louger.n
20.05.25, 16:01
Tak całkowicie wolny - bez myślenia co na obiad, chodzenia ze szmatką/odkurzaczem, wyszukiwania sobie "co by tu jeszcze zrobić"... Psu tlumaczysz że idziecie na krótkie spacery, bo pod wieczór ruszacie na plażing do zachodu słońca. Idziesz z wizją leniwej kawy, błogiej ciszy, czasem wypełnionym forum i książką. I dociera do ciebie że przecież nie spacerujesz sama. Wołasz "Biszkopt" i przybiega on, cały ... (chciałabym napisać "na biało")...