alex-0_0 Re: Odrażający jest 14.01.09, 12:41 ja mam wrażenie że laska błyszczykiem smarowała wszystko i usta i zęby Odpowiedz Link
exman Re: Odrażający jest 14.01.09, 17:16 www.musicline.de/cover/Cure,The_Kiss+Me+Kiss+Me+Kiss+Me+(Deluxe+Edition)_602498400807.jpg Odpowiedz Link
exman Re: a teraz? 14.01.09, 19:59 I co ciulu, ulżyło, myślisz że jesteś bardziej zabawny albo intelektualny ? Idiot. Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: a teraz? 14.01.09, 20:40 Tylko proszę nie o polityce, bo ona jest dzika i na czarninę już się nie nadaje tylko pod ten rosołek. A w sumie jaką się z tego zupę robi. Odpowiedz Link
e-okto Re: a teraz? 14.01.09, 22:12 widziałam kiedyś na poboczu martwego bociana, nogi mu sterczały pionowo... w życiu nie pokusiłabym się o fotografowanie Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 14.01.09, 23:27 Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersowac. Niektórzy fotografują piękne zachody słońca, inni zgubione buty - ja zwierzeta dziko żyjące w mieście, które dopełnili swojego żywota naturalnie bądź mechanicznie. Oczywiście łatwiej jest przejść na ulicy obok rozjechanego kota, który zalega dwa tygodnie i udawać, że się nic nie widzi... Ta kaczkę lezala tam kilka dni aż auta całkiem Rizjechaly ja tak że nic nie zostało... Taki bywa też koniec tych zwierząt. Zastanawialiście co się z nimi dzieje, zapewne zjadają je inne zwierzęta albo rozjezdzaja na miazge, wiem zachodu słońca są piękniejsze! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 14.01.09, 23:44 Exman widzevze szokować lubisz brzydkim słowem na salonach, ale pokazanie tego co jest prawda bulwersuje Ciebie, to też są nasze ulice, nie tylko te piękne i żywe, ale także ich śmierć jest częścią tego miasta... a one tak umierają rozjechanego na miazge przez nasze przepiękne wehikuły... Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 15.01.09, 00:02 Andreas.007 napisał: > Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersować. Nie wiem, czy mnie zbulwersowałeś, chyba raczej nie. Nie wiem, co więcej napisać wiec sobie tutaj trochę posiedzę nic nie mówiąc. Odpowiedz Link
bella1 Re: a teraz? 15.01.09, 07:34 Kaczka na przejsciu dla pieszych - tez ma pierwszenstwo............. ................ Andy - masz racje.... - zdjecia nie maja ograniczen tematycznych.... To wytrzymalosc ogladacza jest problematyczna.... Nie zalecalabym pokazywania wszystkiego wszystkim i na kazdych warunkach....To ma wiele wspolnego z moralnoscia fotografujacego,etyka /czy to amatora,czy zawodowca/..... Zdjecie kaczki odnosi mnie do myslenia o zdjeciu,a nie o 'kaczce'.... To wcale nie jest takie skomplikowane ......i stosujemy je wszyscy.... Bo jak inaczej wytlumaczyc fenomen tego,ze ogladamy zdjecia ogromnych tragedii.... i za chwile .....nie ma to zadnego znaczenia?...... Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:11 Zdjęcia umieszczono bez zgody i wiedzy zainteresowanego Oczywiście nie dotyczy to kaczki, która stała się przyczyną dyskusji. Rozjechaną kaczkę raczej trudno pytać, czy pozwala, by jej zdjęcie znalazło się w internecie, zresztą nie ma najmniejszego powodu, autor zdjęcia oczywiście ma do tego prawo. Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:22 Joasi.a napisała: >Andreas.007 napisał: >Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersować. I bardzo dobrze, że autor chce bulwersować. Uważam,że na znieczulicę graniczącą z głupotą jest to świetny środek wyrazu. joasi.a napisała: >Nie wiem, czy mnie zbulwersowałeś, chyba raczej nie. >Nie wiem, co więcej napisać więc sobie tutaj trochę posiedzę nic nie mówiąc. Daję do zrozumienia tym samym, że nie do końca rozumiem przekaz Andreasa. Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:29 Autor ma prawo do wyrażania tego, co ma na myśli. Może wyrażać swoje własne przeżycia - te najintymniejsze dotyczące jego osoby, ale nie tylko. Może chcieć pokazać problem bardziej ogólny, by zwrócić na niego uwagę mniej wrażliwych, by poruszyć ich sumienie. Odpowiedz Link
exman Re: a teraz? 16.01.09, 19:32 ide do kotłowni walnąć setkę dykty, za cholerę nic nie rozumiem. Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:46 Patrzący na zdjęcie ma prawo do własnego odbioru, znaczy interpretuje po swojemu. Jeśli jest nieprzygotowany, to może niewłaściwie odczytać intencje autora. Możliwe, że moja interpretacja była niewłaściwa. Brałam pod uwagę dwie możliwości, że chcesz ukazać okrucieństwo ludzi i ich znieczulicę - sama widywałam na drodze rozjechane koty, którymi nie zajęli się sprawcy zdarzenia ani inni kierowcy czy mieszkańcy przydrożnych domów. Kiedyś sama odnosiłam takie koty do weterynarza. Przyznam jednak, że pierwsza myśl była inna - bałam się, że masz problem dotyczący swojej osoby, przejęłam się, nie wiedziałam, jak Ci pomóc i pomyślałam, że zrozumiesz moją obecność przy Twoim zdjęciu. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 19:56 Andreasie piszę, bo mam przeczucie, że moja interpretacja jest powodem nieporozumień. Lubię cię i po prostu chcę wiedzieć jak jest. Odpowiedz Link
bella1 Re: a teraz? 16.01.09, 19:57 Wiesz Joaska.....To,co napisalas - jest bardzo ladne..... Odpowiedz Link
joasi.a Re: a teraz? 16.01.09, 20:17 Bella i Exman dzięki za zainteresowanie się moim problemem... Są jeszcze dwie albo nawet trzy możliwości albo ja zwątpiłam albo Andreas mi wcale nie ufa albo wszystko jest do dupy. Odpowiedz Link
exman Re: a teraz? 16.01.09, 20:32 "Nieee, wszystko do dupy" - powiedział Bóg i wcisnął "reset". Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 16.01.09, 21:10 Wszystko do dupy - powiedział Adam do Boga , - no dobrze - będziesz mógł sikać na stojaco.. To niesprawiedliwe - odezwała się Ewa , - a Ty będziesz mieć za to wielokrotny orgazm.... gosia Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 07:24 andreas.007 napisał: > Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersowac. > no to musisz się bardziej postarać Andek P.S. Kupa z wbita polską flagą też mnie nie rusza ..... więc "kumbinuj" chłopaku ...... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 08:09 andreas.007 napisał: > Kiedyś pisałem, że mam ochotę Was zbulwersowac. To nic innego - jak chęć zwrócenia na siebie uwagi.... Bulwersować - Andy , można na różne sposoby....ale pokazywanie wywalonych flaków - budzi conajmniej niesmak.... gosia przychylam się do zdania Belli - "bulwersacja" - to Twój problem - nie nasz.... Odpowiedz Link
bella1 Re: a teraz? 15.01.09, 08:23 To niezupelnie tak...... Napisalam,ze nic nie mam przeciwko bulwersujacym fotkom.....Ogladam takie dzien w dzien ..... Napisalam tez,ze odbior bulwersujacej fotografii jest nie od pstrykacza zalezny....Wiec mozna / a czasami i trzeba/ ograniczyc dostep ....- jezeli zaklada sie dyskomfort. Ale tu....,na forum....nic sie takiego wielkiego nie stalo..... Sa nawet prosby o 'bardziej bulwersujace'..... Chyba wyczuwam 'zamiar' Andreasa..... i jest to calkiem inteligentne posuniecie ................................ P.S. Fajnie,ze juz jestes Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 08:42 Oki.. Poszłam chyba o krok dalej. Patrząc na to zdjecie - nie widzę kaczki tylko "samo to zdjecie" ale i również autora... Z jakichś tam powodów Andek chce Nas szokować i to w "specyficzny" sposób.... Śmierć , cierpienie ( wbrew pozorom ) można pokazywac również w sposób piękny , delikatny , poruszajacy... To bardzo intymny i wrażliwy temat... Coś jednak w tym jest , ze Andek lubi pokazywać brutalność i to taką do bólu , budzaca odrazę.... I o tym pisałam... Oczywiście , ze sama fotka mnie nie bulwersuje , ale nie czuję zadnej przyjemnosci w ogladaniu jej - raczej duży niesmak i myśli idą bardziej do autora - jaki jest człowiek , który "lubi" takie fotki robić - to po pierwsze , a po wtóre - chwali się nimi... To tak - jakby sam szukał "zjebki"..... gosia P.S. Też się cieszę... g Odpowiedz Link
exman Re: a teraz? 15.01.09, 08:45 ta kaczka to oczywista alegoria do upadku PiS. Andreas, nasz wituś- sprytuś. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 08:52 No , ale z tego co się zorientowałam - to Andreas jest propisowski....Więc - zamach na siebie ??!! Samookaleczenie... gosia Odpowiedz Link
exman Re: a teraz? 15.01.09, 08:56 to akt najwyższej samokrytyki, bicz na własne sumienie. Doceniam to i szanuję a teraz idę do kotłowni bo mi sie jarać chce. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 09:44 To też ma swój sens , tyle ,że najczęściej cierpimy w samotności , a nie obnażamy się całemu światu ....bo to już niesie zupełnie inny wymiar.. gosia Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 09:54 gosia.43 napisała: > To też ma swój sens , tyle ,że najczęściej cierpimy w samotności , a > nie obnażamy się całemu światu ....bo to już niesie zupełnie inny > wymiar.. Toć zakładając to forum Andek pokazał jaki z niego exhibicjonista emocjonalny .... teraz został Andemu tylko Big B. ....... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:02 a niby jaki to ekshibicjonizm ta fotka? a niby kiedy i czym wykazałem swoja propisowośc? Nawet nie moge byc uznany za wierzacego... bo nie chodze w ogóle do koscioła! Pamietajcie, ze Bóg nie dla kazdego oznacza to samo. Rozjechanej kaczke mozecie zobaczyc codziennie na ulicy, jak ktos chce to zobaczyc... bo niektorzy wola zachody slonca, ale to ich prawo! Nie chce bulwersowac za wszelka cene, bo wtedy to forum wygladałoby zupełnie inaczej - takimi zdjeciami sam dostrzegam cos czego normalnie nie widzimy... Ile razy patrzyliscie na dachy kamienic? Jak spojrzycie, to zobaczycie inne miasto - zdziwicie sie. Niektórych rzeczy niektorzy nie chca widziec... ani wiedziec. Masz racje Bella, to nie zdjecie, ale to jest w nas. Bella pokazuje nam rzeczy codziennego uzytku w innym spojrzeniu, dostrzegamy wtedy w nich piekno i dusze... Nie widzimy otaczajacej nas rzeczywistosci, a chocby przykladem opinie o mnie - przystrajamy ja, jak akurat jest nam wygodnie... Zobaczmy rzeczy jakimi sa. Tez sa piekne. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:17 wszystko mozna pokazywac w sposób delikatny, ale mozna tez w inny sposób... Moje zdjecia akurat nie sa drastyczne. Pokazuja tak jak Belki szcególy, ale Bella łapie chwilki do zamyslenia, a ja lubie "wsciekłe psy"... Nie jestesmy tacy jak sami siebie wyobrazamy! Nawet inni nie sa tacy, jak sobie ich wyobrazamy! A wszystko co nie jest takie oceniami, ze jest.............. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 11:32 Wiesz co , Andreas , nie obraź się , ale pierdolisz... I sorry , ale to jest chyba najwałaściwsze słowo ... Najpierw dajesz nam fotkę z zapytaniem : "a teraz? " . Czyli chcesz od nas opinii. My sie wypowiadamy - każdy tak jak czuje - a Ty krytykujesz nasze wypowiedzi...i próbujesz nagiąć do swojej teorii - bo ona jest najwłaściwsza... Andek , na miłość boską , przecież kazdy ma prawo do swojego zdania , i wcale nie musi sie ono z Twoim pokrywać.... gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:36 Kazdy ma prawo - a wiec ja takze, wybacz nie moge przyjmowac opinii bezkrytycznie - mam prawo polemizowac, ale nie tylko piszac to slowo, jak czyni czesto Alex, ale wrecz piszac konkretnie... swoja opinie i swoje argumenta. Wybacz, jak ktos w opinii o fotce pisze, ze jestem "propisowski", to dopiero jest pieprzenie kitów... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 11:45 > Wybacz, jak ktos w opinii o fotce pisze, > ze jestem "propisowski", to dopiero jest pieprzenie kitów... a nie jesteś ???? Abstahując od orientacji politycznych ( tu akurat odpowiadałam Exmanowi) , czy uwazasz , ze takie robienie fotek , jednej , dziesiatej , pięćdziesiatej jest zupełnie w oderwaniu od naszego zycia i bycia takim a nie innym...To dlaczego jedni robią takie , a inni takie zdjęcia...No przecież - to ma jakies przełożenie...Andek...-zastanów się..... andreas.007 napisał: > mam prawo polemizowac, ale nie tylko piszac to slowo, > jak czyni czesto Alex, ale wrecz piszac konkretnie... > swoja opinie i swoje argumenta. No widzisz , jak różny jest punkt widzenia.... Nie zawsze postrzegam - żebyś pisał konkretnie , dla mnie często jest to takie własnie "bujanie" i "bajdurzenie" - co wcale nie oznacza ,że nie piszesz ładnie...Ale jak dla mnie - własnie mało konkretnie.... gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:58 nie wiem skad taka mysl, ze jestem propisowski, to tak jak bym napisał, ze Ty jestes propezetpeerowska... A nie jestes? Powtarzam, pisze duzo o Bogu, ale zaznaczam, kazdy inaczej rozumie Boga i inaczej go interpretuje... ale to tez malo co ma wspolnego z propisowoscia, bo akurat wielu liderów PO jest silnie umocowanych w koscielnych instytucjach, a chyba im nie zarzucisz propisowosci? Polemika polega na polemizowaniu, a nie tylko na napisaniu, ze sie polemizuje... a wtedy trzeba pisac kilka wyrazow wiecej. Mniej czy bardziej ładnie. Ja robie rozne fotki - i zachód i wschód i ta kaczka... ale mam w swojej kolekcji wiele gołebi zywych i nie... lubie fotografowac zwierzeta - takze ludzi! Odpowiedz Link
gosia.43 Re: a teraz? 15.01.09, 12:22 Anreasie - a Ty naprawdę dobrze przeczytałeś , to co napisałam...Bo odbieram wrazenie , że przeczytałes to , co chiałes przeczytać..... gosia i w tym właśnie jest cały problem ( nie tylko w tym wątku ) Odpowiedz Link
andreas.007 To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 12:51 Napisałas tak: "No , ale z tego co się zorientowałam - to Andreas jest propisowski....Więc - zamach na siebie ??!! Samookaleczenie... gosia" To prosze wytłumacz mnie, co tu napisałas? Moze rzeczywiscie przeczytałem cos innego? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 13:10 "Siłą nie zmusisz mnie , pcałunkiem nie skusisz , przyjdzie czas , gdy Ci dam , gdy bedziemy sam na sam, ale kochać mnie musisz..." Takie mi się słowa nasuwaja...Pomyśl Andek o nich - oczywiście poprzez alegorię... Nasuwają mi się też inne , ale proszę -nie obraź się " gęś kaczka - gęś - sraczka"....... gosia przecież nie w pisie rzecz .... Odpowiedz Link
exman Re: To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 13:14 wiadomo, że w pisi rzecz .... stara to prawda. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: To prosze mnie wytłumacz! 15.01.09, 13:22 ..jak świat... a i dwa światy , i zaświaty by tu nie pomogły... gosia Odpowiedz Link
e-okto Re: a teraz? 15.01.09, 11:25 Nie rozumiem, dlaczego tak się czepiłeś tych zachodów słońca. To, że się je fotografuje, to umniejsza w czymś dostrzeganie isnienia innych rzeczy? Powiedziałabym, że widzi się paralelnie, to co jest ciekawego/ładnego w naturze, jak i otaczające przedmioty. Teraz panuje taka moda jakby, na robienie zdjęć rzeczom. Wystarczy wcisnąć guzik z zoomem i wychodzi "fajna fotka"... taka inna niż te wyświechtane zachody a autor ma poczucie dziejowej misji, bo widzi więcej... W takim razie moje dziecko urodziło się artystą, talent niebywały, bo większość fotek, które pstryka są zbliżeniami przedmiotów, tudzież, z racji wzrostu, łapie rzeczy w żabiej perspektywie, co dla kogoś również mogłoby się okazać celowym zabiegiem, byłoby po prostu inne, zapewne "piękne" No i na koniec ocena tzw. przenikliwości artystycznej... To już wyścig szczurów się robi, kto bardziej wrażliwy jest Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 11:33 no i tu masz racje... Nasze widzenie powielokroc jest tylko tym co mozemy zobaczyc. Twoje dziecko tak widzi - a dla wielu jest to odkrycie. Wielu artystow swiatowej slawy pokazywalo tylko, jak widzi... a przez swoja prostote zdobywalo dusze innych, ale jakze czesto dopiero po smierci swojej - co moze potwierdzac, ze jednak za zycia widziano w nich prymitywna osobe, a po smierci dostrzezono kierunek prymitywizm... kiedy juz nie liczy sie ich zycie, ale to co stworzyli! Dokladnie tak jest... sztuka polega na tym, ze ktos dostrzega cos czego inni nie dostrzegaja, bo maja sredni wzrost, no i nie maja czasu dostrzec w wyscigu... no wlasnie wyscigu za czym? Zachód slonca nie pasuje?, moze byc wschod slonca, ja uwielbiam takie widoki! Odpowiedz Link
e-okto Re: a teraz? 15.01.09, 11:37 Odniosłam swoje spostrzezenia do tego, co na forum. Nie wychodzę poza. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 11:38 aleś się nakręcił Andek ..... a strzeliło Tobie choć raz w głowie że My swoimi wypowiedziamy też chcemy Ciebie "zbulwerosować" bądź "sprowokować" nasz Nieomylny Założycielu i co dziwne często dajesz się wkręcić to takie słodkie P.S. Ryba bleeeeeeee z okami ..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 11:44 andreas.007 napisał: > Nawet nie moge byc uznany za wierzacego... > bo nie chodze w ogóle do koscioła! > > > > >O! teraz to żeś pierdyknął aż zawyło! Od kiedy to chodzenie do kościoła oznacza bycie wierzącym? Chadzam czasami do kościoła ale wszem i wobec wiadome iż nie wierzę w Boga!!!! Rozdziel koleś bycie wierzącym od bycia katolikiem .... Odpowiedz Link
alex-0_0 i taka dygresyjka 15.01.09, 12:02 jeśli Andek nie chcesz poznać Naszej opinii w jakimkolwiek temacie (to napisz w sygnaturce - nie pisać, nie komentować, nie wypowiadać się lub coś w ten deseń) i będziemy wiedzieli że w danym wątku dzielisz się z Nami swoimi przemyśleniami kreujesz jakąś nową filozofię bądź nurt myślowy i że ww temacie obowiązuje na forum kult jednostki i nie zrozum mnie źle po co mamy się wzajemnie atakować i boczyć wzajem określmy ramy wypowiedzi i polemik (tak, tak - moje ulubione słowo - takie snobistyczne ) i będzie git Odpowiedz Link
ziege77 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:06 Z pozoru była najzwyklejszą przedstawicielką kwaczącego rodu: miała sympatyczny dziobek, zadarty ogonek i krótkie łapki-człapki. było jedno ale Kaczka juz nie zyła i wywołała tyle emocji drodzy forumowicze uczcijmy śmierc tej kaczki karmiac jej siostry i braci pzdr Odpowiedz Link
andreas.007 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:16 zgadzam sie i jedno drugiemu nie przeszkadza... Mozna sobie podyskutowac, a mozna jak juz widzimy te kaczki, to je dokarmic czy zwolnic tak by nie zabic na drodze... Odpowiedz Link
ziege77 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:20 oczywiście przecież kaczki to również stworzenia boże Odpowiedz Link
andreas.007 Re: i taka dygresyjka 15.01.09, 12:12 absolutnie nie widze problemu, zebyscie, czy zebys Ty wyrazala opinie o tym co pisze czy moich foto, ale błagam NIE ODBIERAJ mi prawa do odpowiedzi na te argumenta! Ty masz prawo i napisz co myslisz, ale ja mam prawo napisac, co ja mysle - o Waszych wypowiedziach! Zaden kult jednostki - Ty napisz co myslisz, a spodziewaj sie, ze ja takze samo zrobie... Błagam nie kaz mi tylko czytac Was. Bez zadnych ram - ZADNYCH! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:06 akurat chodzenie do koscioła spelnia wazna role, a nawet niechodzenie jest grzechem... Pamietaj jeszcze o spowiedzi, a co za tym idzie pokucie. Gosciówo zastanów sie co to za wierzacy, który nie oddaje czci Bogu... Pamietaj, ze osoba, która nie przestrzega reguł gry w golfa uzywajac kijów golfowych i pleczek do gry na polu golfowym - NIE GRA W GOLFA, ale w cos innego. Natomiast nie mozna grac w golfa nie uzywajac tychze... Zastanów sie... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:10 andreas.007 napisał: > Gosciówo zastanów sie sorrrryyy Andek ale nie tym tonem nie sypiam z Tobą nie piję więc kategorycznie nie życzę sobie byś zwracał się do mnie per gościówo albo rozmawiamy merytorycznie albo się obrażamy Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:14 Alex to Twoje zdanie? A moze ktos sie podszył pod Twój nick? "Rozdziel koleś bycie wierzącym od bycia katolikiem ...." NAPISAŁAS "KOLEŚ".... a wkurzasz sie na "gosciówke"? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:18 Alex Ty mozesz do mnie pisac per KOLEŚ, a ja mam pisac per Prosze Pani? Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:21 andreas.007 napisał: > NAPISAŁAS "KOLEŚ".... a wkurzasz sie na "gosciówke"? jest różnica w wydźwięku ww słów (przynajmnie dla mnie) to raz a dwa pisząc - nie planowałam obrażania Ciebie a Ty niestety, czasami masz tendencje do tego - jeśli ktoś się z Toba nie zgadza Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:23 korekta może nie obrażanie ale pewna nonszalancję w traktowaniu Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:27 Uznałem, ze napisanie do mnie "koleś" jest wlasnie ponizej poziomu dyskusji... Natomiast "gosciówa" jest forma zeńska od goscia, co mamy napisane przed naszymi nickami! Jak inaczej miałem równie protekcjonalnie sie do Ciebie zwrócic, jak Ty dom mnie no... Prose Pani. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:30 "gościówa znaczenie: potocznie o bliżej nie znanej kobiecie; facetka misiu_w_kapeluszu, 2004-07-29 dopuszczalność w grach: tak występowanie: Uniwersalny słownik języka polskiego - PWN 2003 - S. Dubisz odmienność: tak M gościówą, gościówę, gościówie, gościówo, gościówy N gościówach, gościówami, gościówom n gościów " Natomiast jak ktos mówi do mnie KOLEŚ... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:37 to szafowanie odmiana przez przypadki ma mnie przekonac Proszę Szanownego Pana? tylko do czego? parafrazując: koleś wymowa: IPA: [ˈkɔlɛɕ] znaczenia: rzeczownik, rodzaj męski (1.1) pot. potocznie mężczyzna, zwłaszcza nieznajomy źródło: pl.wiktionary.org/wiki/kole%C5%9B Odpowiedz Link
andreas.007 Re: a teraz? 15.01.09, 12:43 No i co to zmienia? Ty napisałas KOLES, a ja GOSCIÓWA... Ty sie obraziłas. A potocznie mówi sie, raczej:KOLES masz wątpy... odwdzieczyłem sie Tobie - ja prosty chłopak jestem wychowany na ulicy w centrum tego miasta! Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a teraz? 15.01.09, 12:48 andreas.007 napisał: > No i co to zmienia? > Ty napisałas KOLES, a ja GOSCIÓWA... > Ty sie obraziłas. > > A potocznie mówi sie, raczej:KOLES masz wątpy... > odwdzieczyłem sie Tobie - ja prosty chłopak jestem > wychowany na ulicy w centrum tego miasta! > > przecenia Pan swoje mozliwości nie obraziłam się (bo gdybym to zrobiła to nie pisałabym z Tobą (przepraszam - Pan) dalej ) zgłosiłam zastrzeżenia - co do formy wypowiedzi czy dostrzega Pan różnicę? Odpowiedz Link
exman USTERKA 15.01.09, 12:27 Był kiedyś taki progranm pamiętacie, tam wkręcano "fachowców" ... tak mi się przypomniało tylko. Ale nie o tym chciałem. U mnie, kurna, jak widze, że pale ile fabryka dała, a ciśnienie leci na pysk, znaczy gdzieś ucieka. No to birem wtedy francuza i ide na oddział. Uwaga, wchodze na oddział i porządek mi tu ma być. Zaworki bede kontrolował. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: USTERKA 15.01.09, 12:32 Ładuj koks i nie plataj sie tu w kombinezonie... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: USTERKA 15.01.09, 12:32 Nie widzisz KOLEŚ, ze jestem w trakcie operacji! Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 12:33 protestuję dlaczego tylko zaworki? hmmm... Rzecznik ds równego traktowanie itd, itp musi się o tym dowiedziec ..... Odpowiedz Link
exman Re: USTERKA 15.01.09, 12:37 Zaworki musze ale jak trafię na dziurke, którędy ciśnienie ucieka ... to będzie inna rozmowa. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: USTERKA 15.01.09, 12:41 Palacz , to się kurwa zawsze umie ustawić gosia a na dodatek wie - jak rozładować zagęszczona atmosferę.... Odpowiedz Link
exman Re: USTERKA 15.01.09, 12:45 było się uczyć, jak pani za chłopakami biegała, ja brałem kajecik i zakuwałem. Teraz mam pakułki, taśme teflonowom i franzuza. I nikt mnie tu tera na oddziale nie podskoczy, nawet sam pan orydynator Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 12:50 i stare 50 groszy na zaślepkę musisz mieć... ojjjjj wężykiem nie podkreślałeś - jak majster mówił! Odpowiedz Link
exman Re: USTERKA 15.01.09, 12:52 aś ty sie z tom zaślepkom na mnie uwzieła, babo okrutna ! Znam swój fach i stare technologie u mnie nie majo racji i byty, że sie tak, parekselans, wyraże. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: USTERKA 15.01.09, 13:01 ale Ty Exiu nic nie kumasz .... mówię że mam w pokoju stare 50 groszy ...... na zaślepkę Odpowiedz Link
exman Re: USTERKA 15.01.09, 13:05 Kumasz, kumasz ... ja tam swoje wiem, przyjde wieczorem. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: USTERKA 15.01.09, 12:53 Ale wiesz , Exman , ile to bieganie mnie nauczyło , nawet potrafię zrozumiec PALACZA....., że o ORDYNATORZE nie wspomnę ... gosia Odpowiedz Link
gosia.43 Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:34 Popatrz jak to jest....tak na spokojnie... Jezeli ja się "czepiam" Ciebie o "coś' - w tym przypadku , że uznajesz TYLKO swoje racje - to możnaby rozważać ,że to może mój problem - że ,mnie wkurzasz , ale jeżeli to samo mówi Ci kolejna osoba i jeszce kolejna - to coś w tym musi być... To prawdopodobieństwo jest duże - że naprawde taki jesteś.... Twoja sprawa - czy taką mysl dopuscisz do siebie ... I zupełnie nie masz sie na co obrażać.... gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:40 Moja droga, nie wiem czy sie za to sformulowanie nie obrazisz, ale dobralyscie sie tu w zaciszu forum, jak w korcu maku, taka tu cisza i piciu, piciu... jak na spotkaniu klubu koronkarek. Czas przewietrzyc i pokazac, ze nie jestesmy tacy sami. Myslimy róznie i inaczej, a w dyskusji nie ma demokracji, nie decyduje wiekszosc... Trudno wymagac, by wiekszosc decydowała co sie ma komu podobac albo z czym ma dyskutowac, a z czym nie ma! Wybacz. Nie zgadzam sie z Twoja opinia i bede o tym pisał, tym bardziej, ze Ty masz prawo do swojej opinii, ale ja takze mam prawo do swojej... moge ja nie tylko miec, ale wypisywac. Chyba, ze jak Alex uwazasz, ze ja to KOLEŚ, a Wy Prose Panie... Odpowiedz Link
e-okto Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:48 koleś to i tak pikuś przy kola /nikogo się nie czepiam personalnie / Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:49 Andreas - ja sie nie umiem obrażać...serio... Zwyczajnie - spisaliśmy ze sobą już tyle słow przez spory kawałek drogi , i zartem , i bajdurzeniem , i powazną dyskusją - że trochę sie poznaliśmy.... Nie odbieraj tego , ze zebrał sie sabbat czarownic i Cię osądza... , bo to nie w tym rzecz..... Nikt nie jest święty i kazdy ma prawo do swojego zdania - oczywiście Ty też.... Kolejny raz nie zrozumiałeś mnie - to moze zostawmy to Andek - na inny czas ? Nic przeciez na silę ? - Prawda.....? gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:53 Nie ma co zostawiac - wyszarpmy to z siebie, az do miesa, do krwi! Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 15.01.09, 12:57 Musisz to przyjacielu najpierw deczko "przepracować"....Nie jesteś gotowy na przyjęcie prawdy..... gosia ale i tak Cię bardzo lubię g Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:34 Cos do przemyslenia na dzisiaj......W kontekscie zarzutow do Andreasa.... Kevin Carter i Jego dzielo..... www.sikhsundesh.net/death.jpg Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:37 I jeszcze jedno - tez drastyczne.... www.museum-folkwang.de/typo3temp/pics/34bd4a803e.jpg Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:46 Tutaj chyba nie o to chodzi, po prostu te zdjęcie jest nieświeże, ja już je widziałam. Tak jak bella napisała jest charakterystyczne więc je się pamięta. Lepsza by była galeria od tej dużej kaczki do całkowicie rozjechanych jej szczątków - wtedy by było czas i przestrzeń, przynajmniej jakieś kreatywne by było, a tak flaki wydają się smaczniejsze, tylko zawsze się zastanawiam, czy lepsze te wołowe czy cielęce, może z majerankiem? Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:52 Esmeraldo....- nie ma czegos takiego - jak zdjecie ' nieswieze'..... Gdyby tak bylo np. z malarzami - to po kazdym wystawieniu obrazu - szly by one do kosza........Cala reszta mialaby tez przerabane...Muzycy nie spiewaliby piosenki dwa razy.....,a kucharka nigdy nie powtorzylaby potrawy....;} Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:44 bella1 napisała: > Cos do przemyslenia na dzisiaj......W kontekscie zarzutow do Andreasa.... Belcia - bez przesady.... Nie róbmy z Andreasa aż takiej ofiary... Nie tak to widzę... gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:47 Zarzutow o lubowanie sie w okropienstwach..... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:53 Chyba , że tak Ale to tez dla mnie ma trochę inny wydzwięk . Obrazek z dzieckiem i sępem jest tragiczny ale bardzo smutny ,wzruszajacy - chciałoby sie dziecku pomóc , zaś obrazek z kaczką jest rowniez tragiczny ale odrażający , budzacy niesmak - chociaz też zal tej kaczki.... Bardziej byłyby podobne - gdyby sęp - już "zjadał".. .Sorry ..za te słowa ostatnie ( okrutne) Ale tak to widzę.... gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:58 Czyli brak kontekstu....To prawda....Nawet jedno kolo samochodu - dodaloby tresci.... /ja dopatrzylam sie "czegos" w jednym pasku zebry / Ale za kontekst tego zdjecia - posluzyl opis zdarzenia .... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:51 Widocznie Gosi pasują takie zdjęcia. [img]https://bi.gazeta.pl/im/0/6165/z6165280N.jpg(/img] Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:54 Jestem pewna,ze Gosia da sobie rade z odpowiedzia o swoim guscie fotograficznym...... Natomiast - chetnie sie dowiem - co Tobie odpowiada.... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 08:55 Dlaczego tak uważasz , Esme ? gosia Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:04 Stałaś się adwokatem andreasa. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:08 A to ciekawe..mnie się wręcz wydawało chwilami ,że własnie prokuratorem.... gosia Esme - czytałaś cały wątek ? Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:25 bo jego tłumaczysz. A jako prokurator to chyba jeszcze z nim nie miałaś starcia. Piszę chyba, bo nie wszystko czytam. Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:28 Nie chce mi sie dyskutowac na "jalowym"....A wciagnac mnie w niechciana dyskusje jest tak samo owocne - jak wydebienie od krolowej angielskiej numeru komorki..... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:46 Esme...dobrze , że zaznaczylaś "chyba"... Bo tak naprawde często mamy Z Andkiem różne zdania , ale bardzo dobrze mi się z Nim dyskutowało , szczególnie kiedys...duzo ze soba pisalismy... I bardzo sobie to ceniłam... Dzis jakby mniej sie "spotykamy" - ale widocznie tak ma byc... gosia a żeby juz tak na wesoło zakończyc , to chwała bogu ,że nie widzisz mnie jako sędziego...to dopiero odpowiedzialnośc - podjąć decyzję - i to dobra decyzję... Przeciez zawsze łatwiej atakować albo bronić.... g Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:52 tak więc wszystko przed Tobą, jeszcze go nie znasz jak mu na piętę przez przypadek celnie nadepniesz. Sędziowie zawsze mówią Temida jest ślepa, a my tym bardziej.Lubisz oglądać komisarza Frosta. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:06 Esme...ja zupełnie nie rozpatruje w takich kategoriach...Nie osądzam , nikt nie jest doskonały.. Biore człowieka takiego jaki jest - w tym , czy innym wątku i tyle...Zwyczajnie piszę i odnosze sie do tego co pisza inni - albo sie z tym zgadzam , albo nie.... Moze sie myle , ale wyczuwam w Twoim tonie jakis żal do Andreasa....nie che w to wchodzić....Powinniscie to "wyprostować ' sami... Temida jest slepa - ale ja to rozumiem tak własnie - że nie powinna brac pod uwagę niczego innego ( osobistego , prywatnego ) , powinna byc ślepa na wszelakie "przeniesienia" i "prywaty" a skupisc sie tylko na tej konkretnej sprawie o której akurat orzeka...Bez zadnych podtekstów i odniesien.... To jest bardzo trudne....wbrew pozorom... gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:10 Esme... - pamietaj,ze sa dwie strony....Co to z Ciebie robi ;} Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:14 Zamiast zastanawiania sie nad tym - co "ja".... i dlaczego.... - odnies sie do mojego pytania....Jaki jest Twoj gust fotograficzny.....Co lubisz? Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:18 bella1 napisała: > Zamiast zastanawiania sie nad tym - co "ja".... i dlaczego.... - odnies sie do > mojego pytania....Jaki jest Twoj gust fotograficzny.....Co lubisz? .. kreatywność Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:22 A jak - wedlug Ciebie - mozna powiazac kreatywnosc z fotografia? Ciekawi mnie punkt widzenia innych.... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:43 Po prostu twórz i czekaj na odbiór. Uważam, ze powinnaś swoją galerię autorską otworzyć w internecie. Ja wiele rożnych zdjęć dostaje na e-maila, które są zrobione w różne katalogi z komentarzami lub bez w programie MOPowerPoint. Np. najlepsze fotografie z 2007 roku, czy tulipany w Holandii, albo zima w Kanadzie, albo Yerka. Kreatywność jest to szerokie pojęcie.Ja uważam, człowiek powinien poruszać się w trzech obszarach: świadomość, empatia i kreatywność. Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 09:56 Zapomniałam jeszcze jest YouTube. Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:03 A na koniec takie zdjecie..... news.nationalgeographic.com/news/2008/05/080506-blue-iguanas.html Zeby nie bylo - ze reszta z kontekstem.... Esme.... -Nie bylabym dumna z tego 'nastapienia na odcisk' Andreasowi.... Wlasnie takie zachowanie - jest dla mnie przykladem ..."bulwersujacego"..... To bylo w stosunku do Andreasa bardzo niesprawiedliwe..... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:06 A widziałaś jakie czasami fotografie są nagradzane w prestiżowych konkursach? Czy należny mówić o etyce fotografii, jeżeli po prostu jest takie życie, no chyba, ze jest to martwa natura sama przez autora ustawiona. Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:12 Kilka widzialam ;}}}}} Nie etyka fotografii,a etyka fotografujacego..... Jezeli chcesz nawiazac do moich slow.... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:14 Tak, masz racje,dokładnie mówiąc etyka fotografującego.. Odpowiedz Link
bella1 Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 16.01.09, 10:19 Zalezy od Ciebie...Jak chcesz mowic - to mowisz.... A co z ta kreatywnoscia?....Mozna to jakos obliczyc?Czy bardziej na wyczucie?... Do kogo nalezy decyzja,czy zdjecie bedzie pokazane,czy tez usuniete? Odpowiedz Link
joasi.a Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 17.01.09, 21:59 Bella, pozwolę sobie odczytać Twoje "Korzenie" ...ręka jak drzewo - drzewo jak życie - palce jak tchnienie życia - czerń i biel jak harmonia świata... Odpowiedz Link
e-okto Re: Jeszcze dwa słowa do Andreasa.....:) 17.01.09, 23:03 joasi.a napisała: > > Bella, pozwolę sobie odczytać Twoje "Korzenie" > > - palce jak tchnienie życia - a potem na mieście gadają, że palcem robiony Odpowiedz Link