Gość: fan sportu Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.moebius.pl 11.10.08, 10:14 Niestety takie artykuły z wypowiedziami ludzi nie mających pojęcia o czym mówią, paradoksalnie robią więcej złego niż dobrego. Utwierdzają w przekonaniu, że na stadionach są sami bandyci i chuligani, a to nie prawda. Chodzę na mecze od xx lat i nigdy nie czułem się zagrożony. CO prawda stadion to nie kościół, ale nie przesadzajmy! Propaganda trwa w najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz 11.10.08, 10:43 Moim zdaniem problem jest złożony. Jestem kibicem sportowym od 20 lat. Pierwsze lata to mecze koszykówki w Stargardzie, gdzie w pewnym momencie było nawet wicemistrzostwo. Hala ZAWSZE miał nadkomplet publiczności. Za każdym razem gardło zdarte od dopingu i w pamięci mam tę niesamowitą wspólnotę z innymi kibicami, poczucie że wpłynęło się na wynik meczu i pomogło drużynie. Ale tam nikt nie rzucał butelkami, nie było rasistowskich okrzyków. Oczywiście były wulgaryzmy, co jednak nie przeszkadzało przychodzić na mecze kobietom i dzieciom. Bo rozumiem, że okrzyk "sędzia kalosz" nijak się ma do przyśpiewki i całej jego rodzinie. Ale prawdziwa atmosfera to nie bluzgi, tylko porządny doping pozytywny, a nie obrażanie przeciwnika. Po kilku latach zacząłem "chodzić" na mecze Pogoni. Jakbym się przeniósł w inny świat. Dookoła pijani ludzie, bezzębni, potrafiący tylko wulgarnie przeklinać. Margines pierwszej kategorii. Siadałem w różnych sektorach, i prawie wszędzie było podobnie. Mam szczęście, że nie należę do ułomków, bo za spojrzenie już chcieli dać w ryj. Tych ludzi w ogóle mecz nie interesował. 90 minut bluzgów, najlepiej gdyby przyjechali kibole z innego miasta - wtedy tylko czekali na okazję, żeby wbiec na stadion i się z nimi "przywitać". Od czasu kiedy moją głowę o centymetry minęła butelka po wódce i trafiło kolesia siedzącego poniżej i rozbiła się na jego głowie, nie chodzę na mecze piłkarskie. Nie chodzi mnóstwo moich kolegów, którzy urodzili się w Szczecinie i chodzili latami. Wiem, że 20-latek pójdzie na taki mecz, ale 30-latek już niekoniecznie. Bardzo bym chciał móc zabrać na stadion żonę (którą jak zaciągnąłem na mecz koszykówki siłą, sama się pytała, kiedy pójdziemy znowu), a w przyszłości dzieci. I chętnie będę kibicował, śpiewał, nie będę "piknikiem". Ale doping nie może polegać na ustawicznym obrażaniu wszystkich, co nie są z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Sprzeczność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 10:37 Ogólnie zgoda, aczkolwiek ekspert mógłby bardziej dokładnie formułować myśli. W jednym miejscu mówi: "Gdy dotarłem na swoje miejsce na meczu z Azerbejdżanem w Warszawie, zajmował je osiłek w towarzystwie dwóch kolegów…", a nieco później wspomina: "…na meczu z Belgią co drugi widz miał przy sobie colę z wódką." A kilka chwil później twierdzi, że inni kibice chodzą na ligę, a inni na mecze reprezentacji i nawet wie dlaczego tak się dzieje: - Profil kibica reprezentacji fundamentalnie różni się od tego chodzącego na ligę. Bilety na reprezentację są bardzo drogie i trudniej je dostać. Coś mi się zatem wydaje, że przykłady nie są trafione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 19R20 W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.silesiamultimedia.com.pl 11.10.08, 10:38 Pilka nozna dla kibicow !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wsciekly Zaorać w ch...j stadiony IP: *.chello.pl 11.10.08, 10:46 Zaorać w ch...j stadiony, juz lepiej sadzic tam marchewke czy sprzedawac chinski chlam. A kiboli do kamieniolomow, tam mogliby sie napieprzac brukowcami po wygolonych lbach ile dusza zapragnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TK W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.kielce.net.pl 11.10.08, 11:06 Korona Kielce nawet w 1 lidze przychodzi ponad 6 tys ludzi nawet ultrasi są na poziomie i robią niezle show. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Nieco inny punkt widzenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.08, 11:09 Autor mówi, że Gelsenkirchen nawet ciastka nie mógł wnieść przed meczem z Ekwadorem. Ale już nie wspomina, że na samym stadionie można było kupić piwo. Bardzo dużo ludzi je piło i nikt jakoś się nie awanturował :) W Gelsenkirchen nikt mnie po tyłku nie oklepywał, czy bynajmniej nie mam ukrytego tasaka albo pałki, a w Polsce jest to nagminne. Każą stanąć w rozkroku, tyłem i rozpoczyna się macanie... Nie chciałbym, żeby coś takiego oglądała moja żona czy dzieci, a tym bardziej sami byli w ten sposób kontrolowani. Po prostu tam za samo posiadanie na stadionie takie narzędzia, np. noża dostałbym dożywotni zakaz stadionowy i potężną karę finansową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic17 tytuł jest trafny IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 11:09 nasi działacze z PZPN preferują kiboli, przekupnych sędziów i cienkich piłkarzy. To jest ich mętna woda i żywioł. Poziom odpowiedni do intelektu działaczy. A może by tak zrezygnować wreszcie z takich działaczy i takich kiboli. Wygonić ich i zastąpić patologiczne piłkarstwo i huligańskie stadiony cywilizacją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfff Tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 11:13 Wiadomo na wiernym jednym kibicu zarobi sie mniej niż na całej rodzince (ojciec+żona+dwie córeczki) problem tylko w tym że piłka nozna to sport dla mężczyzn. Poza tym powołując sie na przykład angielski baran zapomnial dodać o kosmicznych cenach biletu na które nie stać naturalnie osoby biedniejsze które do niedawna może tam chodizły na mecze zamiast bogatych ćwoków. Odpowiedz Link Zgłoś
xuj Re: Tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa 11.10.08, 11:22 I tu się pojawia roszczeniowa mentalność Polaków. Panie, socjalizm umarł, kapitalizm mamy. Klub ma być dochodowym biznesem, w który ktoś będzie chciał inwestować pieniądze, dzięki czemu poziom jest stale podnoszony. Takie błędne koło. Jeszcze tylko brakuje, żeby ktoś zaczął mówić 'klub to my'. Kupując w sklepie spożywczym jogurt, nikt nie będzie twierdził 'sklep to ja' i barykadował się przy kasie grożąc że więcej nie będzie do tego sklepu przychodził i że właściciel sklepu to ch..., bo mu jogurt nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Re: Tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 12:31 ej to jest dobry pomysl na skecz z tym sklepem :D Odpowiedz Link Zgłoś
holden17 W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz 11.10.08, 11:21 STadiony sa nasze, nie pilkarzy, nei piknikow tylko nas bojuwkarzy, Pilka to my kibole a nie wy. Cala wladza dla SKLW, to nei pikniki przyniosly dume naszemu narodowi w wilnie tylko my, legia- sklw najlepszy doping swiata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majki Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.student.uu.se 11.10.08, 11:56 stary nie umiesz jednego zdania poprawnie po polsku stworzyc, proponuje zainwestuj w ksiazki do gimnazjum zamiast w neostrade. a swoja filozofie mozesz wykladac na budowie - tam znajdziesz godnych siebie odbiorcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.dslgb.com 11.10.08, 12:10 do holdena 17.Jesteś zwykłym,tępym wieśniakiem,zbyt tępym na ten sport,pewnie do dzisiaj jeszcze nie wiesz na czym polega ta gra, przychodzisz na stadion i po mimo ze jestes na nim po raz setny to jeszcze nie załapałeś o co chodzi, czemu oni biegają za tą piłką i ze wściekłości na siebie, że jesteś takim bucem który nie może pojąć najprostszych spraw szukasz kogoś komu możesz przypierd....najlepiej zeby to byl jakis dzieciak albo dziadek, zeby Ci czasem nie oddał, no ale jakby co to zawsze poprossisz kolegów żeby Ci pomogli,takich samych buców jak ty...to jest cała prawda o was kolesiach z bojówki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 13:18 Majki i kibic - ALE Z WAS BURAKI!!!!! Nie potraficie nawet ironii w wypowiedzi poznać. Przecież ten koleśwłaśnie sięwyśmiewa z takich niby-kibiców z SKLW. Macie poczucie humoru na poziomie Radyja. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Tak ci się tylko zdaje palancie. Już nadchodzi 11.10.08, 14:46 czas że takie małpy jak ty będą ze stadionów pryskać na pobliskie drzewa żołędzie zrywać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 14:55 Totalnie ci się w dupie poprzewracało. Widać, ze nawet najprostsza ortografia sprawia ci problemy. Te 17 w nicku to chyba twój iloraz inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
mops1111 G... prawda! 11.10.08, 11:22 Gdyby nie korupcja i niewydajny system szkoleniowy, ktore sa przyczyna niskiego poziomu naszej ligi, stadiony pekalyby w szwach! Rozwoj sportowy pociagnalby za soba inwestycje w infrastrukture, innowacje szkoleniowe i nowych zawodnikow. Zmiana na model pilki komercyjnej jak to ma miejsce w Anglii jest bledem i nie powinnismy go kopiowac na nasz grunt. Nie chcemy zabijania duszy futbolu i zamiany na sterylny soccer, gdzie 90proc. widzow to niedzielni fani, przychodzacy przy ladnej pogodzie, za to z pelniutkim portfelem. Nie dla zmian w tym kierunku! Odpowiedz Link Zgłoś
xuj Re: G... prawda! 11.10.08, 11:27 W jaki sposób rozwój sportowy pociągnąć miałby za sobą inwestycje w infrastrukturę, innowacje szkoleniowe i nowych zawodników (z tym największy problem, jakaś specjalna farma na której hodowali by zawodników?)?W wywiadzie zostało jasno powiedziane, że gdyby do Polski ściągnąć Ronaldinho, nic by to nie zmieniło, dopóki nie zmieni się obsada na trybunach. I raczej będę się tej wersji, sprawdzonej jak mniemam badaniami, trzymał, aniżeli czyichś gdybań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mops1111 Re: G... prawda! IP: *.adsl.alicedsl.de 11.10.08, 13:17 Ok, tutaj chodzi raczej o rozwoj strukturalny, dlugofalowy, o zmiany w systemie szkolenia i finansowania naszej ekstraklasy. Pewnie, ze Ronaldinho nie spowoduje naglego polepszenia, ale gwiazdy rodzime rowniez potrafia zachwycac i wlasnie w takowe warto inwestowac. Mowiac rozwoj sportowy mam na mysli np. udane wieloletnie wystepy w pucharach. Osiagniete tam wyniki musza sie przelozyc na sukces finansowy co pociagnie za soba rozbudowe stadionow i ich otoczenia (infrastruktura), wiecej pieniedzy to takze mozliwosc inwestowania w nowatorskie metody wspierania treningow (np. w Niemczech dla wspierania wynikow wydolnosciowych montuje sie specjalne pomieszczenia imitujace dowolne cisnienie powietrza wewnatrz (Höhenkammer), itd, itp. Tzw. "farmy" to z kolei w Holandii rzecz zupelnie normalna, wiele klubow istnieje dzieki wynikom wlasnych wychowankow i Beenhakker nie odkryl tutaj Ameryki mowiac, ze w Polsce sa wcale nie gorsi pilkarze niz gdzie indziej. Kwestia kibicow bedzie istniala zawsze i nie jest ona dla mnie rzutujaca na poziom pilkarski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom A ile druzyn moze odnosci sukcesy IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 15:09 Na szczycie zawsze bedzie kilka druzyn. A pozostale nie zapelnia stadionow przez bandzorow ale dla bandyty to zatrudne do zrozumienia.. I jesli oni przychodza dla ogladania meczow to sorki za duzo juz widzialem ze nie jestem naiwny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghj chetnie poszedł bym na mecz Ruchu IP: 194.126.165.* 11.10.08, 11:24 ale z taka chołotą nie da sie wytrzymac nawet 5 minut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Precz z chamstem Dokładnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.08, 11:40 Ja chętnie poszedłbym czasami na mecz Lecha, którym się bardzo interesuję, ale na mecze przestałem chodzić, bo nienawidzę prostactwa, chamstwa, kretynizmu, bandytyzmu, chuligaństwa, wulgaryzmu etc. Nie, nie boję się, że coś mi się stanie, wiem, że nie. Ale pośród tych ogolonych głupich głów, chamskich okrzyków, tej dziczy, czuję się wyobcowany, po prostu bardzo źle! Najbardziej w życiu mam awersję do głupoty i głupich ludzi, których stadiony skupiają w nadmiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Truskawka Re: Dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 15:01 No ale przecież widzisz, że wszyscy tak zachwalają Lecha. Nie masz się czego bać, na Bułgarskiej to nie jest zwykły stadion z kibicami. To arystokratyczny salon skupiający śmietankę polskich kibiców ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HH My z żoną przestaliśmy chodzić na mecze... IP: *.silesiamultimedia.com.pl 11.10.08, 11:26 ... bo nie chcemy utożsamiać się nie tylko z bandytami ale również z oszustami z PZPN. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Stadion, to nie miejsce kultu dla chamstwa 11.10.08, 11:28 A niestety u nas ciągle takim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwa Re: Stadion, to nie miejsce kultu dla chamstwa IP: *.chello.pl 16.10.08, 22:46 wszedzie tak jest nawet w tej waszej zidealizowanej anglii. Ale co wy mozecie wiedziec na ten temat z perspektywy TV internetu, a waszym jedynym źródłem wiedzy są media manipulujące opinią publiczną dzieki którym budujecie sobie światopogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.chello.pl 11.10.08, 11:32 ja jestem klasa srednia i nie chodze na stadion wlasnie z powodu kiboli.. a stac mnie na bilety dla calej rodziny.. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka biorąc pod uwagę co kibole wyprawiają na meczach 11.10.08, 11:33 chyba lepiej się poświęcić i trzymać tę chołotę we własnym gronie. Chcecie by z braku zajęcia zaczęli gwałcić przygodne kobiety, napadać na sklepy lub mordować przechodniów ? Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek A dlaczego cokolwiek poświęcać w imię kiboli ? 11.10.08, 11:40 Ich miejsce jest w areszcie, a stadion i okolice - jako przestrzeń publiczna - powinny być tak samo bezpieczne jak parki, czy ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: got Re: A dlaczego cokolwiek poświęcać w imię kiboli IP: 78.52.224.* 11.10.08, 14:10 bzdura, ze poziom ligi jest za slaby kogo to interesuje, poszedl bym na mecz 2 ligi a nawet 3 gdyby przychodzilo duzo ludzi i byloby bezpiecznie wybrac sie z cala rodzina. niestety od wielu lat nie chodze na mecze bo denerwuje mnie chamstwo na stadionach kiedys tego bnie bylo i duzo ludzi przychodzilo z rodzinami, widac ze polskim klubom zalezy tylko na kibolach kibole rzadza polska pilka a takie ciule jak water z iti czy szefostwo canal plus tego nie widza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fax Re: A dlaczego cokolwiek poświęcać w imię kiboli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 15:10 > kibole rzadza polska pilka a takie ciule jak water z iti czy szefostwo canal > plus tego nie widza. No Walter rzeczywiscie jest przyjacielem kiboli :) Post roku brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom to bandytom mamy budować areny - wariat IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 15:06 Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz 11.10.08, 11:43 G... prawda ze ludzie nie chodza na pilke bo jest niebezpiecznie Dowodem na to jest to ze na te najbardziej niebezpieczne mecze chodzi najwiecej ludzi Ludzie nie chodza na mecze dlatego ze poziom polskiej pilki jest jaki jest Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Niekoniecznie: "ludzi" 11.10.08, 11:48 szlachcic napisał: > G... prawda ze ludzie nie chodza na pilke bo jest niebezpiecznie > Dowodem na to jest to ze na te najbardziej niebezpieczne mecze > chodzi najwiecej ludzi Chyba, że liczysz tych, którzy chodzą, bo szukają zadymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali mc Bean Re: W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 12:35 Na mecze nie chhodzą "ludzie", na mecze chodzą samobójcy i kibole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie dla lamusów W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.08, 11:50 chłopie nie wiem jaką szkołe ty kończyłeś ale powinni ją zamknąc boto co mówisz to bełkot.jak masz 2 dzieci i zone to za bilety na mecz zapłacisz min.120zł plus dojazd kupisz dzieciakom"lizaka" cos zjesz i 200zl idzie jak nic i tak 2-3 razy w miesiacu. więc powodzenia idz sobie z rodzina na mecz usiadz na tych brudnych krzesłach(bo deszcz dawno nie padał)stój z dzieciakami 10min w kolejce do zapyziałego toi toia(a mecz ucieka) i miłego oglądania teatru(bo wszystko wyrezyserowane a wynik znany co poniektorym) Ps.ceny biletów to te najtańsze na trybune obok tych twoich chuliganów ale ich nie odstraszy zadna cena bo oni nie sa z klasy sredniej to prawdziwa kibicowska ekstraklasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qhr W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.elektron.com.pl 11.10.08, 11:57 "Są w Polsce kluby, które już sobie z organizacją widowiska." Co to jest za zdanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Proszę - oto przykład jak na zamówienie. 11.10.08, 12:00 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5798588,Po_derbach__Kibole_zdemolowali_sanitariaty.html Ktoś jeszcze powie, że "burdy to przeszłość" ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pink Beton IP: *.streamnet.pl 11.10.08, 12:01 Prawda jest taka, że polskim futbolem rządzi korupcyjno - chuligański układ. Wiele osób, nawet związanych z mediami - nie tylko działaczy - wie, że polskie kluby piłkarskie płacą kibolom (grupom przywódczym) haracz za to żeby na stadionie nie było zadym. Każdy kto ruszy trochę głową zda sobie sprawę, że ludzie w wieku 25-35 lat z obwodem ręki 50 cm też muszą z czegoś żyć. Więc żyją z handlu dragami, ochrony lokali i haraczów z klubów. Taka sytuacja ma miejsce we wszystkich klubach które posiadają swoją chuligankę, także w Lechu czy Wiśle. Zwróciliście na pewno uwagę na sytuację w Legii. Dlaczego biedni kibice z żylety i inni troglodyci "obrazili się" na złego Waltera? Bo chciał zrobić sektory rodzinne?? Proszę was... Przestał płacić siano i się wku***li. Do tego dochodzi PZPN i beton w związkach w terenie. Żaden Deloitte tego nie zmieni, bo polska piłka rośnie na równie zachwaszczonych podstawach jak inne korporacyjne branże w stylu zawodów prawniczych czy specjalizacji medycznych. Raport tego nie zmieni, bo działacze o tym wiedzą, tylko pytanie - czy chcą żeby ich samochody płonęły, dzieci zmieniały szkoły, a na trybunach znowu mieli jatki? Nie wszystkich stać na wynajęcie ochrony jak Pana Miklasa czy Waltera. Zapraszam do szerszej dyskusji: edi.murrow@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsa żałosny wywiad IP: *.toya.net.pl 11.10.08, 12:12 żenada wywiad z debilem który był 3 razy na meczu i liczył na nie wiadomo co. Jak lubi pikniki to niech sobie idzie na siatkówkę i niech przestanie kłamnać, że za niską frekwencje odpowiadają race, kibole, i wulgaryzmy.. jakoś na południu europy mamy to wszystko a na stadiony przychodzi po kilkadziesiąt tysięcy osób. no ale spoko. patrzmy na naszą zaczarowaną anglie .. tam nie ma opraw, doping trwa 5 min w ciągu całego meczu po bramkach.. to jest naprawdę "fajne". tylko poziom piłkarzy w angli jest troche inny. wszyscy macie zrobioną srakę z mózgu od czytania artykułów na gazecie. pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga a np. NBA ? Rac nie ma, choloty tez a tez jest git IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 12:42 jestescie niepotrzebni i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoLc Bez Ultrasów też nikt nie zarobi... IP: *.centertel.pl 11.10.08, 12:19 O czym dobitnie przekonuje się właściciel Legii Warszawa, wyrzucił ultrasów i frekwencja spadła mu do 3 tys ludzi na meczu i pewnie bedzie spadac dalej i nie zmieni tu nic nowy stadion bo kto bedzie przychodził na stadion bez jakiej kolwiek atmosfery. Do zachęcenia ludzi do przychodzenia na stadion potrzebne jest widowisko nie tylko to sportowe ,a w Polsce zwłaszcza nie tylko to sportowe. CZym jest mecz bez atmosfery ? NICZYM. Do sukcesu klubu potrzebna jest zarówno dobra drużyna jak i wspaniała atmosfera na trybunach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hh Ten wlasciciel Legii przekona sie ze mial racje IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 12:45 gdy tylko wywali wszystkich 'kiboli' bo pozostawienie chocby czesci z nich ma wlasnie gorszy skutek , niz ich normalna egzystencja na stadionie. Zadowolony kibol to mniejsze zlo niz zly kibol :P Wiec czesc normalnych juz nie przychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WKS W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.08, 12:26 kto kocha klub to na niego chodzi i nie boi się żadnych zadym, kiboli, wulgaryzmów (jakby ich na ulicy albo w tv nie było). Tylko niedoinformowani ciągle plotą jak to na stadionie jest niebezpiecznie. Na jutrzejszy mecz Śląska z Wisłą przyjadą dzieciaki ze szkół z okolic Wrocławia. Jakoś ich opiekunowie nie boją się ich puścić między kiboli. Duża w tym zasługa klubu, który robi wiele, żeby pokazać, że na stadionie jest bezpiecznie ale takie wywiady i niektórzy hipokryci ciągle swoje. A my mamy was w d... bo my będziemy na stadionach zawsze a wy od świeta. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Ile mamy jeszcze znosić tę dyktaturę chamów? 11.10.08, 12:27 Na cholerę komu "atmosfera" robiona przez bydło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz IP: *.chello.pl 11.10.08, 12:31 Najbardziej co mnie denerwuje jak za takie artykuły biorą się ludzie, którzy chodzą okazjonalnie na mecze reprezentacji, a nie mają pojęcia co dzieje się na klubowych stadionach. Niska frekwencja nie wynika z bandytyzmu tylko z lenistwa ludzi, którzy zamiast wydać 20zł na mecz wolą wydać te pieniądze na alkohol i tłumaczą się bandytyzmem na stadionach, a tak naprawdę nigdy go osobiście nie odwiedzili. Niestety dotyczy to całego byłego bloku komunistycznego, w którym ludzie zostali rozpicie przez aparat władzy. Pozdrowienia dla prawdziwych kibiców. Odpowiedz Link Zgłoś