Gość: Grześ P.
IP: *.static.akk.net.pl
11.06.08, 08:44
Tak sobie siedzę i myślę o występach naszej reprezentacji w
eliminacjach i pierwszym meczu na Euro. Wyszło na to że największy
wpływ na grę i zwycięstwa naszych (oprócz ostaniego meczu) mieli
zawodnicy których nazwiska kończą się na "ek". Jakby nie było
KrzynówEK i SmolarEK dali nam wiele zwycięstw.
W erze przedbeenhakkerowskiej gdy reprezentacja święciła sukcesy,
grali i strzelali dla nas gole SmolarEK, BoniEK!!
Coś w tym chyba jest i Beenhakker też to niedawno odkrył bo nagle
pojawił się na zgrupowaniu PiszczEK (tajna broń??). Ale patrząc z
drugiej strony, w domu został WichniarEK, BrożEK (no to może nie
jest najlepszy przykład).
Jak komuś przejdą do głowy kolejni wielcy EKowie to niech pisze,
może się uda zrobić jakiś ranking :)
Będzie jutro Austria na kolanach, oj będzie...