Gość: babajagatm
IP: *.chello.pl
12.06.08, 21:43
Trzymanie kciuków przeze mnie przynosi pecha. Zaczęłam trzymać za Austrie w 28 moze 29 minucie meczu. Troche mnie teraz ręce bolą i kiepsko się pisze używając tylko małych palców, ale nie puszczę choćby nie wiem co... Może jak mocniej ścisnę nasi strzelą jeszcze kilka bramek...