwól
            każdemu wykonywać swój zawód i brać odpowiedzialność za jego posunięcia. Leo coś
            w nich widzi i ma jakąś koncepcję, którą woli realizować, a nie rozkładać na
            czynniki pierwsze i tłumaczyć podczas "ambitnych" spotkań u Borka i Kołtonia.

            Tyle.
            • Gość: pacal dlaczego? bo sam powołujący tak ich określa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 23:07
              Leo Beenhakker odnośnie części podanych przeze mnie mówił, że powołuje ich nie
              "na teraz", ale "na przyszłość".

              Gdzie tu sens, gdzie logika? Do czasu tej przyszłości zdążą oni 3x formę zyskać
              i stracić, w miejsce części z nich wystrzelą z talentem inni, lepsi.

              Więc po co TERAZ zajmują miejsce ludziom, których naprawdę możnaby przymierzyć
              do grania w reprezentacji w najbliższym czasie, a za 3-4 lata grać już nie będą
              mogli?

              Naprawdę, patrząc na ostatnie powołania, mam momentami wrażenie że wracają
              stare, dobre partykularne interesiki i wciskanie przez asystentów jakichś
              piłkarzy, żeby tylko zaliczyli debiucik w kadrze A i cena im wzrosła.

              > Mówienie o piłkarzach, którzy X lat trenują, że 3 razy kopnęli
              > piłkę to lekka przesada.

              Nie, dlaczego? Sam pytałeś o konkretne nazwiska, to je podałem. Wiadomo że "3x
              kopnąć" to przenośnia, niemniej są to piłkarze bez większego doświadczenia nawet
              ligowego. I którzy (jak sam Leo mówi) w najbliższym czasie w meczach o punkty
              nie zagrają. I o to w tej przenośni chodziło.

              > Ile razy się Leo pomylił z powołaniami, że takie myślenie.

              Kadra przynajmniej kilka razy razy grała słabo i wygrywała przypadkiem.
              Przypomnij sobie choćby oba mecze z Armenią, szczęśliwe 0:0 z Finlandią. Gry
              naszej kadry popisem genialnej myśli trenerskiej bym nie nazwał. Czy mogli grać
              wtedy lepsi? Nie wiem, bo skąd. Ale przypuszczam, że tak. W końcu nie
              przypadkiem jesteśmy kilkadziesiąt miejsc nad Armenią.

              Leo jest świetnym trenerem, chyba najlepszym jakiego miała do tej pory nasza
              kadra, ale nie całujmy śladów po jego stopach na miłość boską!

              > Każdy się w głowę pukał, że Murawski, że Zahorski.
              Ja się nie pukałem. To są gracze, którzy coś do kadry wnoszą, szczególnie Muraś
              w formie. Teraz się pukam na Pazdano-podobnych.

              > Dlaczego wyciągasz wnioski, że ci (Pazdan, Pawelec, Madejski,
              > Lisowski, Kuklis, Wawrzyniak, Rzeźniczak, Grosicki, Boguski,
              > Kokoszka, Pawłowski) się akurat nie nadają?

              Doczytaj do końca. Wymieniłem kilku z nich, którzy się nadają. Ale resztę Leo -
              do czego sam się przyznaje - powołuje na jakąś nieokreśloną przyszłość. Co o tym
              sądzę napisałem wyżej.

              > Nie doceniasz roli mentora dla kogoś takiego, jak
              > młody piłkarz. Facet, widzi w nich talent i który otarł się o
              > największą piłkę mówi do nich, że widz w nich prawdziwych piłkarzy,
              > ludzi, którzy mogą coś w tym osiągnąć.

              Doceniam. Najważniejsza jest regularność. Niech robi cykliczne konsultacje dla
              wyróżniających się, obiecujących zawodników.
              Przyniesie to ich rozwojowi dużo więcej pożytku, niż bezsensowne powołanie na 1
              mecz reprezentacji.

              A reprezentacja przestanie być elitą, gdy w każdym klubie OE będziesz miał po
              4-5 zawodników ze stażem reprezentacyjnym.
        • Gość: sl Re: Odpowiadam! IP: *.lom.vectranet.pl 10.03.08, 21:33
          1. Gdybyś myślał własną głową, a nie wchłaniał bezkrytycznie pomysły Leo i jego
          speców od PR, nie zastanowiłby Cię czasem fakt, że do el. MŚ zostało już
          naprawdę niewiele i ogromna większość ludzi, którzy grali do tej pory w
          poważnych meczach kadry dalej będzie mogła w nich grać? Po co zatem wmawiać
          wszystkim w koło, że tych tysiąc pięćset sto dziewięciuset graczy, których
          powołuje Beenhakker naprawdę zasługuje na grę z Orłem na piersi?
          Nikt tu nie pisał nic o bejcach i laskach. Też jestem za intensyfikacją
          terminarza ligowego. Ale intensyfikacją przeprowadzoną z sensem, a nie za pomącą
          jakiejś bzdurnej podróby meczu gwiazd.

          2. Nie, Kameruńczyk też nie byłby ok. Nie mam nic do Kameruńczyków. Do
          Brazylijczyków zresztą też nie, ani do żadnej innej nacji na świecie. Uważam po
          prostu, że w reprezentacji Polski powinni grać Polacy. Tak trudno to zrozumieć?
          Wiesz, myślenie naprawdę nie boli. I wbrew pozorom więcej daje od bezsensownej
          napinki i rzucania idiotycznymi frazesami o greenpointach.
          Niczego Rogerowi nie odmawiam. Niech się asymiluje. JEŚLI (ew. kiedy) już się
          zasymiluje, niech sobie gra w kadrze. Będę mu gorąco kibicował. Ale NAJPIERW
          niech się nauczy polskiego, liźnie nieco historii i kultury i w jakikolwiek bądź
          sposób udowodni, że zależy mu na grze w biało-czerwonych barwach z innych
          względów, niźli tylko promocja własnej osoby na dużej imprezie.

          3. A Ty umiesz czytać, czy niekoniecznie? Gdzie ja cokolwiek pisałem o
          Koźmińskim, Świerczewskim i reszcie (swoją drogą Wałdochowi taki Pazdan - no
          offence - wciąż mógłby bez ujmy buty sznurować)? Przejrzyj sobie skład tzw.
          reprezentacji Polski choćby z meczu z Estonią. Policz, ile co poniektórzy nasi
          tzw. reprezentanci rozegrali spotkań ligowych. Naście? Dwadzieścia kilka? Kilka???
          Jak Janas powoływał nie wiadomo kogo na sparingi, wszyscy pukali się w czoło.
          Teraz Beenhakker robi kubek w kubek to samo, ale ci sami wszyscy gapią się na to
          przez pomarańczowe okulary i pieją z zachwytu, jaki to ten Leo boski i w ogóle.
          Litości...
          • Gość: Benio Re: Odpowiadam! IP: *.chello.pl 10.03.08, 22:33
            Odpowiedzi
            ad. 1 Jeśli jesteś taki mądry to weź nonamie kadrę i wprowadź ją do finału EURO.
            Według Twojej ciasnej logiki gracz z orłem na piersi powinien być nadprzyrodzony
            i fruwać na boisku. Niestety rzeczywistość jest taka, że z tymi możliwościami
            powinniśmy być na 3-4 miejscu w grupie eliminacyjnej, a byliśmy 1. I tutaj boli
            niektórych serce, bo jakiś zawszony (według Twojej logiki) Holender zrobił
            lepszą robotę od rodzinnych trenerów Wdowczyków.

            ad. 2 Uważasz, że w reprezentacji powinni grać sami Polacy, dodaj jeszcze, że
            Katolicy o ustalonych światopoglądach i nie skażeni etnicznie. Proponuję ich od
            razu poddać testom DNA i wysłać do Częstochowy. A jak który by się sprzeciwił to
            won z reprezentacji. Gdyby Niemcy chcieli myśleć takimi kategoriami to wyleciało
            by od razu pół składu za kolor, a następne pół za światopogląd.
            Olisadebe tez kolorystycznie do składu Engela nie pasował, ale 8 bramek w
            eliminacjach strzelił i bez niego mistrzostwa w Korei oglądalibyśmy bez Edyty
            Górniak.

            ad. 3 Widocznie trener czasami spogląda na ławkę rezerwowych w polskich klubach
            i chwała mu za to. Może czasami na tych ławkach siedzą zdolni piłkarze, tylko
            trenerzy ligowi ich nie dostrzegają. Jeśli nie promuje się talentów w klubach to
            kto ma to robić jak nie trener reprezentacji.

            Na szczęście Beenhakker nie zna polskiego i nie przeczyta nigdy tych głupot
            które się w tym kraju wypisuje i wygaduje.

            Swoje marne oceny proponuję zachować do mistrzostw w Austrii i Szwajcarii. I
            wtedy się okaże kto miał rację.

            • Gość: sl Re: Odpowiadam! IP: *.lom.vectranet.pl 10.03.08, 23:53
              (Mruczę teraz do siebie: i masz za swoje, głupi. Gadać na forum, pshhh... Teraz
              wyjdzie na to, że forum GW jest medium misyjnym:)

              No to po kolei, jak krowie na granicy:

              Zarówno ja, jak i ty, nonejmie, nie wprowadzilibyśmy polskiej kadry na ME. To
              jasna sprawa. Podobnie, jak to, że nikt nam nie może zabrać prawa do własnego
              zdania. Kolejny riplej: Leo osiągnął z kadrą sukces i należy go za to szanować.
              Można nawet kochać. Ale ślepe uwielbienie dla każdego jego posunięcia jest
              żałosne. Napisałbym, że trener polskiej reprezentacji nazywa się Leo Beenhakker,
              nie Jezus Chrystus, ale zaraz znowu sobie coś do tego dokleisz, więc dam sobie
              spokój.
              Zacznę tak: ty też masz problem z odbiorem tekstu pisanego. Gdzie ja pisałem
              COKOLWIEK o wymaganym poziomie reprezentanta Polski? Gdzie pisałem cokolwiek o
              "zawszonych Holendrach"? O kolorze skóry? O światopoglądzie? O wyznaniu? Czyżbyś
              miał kłopoty ze wzrokiem i działał w myśl zasady "co ślepy nie ujrzy, to wymyśli"?
              A skąd ty wiesz, jaki ja mam kolor skóry? :))) Moja logika jest ciasna? A kto,
              pardon, wciska tu komu ciemnogród, hę?
              A propos logiki: wiesz, jest już tak zrobione, że reprezentacja czymś z zasady
              różni się od klubu. Nie wiedziałeś? No popatrz...! ;] W reprezentacji grają
              zawodnicy z danego kraju. Tak, tak. Dobrze kombinujesz. W przypadku
              reprezentacji Polski powinni być to Polacy. Roger Guerreiro Polakiem NIE JEST
              (jeszcze?). Rzecz jasna, nie czyni to go ni trochę gorszym od żadnego z Polaków.
              Sprawia jedynie, że PÓKI CO nie powinien grać w naszej kadrze. Nieśmiało
              zasugeruję, że zamiast rozpalać płomień wojującego ateuszyzmu (wycelowany, jeśli
              o mnie idzie, bardzo koślawo), mógłbyś przeczytać (to łatwe, krótki jest) mój
              poprzedni post.
              Jeszcze co do pktu trzeciego. Widzisz w swojej własnej wypowiedzi jakiś sens?
              Hmmm... Zastanawiające.
    • Gość: Lukasz Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:32
      A co on osiągnął jako trener. Buzia w kubel Panie Wdowczyk.
    • madmalina Wdowczyk ostro krytykuje Beenhakkera i mecz w S.. 10.03.08, 19:33
      A ten koleś jako trener zrobił ?? NIC !!! Więc jakim prawem
      krytykuje Leo - Coż widać temu "trenerzynie" pomieszały się klepki
      (ilekolwiek by ich miał)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka