Dodaj do ulubionych

Odrażający jest

14.01.09, 10:57
widok tej paszczy...
Obserwuj wątek
    • alex-0_0 Re: Odrażający jest 14.01.09, 12:41
      ja mam wrażenie
      że laska błyszczykiem smarowała wszystko
      i usta i zęby smile
    • exman Re: Odrażający jest 14.01.09, 16:59
      Jakby wykąpała się w glicerynie.
    • exman Re: Odrażający jest 14.01.09, 17:16
      www.musicline.de/cover/Cure,The_Kiss+Me+Kiss+Me+Kiss+Me+(Deluxe+Edition)_602498400807.jpg
    • andreas.007 a teraz? 14.01.09, 19:15

      • exman Re: a teraz? 14.01.09, 19:59
        I co ciulu, ulżyło, myślisz że jesteś bardziej zabawny albo intelektualny ? Idiot.
        • esmeralda_2 Re: a teraz? 14.01.09, 20:25
          To chyba na rosołek.
          • exman Re: a teraz? 14.01.09, 20:36
            mamy już taki wątek...
            • esmeralda_2 Re: a teraz? 14.01.09, 20:40
              Tylko proszę nie o polityce, bo ona jest dzika i na czarninę już się nie nadaje
              tylko pod ten rosołek. A w sumie jaką się z tego zupę robi.
              • beatrix13 Re: a teraz? 14.01.09, 22:10
                ostatni oddech kaczuchy to był
                • e-okto Re: a teraz? 14.01.09, 22:12
                  widziałam kiedyś na poboczu martwego bociana, nogi mu sterczały
                  pionowo... w życiu nie pokusiłabym się o fotografowanie uncertain
                  • andreas.007 Re: a teraz? 14.01.09, 23:27
                    Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersowac.

                    Niektórzy fotografują piękne zachody słońca,
                    inni zgubione buty - ja zwierzeta dziko żyjące w mieście,
                    które dopełnili swojego żywota naturalnie bądź mechanicznie.
                    Oczywiście łatwiej jest przejść na ulicy
                    obok rozjechanego kota, który zalega dwa tygodnie i udawać,
                    że się nic nie widzi...
                    Ta kaczkę lezala tam kilka dni aż auta całkiem
                    Rizjechaly ja tak że nic nie zostało...
                    Taki bywa też koniec tych zwierząt.
                    Zastanawialiście co się z nimi dzieje,
                    zapewne zjadają je inne zwierzęta albo rozjezdzaja na miazge,
                    wiem zachodu słońca są piękniejsze!
                    • andreas.007 Re: a teraz? 14.01.09, 23:44
                      Exman widzevze szokować lubisz brzydkim słowem
                      na salonach, ale pokazanie tego co jest prawda
                      bulwersuje Ciebie, to też są nasze ulice,
                      nie tylko te piękne i żywe, ale także ich śmierć
                      jest częścią tego miasta...
                      a one tak umierają rozjechanego na miazge
                      przez nasze przepiękne wehikuły...
                      • exman Re: a teraz? 15.01.09, 08:01
                        co ty o mnie wiesz, misiu pysiu ....
                    • joasi.a Re: a teraz? 15.01.09, 00:02

                      Andreas.007 napisał:

                      > Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersować.

                      Nie wiem, czy mnie zbulwersowałeś, chyba raczej nie.

                      Nie wiem, co więcej napisać wiec sobie tutaj trochę posiedzę nic nie mówiąc.

                      • bella1 Re: a teraz? 15.01.09, 07:34
                        Kaczka na przejsciu dla pieszych - tez ma pierwszenstwo.............
                        ................
                        Andy - masz racje.... - zdjecia nie maja ograniczen tematycznych....
                        To wytrzymalosc ogladacza jest problematyczna....
                        Nie zalecalabym pokazywania wszystkiego wszystkim i na kazdych warunkach....To
                        ma wiele wspolnego z moralnoscia fotografujacego,etyka /czy to amatora,czy
                        zawodowca/.....
                        Zdjecie kaczki odnosi mnie do myslenia o zdjeciu,a nie o 'kaczce'....
                        To wcale nie jest takie skomplikowane wink......i stosujemy je wszyscy....
                        Bo jak inaczej wytlumaczyc fenomen tego,ze ogladamy zdjecia ogromnych
                        tragedii.... i za chwile .....nie ma to zadnego znaczenia?......



                      • joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:11

                        Zdjęcia umieszczono bez zgody i wiedzy zainteresowanego sad
                        Oczywiście nie dotyczy to kaczki, która stała się przyczyną dyskusji.

                        Rozjechaną kaczkę raczej trudno pytać, czy pozwala, by jej zdjęcie znalazło się w internecie, zresztą nie ma najmniejszego powodu, autor zdjęcia oczywiście ma do tego prawo.
                      • joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:22

                        Joasi.a napisała:

                        >Andreas.007 napisał:

                        >Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersować.
                        I bardzo dobrze, że autor chce bulwersować. Uważam,że na znieczulicę graniczącą z głupotą jest to świetny środek wyrazu.

                        joasi.a napisała:

                        >Nie wiem, czy mnie zbulwersowałeś, chyba raczej nie.

                        >Nie wiem, co więcej napisać więc sobie tutaj trochę posiedzę nic nie mówiąc.

                        Daję do zrozumienia tym samym, że nie do końca rozumiem przekaz Andreasa.
                        • joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:29

                          Autor ma prawo do wyrażania tego, co ma na myśli. Może wyrażać swoje własne przeżycia - te najintymniejsze dotyczące jego osoby, ale nie tylko. Może chcieć pokazać problem bardziej ogólny, by zwrócić na niego uwagę mniej wrażliwych, by poruszyć ich sumienie.
                          • exman Re: a teraz? 16.01.09, 19:32
                            ide do kotłowni walnąć setkę dykty, za cholerę nic nie rozumiem.
                          • joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:46

                            Patrzący na zdjęcie ma prawo do własnego odbioru, znaczy interpretuje po swojemu. Jeśli jest nieprzygotowany, to może niewłaściwie odczytać intencje autora. Możliwe, że moja interpretacja była niewłaściwa. Brałam pod uwagę dwie możliwości, że chcesz ukazać okrucieństwo ludzi i ich znieczulicę - sama widywałam na drodze rozjechane koty, którymi nie zajęli się sprawcy zdarzenia ani inni kierowcy czy mieszkańcy przydrożnych domów. Kiedyś sama odnosiłam takie koty do weterynarza.
                            Przyznam jednak, że pierwsza myśl była inna - bałam się, że masz problem dotyczący swojej osoby, przejęłam się, nie wiedziałam, jak Ci pomóc i pomyślałam, że zrozumiesz moją obecność przy Twoim zdjęciu. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe.

                            • joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:56

                              Andreasie piszę, bo mam przeczucie, że moja interpretacja jest powodem
                              nieporozumień. Lubię cię i po prostu chcę wiedzieć jak jest.
                            • bella1 Re: a teraz? 16.01.09, 19:57
                              Wiesz Joaska.....To,co napisalas - jest bardzo ladne.....smile

                              • exman Re: a teraz? 16.01.09, 20:04
                                mało, dalej nic nie czaje, walnę sporta ...
                                • joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 20:17

                                  Bella i Exman dzięki za zainteresowanie się moim problemem...

                                  Są jeszcze dwie albo nawet trzy możliwości albo ja zwątpiłam albo Andreas mi wcale nie ufa albo wszystko jest do dupy.
                                  • exman Re: a teraz? 16.01.09, 20:32
                                    "Nieee, wszystko do dupy" - powiedział Bóg i wcisnął "reset".
                                    • gosia.43 Re: a teraz? 16.01.09, 21:10

                                      Wszystko do dupy - powiedział Adam do Boga ,
                                      - no dobrze - będziesz mógł sikać na stojaco..
                                      To niesprawiedliwe - odezwała się Ewa ,
                                      - a Ty będziesz mieć za to wielokrotny orgazm....
                                      smile

                                      gosia
                    • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 07:24
                      andreas.007 napisał:

                      > Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersowac.
                      >


                      no to musisz się bardziej postarać Andek tongue_out

                      P.S.
                      Kupa z wbita polską flagą też mnie nie rusza .....
                      więc "kumbinuj" chłopaku ......
                      • ziege77 Re: a teraz? 15.01.09, 07:32
                        a teraz Andreas badz tak miły i zmień fotografie
                    • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 08:09
                      andreas.007 napisał:

                      > Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersowac.

                      To nic innego - jak chęć zwrócenia na siebie uwagi....

                      Bulwersować - Andy , można na różne sposoby....ale pokazywanie
                      wywalonych flaków - budzi conajmniej niesmak....
                      gosia

                      przychylam się do zdania Belli - "bulwersacja" - to Twój problem -
                      nie nasz....
                      wink
                      • bella1 Re: a teraz? 15.01.09, 08:23
                        To niezupelnie tak......
                        Napisalam,ze nic nie mam przeciwko bulwersujacym fotkom.....Ogladam takie dzien
                        w dzien wink.....
                        Napisalam tez,ze odbior bulwersujacej fotografii jest nie od pstrykacza
                        zalezny....Wiec mozna / a czasami i trzeba/ ograniczyc dostep ....- jezeli
                        zaklada sie dyskomfort.
                        Ale tu....,na forum....nic sie takiego wielkiego nie stalo.....
                        Sa nawet prosby o 'bardziej bulwersujace'.....
                        Chyba wyczuwam 'zamiar' Andreasa..... i jest to calkiem inteligentne posuniecie smile
                        ................................
                        P.S.
                        Fajnie,ze juz jestes smile
                        • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 08:42
                          Oki.. Poszłam chyba o krok dalej. Patrząc na to zdjecie - nie widzę
                          kaczki tylko "samo to zdjecie" ale i również autora... Z jakichś
                          tam powodów Andek chce Nas szokować i to w "specyficzny" sposób....

                          Śmierć , cierpienie ( wbrew pozorom ) można pokazywac również w
                          sposób piękny , delikatny , poruszajacy... To bardzo intymny i
                          wrażliwy temat...
                          Coś jednak w tym jest , ze Andek lubi pokazywać brutalność i to taką
                          do bólu , budzaca odrazę....
                          I o tym pisałam...wink
                          Oczywiście , ze sama fotka mnie nie bulwersuje , ale nie czuję
                          zadnej przyjemnosci w ogladaniu jej - raczej duży niesmak i myśli
                          idą bardziej do autora - jaki jest człowiek , który "lubi" takie
                          fotki robić - to po pierwsze , a po wtóre - chwali się nimi... To
                          tak - jakby sam szukał "zjebki".....wink
                          gosia

                          P.S. Też się cieszę...smile
                          g

                          • exman Re: a teraz? 15.01.09, 08:45
                            ta kaczka to oczywista alegoria do upadku PiS. Andreas, nasz wituś-
                            sprytuś.
                            • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 08:52
                              No , ale z tego co się zorientowałam - to Andreas jest
                              propisowski....Więc - zamach na siebie ??!! Samookaleczenie...wink
                              gosia
                              • exman Re: a teraz? 15.01.09, 08:56
                                to akt najwyższej samokrytyki, bicz na własne sumienie. Doceniam to
                                i szanuję a teraz idę do kotłowni bo mi sie jarać chce.
                                • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 09:44
                                  To też ma swój sens , tyle ,że najczęściej cierpimy w samotności , a
                                  nie obnażamy się całemu światu ....bo to już niesie zupełnie inny
                                  wymiar..
                                  gosia
                                  • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 09:54
                                    gosia.43 napisała:

                                    > To też ma swój sens , tyle ,że najczęściej cierpimy w samotności ,
                                    a
                                    > nie obnażamy się całemu światu ....bo to już niesie zupełnie inny
                                    > wymiar..



                                    Toć zakładając to forum
                                    Andek pokazał jaki z niego exhibicjonista emocjonalny ....

                                    teraz został Andemu tylko Big B. .......
                                    • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:02
                                      a niby jaki to ekshibicjonizm ta fotka?
                                      a niby kiedy i czym wykazałem swoja propisowośc?
                                      Nawet nie moge byc uznany za wierzacego...
                                      bo nie chodze w ogóle do koscioła!

                                      Pamietajcie, ze Bóg nie dla kazdego oznacza to samo.

                                      Rozjechanej kaczke mozecie zobaczyc codziennie na ulicy,
                                      jak ktos chce to zobaczyc... bo niektorzy wola zachody slonca,
                                      ale to ich prawo!

                                      Nie chce bulwersowac za wszelka cene, bo wtedy to forum wygladałoby
                                      zupełnie inaczej - takimi zdjeciami sam dostrzegam cos
                                      czego normalnie nie widzimy...

                                      Ile razy patrzyliscie na dachy kamienic?
                                      Jak spojrzycie, to zobaczycie inne miasto - zdziwicie sie.

                                      Niektórych rzeczy niektorzy nie chca widziec... ani wiedziec.

                                      Masz racje Bella, to nie zdjecie, ale to jest w nas.

                                      Bella pokazuje nam rzeczy codziennego uzytku w innym spojrzeniu,
                                      dostrzegamy wtedy w nich piekno i dusze...

                                      Nie widzimy otaczajacej nas rzeczywistosci,
                                      a chocby przykladem opinie o mnie - przystrajamy ja,
                                      jak akurat jest nam wygodnie...

                                      Zobaczmy rzeczy jakimi sa.
                                      Tez sa piekne.
                                      • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:17
                                        wszystko mozna pokazywac w sposób delikatny,
                                        ale mozna tez w inny sposób...
                                        Moje zdjecia akurat nie sa drastyczne.

                                        Pokazuja tak jak Belki szcególy,
                                        ale Bella łapie chwilki do zamyslenia,
                                        a ja lubie "wsciekłe psy"...

                                        Nie jestesmy tacy jak sami siebie wyobrazamy!
                                        Nawet inni nie sa tacy, jak sobie ich wyobrazamy!
                                        A wszystko co nie jest takie oceniami, ze jest..............
                                        • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 11:32
                                          Wiesz co , Andreas , nie obraź się , ale pierdolisz... I
                                          sorry , ale to jest chyba najwałaściwsze słowo ...
                                          Najpierw dajesz nam fotkę z zapytaniem : "a teraz? " . Czyli chcesz
                                          od nas opinii. My sie wypowiadamy - każdy tak jak czuje - a Ty
                                          krytykujesz nasze wypowiedzi...i próbujesz nagiąć do swojej teorii -
                                          bo ona jest najwłaściwsza...

                                          Andek , na miłość boską , przecież kazdy ma prawo do swojego
                                          zdania , i wcale nie musi sie ono z Twoim pokrywać....
                                          gosia
                                          • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:36
                                            Kazdy ma prawo - a wiec ja takze,
                                            wybacz nie moge przyjmowac opinii bezkrytycznie -
                                            mam prawo polemizowac, ale nie tylko piszac to slowo,
                                            jak czyni czesto Alex, ale wrecz piszac konkretnie...
                                            swoja opinie i swoje argumenta.
                                            Wybacz, jak ktos w opinii o fotce pisze,
                                            ze jestem "propisowski", to dopiero jest pieprzenie kitów...
                                            • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 11:45

                                              > Wybacz, jak ktos w opinii o fotce pisze,
                                              > ze jestem "propisowski", to dopiero jest pieprzenie kitów...

                                              a nie jesteś ????

                                              Abstahując od orientacji politycznych ( tu akurat odpowiadałam
                                              Exmanowi) , czy uwazasz , ze takie robienie fotek , jednej ,
                                              dziesiatej , pięćdziesiatej jest zupełnie w oderwaniu od naszego
                                              zycia i bycia takim a nie innym...To dlaczego jedni robią takie , a
                                              inni takie zdjęcia...No przecież - to ma jakies
                                              przełożenie...Andek...-zastanów się.....

                                              andreas.007 napisał:

                                              > mam prawo polemizowac, ale nie tylko piszac to slowo,
                                              > jak czyni czesto Alex, ale wrecz piszac konkretnie...
                                              > swoja opinie i swoje argumenta.

                                              No widzisz , jak różny jest punkt widzenia....
                                              Nie zawsze postrzegam - żebyś pisał konkretnie , dla mnie często
                                              jest to takie własnie "bujanie" i "bajdurzenie" - co wcale nie
                                              oznacza ,że nie piszesz ładnie...Ale jak dla mnie - własnie mało
                                              konkretnie....
                                              gosia
                                              • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:58
                                                nie wiem skad taka mysl, ze jestem propisowski,
                                                to tak jak bym napisał, ze Ty jestes propezetpeerowska...
                                                A nie jestes?

                                                Powtarzam, pisze duzo o Bogu, ale zaznaczam,
                                                kazdy inaczej rozumie Boga i inaczej go interpretuje...
                                                ale to tez malo co ma wspolnego z propisowoscia,
                                                bo akurat wielu liderów PO jest silnie umocowanych
                                                w koscielnych instytucjach, a chyba im nie zarzucisz propisowosci?

                                                Polemika polega na polemizowaniu,
                                                a nie tylko na napisaniu, ze sie polemizuje...
                                                a wtedy trzeba pisac kilka wyrazow wiecej.
                                                Mniej czy bardziej ładnie.

                                                Ja robie rozne fotki - i zachód i wschód i ta kaczka...
                                                ale mam w swojej kolekcji wiele gołebi zywych i nie...
                                                lubie fotografowac zwierzeta - takze ludzi!
                                                • gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 12:22
                                                  Anreasie - a Ty naprawdę dobrze przeczytałeś , to co napisałam...Bo
                                                  odbieram wrazenie , że przeczytałes to , co chiałes przeczytać.....

                                                  gosia

                                                  i w tym właśnie jest cały problem ( nie tylko w tym wątku )
                                                  wink
                                                  • andreas.007 To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 12:51
                                                    Napisałas tak:
                                                    "No , ale z tego co się zorientowałam - to Andreas jest
                                                    propisowski....Więc - zamach na siebie ??!! Samookaleczenie...
                                                    gosia"

                                                    To prosze wytłumacz mnie, co tu napisałas?

                                                    Moze rzeczywiscie przeczytałem cos innego?
                                                  • gosia.43 Re: To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 13:10
                                                    "Siłą nie zmusisz mnie ,
                                                    pcałunkiem nie skusisz ,
                                                    przyjdzie czas , gdy Ci dam ,
                                                    gdy bedziemy sam na sam,
                                                    ale kochać mnie musisz..."

                                                    Takie mi się słowa nasuwaja...Pomyśl Andek o nich - oczywiście
                                                    poprzez alegorię...smile

                                                    Nasuwają mi się też inne , ale proszę -nie obraź się " gęś kaczka -
                                                    gęś - sraczka".......
                                                    gosia

                                                    przecież nie w pisie rzecz ....
                                                    smile
                                                  • exman Re: To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 13:14
                                                    wiadomo, że w pisi rzecz .... stara to prawda.
                                                  • gosia.43 Re: To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 13:22
                                                    ..jak świat... a i dwa światy , i zaświaty by tu nie pomogły...
                                                    gosia
                                      • e-okto Re: a teraz? 15.01.09, 11:25
                                        Nie rozumiem, dlaczego tak się czepiłeś tych zachodów słońca. To, że
                                        się je fotografuje, to umniejsza w czymś dostrzeganie isnienia
                                        innych rzeczy? Powiedziałabym, że widzi się paralelnie, to co jest
                                        ciekawego/ładnego w naturze, jak i otaczające przedmioty.

                                        Teraz panuje taka moda jakby, na robienie zdjęć rzeczom. Wystarczy
                                        wcisnąć guzik z zoomem i wychodzi "fajna fotka"... taka inna niż te
                                        wyświechtane zachody a autor ma poczucie dziejowej misji, bo widzi
                                        więcej... W takim razie moje dziecko urodziło się artystą, talent
                                        niebywały, bo większość fotek, które pstryka są zbliżeniami
                                        przedmiotów, tudzież, z racji wzrostu, łapie rzeczy w żabiej
                                        perspektywie, co dla kogoś również mogłoby się okazać celowym
                                        zabiegiem, byłoby po prostu inne, zapewne "piękne" smile

                                        No i na koniec ocena tzw. przenikliwości artystycznej... To już
                                        wyścig szczurów się robi, kto bardziej wrażliwy jest wink
                                        • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:33
                                          no i tu masz racje...
                                          Nasze widzenie powielokroc jest tylko tym co mozemy zobaczyc.

                                          Twoje dziecko tak widzi - a dla wielu jest to odkrycie.
                                          Wielu artystow swiatowej slawy pokazywalo tylko, jak widzi...
                                          a przez swoja prostote zdobywalo dusze innych,
                                          ale jakze czesto dopiero po smierci swojej - co moze potwierdzac,
                                          ze jednak za zycia widziano w nich prymitywna osobe,
                                          a po smierci dostrzezono kierunek prymitywizm...
                                          kiedy juz nie liczy sie ich zycie, ale to co stworzyli!

                                          Dokladnie tak jest...
                                          sztuka polega na tym, ze ktos dostrzega cos
                                          czego inni nie dostrzegaja, bo maja sredni wzrost,
                                          no i nie maja czasu dostrzec w wyscigu...
                                          no wlasnie wyscigu za czym?

                                          Zachód slonca nie pasuje?, moze byc wschod slonca,
                                          ja uwielbiam takie widoki!
                                          • e-okto Re: a teraz? 15.01.09, 11:37
                                            Odniosłam swoje spostrzezenia do tego, co na forum. Nie wychodzę
                                            poza.
                                          • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 11:38
                                            aleś się nakręcił Andek .....

                                            a strzeliło Tobie choć raz w głowie
                                            że My swoimi wypowiedziamy też chcemy Ciebie "zbulwerosować"
                                            bądź "sprowokować"
                                            nasz Nieomylny Założycielu wink


                                            i co dziwne
                                            często dajesz się wkręcić
                                            to takie słodkie smile

                                            P.S.
                                            Ryba bleeeeeeee tongue_out z okami .....
                                      • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 11:44
                                        andreas.007 napisał:

                                        > Nawet nie moge byc uznany za wierzacego...
                                        > bo nie chodze w ogóle do koscioła!
                                        >
                                        >
                                        >
                                        >
                                        >O! teraz to żeś pierdyknął aż zawyło!
                                        Od kiedy to chodzenie do kościoła oznacza bycie wierzącym?

                                        Chadzam czasami do kościoła
                                        ale wszem i wobec wiadome iż nie wierzę w Boga!!!!

                                        Rozdziel koleś bycie wierzącym od bycia katolikiem ....
                                        • alex-0_0 i taka dygresyjka 15.01.09, 12:02
                                          jeśli Andek nie chcesz poznać Naszej opinii w jakimkolwiek temacie
                                          (to napisz w sygnaturce - nie pisać, nie komentować, nie wypowiadać
                                          się lub coś w ten deseń)
                                          i będziemy wiedzieli że w danym wątku
                                          dzielisz się z Nami swoimi przemyśleniami
                                          kreujesz jakąś nową filozofię bądź nurt myślowy
                                          i że ww temacie obowiązuje na forum kult jednostki


                                          i nie zrozum mnie źle

                                          po co mamy się wzajemnie atakować i boczyć wzajem
                                          określmy ramy wypowiedzi i polemik (tak, tak - moje ulubione słowo -
                                          takie snobistyczne tongue_out)
                                          i będzie git
                                          smile
                                          • ziege77 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:06
                                            Z pozoru była najzwyklejszą przedstawicielką kwaczącego rodu: miała sympatyczny
                                            dziobek, zadarty ogonek i krótkie łapki-człapki.
                                            było jedno ale Kaczka juz nie zyła sad
                                            i wywołała tyle emocjismile
                                            drodzy forumowicze uczcijmy śmierc tej kaczki karmiac jej siostry i bracismile
                                            pzdr
                                            • andreas.007 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:16
                                              zgadzam sie i jedno drugiemu nie przeszkadza...

                                              Mozna sobie podyskutowac,
                                              a mozna jak juz widzimy te kaczki,
                                              to je dokarmic czy zwolnic tak by nie zabic na drodze...
                                              • ziege77 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:20
                                                oczywiście przecież kaczki to również stworzenia bożesmile
                                          • andreas.007 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:12
                                            absolutnie nie widze problemu, zebyscie, czy zebys Ty
                                            wyrazala opinie o tym co pisze czy moich foto,
                                            ale błagam NIE ODBIERAJ mi prawa do odpowiedzi na te argumenta!

                                            Ty masz prawo i napisz co myslisz,
                                            ale ja mam prawo napisac, co ja mysle - o Waszych wypowiedziach!


                                            Zaden kult jednostki - Ty napisz co myslisz,
                                            a spodziewaj sie, ze ja takze samo zrobie...
                                            Błagam nie kaz mi tylko czytac Was.

                                            Bez zadnych ram - ZADNYCH!
                                        • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:06
                                          akurat chodzenie do koscioła spelnia wazna role,
                                          a nawet niechodzenie jest grzechem...
                                          Pamietaj jeszcze o spowiedzi, a co za tym idzie pokucie.

                                          Gosciówo zastanów sie co to za wierzacy,
                                          który nie oddaje czci Bogu...

                                          Pamietaj, ze osoba, która nie przestrzega reguł gry w golfa
                                          uzywajac kijów golfowych i pleczek do gry na polu golfowym -
                                          NIE GRA W GOLFA, ale w cos innego.

                                          Natomiast nie mozna grac w golfa nie uzywajac tychze...

                                          Zastanów sie...
                                          • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:10
                                            andreas.007 napisał:

                                            > Gosciówo zastanów sie



                                            sorrrryyy Andek
                                            ale nie tym tonem

                                            nie sypiam z Tobą
                                            nie piję
                                            więc kategorycznie nie życzę sobie
                                            byś zwracał się do mnie per gościówo



                                            albo rozmawiamy merytorycznie albo się obrażamy
                                            • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:14
                                              Alex to Twoje zdanie?
                                              A moze ktos sie podszył pod Twój nick?

                                              "Rozdziel koleś bycie wierzącym od bycia katolikiem ...."

                                              NAPISAŁAS "KOLEŚ".... a wkurzasz sie na "gosciówke"?
                                              • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:18
                                                Alex Ty mozesz do mnie pisac per KOLEŚ,
                                                a ja mam pisac per Prosze Pani?
                                                wink
                                              • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:21
                                                andreas.007 napisał:

                                                > NAPISAŁAS "KOLEŚ".... a wkurzasz sie na "gosciówke"?

                                                jest różnica w wydźwięku ww słów
                                                (przynajmnie dla mnie)
                                                to raz
                                                a dwa
                                                pisząc - nie planowałam obrażania Ciebie

                                                a Ty niestety, czasami masz tendencje do tego - jeśli ktoś się z
                                                Toba nie zgadza
                                                • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:23
                                                  korekta
                                                  może nie obrażanie ale
                                                  pewna nonszalancję w traktowaniu
                                                  • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:27
                                                    Uznałem, ze napisanie do mnie "koleś" jest wlasnie
                                                    ponizej poziomu dyskusji...

                                                    Natomiast "gosciówa" jest forma zeńska od goscia,
                                                    co mamy napisane przed naszymi nickami!

                                                    Jak inaczej miałem równie protekcjonalnie sie do Ciebie zwrócic,
                                                    jak Ty dom mnie no... Prose Pani.
                                                  • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:30
                                                    "gościówa

                                                    znaczenie: potocznie o bliżej nie znanej kobiecie; facetka
                                                    misiu_w_kapeluszu, 2004-07-29
                                                    dopuszczalność w grach: tak
                                                    występowanie: Uniwersalny słownik języka polskiego - PWN 2003 - S.
                                                    Dubisz
                                                    odmienność: tak
                                                    M gościówą, gościówę, gościówie, gościówo, gościówy
                                                    N gościówach, gościówami, gościówom
                                                    n gościów "


                                                    Natomiast jak ktos mówi do mnie KOLEŚ...
                                                  • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:37
                                                    to szafowanie odmiana przez przypadki ma mnie przekonac Proszę
                                                    Szanownego Pana?
                                                    tylko do czego?


                                                    parafrazując:

                                                    koleś

                                                    wymowa: IPA: [ˈkɔlɛɕ]
                                                    znaczenia:
                                                    rzeczownik, rodzaj męski

                                                    (1.1) pot. potocznie mężczyzna, zwłaszcza nieznajomy



                                                    źródło: pl.wiktionary.org/wiki/kole%C5%9B
                                                  • andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:43
                                                    No i co to zmienia?
                                                    Ty napisałas KOLES, a ja GOSCIÓWA...
                                                    Ty sie obraziłas.

                                                    A potocznie mówi sie, raczej:KOLES masz wątpy...
                                                    odwdzieczyłem sie Tobie - ja prosty chłopak jestem
                                                    wychowany na ulicy w centrum tego miasta!
                                                  • alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:48
                                                    andreas.007 napisał:

                                                    > No i co to zmienia?
                                                    > Ty napisałas KOLES, a ja GOSCIÓWA...
                                                    > Ty sie obraziłas.
                                                    >
                                                    > A potocznie mówi sie, raczej:KOLES masz wątpy...
                                                    > odwdzieczyłem sie Tobie - ja prosty chłopak jestem
                                                    > wychowany na ulicy w centrum tego miasta!
                                                    >
                                                    >

                                                    przecenia Pan swoje mozliwości

                                                    nie obraziłam się
                                                    (bo gdybym to zrobiła to nie pisałabym z Tobą (przepraszam - Pan)
                                                    dalej tongue_out)

                                                    zgłosiłam zastrzeżenia - co do formy wypowiedzi
                                                    czy dostrzega Pan różnicę?
                                                • exman USTERKA 15.01.09, 12:27
                                                  Był kiedyś taki progranm pamiętacie, tam wkręcano "fachowców" ...
                                                  tak mi się przypomniało tylko. Ale nie o tym chciałem.
                                                  U mnie, kurna, jak widze, że pale ile fabryka dała, a ciśnienie leci
                                                  na pysk, znaczy gdzieś ucieka. No to birem wtedy francuza i ide na
                                                  oddział. Uwaga, wchodze na oddział i porządek mi tu ma być. Zaworki
                                                  bede kontrolował.
                                                  • andreas.007 Re: USTERKA 15.01.09, 12:32
                                                    Ładuj koks i nie plataj sie tu w kombinezonie...
                                                  • andreas.007 Re: USTERKA 15.01.09, 12:32
                                                    Nie widzisz KOLEŚ, ze jestem w trakcie operacji!
                                                  • alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 12:33
                                                    protestuję
                                                    dlaczego tylko zaworki?

                                                    hmmm...
                                                    Rzecznik ds równego traktowanie itd, itp musi się o tym
                                                    dowiedziec .....
                                                  • exman Re: USTERKA 15.01.09, 12:37
                                                    Zaworki musze ale jak trafię na dziurke, którędy ciśnienie
                                                    ucieka ... to będzie inna rozmowa.
                                                  • alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 12:41
                                                    no to bezwarunkowo musisz mieć ze sobą zaślepkę
                                                  • e-okto Re: USTERKA 15.01.09, 12:45
                                                    myślę, że kit wystarczy smile
                                                  • gosia.43 Re: USTERKA 15.01.09, 12:41
                                                    Palacz , to się kurwa zawsze umie ustawić smile
                                                    gosia

                                                    a na dodatek wie - jak rozładować zagęszczona atmosferę....
                                                  • alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 12:43
                                                    no wiesz...
                                                    u Niego para nie poszła w gwizdek wink
                                                  • exman Re: USTERKA 15.01.09, 12:45
                                                    było się uczyć, jak pani za chłopakami biegała, ja brałem kajecik i
                                                    zakuwałem. Teraz mam pakułki, taśme teflonowom i franzuza. I nikt
                                                    mnie tu tera na oddziale nie podskoczy, nawet sam pan orydynator smile
                                                  • alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 12:50
                                                    i stare 50 groszy na zaślepkę musisz mieć...

                                                    ojjjjj wężykiem nie podkreślałeś - jak majster mówił!
                                                  • exman Re: USTERKA 15.01.09, 12:52
                                                    aś ty sie z tom zaślepkom na mnie uwzieła, babo okrutna ! Znam swój
                                                    fach i stare technologie u mnie nie majo racji i byty, że sie tak,
                                                    parekselans, wyraże.
                                                  • alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 13:01
                                                    ale Ty Exiu nic nie kumasz ....

                                                    mówię że mam w pokoju stare 50 groszy ...... na zaślepkę wink
                                                  • exman Re: USTERKA 15.01.09, 13:05
                                                    Kumasz, kumasz ... ja tam swoje wiem, przyjde wieczorem.
                                                  • gosia.43 Re: USTERKA 15.01.09, 12:53
                                                    Ale wiesz , Exman , ile to bieganie mnie nauczyło , nawet potrafię
                                                    zrozumiec PALACZA....., że o ORDYNATORZE nie wspomnę ...smile
                                                    gosia
                                                • gosia.43 Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:34

                                                  Popatrz jak to jest....tak na spokojnie...
                                                  Jezeli ja się "czepiam" Ciebie o "coś' - w tym przypadku , że
                                                  uznajesz TYLKO swoje racje - to możnaby rozważać ,że to może mój
                                                  problem - że ,mnie wkurzasz , ale jeżeli to samo mówi Ci kolejna
                                                  osoba i jeszce kolejna - to coś w tym musi być... To
                                                  prawdopodobieństwo jest duże - że naprawde taki jesteś....

                                                  Twoja sprawa - czy taką mysl dopuscisz do siebie ...wink

                                                  I zupełnie nie masz sie na co obrażać....
                                                  gosia
                                                  • andreas.007 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:40
                                                    Moja droga, nie wiem czy sie za to sformulowanie nie obrazisz,
                                                    ale dobralyscie sie tu w zaciszu forum, jak w korcu maku,
                                                    taka tu cisza i piciu, piciu... jak na spotkaniu klubu koronkarek.

                                                    Czas przewietrzyc i pokazac, ze nie jestesmy tacy sami.
                                                    Myslimy róznie i inaczej, a w dyskusji nie ma demokracji,
                                                    nie decyduje wiekszosc...

                                                    Trudno wymagac, by wiekszosc decydowała co sie ma komu podobac
                                                    albo z czym ma dyskutowac, a z czym nie ma!

                                                    Wybacz.

                                                    Nie zgadzam sie z Twoja opinia i bede o tym pisał,
                                                    tym bardziej, ze Ty masz prawo do swojej opinii,
                                                    ale ja takze mam prawo do swojej...
                                                    moge ja nie tylko miec, ale wypisywac.

                                                    Chyba, ze jak Alex uwazasz, ze ja to KOLEŚ, a Wy Prose Panie...
                                                  • e-okto Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:48
                                                    koleś to i tak pikuś przy kola /nikogo się nie czepiam
                                                    personalnie wink/
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:49
                                                    Andreas - ja sie nie umiem obrażać...serio...
                                                    Zwyczajnie - spisaliśmy ze sobą już tyle słow przez spory kawałek
                                                    drogi , i zartem , i bajdurzeniem , i powazną dyskusją - że trochę
                                                    sie poznaliśmy....
                                                    Nie odbieraj tego , ze zebrał sie sabbat czarownic i Cię osądza... ,
                                                    bo to nie w tym rzecz.....smile
                                                    Nikt nie jest święty i kazdy ma prawo do swojego zdania -
                                                    oczywiście Ty też....
                                                    Kolejny raz nie zrozumiałeś mnie - to moze zostawmy to Andek - na
                                                    inny czas ? Nic przeciez na silę ? - Prawda.....?
                                                    wink
                                                    gosia
                                                  • andreas.007 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:53
                                                    Nie ma co zostawiac - wyszarpmy to z siebie,
                                                    az do miesa, do krwi!
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:57
                                                    Musisz to przyjacielu najpierw deczko "przepracować"....Nie jesteś
                                                    gotowy na przyjęcie prawdy.....smile
                                                    gosia

                                                    ale i tak Cię bardzo lubię smile
                                                    g
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:34
                                                    Cos do przemyslenia na dzisiaj......W kontekscie zarzutow do Andreasa....
                                                    Kevin Carter i Jego dzielo.....
                                                    www.sikhsundesh.net/death.jpg
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:37
                                                    I jeszcze jedno - tez drastyczne....
                                                    www.museum-folkwang.de/typo3temp/pics/34bd4a803e.jpg
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:46
                                                    Tutaj chyba nie o to chodzi, po prostu te zdjęcie jest nieświeże, ja już je
                                                    widziałam. Tak jak bella napisała jest charakterystyczne więc je się pamięta.
                                                    Lepsza by była galeria od tej dużej kaczki do całkowicie rozjechanych jej
                                                    szczątków - wtedy by było czas i przestrzeń, przynajmniej jakieś kreatywne by
                                                    było, a tak flaki wydają się smaczniejsze, tylko zawsze się zastanawiam, czy
                                                    lepsze te wołowe czy cielęce, może z majerankiem?
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:52
                                                    Esmeraldo....- nie ma czegos takiego - jak zdjecie ' nieswieze'.....
                                                    Gdyby tak bylo np. z malarzami - to po kazdym wystawieniu obrazu - szly by one
                                                    do kosza........Cala reszta mialaby tez przerabane...Muzycy nie spiewaliby
                                                    piosenki dwa razy.....,a kucharka nigdy nie powtorzylaby potrawy....;}
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:44
                                                    bella1 napisała:

                                                    > Cos do przemyslenia na dzisiaj......W kontekscie zarzutow do
                                                    Andreasa....

                                                    Belcia - bez przesady....
                                                    Nie róbmy z Andreasa aż takiej ofiary...
                                                    Nie tak to widzę...
                                                    gosia
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:47
                                                    Zarzutow o lubowanie sie w okropienstwach.....
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:53
                                                    Chyba , że tak smile

                                                    Ale to tez dla mnie ma trochę inny wydzwięk . Obrazek z dzieckiem i
                                                    sępem jest tragiczny ale bardzo smutny ,wzruszajacy - chciałoby sie
                                                    dziecku pomóc , zaś obrazek z kaczką jest rowniez tragiczny ale
                                                    odrażający , budzacy niesmak - chociaz też zal tej kaczki....

                                                    Bardziej byłyby podobne - gdyby sęp - już "zjadał"..
                                                    .Sorry ..za te słowa ostatnie ( okrutne) Ale tak to widzę....
                                                    gosia
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:58
                                                    Czyli brak kontekstu....To prawda....Nawet jedno kolo samochodu - dodaloby
                                                    tresci....
                                                    /ja dopatrzylam sie "czegos" w jednym pasku zebry wink/
                                                    Ale za kontekst tego zdjecia - posluzyl opis zdarzenia ....
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:51
                                                    Widocznie Gosi pasują takie zdjęcia.
                                                    [img]https://bi.gazeta.pl/im/0/6165/z6165280N.jpg(/img]
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:54
                                                    Jestem pewna,ze Gosia da sobie rade z odpowiedzia o swoim guscie
                                                    fotograficznym......
                                                    Natomiast - chetnie sie dowiem - co Tobie odpowiada....
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:55
                                                    Dlaczego tak uważasz , Esme ?
                                                    gosia
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:04
                                                    Stałaś się adwokatem andreasa.
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:08
                                                    A to ciekawe..mnie się wręcz wydawało chwilami ,że własnie
                                                    prokuratorem....smile
                                                    gosia

                                                    Esme - czytałaś cały wątek ?
                                                    wink
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:25
                                                    bo jego tłumaczysz. A jako prokurator to chyba jeszcze z nim nie miałaś starcia.
                                                    Piszę chyba, bo nie wszystko czytam.
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:28
                                                    Nie chce mi sie dyskutowac na "jalowym"....A wciagnac mnie w niechciana dyskusje
                                                    jest tak samo owocne - jak wydebienie od krolowej angielskiej numeru komorki.....
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:46
                                                    Esme...dobrze , że zaznaczylaś "chyba"... Bo tak naprawde często
                                                    mamy Z Andkiem różne zdania , ale bardzo dobrze mi się z Nim
                                                    dyskutowało , szczególnie kiedys...duzo ze soba pisalismy...
                                                    I bardzo sobie to ceniłam...
                                                    Dzis jakby mniej sie "spotykamy" - ale widocznie tak ma byc...
                                                    gosia

                                                    a żeby juz tak na wesoło zakończyc , to chwała bogu ,że nie
                                                    widzisz mnie jako sędziego...to dopiero odpowiedzialnośc - podjąć
                                                    decyzję - i to dobra decyzję...
                                                    Przeciez zawsze łatwiej atakować albo bronić....
                                                    smile
                                                    g
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:52
                                                    tak więc wszystko przed Tobą, jeszcze go nie znasz jak mu na piętę przez
                                                    przypadek celnie nadepniesz. Sędziowie zawsze mówią Temida jest ślepa, a my tym
                                                    bardziej.Lubisz oglądać komisarza Frosta.
                                                  • gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:06
                                                    Esme...ja zupełnie nie rozpatruje w takich kategoriach...Nie
                                                    osądzam , nikt nie jest doskonały.. Biore człowieka takiego jaki
                                                    jest - w tym , czy innym wątku i tyle...Zwyczajnie piszę i odnosze
                                                    sie do tego co pisza inni - albo sie z tym zgadzam , albo nie....
                                                    Moze sie myle , ale wyczuwam w Twoim tonie jakis żal do
                                                    Andreasa....nie che w to wchodzić....Powinniscie to "wyprostować '
                                                    sami...

                                                    Temida jest slepa - ale ja to rozumiem tak własnie - że nie powinna
                                                    brac pod uwagę niczego innego ( osobistego , prywatnego ) , powinna
                                                    byc ślepa na wszelakie "przeniesienia" i "prywaty" a skupisc sie
                                                    tylko na tej konkretnej sprawie o której akurat orzeka...Bez zadnych
                                                    podtekstów i odniesien....
                                                    To jest bardzo trudne....wbrew pozorom...smile
                                                    gosia
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:10
                                                    Esme... - pamietaj,ze sa dwie strony....Co to z Ciebie robi ;}
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:14
                                                    Zamiast zastanawiania sie nad tym - co "ja".... i dlaczego.... - odnies sie do
                                                    mojego pytania....Jaki jest Twoj gust fotograficzny.....Co lubisz?
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:18
                                                    bella1 napisała:

                                                    > Zamiast zastanawiania sie nad tym - co "ja".... i dlaczego.... - odnies sie do
                                                    > mojego pytania....Jaki jest Twoj gust fotograficzny.....Co lubisz?
                                                    ..
                                                    kreatywność
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:22
                                                    A jak - wedlug Ciebie - mozna powiazac kreatywnosc z fotografia?
                                                    Ciekawi mnie punkt widzenia innych....
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:43
                                                    Po prostu twórz i czekaj na odbiór. Uważam, ze powinnaś swoją galerię autorską
                                                    otworzyć w internecie. Ja wiele rożnych zdjęć dostaje na e-maila, które są
                                                    zrobione w różne katalogi z komentarzami lub bez w programie MOPowerPoint. Np.
                                                    najlepsze fotografie z 2007 roku, czy tulipany w Holandii, albo zima w Kanadzie,
                                                    albo Yerka. Kreatywność jest to szerokie pojęcie.Ja uważam, człowiek powinien
                                                    poruszać się w trzech obszarach: świadomość, empatia i kreatywność.
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:56
                                                    Zapomniałam jeszcze jest YouTube.
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:03
                                                    A na koniec takie zdjecie.....
                                                    news.nationalgeographic.com/news/2008/05/080506-blue-iguanas.html
                                                    Zeby nie bylo - ze reszta z kontekstem....
                                                    Esme.... -Nie bylabym dumna z tego 'nastapienia na odcisk' Andreasowi....
                                                    Wlasnie takie zachowanie - jest dla mnie przykladem ..."bulwersujacego".....
                                                    To bylo w stosunku do Andreasa bardzo niesprawiedliwe.....sad
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:06
                                                    A widziałaś jakie czasami fotografie są nagradzane w prestiżowych konkursach?
                                                    Czy należny mówić o etyce fotografii, jeżeli po prostu jest takie życie, no
                                                    chyba, ze jest to martwa natura sama przez autora ustawiona.
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:12
                                                    Kilka widzialam ;}}}}}
                                                    Nie etyka fotografii,a etyka fotografujacego.....
                                                    Jezeli chcesz nawiazac do moich slow....
                                                  • esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:14
                                                    Tak, masz racje,dokładnie mówiąc etyka fotografującego..
                                                  • bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:19
                                                    Zalezy od Ciebie...Jak chcesz mowic - to mowisz....
                                                    A co z ta kreatywnoscia?....Mozna to jakos obliczyc?Czy bardziej na wyczucie?...
                                                    Do kogo nalezy decyzja,czy zdjecie bedzie pokazane,czy tez usuniete?
                                                  • joasi.a Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 17.01.09, 21:59

                                                    Bella, pozwolę sobie odczytać Twoje "Korzenie"

                                                    ...ręka jak drzewo - drzewo jak życie - palce jak tchnienie życia - czerń i biel jak harmonia świata...
                                                  • e-okto Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 17.01.09, 23:03
                                                    joasi.a napisała:

                                                    >
                                                    > Bella, pozwolę sobie odczytać Twoje "Korzenie"
                                                    >
                                                    > - palce jak tchnienie życia -

                                                    a potem na mieście gadają, że palcem robiony wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka