Dodaj do ulubionych

Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 00:09
No właśnie. Mogliby się w tej pierwszej połowie pokusić o lepszy rezultat bo w
drugiej nie mieliśmy nic do powiedzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: ble Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 00:28
      mieli - tylko, że zamiast grać do przosdu w odpowiednich momentach
      wycofywali piłkę. Był taki jeden moment na pocz. drug. poł., w
      którym było to widać szczególnie - dobra akcja szła i zatrzymali i
      zaczęli się bawić - taka taktyka i tyle.
      • Gość: kasa Blad Franciszeka Smudy: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.09, 09:33
        Gdybyście prowadzili 3:0... do przerwy - to w przerwie dostalibyscie
        jeszcze wiecej kasy. Smuda slaby negociator. "troche" EURO przeszlo
        kolo nosa.
      • piotr33k2 Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... 27.02.09, 13:16
        Gość portalu: ble napisał(a):

        > mieli - tylko, że zamiast grać do przosdu w odpowiednich momentach
        > wycofywali piłkę. Był taki jeden moment na pocz. drug. poł., w
        > którym było to widać szczególnie - dobra akcja szła i zatrzymali i
        > zaczęli się bawić - taka taktyka i tyle.
        całkowicie się zgadzam ale napewno nie mieli takich zaleceń od
        smudy ,smuda zawsze chce dobić przeciwnika ,zawodnicy chyba sie
        przestraszyli ze moga wysoko wygrać , he he.
    • Gość: la Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 00:33
      Ale niby jak mogli? Czym mogli? To polska ligowa piłka, w starciu z kimkolwiek
      po 25 minutach gry do oddychania zaczynają służyć rękawy. Nie wiem, jakąś mamy
      za dobrą kontrolę antydopingową, czy są jakieś inne przyczyny, czy gra w kasynie
      to jednak nie to samo co trening? No ja nie wiem - tu gra, i tu gra.
      Nadzieje były, nawet podniecony komentator je widział przy stanie 2:1. No ale
      nadzieja umiera ostatnia.
      Teraz mamy nadzieję na przyszły rok!
      • Gość: Jerry Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 27.02.09, 00:45
        Gdyby babka miala wasy.Dlugo sie uczyc nie moga,bo wczesniej ich
        emerytura zlapie.
    • Gość: x Nie mielismy zmiennikow i Peszki-ale i tak dzieki! IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.09, 01:12
      .
    • akkj Czy widzieliście facjatę pana trenera? 27.02.09, 01:29
      Cały był czerwony z jakimiś obrażeniami, podrapaniami czy diabli
      wiedzą czym jeszcze na obu policzkach. Przynajmniej tak to
      wyglądało w TV.
      • Gość: MEK Re: Czy widzieliście facjatę pana trenera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 02:16
        Dokładnie nad tym samym rozkminiałem cały mecz, co on tam miał? Z dziewczyną
        stwierdziliśmy, że chyba go jakaś panna ostro potraktowała :) Choć na początku
        myślałem, że on się tak umalował specjalnie, na Indianina.
    • Gość: sponsor zupełnie jak z Małyszem IP: *.pia.airbites.pl 27.02.09, 01:48
      Gdyby.. a odbicie słabiutkie...
    • 12.12a1 Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... 27.02.09, 06:45
      Wlosi podsluchali co mówil Smuda przed meczem,zrobili to i wygrali
      mecz.Niestety, zalozenia przedmeczowe zostaly zrealizowane tylko w pierwszej
      polowie,bo wychodzac na druga nalezalo atakowac i zmusic tych bufonów i
      cieniasów do obrony.Tak przewidywalem,ze brak Peszki zemsci sie bo Lech bez
      niego zwlaszcza w 2 polowie to jak snajper bez karabinu i nie mialaby zadnego
      znaczenia postawa Kikuta.
    • Gość: ~~zniesmaczony Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: 193.108.194.* 27.02.09, 07:12
      Gdybyśmy prowadzili 10:0 też byśmy wygrali
    • mysz_komputerowa Gdyby babcia miala wasy bylaby dziakiem 27.02.09, 08:17
      Smuda pokazal jaka jest wspaniala Polska mysl szkoleniowa... Przed meczem
      bunczuczne zapowiedzi a potem porazka z przecietniakiem ligi wloskiej...

      Wstyd. Mam nadzieje, ze po raz kolejny kuchennymi drzwiami nie dostana sie do
      pucharow i nie beda sie kompromitowac.
    • Gość: ixi Franciszek Smuda: Gdyby Babacia.... IP: *.szczecin.mm.pl 27.02.09, 08:19
      Gdyby mu kupili połowę MU to by pewnie wygrał.I ten kandydat na
      selekcjonera też nie widzi że po prostu polska piłka nożna jest
      słaba i tyle.I do czasu kiedy poziom ligowy się nie poprawi,do czasu
      jak nie wyszkolimy technicznie i wydolnościowo naszych orłów
      piłkarskich do jakiegoś przyzwoitego poziomu nie mamy co szukać w
      żadnych pucharach.PS.i chyba szczęście że trafili na wyjątkowo słabe
      UDINESE
    • 8neron Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... 27.02.09, 08:26
      Jak zwykle tłumaczenie "gdybyśmy prowadzili...". I dziwnym trafem
      zawsze kiedy odpada jakaś drużyna to rywal jest do ogrania jak żaden
      inny. Tyle, że ten rywal, który jest do ogrania jak żaden inny jak
      zwykle wychodzi z pojedynku zwycięzką ręką. Mimo tego gratulacje dla
      Lecha, że zaszedł w rozgrywkach do tego miejsca. Na nic więcej nie
      ma co liczyć, nie ten poziom.
    • Gość: ale Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.toya.net.pl 27.02.09, 08:35
      Pioerwsza połowa Lecha to był wielki wysiłek, duże tempo i cały
      czas pressing, z dobrym skutkiem bo Udinese nie mogło się
      zorganizowac.Nie starczyło sil , by podobnie zagrać w drugiej
      połowie.
      • Gość: jacaacaj Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.09, 13:11
        Mam podobne zdanie-opadli z sił.Tego co wyprawiali Kikut z Wilkiem nie będe
        komentował.Jastem cholernie ciekaw co też takiego Franz im powiedział w
        szatni???Wiadomo przecież,że najlepszą obroną jest atak. Oni naprawde nie mieli
        nic do stracenia,a czekali na Udine na 35 metrze!!!Ten gol paść musiał.Za cały
        p.UEFA-dziękuję.
        P.S.Wisła też miała Lazio na widelcu!ciekawe.
    • Gość: kezoj Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: 212.160.178.* 27.02.09, 08:37
      przy pomocy słabych sędziów z Holandii można było nawet wygrać. Smuda i ci "wielcy




      Przy pomocy słabych sędziów z Holandii można było wygrać. Smuda i ci wielcy
      "optymiści" niech obejrzą jeszcze raz mecz. Tyle błędów przy spalonych już dawno
      nie widziałem i to powodowało wściekłość w drużynie włoskiej. W Poznaniu
      Bułgarzy byli nie wiele lepsi. Ale jak to mówi jedna komentatorka - " niech się
      mylą na naszą korzyść". Tak trzymać, grunt to propaganda sukcesu.





    • Gość: adi Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.net.telkonet.pl 27.02.09, 08:45
      Gdyby babka miała wąsy....Gdyby Udine w POznaniu przy stanie 2-0 wykorzystało
      swoją 2000% sytuację tez by było po meczu...wiec troszkę obiektywizmu. na 180
      minut pojedynku Lech był lepszy przez pierwsze 45 minut w Udine i oostatnie
      parenaśice u siebie. taka jest brutalna prawda.
    • maz-46 Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... 27.02.09, 08:51
      W telewizji powiedzieli, że po 45 min. Lech był jedną nogą w ćwierćfinale PU.
      No właśnie, jedną nogą, bo tylko jedną miał. Zamiast drugiej miał kikuta.
      Ciekawe, co robił Murawski w okresie przygotowawczym? Wie ktoś?
      Na twarzy Smudy widać wyraźnie, że ktoś (a może coś) z długimi paznokciami ostro
      go potraktował. Ciekawe, kto?...
    • Gość: Mały Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:00
      Nie przynieśli wstydu ? A drugą połowę to zagrał kto, LZS Klamotki ?
    • mariuszmarzec Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... 27.02.09, 09:37
      Przecież było widać jak na dłoni, że technicznie włosi górowali, im jakoś piłki
      nie odskakiwały na 2-3 m przy przyjęciu. Panie Smuda, trzeba było strzelić te 3
      bramki, a wam się nie udało i tyle. Po prostu byliscie słabsi, co szczególnie
      wyszło w 2 połowie, kiedy Lech nie był w stanie skutecznie zagrać. No i
      wychodziły braki techniczne. Jak zawodnik nie potrafi przyjać piłki tak jak
      trzeba, to przy pressingu przeciwnika od razu ją traci. To było widać - włosi
      przycisneli i było pozamiatane. A nie zapomniajmy, że w pierwszej połowie mieli
      poprzeczkę, wynik odzwiercioedla to co było na boisku.
    • Gość: gość Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.ilim.poznan.pl 27.02.09, 09:37
      Ot, typowa postawa polskiej piłki nożnej, pewnie jak by była
      możliwość to "mecz by się załatwiło", a tu niespodzienka, trzeba
      grać i to przez 90 minut, a tu, zawodowych piłkarzy nie stać na 90
      min. meczu, a co na to pracodawca? dobry marketing każdy BUBEL
      sprzeda
    • Gość: Slonx Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 10:18
      Nigdy Smudy nie lubiłem. Przegina. Jakie 3:0? w pierwszej połowie, owszem, dobra
      gra, ale dla mnie to w ofensywie jedynie 15 minut. Po zdobyciu bramki już
      zaczęli murować swoją. Zemściło się, bo to się zawsze mści. W drugiej połowie
      Włosi wybiegli z pomysłem i z Floro Floresem za narzekającego na jakiś uraz
      Quagiarellę i od razu było inaczej. Dominowali, rozpaczliwe akcje w obronie
      Lecha nie przyniosły koniec końców efektu... Co do bramki Pepe... Ręka? też się
      zastanawiałem. Ale natychmiast ściągnąłem tę powtórkę w jakości HD na komp, żeby
      sprawdzić. Z mych obserwacji wynika, że to interweniujący Djurdjević nabił
      atakującego piłkę Pepe, która trafiła go w okolice klatki piersiowej i wpadła do
      siatki. Gol prawidłowy. Mam apel do wszystkich, czy kibiców Lecha, czy
      dziennikarzy, czy Smudy. Cieszyliście się jak durnie z takiego rywala. Pokazał
      wam w poznaniu, że łatwo nie będzie, wynik 2:2 był fatalny. Ale wy się
      cieszyliście, jakbyście wylosowali coś w stylu Omonia Nikozja. Że wystarczy
      wybiec na boisku. O ile Włochów, że Lecha zlekceważyli mogę zrozumieć, dlatego w
      ogóle Lech miał o czym mówić w pierwszej połowie, o tyle hurraoptymizmu w naszym
      kraju zupełnie nie. Tak naprawdę była to solidna lekcja pokory, którą trzeba
      przyjąć ze spuszczoną głową, a nie usprawiedliwiać się w tak mierny sposób panie
      Smuda.
    • Gość: Slonx Smuda, nie pier... IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 10:25
      Nigdy Smudy nie lubiłem. Przegina. Jakie 3:0? w pierwszej połowie, owszem,
      dobra gra, ale dla mnie to w ofensywie jedynie 15 minut. Po zdobyciu bramki
      już zaczęli murować swoją. Zemściło się, bo to się zawsze mści. W drugiej
      połowie Włosi wybiegli z pomysłem i z Floro Floresem za narzekającego na jakiś
      uraz Quagiarellę i od razu było inaczej. Dominowali, rozpaczliwe akcje w
      obronie Lecha nie przyniosły koniec końców efektu... Co do bramki Pepe...
      Ręka? też się zastanawiałem. Ale natychmiast ściągnąłem tę powtórkę w jakości
      HD na komp, żeby sprawdzić. Z mych obserwacji wynika, że to interweniujący
      Djurdjević nabił atakującego piłkę Pepe, która trafiła go w okolice klatki
      piersiowej i wpadła do siatki. Gol prawidłowy. Mam apel do wszystkich, czy
      kibiców Lecha, czy dziennikarzy, czy Smudy. Cieszyliście się jak durnie z
      takiego rywala. Pokazał wam w poznaniu, że łatwo nie będzie, wynik 2:2 był
      fatalny. Ale wy się cieszyliście, jakbyście wylosowali coś w stylu Omonia
      Nikozja. Że wystarczy wybiec na boisku. O ile Włochów, że Lecha zlekceważyli
      mogę zrozumieć, dlatego w ogóle Lech miał o czym mówić w pierwszej połowie, o
      tyle hurraoptymizmu w naszym kraju zupełnie nie. Tak naprawdę była to solidna
      lekcja pokory, którą trzeba przyjąć ze spuszczoną głową, a nie usprawiedliwiać
      się w tak mierny sposób panie Smuda.
    • Gość: R Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.wro.vectranet.pl 27.02.09, 10:34
      Zawsze działały mi na nerwy komentarze polskich trenerów w
      stylu: "Musimy się jeszcze uczyć..", "Zabrakło ogrania i
      doświadczenia..".
      Czyli wg. "polskiej myśli szkoleniowej" każda polska drużyna osiąga
      maksimum możliwości, gdy średnia wieku zawodników przekroczy 40 lat..
      To można czekać bez końca.. Zwłaszcza że po sezonie w Lechu szykuje
      się wielka wyprzedaż..
      A "strasznie ograny i doświadczony" duński Aalborg efektownie
      wyeliminował Deportivo, strzelając im w dwumeczu 6 bramek..
      • Gość: Maurycy Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 11:11
        Nie doszukałem się w dziennikach żadnego rzeczowego komentarza na temat tego
        meczu. Wszystkim komentatorom już się wypisały pióra ?

        Co do meczu i polskiej piłki klubowej (i nie tylko), to można mieć dwa
        podejścia. Wariackie, za którym kryły się hurraoptymistyczne nawoływania, że
        Lech będzie szedł jak burza, a jak się nie udało, to standardowe wytłumaczenie
        "zabrakło szczęścia"
        i realistyczne - poziom ligi jest w skali Europy żenująco niski, piłkarze coś
        potrafiący bez wyjątku marzą o transferze, zarobki są relatywnie niskie,
        szkolenie jest niskie i brak jakichkolwiek planów rozwoju klubów. Wszystko się
        odbywa na zasadzie "aby do jutra". Z pustego, to i Salomon...
    • Gość: Szkopek Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 13:04
      Wedlug mnie mecz w Udine byl wyjatkowo piekny, jak na mecz z udzialem
      polskiehj druzyny klubowej. Lech przegral mecz, czy jak kto woli - awans, w
      drugiej polowie, lecz nie do konca z winy samego lecha. Zawodnicy udinese jak
      i trener Marino sa na tyle doswiadczeni i cwani ze potrafili zdominowac
      pilkarzy z Polski. Przed meczem prognozowalem ze Lech przegra dwumecz.
      Dzisiaj, mimo porazki, jestem zadowolony poniewaz w koncu polska druzyna
      pokazala ze potrafi kopac pilke.
    • Gość: Marqiz Re: Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: *.icpnet.pl 27.02.09, 15:33
      Wydaje mnie sie ze nawet gdyby Lech doszedl do finalu Pucharu UEFA i tam
      przegral to uslyszelisbysmy. No tak... Polska liga jest taka slaba... W ogole
      bez sensu bylo wlaczac telewizor... Polska mysl szkoleniowa... Za krotka lawka
      rezerwowych itd. No K.... M... to jest sport i raz jeden wygrywa raz inny tak? A
      Lech rozegral 6 meczy z zespolami z lig: holenderska, hiszpanska, wloska,
      rosyjska, francuska i przegral 2 mecze wyjazdowe po 2-1... No wydaje mi sie ze
      to w pelni odzwierciedla jak nedzna jest nasza liga
    • yanfhowah Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... 27.02.09, 17:43
      nie ma ,,GDYBYSMY,,,,,,albo sie gra i wygrywa albo sie przegrywa
      na "GDYBANIU"nikt jeszcze nie wygral
    • Gość: ™ Franciszek Smuda: Gdybyśmy prowadzili 3:0... IP: 212.106.151.* 03.03.09, 22:57
      I tak Lech zaszedł bardzo daleko, dlatego należy sie im szacunek za
      to co osiągnęli.Oczywiście ten mecz powinniśmy wygrać, ale w drugiej
      połowie zagraliśmy za słabo.
      Już niemoge sie doczekać kolejnego sezonu, jak Kolejorz będzie
      walczył o awans do fazy grupowej Ligi MIstrzów (spodziewam się że
      zostanie mistrzem Polski>.
      Na chwilę obecną Lech jest najlepszą drużyną w Polsce, mają dobry,
      zgrany zespół i bardzo dobrych zawodników. Jedyne czego im brak to
      klasowy bramkarz, oczywiście doceniam klase Turiny i Kotorowskiego,
      ale...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka