ruda.replay Re: Dziń dybry 24.10.24, 20:23 Ania: To ty? Pawlak: No pewnie, że ja. Aż mi się przypomniało :D Odpowiedz Link
a74-7 Re: Dziń dybry 24.10.24, 21:11 A mnie ten Brunon siem skads przypomnial :D tzn z jakiegos watku Asa :):) ;) Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 25.10.24, 10:04 a74-7 napisał: > A mnie ten Brunon siem skads przypomnial :D > tzn z jakiegos watku Asa :):) ;) Do tego serialu nieraz nawiązywałem. Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 25.10.24, 10:02 ruda.replay napisała: > Ania: To ty? > Pawlak: No pewnie, że ja. > > Aż mi się przypomniało :D Człowiek o tysiącu twarzy a każda taka sama. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 09:53 Ty już na zawsze zostaniesz zbiorem literek...w skrócie Asd...no jakoś tak wyszło 🫣 Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Dziń dybry 26.10.24, 10:48 Jakby nie mógł inaczej. Marek, Andrzej, Bodzio, miałem kiedyś podobny nick. Ten został z blokady pisania na forum zamkniętym i tak zostało. Kobiety mają większą inwencję do tego. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 11:11 Nie każdy chce w nicku swoje imię, mnie nie przeszkadza, że nie znam imion niektórych forumowiczów. Przez lata pisałam z ludźmi kompletnie nic o nich nie wiedząc. Są ludzie, którzy chcą, lubią wiedzieć. Ja do nich nie należę. Dlatego posty, typu...napisz coś o sobie, wkurwiają mnie do białości, bo to włażenie buciorami w czyjąś prywatność. Kto chce napisze, ktoś nie pisze, czyli nie chce. Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 26.10.24, 13:11 ruda.replay napisała: > Nie każdy chce w nicku swoje imię Tu nie o to chodziło. Wracając po latach miałem jakieś tam pomysły na nicki, ale "nick zajęty" a dopisywać cyferek mi się nie podpbało. Zrobiłem dosłownie bieg przez klawiaturę no i powstało coś, co niektórych ludzi "drażniło" dziwacznością. A końcu się przyzwyczaili, utarł się Asd a teraz bezczelnie poszedłem w imię :D Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Dziń dybry 26.10.24, 21:01 ruda.replay napisała: > Nie każdy chce w nicku swoje imię, mnie nie przeszkadza, że nie znam imion niek > tórych forumowiczów. Przez lata pisałam z ludźmi kompletnie nic o nich nie wied > ząc. Są ludzie, którzy chcą, lubią wiedzieć. Ja do nich nie należę. Dlatego po > sty, typu...napisz coś o sobie, wkurwiają mnie do białości, bo to włażenie buci > orami w czyjąś prywatność. Kto chce napisze, ktoś nie pisze, czyli nie chce. Trochę to nie hallo. Piszesz z nim długo i nic nie wiesz. Nawet nie masz innego kontaktu. A że ludzie obserwują to inna bajka. Mnie to zwisa czy ktoś wejdzie na mojego Fejsa czy na Ista. Byle tego nie klepał na forach i nie ruszał mojej rodziny. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 22:14 hrasier_2 napisał: > Trochę to nie hallo. Piszesz z nim długo i nic nie wiesz. Nawet nie masz innego > kontaktu. A że ludzie obserwują to inna bajka. Mnie to zwisa czy ktoś wejdzie > na mojego Fejsa czy na Ista. Byle tego nie klepał na forach i nie ruszał moje > j rodziny. Mamy kontakt...na forum, podał też swojego maila publicznie...to jest wystarczające przecież...nr tel? Nie wszyscy się w to bawią, nie jestem za tym. Z tego, co się orientuję, to masz złe doświadczenie z 'bliskich' kontaktów, no nie? Wiadomości o Tobie rozniosła Twoja kumpela i pół internetowej braci analizowało, czy do twarzy Ci w czerwonej muszce. I widzisz, to są sytuacje, których Asd, ja, inni chcemy uniknąć. :) Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Dziń dybry 27.10.24, 14:11 ruda.replay napisała: > hrasier_2 napisał: > > Trochę to nie hallo. Piszesz z nim długo i nic nie wiesz. Nawet nie masz > innego > > kontaktu. A że ludzie obserwują to inna bajka. Mnie to zwisa czy ktoś w > ejdzie > > na mojego Fejsa czy na Ista. Byle tego nie klepał na forach i nie rusza > ł moje > > j rodziny. > > Mamy kontakt...na forum, podał też swojego maila publicznie...to jest wystarcz > ające przecież...nr tel? Nie wszyscy się w to bawią, nie jestem za tym. Z tego, > co się orientuję, to masz złe doświadczenie z 'bliskich' kontaktów, no nie? Wi > adomości o Tobie rozniosła Twoja kumpela i pół internetowej braci analizowało, > czy do twarzy Ci w czerwonej muszce. I widzisz, to są sytuacje, których Asd, ja > , inni chcemy uniknąć. :) Dlatego napisałem że mi to zwisa. To nie jest moja kumpela. Ma wiecznie problemy z tym i nie tylko o mnie. Nigdy się raczej nie nauczy, by szanować siebie i innych. Ja mam inne kontakty niż poczta gazetowa. I mogę o danej godzinie rozmawiać. Ogólnie fora prywatne powinny być zamknięte dla obcych oczów. Dla mnie to dziwne że ktoś znika i pytają, gdzie on jest. Nie wiem czy nie pisze dłużej niż na tych forach niż Ty. I jest mi to obojętnie kto z kim śpi. Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Dziń dybry 28.10.24, 03:09 Gdzieś ten post mój drugi zaginął. Wtedy z bloga tę wiadomość wyniosła twoja kumpela nie moja. W swoim czasie sporo było tych anonimów tam. Widać że jesteś bystrą obserwatorką moich poczynań. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 28.10.24, 07:15 hrasier_2 napisał: > Gdzieś ten post mój drugi zaginął. Wtedy z bloga tę wiadomość wyniosła twoja ku > mpela nie moja. W swoim czasie sporo było tych anonimów tam. Widać że jesteś by > strą obserwatorką moich poczynań. Czasem czytam fora, nie obserwuję , bo aż tyle czasu nie mam. Żadnych kumpelek nie mam, więc Twój zarzut jest dla mnie niezrozumiały. Każdy robi co chce, jak chce. Jesteśmy na tyle dorośli, że sami decydujemy, co o sobie chcemy napisać. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 26.10.24, 12:56 hrasier_2 napisał: > Jakby nie mógł inaczej. Marek, Andrzej, Bodzio, Ale co, Brunon niedobry bo niemiecki czy co? Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 14:36 Zdaje się, że nie mieliśmy wpływu na to, co rodzice wymyślą. Dobrze, że mama w ostatniej chwili zmieniła decyzję mojego taty, bo nadał by mi paskudne imię i musiałabym go udusić za to :P Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 26.10.24, 14:42 Imię można zmienić, wiem, bo przerabialiśmy :D Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 14:55 Na koszt tego, który je zarejestrował w urzędzie? ;) Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 26.10.24, 15:00 Co? U nas było tak, że rodzice sobie wymyślili imię, które się nie podobało ich rodzicom - z obu stron. Najpierw byli twardzi, ale w momencie wpisu im ręka zadrżała i dostałem imię po ojcu. Fajne, nie powiem. Wszystko było dobrze, dopóki nie założyli nam telefonu. I zaczęły się wieczyste nieporozumienia z kim dana osoba chce rozmawiać - bo to już było pod koniec mojego liceum. Czyli za chwilę mogą zacząć do mnie przychodzić listy urzędowe na imię ojca. Nie wiem jakie tam były koszta, pewnie jakiś znaczek skarbowy. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 15:24 Nadeszły czasy, że Stasie, Jaśki, Antki wróciły niczym bumerang. Moda na te stare, ale nie wszystkie...trudno znaleźć małą Bronisławę, czy Józefa. Za to Julek, Nikolek pod dostatkiem, jak guzików w pasmanterii ;) Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 26.10.24, 15:29 Nic dziwnego. Stan, Ian, Anthony pasują do dzisiejszych czasów. Joseph też się obroni. Ale Bronka? :) Albo taki Dżaroslał? Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 26.10.24, 15:38 Stan od razu kojarzy mi się z Jackowem, marynarką w kratę i kapeluszem... że nie wspomnę o łamanej polszczyźnie;) i te idiotyczne wtręty angielskie... Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 26.10.24, 15:51 No ale to są ludzie co tam faktycznie żyją. Za to zobacz ile żyjących tutaj takie introdukcje robi... Odpowiedz Link
hrasier_2 Re: Dziń dybry 27.10.24, 14:41 brun_on_ten napisał(a): > hrasier_2 napisał: > > > Jakby nie mógł inaczej. Marek, Andrzej, Bodzio, > > Ale co, Brunon niedobry bo niemiecki czy co? Bingo. Tak mi się skojarzyło z tym niemieckim. Nie ładne- niedźwiedź brunatny😁 Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 28.10.24, 07:45 Niedźwiedź brunatny to Braunbär. Więc tu raczej przenośnia, że silny jak niedźwiedź. Moż być też od koloru oczu czy włosów. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Dziń dybry 26.10.24, 18:13 ". że nie wspomnę o łamanej polszczyźniewink i te idiotyczne wtręty angielskie." Hola,hola !:D:D Nie slyszala szanowna pani ,jak ja mowie :D:D;)Pieknym pongliszem ,a co se bendem zalowac ;)! Odpowiedz Link
a74-7 Re: Dziń dybry 26.10.24, 18:20 Mial byc Bruno czyli syn o ciemnych wlosach . . Ale urodzila sie corka , i diabli wzieli Bruno ... Juz kiedys pisalismy chyba o tym... Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 27.10.24, 07:48 Faktycznie! Bo ja mam pamięć dobrą tylko krótkotrwałą :D Odpowiedz Link
brun_on_ten Re: Dziń dybry 28.10.24, 07:50 No wiem, musztarda po obiedzie... www.ancestry.com/first-name-meaning/brunonia Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 28.10.24, 09:16 Gdybym miała córkę, to pewnie miałaby na imię Karolcia, a że urodził się syn, to Karolcia poszła w zapomnienie ;) Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Dziń dybry 28.10.24, 12:40 brun_on_ten napisał(a): > Czyli jest och! Karol? :D A, nienie! Pogromca Goliata :P Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Dziń dybry 28.10.24, 09:29 Moja by się nazywała Ingeborga, Damroka, ewentualnie Jadźka 🤭 Odpowiedz Link