dziewczynaengina
27.09.24, 08:18
na pewno znacie, bo kto nie zna. oczywiscie, dzisiaj juz wiemy, ze nie jest to az takie proste, jak by Maslow chcial widziec. ze wcale nie musimy miec zaspokojonych podstawowych potrzeb, zeby miec potrzeby wyzsze, czy tez wrecz- fanaberyjne...
Mnie co innego frapuje. a gdzie w piramidzie potrzeba czynienia zla? przeciez wiekszosc ludzi ja ma. na przyklad stadne lincze, hejterstwo- w prawdziwym swiecie, czy tez w necie- to nie wynika tylko z potrzeby przynaleznosci stadnej i uznania (o jak ladnie kogos kopiemy, o jak dowcipnie, o jak nas to zbliza!), ale rowniez z sadyzmu. ja uwazam, ze z dzieciecego sadyzmu nigdy nie wyrastamy, tylko z wiekiem zaczynamy dorabiac do niego ideologie :P jak napisal moj ukochany King, nie przestajemy wyrywac skrzydelek muchom, tylko robimy to sprytniej, tak by nie zostac ukaranie...