Dodaj do ulubionych

Serial na dziś – Biały Lotos

25.06.25, 11:36
Taki serial w klimatach wakacyjnych idealny na urlop. Grupa ponadprzeciętnie bogatych ludzi spędza wakacje w luksusowym hotelu na Hawajach gdzie przeżywają swoje mikrodramy, miłości, namiętności i uczą się na nowo budować relacje. To jeden z tych seriali gdzie w zasadzie nie sposób kogokolwiek polubić, bo każdy jest na swój sposób wnerwiający, nawet ciężko by mi było wytypować top 3 największych wrzodów prędzej top 5, bo mamy tu prawdziwą galerię osobowości – narcystyczny dupek, rozpuszczona pannica, podstarzała alkoholiczka, upierdliwa teściowa a każdy z nich niesamowicie skupiony na sobie. Paradoksalnie też za dużo się tu nie dzieje, chillujemy z naszymi bohaterami na plaży czy na łódkach, ale jednak ten świat zasysa do tego stopnia, że chce się oglądać tego więcej i więcej. Plus wspaniałe widoki i ciekawa, pasują do klimatu muzyka.
Uwaga dla wrażliwych – w pierwszym odcinku dostajemy zupełnie niespodziewanie widokiem męskich jąder i penisa. Takich „nietypowych” scen jest więcej, więc żeby nie było że nie ostrzegałam 🙄

Pierwszy sezon ma tylko 6 odcinków i jest do obejrzenia na HBO Max.
Obserwuj wątek
    • carte_blanche_2025 Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 11:47
      Ha, zacząłem kiedyś to oglądać. Sam wstęp jest świetnie zrobiony. Od razu wiemy, że gruba imba jest w tle, potem poznajemy właśnie bardzo różne osobowości. Ale oczywiście jak to współczesny serial zaplanowany na nie wiadomo ile sezonów - zaczął się rozwadniać. Jak już ostatecznie "dotrą do brzegu" i zakończą - to może ponownie zobaczę.
      • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 11:57
        Ale to jest antologia, więc każdy sezon jest o innej grupie wczasowiczów. Te 6 odcinków to zamknięta historia, więc spokojnie można oglądać.
        • carte_blanche_2025 Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 12:00
          Czyli, że w pierwszym sezonie wyjaśniła się sprawa tego trupa - o ile dobrze pamiętam?
          • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 12:11
            Tak wszystko się wyjaśnia a wczasowicze wracają do domów. Z tego co widziałam na Filmwebie to część postaci wraca w drugim sezonie, ale to już będą nowe wątki.
            • carte_blanche_2025 Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 12:15
              Ok, to zaraz dopisuję ną listę. Ps - napisałem u siebie o Latarniku.
    • louger.n Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 12:40
      A ten serial ktoś oglądał czy tylko ja tak kocham abstrakcje 🤔🤪
      • carte_blanche_2025 Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 12:50
        A w jakim sensie to "abstrakcja"? Bo ja akurat uwielbiam różne "odpały".
      • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 13:20
        Widzę, że temat bardzo na czasie:

        "John Tavner, oficer wywiadu, ma za zadanie nie dopuścić aby Iran pozyskał broń jądrową."
        • louger.n Re: Serial na dziś – Biały Lotos 26.06.25, 19:36
          Powiem szczerze że tak zakręcony i popaprany że temat przewodni chyba mi umknął 🤣🤷
    • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 25.06.25, 20:36
      Niestety sezon 2 rozwija się na razie dużo wolniej i jest zupełnie pozbawiony tego co było najciekawsze w 1 czyli interakcji gości z obsługą. Przynajmniej na razie prawie tu tego nie ma. Zmieniliśmy za to zupełnie klimat z Hawajów na Włochy, bo jak się okazuje Biały Lotos to hotel sieciowy.
      • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 26.06.25, 19:15
        Obejrzałam cały drugi sezon i ogólnie jestem na tak, ale zastanawia mnie dlaczego twórcy aż tak plastycznie pokazują niektóre sceny np sceny seksu gejowskiego. I nie mam nic do gejów, ale taka scena musi być cholernie niekomfortowa dla samych aktorów a przede wszystkim to nie pasuje tonalnie, bo to jednak serial obyczajowy a nie gej porn 🙄
        • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 08.07.25, 09:15
          W sumie mam go już za sobą :) Sam zaczął lecieć, historia miejscowych galerianek (hotelarek?) tak mnie "zainteresowała", że zostawiłem do szumienia przy zasypianiu. Rano akurat była końcówa, gdzie właśnie był kąsek scenariuszowy.
          SPOILER










          Najwyraźniej ten kaszlący w 1 sezonie wcale nie pomylił swojego pokoju.

          Nie bój nic, widziałem wypowiedzi wielu aktorów, że seks hetero też bywa niekomfortowy. A granie psychopaty nie jest? Itp itd - albo aktor się na to godzi, albo nie i tyle.

          Serial obyczajowy? A to seks nie należy do obyczajów ludzkich? Ja na takie sceny patrzę pod kątem czy w ogóle coś wnoszą do scenariusza. Tutaj wnoszą. Czy niektóre musiały być tak plastycznie pokazane? No nie musiały - dokładnie jak sranie do walizki upierdliwego gościa.
          • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 08.07.25, 16:47
            brun_on_ten napisał(a):

            > W sumie mam go już za sobą :) Sam zaczął lecieć, historia miejscowych galeriane
            > k (hotelarek?) tak mnie "zainteresowała", że zostawiłem do szumienia przy zasyp
            > ianiu.

            Wątek dwóch seks workerek wyjątkowo irytujący, ale trzeba przyznać że jedna dziewczyna była prześliczna i z przyjemnością się chociaż na nią patrzyło.



            > Nie bój nic, widziałem wypowiedzi wielu aktorów, że seks hetero też bywa niekom
            > fortowy.

            Wiadomo, że tak, ale tu akurat uparli się na seks homo i o tym pisałam.


            A granie psychopaty nie jest? Itp itd - albo aktor się na to godzi, al
            > bo nie i tyle.

            Grając psychopatę nie musisz mieć gołej dupy innego kolesia 5 cm od swojej twarzy 🙄

            > Serial obyczajowy? A to seks nie należy do obyczajów ludzkich? Ja na takie scen
            > y patrzę pod kątem czy w ogóle coś wnoszą do scenariusza.

            Jednak najczęściej nieco inaczej pokazuje się seks w filmach obyczajowych. W zasadzie to Biały Lotos mógłby robić za serial prawie, że familijny, taki który i z nastolatkiem obejrzysz i z wiekową matką a tu nagle dupa...

    • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 30.06.25, 21:12
      Obejrzałam i 3 sezon. Całkiem niezły serial na lato, ale jednak pierwsza część najlepsza i najbardziej skondensowana. W 3 mamy już dużo więcej bohaterów, wątków i też czasu ekranowego. Dalej dobrze się to ogląda, postaci są ciekawe a problemy konkretne, ale też miejscami się dłuży a samo zakończenie nie jest aż tak satysfakcjonujące.
      • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 08.07.25, 09:16
        Leci mi koło ucha. Oko chyba zobaczyło masażystkę z 1 sezonu. Cóż, interesuje mnie to tyle co nic.
    • brun_on_ten Łączę wątki, he he 08.07.25, 08:36
      Biały Lotos = Wyuzdane kuchenne zbrodnie

      Otrzymałem na pięknie ozdobionym talerzu kilka smacznych kąsków scenariuszowych - utopionych jednak w sosie telenowelowych dram z posypką różnego rodzaju ostrego pieprzenia się.
      SPOLIER!!!!













      Na końcu przyszedł naćpany kierownik ośrodka i na środku sali jadalnej zrobił kupę.

      Jak mówiłem uwielbiam filmy popieprzone (w sensie "odjechane"), ten się na początku na taki zapowiadał - ale potem go spieprzyli koncertowo.

      Szkoda.
      • borsuczyca.klusek Re: Łączę wątki, he he 08.07.25, 08:42
        Ale czy zwróciłeś uwagę z jakim hmmm pietyzmem nakręcili scenę robienia kupy?

        Widz w ogóle nie potrzebował aż takich szczegółów a jednak je dostał 🙄
        • brun_on_ten Re: Łączę wątki, he he 08.07.25, 08:54
          Z pietyzmem mówisz?
          Czyli to, że nie podtarł się jakimś ubraniem gościa tylko wsadził osraną dupę we własne ciuchy też miało metaforyczny sens?
          No w sumie...
          • borsuczyca.klusek Re: Łączę wątki, he he 08.07.25, 09:07
            Nie...

            Chodzi o to, że widzieliśmy sam moment defekacji pokazany bardzo sugestywnie. Normalnie w takich sytuacjach jest to pokazane mniej dosłownie a tu no wiesz... Nie wiem jak to inaczej ująć 🙄
            • brun_on_ten Re: Łączę wątki, he he 08.07.25, 09:17
              No, ale widzieliśmy to o czym napisałem. Jakby to miał być pietyzm, to by się czymś podtarł - bo dupa potem nie szczypie a i osrana koszulka rzucona na stół gościa zrobi lepsze wrażenie.
              Więc tu nie było pietyzmu tylko szokowanie widza, moim zdaniem.
              • borsuczyca.klusek Re: Łączę wątki, he he 08.07.25, 09:34
                Zostawmy to gówno już w spokoju. Będziesz oglądać kolejne sezony?
                • brun_on_ten Re: Łączę wątki, he he 08.07.25, 09:51
                  Relację już zdałem niżej :D
    • brun_on_ten Dość! 08.07.25, 09:34
      mam już tego słownego telenowelowego pieprzenia. Więc powiem tak: najwyraźniej ktoś w hbo wyczuł narastające ruchy "anty-lewackie", postanowił wyszydzić różne tam przywracania sprawiedliwości dziejowej (sezon 1); pewnie też był ukłon w stronę inceli (te głupie baby co lecą na bogatych) a tak w ogóle to przecież każdy sieciowy bojownik co prawda gówno by takiemu bogolowi mógł zrobić. No właśnie - mógłby zrobić do walizki. I piwniczaki klaszczą!!!

      Ps - sprawdziłem, Patriota mam dostępnego.
      • borsuczyca.klusek Re: Dość! 08.07.25, 09:36
        Jakiego Patriota? 🤨
        • brun_on_ten Re: Dość! 08.07.25, 09:50
          forum.gazeta.pl/forum/w,276296,179087801,179087801,Serial_na_dzis_Bialy_Lotos.html?p=179087973
          • borsuczyca.klusek Re: Dość! 08.07.25, 09:58
            Jesou jaką ja mam martwicę mózgu 😫
      • borsuczyca.klusek Re: Dość! 08.07.25, 16:51
        brun_on_ten napisał(a):

        > postanowił wyszydzić różn
        > e tam przywracania sprawiedliwości dziejowej (sezon 1); pewnie też był ukłon w
        > stronę inceli (te głupie baby co lecą na bogatych)

        Nie zgodzę się, że Rachel poleciała na kasę, to była raczej próba sportretowania kobiety uległej, niepewnej siebie i takiej, która sama nie wie czego chce. Rachel dała zdominować się mężowi i jego matce jeszcze na etapie planowania wesela. No właśnie pół roku organizowali ślub a nie porozmawiali o tym jak ma wyglądać ich życie po? Co z pracą i karierą dziewczyny? Uważam, że ogólnie to był bardzo ciekawy, bo niejednoznaczny wątek.
        • brun_on_ten Re: Dość! 09.07.25, 05:32
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Nie zgodzę się, że Rachel poleciała na kasę, to była raczej próba sportretowani
          > a kobiety uległej, niepewnej siebie i takiej, która sama nie wie czego chce. Ra
          > chel dała zdominować się mężowi i jego matce jeszcze na etapie planowania wesel
          > a. No właśnie pół roku organizowali ślub a nie porozmawiali o tym jak ma wygląd
          > ać ich życie po? Co z pracą i karierą dziewczyny? Uważam, że ogólnie to był bar
          > dzo ciekawy, bo niejednoznaczny wątek.

          Wytłumacz to incelowi...

          Ona powiedziała, że widziała w nim księcia z bajki i myślała, że realizuje się jej dziecięce marzenie o byciu księżniczką. Moim zdaniem to też tłumaczy brak zastanawiania się przed ślubem - dopiero w tej podróży dotarło do niej, że w rzeczywistości bycie "księżniczką" to nie jest bajka.
          Chyba najdobitniej to jej powiedziała sama "królowa matka".
          • borsuczyca.klusek Re: Dość! 09.07.25, 08:19
            Oni przede wszystkim się nie znali dobrze, to była ich pierwsza taka podróż a jak wiadomo ludzie na wyjazdach najlepiej się poznają. Zabrakło komunikacji i wyartykułowania swoich oczekiwań. Widać to też było jak te nastolatki uświadomiły ją w sprawie kredytu, ona o tym sama nawet nie pomyślała a to przecież kluczowe żeby przegadać takie sprawy przed ślubem.
            Druga sprawa to ta intercyza,. której na pewno nie negocjowała tylko podpisała pierwszą podsuniętą pod nos wersję.
            • brun_on_ten Re: Dość! 09.07.25, 09:03
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Oni przede wszystkim się nie znali dobrze

              Super sytuacja do brania ślubu, co nie? On też powiedział coś takiego, że myślał iż spotkał pewną siebie kobietę (choć znając go to mogła być tylko ściema, by dopiec drugiej stronie).
              W każdym razie to właśnie jest świetny pomysł scenariuszowy, który zasługuje na osobny film czy mini-series.
              Tutaj został potraktowany po łebkach - utopiony wśród innych wątków. Zostały w sumie papierowe postacie. On butny bogol, ona niewyrosła z dziecinnych marzeń...
              • borsuczyca.klusek Re: Dość! 09.07.25, 09:26
                Moim zdaniem akurat fajnie, że jest to wątek otwarty. Bo tak naprawdę taka historia może potoczyć się w kilku różnych kierunkach. Można też gdybać co by doradziła Belinda gdyby miała lepszy dzień albo co każdy z nas mógł doradzić przyjaciółce, siostrze czy też nawet przypadkowo poznanej dziewczynie na wakacjach...
                • brun_on_ten Re: Dość! 09.07.25, 09:43
                  On został zamknięty przecież. Bunt się skończył, "teraz będę szczęśliwa" obiecała. Pogodziła się z rolą księżniczki do wyglądania u boku księcia. No i tam obowiązków alkowy. Jasne, można zrobić nowy odprysk...
                  Postać Belindy również zasługuje na własny film. Tak wiem, wróciła w 3 sezonie, ale tego już mi się nie chce oglądać. W pierwszym sezonie też naiwnie uwierzyła, że bogolka pomoże jej rozkręcić własny biznes. Gdy na końcu ta ja spławia - owszem sutą kopertą, ale dalece nie wystarczającą na otwarcie biznesu (nie mówiąc o dalszym wsparciu) - a więc po prostu napiwkiem za miłe towarzystwo... nic dziwnego, że ma już w dupie kolejną "księżniczkę".
                  Chcesz rady? Skończyły mi się - radź se sama (bogolko).


                  • borsuczyca.klusek Re: Dość! 09.07.25, 23:01
                    brun_on_ten napisał(a):

                    > On został zamknięty przecież.

                    Na razie tak, ale nie wiemy jak potoczy się ich związek dalej. Gdzie będą za rok czy za dwa. Czy Rachel zrezygnuje z pracy a może jej mąż przejrzy na oczy i sam przyzna, że matka w podróży poślubnej to nie jest najlepszy pomysł... Może młodzi się jeszcze dotrą a to było tylko pierwsze większe nieporozumienie a może ich związek rozpadnie się z hukiem za jakiś czas.

                    > Postać Belindy również zasługuje na własny film. Tak wiem, wróciła w 3 sezonie,
                    > ale tego już mi się nie chce oglądać.

                    Powiem tylko, że w 3 sezonie wątek Belindy zatacza koło


                    • brun_on_ten Re: Dość! 10.07.25, 06:36
                      borsuczyca.klusek napisała:

                      > brun_on_ten napisał(a):
                      >
                      > > On został zamknięty przecież.
                      >
                      > Na razie tak, ale nie wiemy jak potoczy się ich związek dalej. Gdzie będą za ro
                      > k czy za dwa. Czy Rachel zrezygnuje z pracy a może jej mąż przejrzy na oczy i s
                      > am przyzna, że matka w podróży poślubnej to nie jest najlepszy pomysł... Może m
                      > łodzi się jeszcze dotrą a to było tylko pierwsze większe nieporozumienie a może
                      > ich związek rozpadnie się z hukiem za jakiś czas.

                      To będą już nowe wątki ich historii. W przeciwnym razie większość filmów należy uznać za niedomknięte - bo coś z pewnością w życiu postaci się jeszcze może zdarzyć.

                      Wyjaśnij mi coś innego - po włmaniu jest pełno służb zabezpieczających ślady, przesłuchujących personel i co najmniej to małżeństwo. Kierownik ginie w nocy, rano o zabójstwie wiedzą nawet goście z innego hotelu, czyli nie było zamiatania pod dywan.
                      Zabójstwo miało miejsce w okradzionym pokoju, z gównem w walizce, zabity to kierownik, którego podwładnym był tamten złodziej. Nikt nie skojarzył wątków? Ot puszczamy wszystkich bez sążnistego przesłuchania?

                      • brun_on_ten Re: Dość! 10.07.25, 06:47
                        Hm, albo pomyliłem pokoje...
                        • e-zybi Re: Dość! 10.07.25, 06:55
                          Nie trudno o pomyłkę ;-)
                      • borsuczyca.klusek Re: Dość! 10.07.25, 09:04
                        Pomyliłeś pokoje, ale w sumie tam się wszystko łączy. Pracownik okrada rodzinkę i daje w łeb ojcu - ojciec ma śliwę przy śniadaniu co zwraca uwagę Shane'a upierdliwca. Ten się zaczyna bać o siebie i młodą żonę, więc zabiera do pokoju nóż. Gdyby nie kradzież nie byłoby zabójstwa, bo nie byłoby noża.
    • e-zybi Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 07:03
      Biały Lotos? Czyż czerwony Lotus nie budzi większych emocji...;-)
      • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 08:27
        Mieszkańcy Białego Lotosa mogą na co dzień jeździć czerwonym Lotusem, więc wszystko się zgadza 😉
        • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 08:34
          No ja tam w 2 sezonie widziałem jak "gruba" wybrała się z "kaszlącym" na romantyczną przejażdżkę Vespą. "One są takie małe?" :D
          • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 08:39
            Vespa też fajna 🙄
            • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 08:49
              Pewnie, dla singli. We Włoszech jak i Paryżu ciągle za oknami hoteli takie latały, w Azji to już różne takie pierdzidełka są powszechne.
              Bogolka mogła sobie wcześniej sprawdzić, jak to fizycznie wygląda i zasponsorować jakiegoś kabrioleta.
              Jak przypuszczam
              SPOLIER





              był to jeden z planów kaszlącego - jakiś upadek na ostrym zakręcie nad przepaścią...

              • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:02
                brun_on_ten napisał(a):

                > Bogolka mogła sobie wcześniej sprawdzić, jak to fizycznie wygląda i zasponsorow
                > ać jakiegoś kabrioleta.

                Ona nie była przecież najostrzejszą kredką w piórniku. Chciała Vespe to ją dostała 🤷


                > był to jeden z planów kaszlącego - jakiś upadek na ostrym zakręcie nad przepaśc
                > ią...
                >

                No nie, przecież on miał już nagrany dość zawiły plan z tymi gejami. Zgodził się na Vespe, bo jednak chciał dać żonie ten ostatni, wymarzony dzień. Jego motywacja była tylko finansowa, tam nie było nienawiści.
                • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:06
                  A widzisz, te szczegóły już najwyraźniej przespałem.
                  Wiadomo, że chodziło o kasę. Jakby zginęła w wypadku - nawet lepiej, nie trzeba by się dzielić z gejami. Tak to jakoś kombinowałem.
                  • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:12
                    Ps - im bardziej roztrząsamy wątki tym bardziej mam ochotę na zobaczenie wątku Belindy. Sezon 3?
                    • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:26
                      brun_on_ten napisał(a):

                      > Ps - im bardziej roztrząsamy wątki tym bardziej mam ochotę na zobaczenie wątku
                      > Belindy. Sezon 3?

                      Tak sezon 3 jak na razie ostatni, ale mają być kolejne. W trzecim pojawi się Belinda i "kaszlący" ze znanych już postaci. Moim zdaniem 3 jest ciut lepszy od 2, bo ma więcej rozkmin i ciekawych bohaterów, ale jest też bardziej rozciągnięty, więc może ci się dłużyć.
                      • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:33
                        borsuczyca.klusek napisała:


                        > Tak sezon 3 jak na razie ostatni, ale mają być kolejne. W trzecim pojawi się Be
                        > linda i "kaszlący" ze znanych już postaci.

                        Ja już przez moment widziałem 3, teraz wrócę od jego początku.
                        A jak w 4 wróci "księżniczka" to też popatrzę :D

                        • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:37
                          No właśnie powrót Rachel jako zblazowanej bogolki, która weszła jak w masło w świat męża i teściowej to byłby ciekawy łuk scenariuszowy
                          • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:43
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > No właśnie powrót Rachel jako zblazowanej bogolki, która weszła jak w masło w ś
                            > wiat męża i teściowej to byłby ciekawy łuk scenariuszowy


                            Nawet niekoniecznie tak. Może też wejść wątek kryminalny, że ktoś w końcu usiłuje się dobrać do zabójcy.
                            Patrząc na linię rozwojową serialu ich powrót jest możlliwy - tak samo jak rodzinki, której synek spedrolił do kolegów od wiosłowania, ich córki i jej zbuntowanej przyjaciółki co miejscowego wrobiła w kradzież.
                            A w sezonie 21 spodziewam się powrotu kierownika z zaświatów :D
                  • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:24
                    brun_on_ten napisał(a):

                    > A widzisz, te szczegóły już najwyraźniej przespałem.
                    > Wiadomo, że chodziło o kasę. Jakby zginęła w wypadku - nawet lepiej, nie trzeba
                    > by się dzielić z gejami. Tak to jakoś kombinowałem.

                    Nie, on specjalnie chciał wyjechać by mieć alibi. Wypadek gdzie jedno ginie a drugie wychodzi bez szwanku zawsze będzie podejrzany i jednak ciężki do przeprowadzenia.
                    On miał jej dość, bo była upierdliwa i męcząca, ale jej nie nienawidził.
                    • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:30
                      Nigdy nie mówiłem, że jej nienawidził. Prawdopodobnie od początku miał plan "finansowy", nigdy jej nie kochał to i nie mógł znienawidzić. Była dla niego tylko środkiem do celu = przedmiotem działania.
                      • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:35
                        Niestety Tanya to postać tragiczna, która chyba nigdy w życiu nie zaznała szczerej miłości...
                        Dla Belindy też była tylko środkiem do celu
                        • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 09:52
                          No było o molestowaniu w dzieciństwie chyba i coś o matce. JEDNAK już dawno była dorosła, i powinna to jakoś odpowiednio sobie przepracować - a nie szukać miłości u losowego faceta, co to "pomylił pokoje".
                          Co do Belindy - mi się właśnie wydaje, że przynajmniej w 1 sezonie ona akurat była najnormalniejszą postacią. Nie chciała z Tanyą iść na kolację bo tak służbowo nie wolno. To tamta ją zaczęła zasypywać wizjami świetlanej przyszłości. Owszem, Belinda nie potrafiła rozpoznać pierwszych sygnałów co się właściwie dzieje - ale cóż, była prosta, sympatyczna - musiała dopiero dostać w twarz kopertą.
                          W pewnym sensie też była jak "księżniczka" która dopiero musiała się zderzyć z twardą rzeczywistością.
                          I w tym zakresie serial jest dobry - "uważaj o czym marzysz".

                          • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 10:00
                            Ale później poszła na łódkę i trzymała za rękę już z konkretnymi intencjami. I w sumie nie można też jej za to winić 🤷
                            • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 10:17
                              Tam w sumie wielce nikogo nie można za nic bezpośrednio winić. Cóż, jesteśmy tylko ludźmi i każdy popełnia błędy a nawet wiel-błędy.
                              No może poza kaszlącym, który od początku miał zbrodniczy plan.

                              • borsuczyca.klusek Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 10:26
                                brun_on_ten napisał(a):

                                > Tam w sumie wielce nikogo nie można za nic bezpośrednio winić. Cóż, jesteśmy ty
                                > lko ludźmi i każdy popełnia błędy a nawet wiel-błędy.

                                Dlatego serial jest dobry, bo nie jest łopatologiczny i czarno-biały.



                                > No może poza kaszlącym, który od początku miał zbrodniczy plan.
                                >

                                A tego wcale nie wiadomo. Może po prostu chciał zaliczyć na wakacjach?
                                • brun_on_ten Re: Serial na dziś – Biały Lotos 10.07.25, 10:41
                                  borsuczyca.klusek napisała:


                                  > Dlatego serial jest dobry, bo nie jest łopatologiczny i czarno-biały.


                                  W tym sensie tak - w innym co pisałem: nie. Za dużo historii potraktowanych po łebkach. Ja dalej popatrzę, bo wciągnąłem się w naszą dyskusję. A 2 sezon już bezpowrotnie wypadł dla mnie.
                                  Dla mnie dobry film/serial to taki, że siedzę, oglądam i pauzuję jak muszę iść siku. Lotosowi do tego bardzo daleko...


                                  > A tego wcale nie wiadomo. Może po prostu chciał zaliczyć na wakacjach?

                                  Może. Ale jak zaliczył już to moim zdaniem dalej ewidentnie chciał żerować na jej pieniądzach. Oczywiście - zbrodni mógł jeszcze nie planować. Ale skoro przed ślubem podpisał intercyzę to już trzeba liczyć się z tym, że to rozpatrywał jako plan powiedzmy C.
                                  Przecież na zupełnie innym poziomie finansowym w polskich uzdrowiskach takie zaliczania są na porządku dziennym, nie tylko tam. Wakacyjna "miłość" - żegnam, było miło. A kaszlący ochoczo podtrzymywał jej pomysły na przyszłość.
    • brun_on_ten Sezon 3 13.07.25, 07:07
      Rozczarowałem się - na własne życzenie.
      Bezpodstawnie sobie wymyśliłem, że Belinda jednak założyła swój salon, trochę się dorobiła i postanowiła pojechać na wycieczkę życia, może też łowić inwestorów już z innej pozycji.
      Drugie to (już nie na życzenie) - warstwa muzyczna - o ile tak w ogóle można nazwać nagromadzenie jakichś dźwięków godnych thrillerów/horrorów oraz techno techno techno...
      • borsuczyca.klusek Re: Sezon 3 13.07.25, 11:10
        Ale obejrzałeś już całość?
        • brun_on_ten Re: Sezon 3 14.07.25, 06:30
          Powiem tak - skończyłem oglądać gdy za bardzo zaczął mnie męczyć. I nie zamierzam wracać.
          • borsuczyca.klusek Re: Sezon 3 14.07.25, 08:18
            I słusznie, jak cię zmęczyło to nie ma sensu kontynuować, bo to potem tylko rodzi frustrację.

            Jak chcesz powiem ci tylko jak się skończył wątek Belindy
            • brun_on_ten Re: Sezon 3 14.07.25, 08:41
              Dawaj.
              • borsuczyca.klusek Re: Sezon 3 14.07.25, 09:22
                Belinda w Tajlandii rozpoczyna romans z tym tajskim masażystą, który oprowadza ją po obejściu. I tu powraca motyw założenia wspólnego SPA.

                Równolegle Belinda demaskuje kaszlącego, który też zadekował się w Tajlandii i jada kolacyjki w Białym Lotosie. Kaszlący najpierw się wypiera, że to on, ale później składa niemoralną propozycję - 100 tysi za milczenie.
                Belinda z jednej strony boi się o życie i ma rozterki natury moralnej z drugiej mówi synowi, że stówka to i tak za mało. Na to cały na biało wchodzi syn, student marketingu, który negocjuje z kaszlącym wyższą kwotę. I tak oto na konto Belindy wpada 5 baniek.
                Wątek kończy się tak, że Belinda z synem szybko zawijają kitę z kraju a jej nowy kochanek stoi na brzegu i macha. Został on identycznie potraktowany jak Belinda przez bogolkę Tanye w pierwszym sezonie.
                • brun_on_ten Re: Sezon 3 14.07.25, 09:31
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Belinda w Tajlandii rozpoczyna romans z tym tajskim masażystą, który oprowadza
                  > ją po obejściu. I tu powraca motyw założenia wspólnego SPA.
                  >
                  > Równolegle Belinda demaskuje kaszlącego, który też zadekował się w Tajlandii i
                  > jada kolacyjki w Białym Lotosie. Kaszlący najpierw się wypiera, że to on, ale p
                  > óźniej składa niemoralną propozycję - 100 tysi za milczenie.
                  > Belinda z jednej strony boi się o życie i ma rozterki natury moralnej z drugiej
                  > mówi synowi, że stówka to i tak za mało.

                  Dotąd widziałem (w porywach).

                  > Na to cały na biało wchodzi syn, student marketingu, który negocjuje z kaszlącym wyższą kwotę. I tak oto na konto Belindy wpada 5 baniek.

                  Tego już nie.

                  Nadal dla mnie to jest rozczarowanie, bo myślałem, że Belinda SAMA nauczy się operować w świecie biznesu.
                  Albo wręcz przeciwnie - po jakichś sieciowych kursach uwierzy, że to potrafi i znów zderzy się z rzeczywistością.

                  Tu nagle mamy syna od marketingu? Deus ex machina czyli najprymitywniejsze rozwiązanie od starożytności...
                  • borsuczyca.klusek Re: Sezon 3 14.07.25, 09:37
                    Tutaj kluczem tego wątku było raczej zatoczone koło niż kto i jak negocjował kasę. Gdyby ona sama to zrobiła to by było za proste, że nagle zwykła kobieta, która boi się o życie, nagle układa się z mordercą (domniemanym).
                    • brun_on_ten Re: Sezon 3 14.07.25, 10:09
                      borsuczyca.klusek napisała:

                      > Tutaj kluczem tego wątku było raczej zatoczone koło

                      No - nadal jest głupia, naiwna, bezradna. O ile będzie kontynuacja to zaraz do tych milionów przyssie się jakaś narzeczona (narzeczony) syna i znowu gówno z tego będzie miała, oprócz konfliktu z synem.

                      > nagle zwykła kobieta, która boi się o życie, nagle układa się z mordercą

                      Ale ja o tym nie pisałem. Albo wakacje życia albo łowienie nowych klientów na zasadzie byłej pracownicy jednego z hoteli sieci bla bla to się nie wydarzyło to nie ma o co strzępić klawiatury.
                      Ona w tym sezonie znowu pojawiła się tylko jako tło dla wątku kaszlącego i Tani...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka